Reklama

Księgarnia św. Antoniego w nowym miejscu

2018-09-12 10:44

Agata Zawadzka
Edycja zielonogórsko-gorzowska 37/2018, str. IV

Agata Zawadzka
Zasoby księgarni są podzielone na kilkanaście działów

W Gorzowie 4 września odbyło się poświęcenie otwartej w nowym miejscu Diecezjalnej Hurtowni i Księgarni św. Antoniego. Instytucja powstała w 1946 r., kiedy to ówczesny administrator apostolski ks. Edmund Nowicki, chcąc rozpowszechnić literaturę religijną wśród wiernych i duchownych, powołał do istnienia księgarnię diecezjalną. Była to pierwsza księgarnia katolicka na ziemiach zachodnich, wzorowana na księgarni św. Wojciecha w Poznaniu.

14 lutego 1947 r. została wpisana do rejestru handlowego. Znajdowała się wtedy na rogu ulic Dąbrowskiego i Łokietka. Była to jedna z najstarszych księgarni w mieście, a także pierwsza z sieci księgarni diecezjalnych, których aktualnie mamy pięć w diecezji.

Reklama

Przez pierwszych 20 lat księgarnię prowadziła Helena Kuźmicka. Była ona pierwszą gorzowską bibliotekarką. Za swoją działalność została uhonorowana medalem Jana Pawła II. – Gorzowska księgarnia m.in. dzięki takim wspaniałym ludziom jak Helena Kuźmicka miała swój niezwykły klimat. Szybko rozwijała swoją ofertę, proponując mieszkańcom, ale także i diecezjanom najlepsze książki na rynku – mówił ks. Rafał Tur, dyrektor Diecezjalnej Hurtowni i Księgarni św. Antoniego. – Mamy nadzieję, że nowa lokalizacja okaże się szczęśliwa i będzie godnie służyła wszystkim odwiedzającym to miejsce – dodał. Poświęcenia pomieszczeń dokonał ordynariusz diecezji bp Tadeusz Lityński. – Rodzi się pytanie, czy w XXI wieku, w erze internetu i telefonii komórkowej, w życiu Kościoła, edukacji i procesie wychowania jest jeszcze potrzebna książka religijna? Oczywiście odpowiedź jest jedna. Istnieje taka potrzeba. Księgarnia spełnia swoje zadanie ewangelizacyjne i kulturowe, stając się miejscem odwiedzanym przez gorzowian. Chciałbym, aby ta wierność wobec niej ciągle trwała i aby instytucja odpowiadała na nowe wyzwania – mówił duszpasterz. Księgarnia po wielu latach została przeniesiona do domu parafialnego przy ul. Obotryckiej 10, jednak zawsze znajdowała się na terenie parafii katedralnej. – Teraz znajduje się bliżej katedry, w centrum. Mamy plan, aby ten dom parafialny stał się parafialnym centrum kultury, i myślę, że księgarnia wpisuje się w jego działalność – zauważył ks. prał. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej. W poświęceniu wzięli udział biskupi seniorzy Paweł Socha i Stefan Regmunt, przedstawiciele kurii, gorzowscy kapłani, pracownicy sklepu oraz mieszkańcy miasta.

Zasoby księgarni są podzielone na kilkanaście działów. Najważniejszą część stanowią książki. Jednak nie brakuje tu wszystkiego, co potrzebne do sprawowania i przygotowywania do sakramentów. – Mam nadzieję, że mieszkańcy pokochają to miejsce – powiedział do zebranych bp Lityński.

Tagi:
księgarnia

Ksiądz chce wejść do domu…

2019-01-16 11:11

Ks. Aleksandra Radeckiego wysłuchała Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 3/2019, str. I

©koldunova_anna - stock.adobe.com

Trwa okres wizyt duszpasterzy w naszych domach. Kolorowe gazety prześcigają się w analizach ile pieniędzy powinno być w kopercie, czy w ogóle księdza przyjmować, skoro bywa niemiły i wciąż się śpieszy. Katoliccy komentatorzy wyjaśniają, dlaczego to ważne, aby kapłan odwiedził nasz dom.

Ale my dziś nie o tym. Oczywistości Państwu tłumaczyć nie będziemy, licząc na dojrzałość i mądrość naszych Czytelników, którzy swoim duszpasterzom (mamy taką nadzieję) drzwi otwierają na oścież. W prezencie za to pełna humoru – i dystansu do posługi duszpasterza w terenie – opowieść anegdotyczna naszego felietonisty od formacji Duszy Seniora, czyli ks. Aleksandra Radeckiego.

– Jednym ze stałych punktów programu podczas kolędy jest sprawa zwierząt domowych. Trudno się dziwić, że np. psy są takimi niezwykłymi odwiedzinami wyjątkowo zaintrygowane i chcą w nich „czynnie” uczestniczyć! Tak więc jedne na „dzień dobry” dokładnie potrafią duszpasterza oblizać, inne zawloką jego stułę do budy; jeszcze inne, przytwierdzone przez gospodarzy do rur odpływowych zlewozmywaka, przeraźliwie wyją, uniemożliwiając spokojną modlitwę...

Wiedząc o tym, prosiłem zawsze przed odwiedzinami, by wcześniej problem zwierząt rozwiązać w taki sposób, by „nie było tematu”: worek na akwarium (żeby rybki nie podsłuchiwały i nie podglądały), psy odpowiednio daleko od pomieszczeń mieszkalnych, ptaki do łazienki, żółwie do pudełka od chleba itd.

Muszę przyznać, że zwykle to przygotowanie dawało pożądane efekty, ale pewnego razu w parafii, gdzie już po raz kolejny jako proboszcz odwiedzałem wiernych (a zatem moi parafianie byli już dostatecznie uczuleni na wszelkie takie zagadnienia), podczas wizyty w ostatnim domu wyznaczonym na dany dzień, poczułem, że w czasie modlitwy coś dziwnego dzieje się przy moich stopach. Domyśliłem się od razu: pies! Rzeczywiście: obwąchiwał, łasił się, właził pod sutannę, w końcu zaczął rozwiązywać sznurowadła (modlitwa trwała dość długo). Pomyślałem: gospodarze zaraz usłyszą, co trzeba!

Gdy zakończyliśmy część modlitewną i miałem już usiąść w gościnnym domu przy stole, spojrzałem wymownie na gospodarzy i stwierdziłem sucho: – Ładny pieseczek się tu kręci. Ci spojrzeli na podłogę i potwierdzili: – Tak, rzeczywiście, przyzwoity kundelek. Coś mi tu „nie grało”: jakże to, nie przepraszają, nie biegną wynosić stworzenia z pokoju? Spojrzałem jeszcze raz i poczerwieniałem. Był to mój pies! Przybłęda, Bełek! (nazwałem go w ten sposób dla odróżnienia od „Niołka”, gdyż był czarny). – Jak on się tu dostał, dlaczego go wpuściliście do swojego domu? – pytałem całkiem skonfundowany. – Pewnie wyczuł, że ksiądz proboszcz już kończy odwiedziny i przyszedł po swego pana, by odprowadzić do domu – odpowiedzieli gospodarze z uśmiechem. – A ponieważ ksiądz proboszcz chodzi w tym roku bez ministrantów, więc pomyśleliśmy, że Bełek jest zamiast chłopców w „ochronie”... Po paru dniach, gdy zdawałem parafianom sprawę ze swego „kolędowania”, podziękowałem wszystkim za życzliwość, gościnność i właściwe traktowanie roli zwierząt domowych – z jednym wyjątkiem. Podałem nawet nazwiska i adres ludzi, u których pies przeszkadzał podczas modlitwy! Wszyscy obecni w kościele byli oburzeni i na niesubordynowanych parafian i na mnie, jako proboszcza, że ich publicznie „sypnąłem” – do momentu, w którym wyznałem, że to był... mój pies! Chyba nigdy ogłoszenia parafialne nie były w naszej świątyni tak radosne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Charyzmatyczne spotkanie ewangelizacyjne "Jezus Uzdrawia"

2019-01-20 19:57

Przystań Duchowa

Przystań Duchowa

Charyzmatyczne spotkanie ewangelizacyjne z Mszą Świętą i modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie ma charakter otwarty. Msze Święte z modlitwą o uzdrowienie prowadzone przez ks. Łukasza zawsze gromadzą ludzi chcących pogłębić swoją wiarę, uporządkować swoje życie i do...świadczyć bliskiej obecności Boga przez Chrystusa i Ducha Świętego. Podczas tych niezwykłych spotkań mają miejsce liczne uzdrowienia zarówno fizyczne, jak i duchowe.

Osoby uczestniczące w charyzmatycznych spotkaniach ewangelizacyjnych modlą się o uzdrowienie z choroby, rzucenie nałogów, uzdrowienie z lęków, depresji, zniewoleń duchowych, o nawrócenie dzieci albo współmałżonka. Wielu prosi o wzmocnienie wiary a małżeństwa borykające się z niepłodnością o dar potomstwa. Ludzie podkreślają, że atmosfery, jaka panuje podczas tych niezwykłych spotkań nie można doświadczyć w zwyczajnym codziennym świecie. Jest też radość, śpiew i poczucie bliskości Boga.

Ks. Łukasz który prowadzi modlitwy o uzdrowienie – jest świadkiem wielu cudów a podczas Mszy Świętej poprzez swoje świadectwo wiary wskazuje na niezwykłą relacje z żywym Jezusem.

Ze względu na dużą ilość osób uczestniczących w spotkaniu prosimy o zabranie ze sobą krzesełek turystycznych oraz zadbanie o spożywczy prowiant. Zgłoszenia grup pielgrzymkowych, autokarowych powyżej 10 osób i dodatkowe informacje pod nr telefonu. 535-585-772 oraz na stronie fb https://www.facebook.com/Przystań-Duchowa-418927375215400/

Do sanktuarium prosimy przybyć wcześniej aby zając stosowne miejsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem