Reklama

Młodzi dla środowiska

Matka tylko cicho zapłacze...

2018-09-12 10:44

Ks. prał. ppor. Julian Bieleń
Edycja przemyska 37/2018, str. IV

Stanisław Gęsiorski
„Zginiesz i nikt nie upomni się o ciebie – matka tylko twoja cicho zapłacze...” – straszono nas w jednostce, mówił ks. prał. ppor. Julian Bieleń

Pierwszy pobór kleryków do LWP miał miejsce na początku lat 60. XX wieku. Władze komunistyczne rozpoczęły represyjną ofensywę wobec instytucji i uczelni katolickich. Jednymi z pierwszych ofiar komunistycznej nagonki na Kościół byli studenci II i III roku przemyskiego Seminarium Duchownego. Wiosną 1960 r. bilety do wojska otrzymało 41 kleryków. Mocnym atutem koncertu „Niepodległa” były świadectwa byłych alumnów żołnierzy. Prezentujemy wypowiedź ówczesnego poborowego, alumna żołnierza ks. prał. ppor. Juliana Bielenia z Krosna Turaszówki

Droga na wojskowym chlebie była ciemna i ciernista, ale rozświetlała ją nadzieja. Mistrz trzymał za rękę, a częste paczki ze słodyczami i słowami otuchy od ks. rektora Jastrzębskiego potęgowały nadzieję.

W książeczce wojskowej – powołując się na odpowiednie paragrafy – zapisano: zdolny do służby wojskowej. Nas pierwszych czterdziestu, na drogę wojskowej służby seminarium obdarzyło trzema dukatami – biskup ordynariusz Franciszek Barda uzyskał od Ojca Świętego specjalne dla nas błogosławieństwa, a znakiem były różańce, które Ksiądz Biskup wręczył osobiście, a na specjalnej audiencji u Sióstr Karmelitanek każda z sióstr poznała tego, za którego modlić się będzie o wytrwanie – moim aniołem była s. Bernadetta. Prawie całe seminarium z ks. wicerektorem Jerzym Ablewiczem odprowadzało nas na dworzec kolejowy, a my – nie unosząc się co prawda w chmurach – wyruszyliśmy na ten nasz trudny życiowy szlak, po dwóch do wyznaczonych jednostek wojskowych.

Ciechanów, JW 2348 (jednostka wojskowa), czyli 3. Pułk Zmechanizowany, kościuszkowcy, żółte otoki; potem – w ramach tego pułku – Samodzielny Batalion Ślubowo z Krzywonogi Małej. W drugim roku – Oficerska Szkoła Łączności w Zegrzu, na etacie... profosa aresztu! Specjalność wojskowa: strzelec – może dlatego, że jestem spod znaku Strzelca – a tu: kałasznikow i RGPPanc. Przez kilka miesięcy byłem kierownikiem kawiarenki wojskowej i dodatkowo odbywałem służbę w wojskowej straży ogniowej.

Reklama

Dwa nurty niewidzialnej rzeki wojskowej niosły mnie przez dwa lata, od 23 maja 1960 do 9 marca 1962: wojskowe szkolenie i przekazywanie umiejętności wojskowych oraz pranie mózgów. „Twój światopogląd jest zacofany, twój kierunek życia jest niewłaściwy! Rzuć to! Przed tobą mogą być piękne perspektywy. Zaliczymy dwa lata WAM (Wojskowa Akademia Medyczna), WAT (Wojskowa Akademia Techniczna), a potem wielkim będziesz” – kuszono. W dyskusjach, nieraz bardzo ostrych, miałem możliwość skonfrontowania swoich poglądów i postaw – i to w życiu się przydało. Intencje komunistycznych władz były zawsze nam wrogie. Ale te przeciwności zahartowały niejednego z nas w dążeniu do celu, jaki sobie wymarzył. Często w niedzielę koledzy prosili mnie, by wyjaśniać im Ewangelię. Były to piękne dyskusje i radosne spotkania z herbatą i ciastkami przysłanymi przez rektora seminarium. Nie będę się roztkliwiał nad sobą, ale złośliwe, dokuczające, czasem wyszydzające uwagi, całkowicie bezzasadne, wynikały z tego, że byłem alumnem seminarium. Raz „epitet” poleciał: „Ty kanoniku leserze”, innym razem zmuszono mnie, bym ubrał inny szeroki mundur, by wyglądać jak Szwejk; albo też zabierano mi rzeczy z ekwipunku mundurowego, by nauczyć mnie kraść innym brakujący pas lub czapkę. Czy też straszenie: „Zginiesz i nikt nie upomni się o ciebie – matka tylko twoja cicho zapłacze”... Ale to wywoływało zarazem niezwykłą solidarność ze strony kolegów, a także starszych stopniem, a owoce tej służby okazały się przydatne w późniejszej posłudze kapłańskiej. I w tym popiele służby wojskowej były iskry, które wznieciły pożar – i był w końcu patent oficerski, i pragnienie służenia chwale Ojczyzny, i gotowość poświęcenia wszystkiego Najwyższemu Dobru.

„We wszystkim tym, co zdarzyło się w twoim życiu, masz odczytać ślady miłości Boga” (ks. kard. Stefan Wyszyński) – tak też interpretuję te moje wczesne doświadczenia życiowe.

Tagi:
żołnierze

Rumunia: prezydent Duda z wizytą świąteczną u polskich żołnierzy

2018-12-19 20:35

kos / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda, szef MON Mariusz Błaszczak i bp Józef Guzdek 19 grudnia odwiedzili żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Rumunii. Biskup polowy poprowadził modlitwę w czasie wojskowej Wigilii i pobłogosławił opłatki podczas spotkania świątecznego z żołnierzami.

Jakub Szymczyk/KPRP

Świąteczne wizyty w kontyngentach wojskowych to już wieloletnia tradycja, jednak w PKW Rumunia Zwierzchnik Sił Zbrojnych był po raz pierwszy. Wizyta w Craiovej, gdzie znajduje się baza polskich żołnierzy rozpoczęła się od Pałacu Constantina Mihaila, miejsca internowania prezydenta Ignacego Mościckiego i naczelnego wodza, marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, którzy ewakuowali się do Rumunii podczas kampanii wrześniowej w 1939 r. Delegacja odwiedziła także cmentarz, gdzie spoczywają polscy uchodźcy z okresu II wojny światowej.

Podczas uroczystego apelu na terenie bazy wojskowej prezydent Andrzej Duda przypomniał, że służba Polaków w Rumunii wynika z zobowiązań które podjęliśmy w ramach NATO. – W Rumunii jesteście polską reprezentacją wspólnego bezpieczeństwa, na którym nam tak bardzo zależy(…) Jestem tu, by wam za tę służbę ogromnie podziękować, jestem tu, by w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia podzielić się z wami opłatkiem i przynieść wam – choć na ten moment – ten powiew Polski, naszej ojczyzny – powiedział.

Prezydent poprosił, aby słowa wdzięczności żołnierze skierowali także do swoich rodzin, z którymi będą się kontaktować. – Składając wam życzenia, chcę was prosić, byście osobiście ode mnie przekazali najwyższe wyrazy szacunku i podziękowania oraz najserdeczniejsze życzenia waszym najbliższym, kiedy będziecie z nimi rozmawiali, teraz przed świętami – mówił Andrzej Duda.

W trakcie apelu prezydent, na wniosek ministra Mariusza Błaszczaka, odznaczył siedmiu żołnierzy kontyngentu brązowymi Medalami za Długoletnią Służbę. Jednym z wyróżnionych został kapelan kontyngentu ks. mjr Wojciech Szerszeń. Wręczone zostały także ryngrafy pamiątkowe.

Andrzej Duda przyznał pośmiertnie Order Orła Białego generałowi Józefowi Dowborowi Muśnickiemu – jednemu z dowódców powstania wielkopolskiego, rozpoczętego 27 grudnia 1918 r. Jak podkreślał prezydent, większość z żołnierzy służy w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej im. gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego w Międzyrzeczu. – Podjąłem decyzję o odznaczeniu waszego patrona pośmiertnie Orderem Orła Białego za Powstanie Wielkopolskie – poinformował Andrzej Duda. – Chwała powstańcom wielkopolskim. Chwała polskim żołnierzom – zakończył prezydent.

Odznaczenie gen. Dowbora-Muśnickiego wpisuje się w cykl Orderów Orła Białego dla postaci zasłużonych dla Polski w stulecie odzyskania niepodległości.

W czasie wojskowej Wigilii odbył się telemost z innymi kontyngentami, podczas którego prezydent złożył życzenia uczestnikom misji zagranicznych. Przy tej okazji dziękował też wojskowym rodzinom. – Bycie żołnierzem to specyficzna decyzja o drodze życia. To wybranie na swoją przyszłość drogi służby dla państwa, dla bliźnich, dla rodaków. Często mówię, że to nie jest tylko indywidualny wybór żołnierza – to de facto droga całej jego rodziny – podkreślał Andrzej Duda. Życzył żołnierzom bezpiecznego powrotu z misji oraz szczęśliwego nowego roku.

Za ofiarną służbę na misjach pokojowych podziękował żołnierzom także minister Mariusz Błaszczak. – Za kilka dni będziemy obchodzić święta Bożego Narodzenia. Żołnierze Polskich Kontyngentów Wojskowych będą je spędzać poza domem. Tym bardziej chcę skierować do Was słowa szacunku za to poświęcenie i służbę naszej Ojczyźnie – powiedział.

Odczytany został fragment Ewangelii o Narodzeniu Pańskim i wezwania modlitwy powszechnej, w intencji żołnierzy, ich rodzin, poległych i zmarłych wojskowych oraz pokoju na świecie. – Sto lat temu, po 123 latach odzyskaliśmy nasz dom. Nasi ojcowie, podobnie jak my dzisiaj, przełamali się opłatkiem, dziękowali Bogu za dar wolności, modlili się za tych, którzy polegli walcząc o ten wielki dar. To nas zobowiązuje, abyśmy tak jak nasi rodacy troszczyli się o wolność, byli na służbie wolności, na służbie Księcia Pokoju – powiedział bp Guzdek.

Ordynariusz Wojska Polskiego podkreślił, że służący na misjach żołnierze to współpracownicy Chrystusa, gdyż niosą pokój i bezpieczeństwo potrzebującym daleko poza granice naszej Ojczyzny. – Niech nowonarodzony Bóg błogosławi wam w służbie pokoju i wspiera wasze rodziny. Niech Was Bóg błogosławi – powiedział bp Guzdek. Życzenia żołnierzom złożyli także bp Mirosław Wola, ewangelicki naczelny kapelan wojskowy oraz ks. płk Aleksy Andriejuk, zastępca prawosławnego ordynariusza wojskowego. Bp Józef Guzdek pobłogosławił opłatki, którymi podzielili się żołnierze.

Obecność polskich żołnierzy w Rumunii to efekt warszawskiego szczytu NATO z lipca 2016 r. Sojusznicy uzgodnili wówczas wydzielenie sił stacjonujących w ramach tzw. Wysuniętej Wzmocnionej Obecności (Enhanced Forward Presence) na północno-wschodniej flance NATO i Dopasowanej Wzmocnionej Obecności (Tailored Forward Presence) na południowo-wschodnich obrzeżach terytorium państw członkowskich.

W Rumunii służy obecnie kontyngent liczący ok. 230 wojskowych, którego trzon stanowią żołnierze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza. Do głównych zadań PKW należy doskonalenie szkolenia i współdziałania różnych jednostek NATO pod auspicjami Wielonarodowej Dywizji Południowy Wschód.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Gdańsk: trwają uroczystości żałobne prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-18 09:23

aw, lk / Gdańsk (KAI)

W piątek w Gdańsku trwają uroczystości żałobne prezydenta Pawła Adamowicza. Do popołudnia w Europejskim Centrum Solidarności jest wystawiona trumna z ciałem śp. prezydenta, którego żegnają tysiące mieszkańców miasta. Wieczorem w Bazylice Mariackiej sprawowana będzie liturgia żałobna, a w sobotę o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. W pogrzebie weźmie udział prezydent Andrzej Duda, o czym poinformowała Kancelaria Prezydenta RP.

screen/TVN24

Organizatorem uroczystości pogrzebowych jest miasto Gdańsk przy udziale rodziny.

W czwartek odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta Gdańska w Dworze Artusa. Uczestniczyli w niej wszyscy radni, którzy pełnili funkcje od 1990 r. Wielu z nich wspominało w publicznych wystąpieniach Pawła Adamowicza. Do godz. 17.00 w Europejskim Centrum Solidarności będzie wystawiona trumna prezydenta Adamowicza. Gdańszczanie mogą pożegnać prezydenta Gdańska i wpisać się do księgi kondolencyjnej. Do ECS przychodzą tłumy mieszkańców. Do trumny stoi od rana bardzo długa kolejka. Księga kondolencyjna w Urzędzie Miejskim wystawiona z kolei do piątku do godz. 20.00.

O godz. 17.00 z ECS wyruszy kondukt żałobny, który odprowadzi trumnę Pawła Adamowicza do Bazyliki Mariackiej. Wieczorem zostanie odprawiona Msza św. żałobna i jeszcze do północy w świątyni będzie możliwość pożegnania prezydenta.

W sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke poinformował, że tego dnia od godz. 7.00 świątynia będzie otwarta i będzie można modlić się przy prochach Zmarłego. Wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że rodzina Zmarłego prosi, by nie kupować kwiatów i zniczy, a pieniądze przekazać na dwa cele: hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Podkreśliła, że dzieła te są żywym pomnikiem prezydenta Adamowicza, który je wspierał i umiłował w sposób szczególny.

Dla tych, którzy nie będą mogli wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych w świątyni, zostaną w różnych punktach miasta ustawione telebimy. W piątek i sobotę komunikacja miejska w Gdańsku będzie bezpłatna.

W całym kraju od piątku od godz. 17.00, czyli od momentu, gdy nastąpi wyprowadzenie trumny z ciałem prezydenta Adamowicza do Bazyliki Mariackiej, do soboty do godz. 19.00 obowiązywać będzie żałoba narodowa. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sekretarz Generalny Rady Europy: głos Papieża bardzo ważny

2019-01-18 19:03

vaticannews / Watykan (KAI)

Głos Papieża jest bardzo ważny. Nie boi się mówić o problemach, o których wielu przywódców politycznych nie chce słyszeć – stwierdził sekretarz generalny Rady Europy, którego Franciszek przyjął na audiencji.

ec_audiovisual_servis

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego Thorbjørn Jagland wskazał, że w czasie spotkania mówiono o potrzebie ochrony człowieka, zarówno przed arbitralnym wykorzystywaniem go przez władzę, ale także w relacjach międzyludzkich, jak chociażby w wypadku seksualnego wykorzystywania dzieci. Niestety – stwierdził norweski polityk – do czynienia z tym problemem mamy wszędzie, gdzie przebywają dorośli i nieletni. W tym kontekście podkreślono także potrzebę wspólnej walki z nadużyciami. Mówi Thorbjørn Jagland.

"Jeżeli Watykan z Radą Europejską wystosowałby wspólne, jednoznaczne przesłanie do świata stwierdzające, że nadużycia seksualne w stosunku do nieletnich są nie tylko nie do przyjęcia, ale są bezprawiem, to byłoby to czymś naprawdę bardzo, bardzo mocnym – stwierdził sekretarz generalny Rady Europy. – Mówiłem także Ojcu Świętemu, że jego głos jest ogromnie ważny, szczególnie dziś, kiedy mówi o konieczności ochrony instytucji, wielostronności, instytucjach międzynarodowych, walce o wyeliminowanie biedy... Papież mówił i mówi o migracji, problemie, o którym żaden z przywódców politycznych nie chce słyszeć, a on o tym mówi i dlatego jego rola jest tak ważna".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem