Reklama

Ludzie – Miejsca – Wydarzenia

Jak Lublin kocha św. Jana Pawła II

2018-10-10 11:21

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 41/2018, str. VI

Archiwum KUL
Pomnik Jana Pawła II znajduje się na dziedzińcu KUL od maja 1983 r.

Lublin ma po Krakowie drugą pod względem długości ulicę imienia Jana Pawła II, dłuższą nawet o pół kilometra od alei w Warszawie. Lublin, a konkretnie KUL, wyprzedził jednak Kraków o 4 lata, przyjmując imię św. Jana Pawła II; krakowski Uniwersytet Papieski uczynił to w 2009 r. Jak jeszcze Lublin żyje dziedzictwem wielkiego polskiego świętego?

Karol Wojtyła pierwszych 18 lat życia spędził w Wadowicach, następne 40 w Krakowie, pozostałe 27 już jako Jana Paweł II w Rzymie. Przez 24 lata, od października 1954 r. aż do wyboru na Stolicę Piotrową, Wojtyła jako profesor etyki prowadził zajęcia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Zatem Lublin jest w doborowym gronie czterech miast, naznaczonych długoletnią obecnością i aktywnością św. Jana Pawła II.

Nasz profesor papieżem

Do legendy przeszły nocne podróże Wojtyły koleją z Krakowa do Lublina, aby rano zaczynać wykłady z etyki. Oprócz zajęć dydaktycznych Wojtyła pracował naukowo, czego owocem były wydawane przez uniwersytet książki, z „Miłością i odpowiedzialnością” (1960 r.) na czele. Pobyt w Lublinie przyczynił się także do powstania nieformalnego środowiska przyjaciół i uczniów, udających się na wspólne wakacje z „Wujkiem”; wśród nich byli wybitni późniejsi profesorowie KUL, choćby Maria i Jerzy Gałkowscy, którym bp Wojtyła udzielił ślubu. Chyba największym dziełem duszpasterskim krakowskiego biskupa w Lublinie były wielkopostne rekolekcje dla studentów w 1961 r.

Wydaje się, że do 1978 r. KUL nie w pełni wykorzystywał potencjał Wojtyły, w jakiejś mierze wynikało to z jego coraz bardziej sporadycznych przyjazdów do Lublina, zwłaszcza po przyjęciu godności kardynalskiej (1967 r.). Po wyborze swojego profesora na papieża, uniwersytet szybko nobilituje Jana Pawła II. Już w 1982 r. startuje Instytut Jana Pawła II, międzywydziałowy ośrodek naukowy z misją podjęcia „studiów nad myślą i dziełem Papieża Jana Pawła II oraz budowania wspólnoty osób w duchu głoszonej przez Niego nauki Chrystusa” (fragment statutu). Ta instytucja bardzo dynamicznie rozwija się pod kierownictwem ks. prof. Tadeusza Stycznia, przyjaciela i następcy Wojtyły w katedrze etyki. W ostatnich latach skutecznie konkurują z lubelskim ośrodkiem podobne instytuty w Krakowie i Warszawie, wspierane hojnie przez tamtejsze samorządy. W maju 1983 r. na dziedzińcu uniwersytetu zostaje odsłonięty pomnik Papieża, jeden z najbardziej udanych w Polsce, a miesiąc później Jan Paweł II otrzymuje tytuł doktora honoris causa KUL. Collegium Jana Pawła II, 11-piętrowy gmach dydaktyczny wyłania się z fundamentów w 1985 r. Rok 1987 przynosi wizytę Papieża w murach uczelni, przy okazji jego pobytu w Lublinie. Po śmierci Ojca Świętego, w hołdzie jego osobie i dziełu, KUL wpisuje imię św. Jana Pawła II w swoją oficjalną nazwę.

Reklama

Papież w budynkach i sercach

Mniej znanym dziełem, choć niezwykle cennym, związanym z osobą Jana Pawła II, jest fundacja jego imienia. Powstała z jego inicjatywy w 1981 r. i ma swoje domy w Rzymie oraz w Lublinie (od 1994 r.); jej celem w Polsce jest stworzenie pomostu między Wschodem i Zachodem, co realizuje przez programy stypendialne, skierowane do studentów z dawnych republik ZSRR, podejmujących naukę w Polsce; wsparcie otrzymuje rocznie ponad 150 osób. Lubelskim domem od początku kierują księża sercanie; bezsprzecznie największy wkład w ten ośrodek wniósł ks. Marian Radwan.

Nasza archidiecezja ma od 2012 r. parafię pod wezwaniem św. Jana Pawła II, w Lublinie. Wizytę św. Jana Pawła II w czerwcu 1987 r. upamiętnia gigantyczny krzyż z wizerunkiem Chrystusa, stojący w miejscu celebracji Mszy św., obecnie w parafii pw. Świętej Rodziny. Od ubiegłego roku w dniu wizyty Papieża w Lublinie, czyli 9 czerwca, w parafii tej można otrzymać odpust zupełny. Dla jego uzyskania, oprócz zwykłych warunków, należy także wezwać imię Maryi oraz św. Jana Pawła II. Papieska pielgrzymka sprzed 30 lat rozpoczynała się na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu na Majdanku, padły tam m.in. słynne słowa: „Niech pamiętają wszyscy, że człowiek nie może stać się dla człowieka katem, że musi pozostać dla człowieka bratem”. Do tego wydarzenia nawiązywały międzyreligijne spotkania modlitewne w intencji pokoju na świecie, organizowane na terenie obozu przez śp. abp. Józefa Życińskiego, skupiające przedstawicieli chrześcijaństwa, judaizmu, islamu i buddyzmu. Znakiem pamięci o obecności i słowach św. Jana Pawła II jest organizowana od 20 lat Droga Krzyżowa na Majdanku; nabożeństwo co roku odbywa się przed Niedzielą Palmową, a zostało zainicjowane przez niżej podpisanego.

Miasto Lublin i region odwdzięczyły się Wojtyle i św. Janowi Pawłowi II mniej konkretnie. Ulica biegnąca obok miejsca papieskiej celebry zyskała miano Jana Pawła II w 1990 r. Ojciec Święty został także odznaczony tytułem „Honorowego Obywatela Miasta Lublin” w 1998 r.; była to inicjatywa abp. Józefa Życińskiego. Niestety, nie spełniły się zapowiedzi powołania, wspólnie przez miasto i diecezję, Centrum Jana Pawła II. W pierwotnej wizji, z 2006 r., miało ono być ośrodkiem naukowym, charytatywnym i kulturalnym, nawiązującym do dziedzictwa Papieża. Patrząc na inicjatywy w Krakowie (Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”) czy Warszawie (Centrum Myśli Jana Pawła II), trzeba stwierdzić, że Lublin nie wykorzystał, jak dotąd, możliwości dobrego spożytkowania obecności i działania Karola Wojtyły w mieście i regionie. Pozbawione innego wsparcia lubelskie Centrum Jana Pawła II działa jako instytucja kościelna, prowadzi fundusz stypendialny dla ubogiej i zdolnej młodzieży, organizuje marsze za życiem oraz koncerty charytatywne. Prezes Centrum ks. prał. Tadeusz Pajurek niestrudzenie podejmuje wysiłki w celu stworzenia godnego miejsca dla funkcjonowania ośrodka.

Lublin, podobnie jak inne miasta w Polsce, niezwykle mocno przeżywał dni po śmierci św. Jana Pawła II. W kwietniu 2005 r. dziesiątki tysięcy – głównie młodych ludzi – maszerowały w skupieniu i modlitwie do miejsc, w których złożył wizytę Ojciec Święty: do parafii Świętej Rodziny na Czubach, na Majdanek, na KUL i do archikatedry. Tamte wydarzenia dokumentuje unikatowy album „Pora na nas” oraz film telewizyjny.

Z inspiracji św. Jana Pawła II i jego wezwania: „W wielu miejscach na świecie cierpi człowiek i woła o drugiego człowieka”, powstały w Lublinie dwa stowarzyszenia, Centrum Wolontariatu i Solidarności Globalnej, realizujące idee budowania cywilizacji miłości i szerzenia solidarności przez konkretne dzieła na rzecz bezdomnych, więźniów, uchodźców i chorych. Do myśli Papieża odwołuje się w swoich dziełach wychowawczych Fundacja Szczęśliwe Dzieciństwo, obejmująca troską zagubione dzieci i młodzież. Bardzo pozytywnym przejawem miłości do św. Jana Pawła II jest Szkoła Podstawowa nr 51 w Lublinie z ambitnym programem wychowawczym, opartym się na nauczaniu „naszego Papieża”.

W obliczu 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na następcę św. Piotra ważne jest pytanie, co pozostało w naszych sercach z jego przesłania i jak je realizujemy w życiu.

Tagi:
Jan Paweł II Lublin

Międzynarodowa konferencja naukowa w Lublinie

2018-11-28 17:00

Adam Kulczycki

Arch.

W dniach 2-3 grudnia br. w Lublinie odbędzie się Międzynarodowa Konferencja Naukowa poświęcona 80. rocznicy śmierci ormiańskokatolickiego arcybiskupa lwowskiego Józefa Teodorowicza, Duszpasterza i Męża Stanu Polski Odrodzonej oraz 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Konferencja odbędzie się na Wydziale Teologii KUL w Lublinie, w dniach 2-3 grudnia br. Patronat honorowy objął abp Mieczysław Mokrzycki, Metropolita Lwowski. Organizatorami są: Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Fundacja Ormiańska, Centrum Ucrainicum KUL, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Katedra Historii XIX i XX w. – Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie i inni. Patronat medialny nad wydarzeniem objął m.in. TK „Niedziela”. Wydarzenie rozpocznie się w niedzielę 2 grudnia od Mszy Św. w intencji abp Józefa Teodorowicza pod przewodnictwem JE ks. bp. Mariana Buczka. Tego dnia odbędzie się też polsko- ormiańskie spotkanie kulturowo-artystyczne oraz wystawa ormiańska.

Józef Teofil Teodorowicz

Abp. Józef Teodorowicz należał do grupy najbardziej wpływowych i znanych członków Episkopatu Polski okresu międzywojennego. Urodził się 25 VII 1864 r. w Żywaczowie koło Horodenki na Pokuciu, w ormiańskiej rodzinie szlacheckiej Grzegorza i Gertrudy z Ohanowiczów. Po śmierci ojca przeniósł się z rodziną do Stanisławowa, gdzie ukończył najpierw szkołę powszechną, a potem z wyróżnieniem gimnazjum.

W 1882 r. wstąpił na Uniwersytet w Czerniowcach, gdzie rozpoczął studia prawnicze. Dość szybko z nich zrezygnował i wstąpił do Seminarium Duchownego we Lwowie, rozpoczynając też na studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Lwowskim (1883-1887). Po ich ukończeniu ormiańskokatolicki arcybiskup Izaak Isakowicz udzielił mu święceń kapłańskich, po których objął on przejściowo obowiązki wikariusza katedry lwowskiej.

Później był wikariuszem w Stanisławowie (1887-1890), po czym trafił do Brzeżan jako administrator (1890-1891). Od 1891 r. mógł poświęcić się pracy w Brzeżanach już jako proboszcz parafii, w której dał się poznać jako nieprzeciętny organizator, inicjator życia społecznego-religijnego oraz jako orator i kaznodzieja. W 1897 r. powołano go do Lwowskiej Kapituły Katedralnej. Wówczas mógł na szerszą skalę rozwinąć wielokierunkową działalność zarówno na polu religijno-kościelnym jak też i społeczno-narodowym, skupiając się na organizacji prasy katolickiej. Erygował Bractwo wydawnicze św. Józefa, włączył się aktywnie do grona współzałożycieli dzienników „Ruch Katolicki” i „Przedświt”. Należał też do lwowskiej Rady Miejskiej. W dniu 30 V 1901 r. jednogłośnie wybrano go na metropolitę lwowskiego i konsekrowano 2 II 1902 r.

Rządzona przez niego archidiecezja ormiańskokatolicka, mimo, że obejmująca duże terytorium, zamieszkiwana była przez niespełna 5000 wiernych, którym pomoc duszpasterską świadczyło ok. 20 kapłanów. Wobec faktu skromności podległej mu diecezji, mógł on bez przeszkód poświęcić się w pracy na polu działalności kościelnej, społeczno-politycznej, literackiej i kaznodziejskiej. Wśród wielu licznych inicjatyw duszpasterskich należy wymienić jego stałą troskę o zwiększenie liczby duchowieństwa obrządku ormiańskiego w Polsce, opiekę nad Zakładem Wychowawczym im. Mikołaja Torosowicza we Lwowie, czy też koronację obrazu Matki Bożej Łaskawej w Stanisławowie w 1937 r. Za jego rządów nowy wystrój zyskała też lwowska katedra ormiańska, której renowację przeprowadzono w latach 1908-1929. W wyniku tych przeobrażeń we wnętrzu obiektu powstały budzące uznanie po dziś dzień freski Jana Henryka Rosena i mozaiki Józefa Mehoffera.

Arcybiskup jeszcze w czasach monarchii austro-węgierskiej należał do wiedeńskiej Izby Panów (1902-1918) oraz zasiadał w Sejmie Galicyjskim (1902-1914). W 1913 r. poparł biskupów polskich, którzy opowiedzieli się za obaleniem niekorzystnej dla polskiej racji stanu reformy wyborczej. Po powstaniu niepodległej Polski został posłem w Sejmie Konstytucyjnym (1919-1922), a następnie w latach 1922-1923 senatorem. Angażował się w pracę nad utrzymaniem przy Polsce Małopolski Wschodniej, Śląska i Wileńszczyzny. Powszechne uznanie zyskał również jako orator, kaznodzieja, autor odezw, dzieł ascetycznych i religijnych. Abp. Józef Teodorowicz zmarł 4 XII 1938 r. we Lwowie. Został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Po II wojnie światowej, gdy władza sowiecka objęła rządy, miejscowi Polacy z obawy przed profanacją zwłok hierarchy ekshumowali je potajemnie, przenosząc na Cmentarz Łyczakowski. Spoczął w prywatnym, anonimowym grobowcu.

W 2011 roku specjalistom Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa udało się odnaleźć trumnę z ciałem ormiańskiego arcybiskupa. W czerwcu tego samego roku ponownie spoczął na Cmentarzu Orląt Lwowskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

„Dar Młodzieży” 18 grudnia dotrze do San Francisco

2018-12-17 19:37

MGMiŻŚ, lk / Warszawa (KAI)

Najpiękniejszy polski żaglowiec, który opływa świat dookoła z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości już 18 grudnia dotrze do Stanów Zjednoczonych. San Francisco jest szesnastym portem Rejsu Niepodległości.

YouTube.com
Dar Młodzieży

We wtorek planowane jest przejście fregaty pod pełnym żaglami pod słynnym mostem Golden Gate. „Dar Młodzieży” zostanie powitany przez amerykańskie jednostki – żaglówki i łodzie pożarnicze.

W porcie statek powitają m.in. Cristopher Kerosky, Konsul Honorowy, Jarosław Łasiński, Konsul Generalny RP w Los Angeles czy Caria Tomczykowska, Prezes Fundacji Polskiej Kultury i Sztuki.

W porcie w San Francisco „Dar Młodzieży” zacumuje przy Pier 15/17, gdzie przez trzy dni (do 21 grudnia) będzie otwarty dla zwiedzających. 22 grudnia żaglowiec wypłynie w stronę Los Angeles.

Za 100 dni Rejs Niepodległości zakończy się w macierzystym porcie w Gdyni. Żaglowiec 20 maja wypłynął z Polski i odwiedził m.in. Kopenhagę, Tallin, Stavanger, Bordeaux, Dakar, Kapsztad, Singapur, Hong Kong, Osakę. Kolejnym przystankiem będzie Los Angeles, gdzie załoga spędzi święta Bożego Narodzenia.

Rejs Niepodległości to wspólna inicjatywa Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti. Jej celem jest uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz promocja Polski na świecie. Załogę stanowi młodzież – laureaci ogólnopolskiego konkursu, studenci Uniwersytetu Morskiego oraz uczniowie szkół morskich w Szczecinie i Świnoujściu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem