Reklama

Zakupy z sercem

Potrzebne najprostsze głoszenie Jezusa

2018-11-07 08:52

Anna Skopińska
Edycja łódzka 45/2018, str. VI

Archiwum o. Macieja Plewki
O. Maciej Plewka

Z o. Maciejem Plewką, redemptorystą, od niedawna proboszczem parafii św. Marka Ewangelisty w Łodzi, rozmawia Anna Skopińska

Anna Skopińska: – Jak redemptoryści odnajdują się w Łodzi?

O. Maciej Plewka: – Jesteśmy w Łodzi i w całej archidiecezji jako pierwsi. Do tej pory nie mieliśmy żadnej placówki na tym terenie. Rozpoczęliśmy pracę 1 sierpnia, na Bałutach, w parafii św. Marka Ewangelisty. Jak się odnajdujemy? W charyzmacie. Posłani do ubogich i opuszczonych, by głosić Ewangelię.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 45/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
wywiad

Posklejać rozbite kryształy

2018-11-14 11:43

Ks. Zbigniew Suchy
Edycja przemyska 46/2018, str. VI

Z ks. dr. Piotrem Baraniewiczem, wiceoficjałem Sądu Metropolitalnego w Przemyślu, rozmawia ks. Zbigniew Suchy (cz. 3)

Stanisław Gęsiorski
Ks. dr Piotr Baraniewicz

Ks. Zbigniew Suchy: – Chciałbym zapytać o tzw. niedojrzałość psychiczną, która często staje się takim kołem ratunkowym w sytuacji, kiedy małżonkowie już nie mogą ze sobą wytrzymać?

Ks. dr Piotr Baraniewicz: – Niedojrzałość psychiczna to bardzo szerokie pojęcie. Patrząc na małżonków, możemy powiedzieć, że oni każdego dnia uczą się siebie. Dwie osoby zawierające związek małżeński nigdy nie są w pełni dojrzałe. Tak samo jest z księdzem przyjmującym święcenia – zakładamy tu pewną dojrzałość, ale on tę dojrzałość z biegiem lat zdobywa, poprzez pracę nad sobą, formację, poprzez zdobywanie doświadczenia. Na pewno Ksiądz Prałat jest dojrzalszy ode mnie, ponieważ ma więcej doświadczenia życiowego, jest starszy. Kiedy rozmawiałem na temat małżeństwa z panią dr Wandą Półtawską i mówiłem, że bardzo jej zazdroszczę wiedzy i doświadczenia, ona zapytała mnie, ile mam lat. Odpowiedziałem, że 35, a ona roześmiała się i powiedziała: „Ja mam 80, a zatem, głuptasie, jak będziesz w moim wieku, to będziesz miał taką wiedzę jak ja”. Dwudziestolatkowie, którzy się pobierają z wielkiej miłości do siebie, nie mają jeszcze dojrzałej miłości, bo ta miłość będzie u nich wzrastała i się pomnażała. Ideałem, do którego powinni dążyć, jest stwierdzenie: „żono, mężu, dziś kocham Cię bardziej niż wczoraj, mniej niż jutro”.
W doświadczeniu małżeńskim możemy jednak widzieć pewne symptomy, które mówią o niedojrzałości, np. kiedy małżonkowie ze sobą nie rozmawiają. To jest największy problem współczesnych małżeństw. Oni się tylko informują o pewnym sprawach: idę do pracy, odbierz dziecko, wyjeżdżam w delegację, mam spotkanie z koleżankami. Spotykają się ze sobą tylko i wyłącznie wieczorami. Poza tymi krótkimi momentami żyją swoim życiem i nie ma między nimi komunikacji. Benedykt XVI powiedział, że dialog między dwiema osobami jest wtedy, gdy ktoś się udziela, oddaje drugiej osobie. To nie może być tylko zwykły potok słów, ale jakaś cząstka mnie musi być przekazana drugiemu człowiekowi.
I tak powinno być w małżeństwie: rezygnuję z czegoś swojego, żeby ubogacić drugą osobę. Jeżeli tego nie ma w małżeństwie, to jest to symptom niedojrzałości. Wtedy dochodzi do kłótni, zdrad i różnego rodzaju problemów. Sytuacja staje się tak dramatyczna, że któraś ze stron nie wytrzymuje napięcia i odchodzi. Napięcie pomiędzy małżonkami nie może być tylko i wyłącznie rozładowane w pożyciu intymnym, ale przede wszystkim w umiejętności rozmowy między sobą, warto rozmawiać nawet, gdy dialog kończy się kłótnią. Daje to nadzieję na to, iż stronom wciąż zależy na sobie. Trzeba jednak pamiętać, by choć w dzień „latają talerze”, ale nigdy nie kończcie dnia bez zgody.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Franciszek: nauczmy się bezinteresownie obdarzać potrzebujących

2018-11-18 11:44

st (KAI) / Watykan

Do bezinteresownego miłowania i obdarzania potrzebujących, pozostawiania tego, co przemijające i podnoszenia na duchu strapionych zachęcił Ojciec Święty podczas Eucharystii sprawowanej w bazylice watykańskiej z okazji II Światowego Dnia Ubogich.

Vatican Media

W swojej homilii papież zauważył, że w czytanym dziś fragmencie Ewangelii (Mt 14,22-33) Pan Jezus opuszcza tłum w chwili sukcesu, następnie pośród nocy podnosi na duchu i pośród burzy wyciąga rękę. Uczy nas odwagi, by odejść: opuścić sukces, który napawa serce pychą i spokój, który usypia duszę i pójść ku Bogu na modlitwie oraz ku potrzebującym -miłując. „Przebudź nas Panie z bezczynnego spokoju, ze spokojnej ciszy naszych bezpiecznych przystani. Uwolnij nas z cumowisk skoncentrowania się na sobie, będącego balastem życia, wyzwól nas od dążenia do sukcesów. Naucz nas umiejętności zostawiania, aby obrać kurs Twego życia na ziemi: ku Bogu i ku bliźniemu” – powiedział Franciszek.

Następie Ojciec Święty wskazał, że Pan Jezus podnosząc na duchu pośrodku nocy nie demonstruje swej władzy, ale objawia, że tylko On pokonuje naszych wielkich wrogów: diabła, grzech, śmierć, lęk. „Zaprośmy dzisiaj Jezusa do łodzi życia. Tak samo, jak uczniowie doświadczymy, że wraz z Nim na pokładzie wiatry się uspokajają (por. w. 32) i nigdy nie dochodzi do katastrofy. I tylko z Jezusem również my stajemy się zdolni, aby dodawać otuchy” –zachęcił papież. „Podnieś nas na duchu Panie: pocieszeni przez Ciebie, udzielimy prawdziwego pocieszenia innym” – dodał Franciszek.

Wreszcie komentując gest wyciągnięcia przez Jezusa ręki do tonącego Piotra, który zwątpił, papież podkreślił konieczność przeżywania wiary z potrzebującymi. „To nie jest opcja socjologiczna, nie jest to moda danego pontyfikatu, ale konieczność teologiczna. Jest to uznanie siebie za żebrzących zbawienia, będąc braćmi i siostrami wszystkich, ale zwłaszcza ubogich, szczególnie umiłowanych przez Pana” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił do modlitwy o łaskę usłyszenia wołania ubogich: „dzieci, które nie mogą się narodzić, maluczkich cierpiących, głód młodych nawykłych do huku bomb, zamiast wesołej wrzawy zabaw. Jest to krzyk osób starszych odrzuconych i pozostawionych samym sobie. To wołanie tych, którzy stoją w obliczu burz życia bez przyjaznej obecności. Jest to krzyk tych, którzy muszą uciekać, opuszczając dom i ziemię, nie mając pewności, że dotrą do przystani. Jest to krzyk całych narodów, pozbawionych również poważnych zasobów naturalnych. To wołanie wielu Łazarzy, którzy płaczą, podczas gdy niewielu bogaczy ucztuje korzystając z tego, co ze względu na sprawiedliwość należy do wszystkich” - przypomniał papież.

Ojciec Święty podkreślił, że chrześcijanin w obliczu pogwałcenia ludzkiej godności pozostawać z założonymi ramionami lub nam Wyciąga rękę rozpoznając Jezusa w głodnym i spragnionym, obcym i ogołoconym z godności, chorym i uwięzionym. Miłuje bezinteresownie, nie myśląc o odpłacie za dokonane dobro. To będzie nasza wyciągnięta ręka, nasze prawdziwe bogactwo w niebie.

„Wyciągnij do nas rękę, Panie, i uchwyć nas. Pomóż nam kochać tak, jak Ty kochasz. Naucz nas, abyśmy zostawiali to, co przemijające, abyśmy podnosili na duchu tych, którzy są wokół nas i bezinteresownie dawali potrzebującym. Amen” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy - Rodakom

2018-11-19 10:11

(buk)

Archiwum Stanisława Gogacza

Już po raz 19. została ogłoszona akcja „Polacy - Rodakom”, której celem jest przygotowanie świątecznych upominków dla Polaków mieszkających na Wschodzie. Inicjatorem i głównym organizatorem akcji charytatywnej jest Senator RP Stanisław Gogacz. Zbiórka darów, przygotowanie i przekazanie biało-czerwonych paczek rodakom jest możliwa dzięki ludziom dobrej woli, w tym rzeszy wolontariuszy i licznym organizacjom wspierającym akcję

- W ciągu roku otrzymujemy wiele sygnałów od Polaków zza granicy, z których wynika, że spodziewają się czy też liczą na to, że na najbliższe święta Bożego Narodzenia otrzymają paczki, tak jak rok czy też wiele lat temu - mówi Stanisław Gogacz. - Wciąż są jednak miejsca, gdzie mieszkają Polacy, którzy usłyszeli o naszych paczkach i proszą, aby im zrobić prezent - podkreśla Senator. W minionym roku z darów serc wielu Polaków mieszkających w Ojczyźnie przygotowano aż 4,5 tys. paczek z żywnością, każdą o wadze ponad 15 kg. W roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości marzeniem organizatorów jest przygotowanie 5 tys. upominków.

Do 3 grudnia trwa zbiórka trwałych artykułów spożywczych (słodycze, konserwy, makaron, cukier, kasza, ryż) oraz małych zabawek pluszowych. Organizatorzy nie prowadzą zbiórki odzieży i butów ani książek. Dary przyjmowane są w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego przy ul. Królewskiej 15 w Lublinie od poniedziałku do piątku w godz. 11.30-16.00. Produkty można również przynosić do punktów w Łukowie (ul. Wilczyńskiego 4m, Biuro Senatorskie St. Gogacza), Puławach (ul. Czartoryskich 8, Stowarzyszenie Przeszłość - Przyszłości) i Świdniku (ul. Niepodległości 13, Klub Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność)

Na zakup produktów spożywczych można przekazywać środki finansowe na konto Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich z dopiskiem „Na akcję Polacy - Rodakom”. Szczegółowe informacje dostępne pod numerem telefonu 509 - 714 - 966 oraz na stronie www.stanislawgogacz.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem