Reklama

Kalendarz katolika patrioty 2019

W poszukiwaniu drogi

2018-09-12 10:43

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 37/2018, str. III

Archiwum redakji
Bp Marek Mendyk

U progu nowego, rozpoczynającego się właśnie roku szkolnego, z bp. Markiem Mendykiem, przewodniczącym Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, na temat VIII Tygodnia Wychowania rozmawia Monika Łukaszów

Monika Łukaszów: – Księże Biskupie, rozpoczyna się VIII Tydzień Wychowania. Przebiega pod hasłem: „W poszukiwaniu drogi”. Dlaczego taki temat? Trochę jednak różny od wcześniejszych...

Bp Marek Mendyk: – Tegoroczny Tydzień Wychowania wpisuje się w przygotowanie do zbliżającego się synodu poświęconego młodym. Stąd tematyka: młodzież, wiara, rozeznawanie powołania. Chcemy w ten sposób zaprosić rodziców, nauczycieli i wszystkich wychowawców do zastanowienia się, jak pomóc młodym w procesie rozeznawania ich życiowych decyzji. Zwłaszcza, że ta refleksja może być pomocna także w naszej osobistej formacji. Papież Benedykt XVI napisał kiedyś: „W młodości pojawiają się nieodparte i szczere pytania na temat sensu własnego życia i tego, jaki kierunek nadać swojej egzystencji. Na te pytania tylko Bóg potrafi dać prawdziwa? odpowiedz´”.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 37/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
bp Marek Mendyk

Duchowy fitness w czasie wakacji

2017-07-26 10:52

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 31/2017, str. 4

Z bp. Markiem Mendykiem o poszukiwaniu Najważniejszego, miejscach spotkania z Bogiem i gimnastyce duszy rozmawia Monika Łukaszów

Archiwum
Bp Marek Mendyk

MONIKA ŁUKASZÓW: – Księże Biskupie, już połowa wakacji. W wielu miejscach odbyły się wakacyjne rekolekcje nie tylko dla kapłanów, ale także dla osób świeckich, w tym również dla młodzieży…

BP MAREK MENDYK: – Tak jak każdego roku, podejmowane są różne formy rekolekcji. Wszystkie mają jeden cel: odnaleźć to, co w życiu jest naprawdę ważne, Najważniejsze. To taki „czas pustyni”, kiedy w ciszy człowiek wchodzi w siebie, aby w świetle słowa Bożego głębiej zastanowić się nad swoim życiem i swoimi relacjami z Bogiem, światem i samym sobą. Kiedy ktoś świadomie – na czas rekolekcji – wprowadza siebie w stan kryzysu, by potem wyjść z niego i uświadomić sobie jak wielkie dzieła Pan Bóg w nas czyni.

– Czy dzisiaj człowiek rzeczywiście szuka tego, co Najważniejsze?

– Zdaje się, że ciągle jeszcze nie zastanawiamy się nad sprawami naprawdę ważnymi. Ciągle jeszcze sprawy pilne wygrywają ze sprawami ważnymi. Zawsze będzie coś pilniejszego do zrobienia; zawsze pojawi się jakaś dodatkowa troska, która nie pozwoli „zaryzykować” udziału w rekolekcjach, zwłaszcza że jest to czas bardzo wymagający. Skąd bierze się w nas zniechęcenie i zmęczenie życiem? Pewnie z powodu swojego codziennego zabiegania czujemy się coraz bardziej zagubieni i niezadowoleni z życia. Wielu zadowala się przeciętnością.

– W tym roku już po raz kolejny w Centrum Duchowości w Bolesławcu (16-24 sierpnia) podejmowana jest dość wymagająca forma rekolekcji, „lectio divina”. Ktoś je ciekawie nazwał: „duchowy fitness”.

– Każde dobrze przeżyte rekolekcje są takim ćwiczeniem ducha, gimnastyką duszy. Rekolekcje przeżywane w dynamice „lectio divina” to okazja, by poznać siebie w świetle słowa Bożego: swoje życiowe powołanie, życiowe sukcesy i porażki, codzienne zagubienie, zakłamanie, ale też i szukanie sposobów, by pokonać to, co nam odbiera pokój i radość życia. To odkrywanie miejsc, gdzie dokonuje się spotkanie człowieka z Bogiem. To także doświadczenie miłości Boga i zakorzenienie w niej. To dość mocny argument, by przeżyć nawrócenie i odważnie podjąć próbę budowania na niej swojego życia.

– Przyzwyczailiśmy się, że rekolekcjom towarzyszy jakiś temat. Jak to jest w przypadku tej formy rekolekcji? Dlaczego taka forma?

– Podejmujemy rekolekcje w oparciu o wybraną w danym roku Ewangelię: Marka, Mateusza, Łukasza i Jana. Czytamy Ewangelie jako cztery etapy formacji chrześcijanina, cztery fazy dojrzewania w wierze, które nigdy się nie kończy, ale zmierza do nieustannego pogłębienia. Św. Marek zostawił nam Ewangelię z myślą o początkujących, którym jeszcze brak wiary, którzy chcą wejść na drogę wiary, stoją przed decyzją wyboru drogi z Jezusem i stawiania pierwszych kroków z Jezusem. W drugim roku św. Mateusz prowadzi nas do Jezusa nauczającego, ponieważ wie, że ma do czynienia z ludźmi, których wiara potrzebuje wzmocnienia. Jest ona jeszcze słaba, mała, krucha. Możemy powiedzieć, że Mateusz poddał nas intensywnej katechezie, w której nauczycielem był sam Jezus. Przybliżał nas do Jezusa nauczającego, który wzmacniał fundamenty naszej wiary, przeżywanej indywidualnie i we wspólnocie. W trzecim roku Ewangelista Łukasz uczy nas postawy wiary zanurzonej w konkretnych sytuacjach bieżącej historii. Pamiętajmy, że Jezus ewangelizował naszą historię życia, abyśmy nauczyli się ją czytać jako historię zbawienia. Wreszcie, na czwartym etapie formacji proponowanej w Ewangelii św. Jana słyszymy zaproszenie, raczej wezwanie, by wejść w zażyłą więź z Jezusem; by do końca otworzyć się na wewnętrzne poznanie Jezusa – na wieczne trwanie w przyjaźni z Nim. Chodzi o takie doświadczenie, które przemienia.

– Wiem, że Ksiądz Biskup razem z innymi osobami uczestniczy w tych rekolekcjach…

– Staram się zachęcać i przekonywać do tej formy rekolekcji, ponieważ sam się do nich kiedyś przekonałem. Może nawet trochę za późno je odkryłem. Dlatego staram się zachęcać do tych rekolekcji wszystkich. Nie przymuszać, ale właśnie zachęcać swoim świadectwem. Nie zawsze się udaje, ale wiem, że warto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Czy Rzecznik Praw Dziecka będzie bronić wszystkich dzieci?

2018-09-24 21:15

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Z kandydatury dr Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka mogą się cieszyć rodziny i dzieci niepełnosprawne. Pytanie: Czy również te niepełnosprawne dzieci, które nie zdążyły się jeszcze narodzić?

Prawo i Sprawiedliwość na bardzo ważny urząd Rzecznika Praw Dziecka zgłosiło dr Agnieszkę Dudzińską. Kobieta jest socjologiem, działaczem społecznym na rzecz osób niepełnosprawnych, a prywatnie matką m. in. chłopca z Zespołem Downa. Od lat jest aktywna w różnych organizacjach i stowarzyszeniach rodzin dotkniętych niepełnosprawnością, co może być dla niej dobrą rekomendacją. Nie mam nic przeciwko temu, by przyszła Rzecznik z większą troską pochyliła się na losem dzieci niepełnosprawnych. Osobiście będę jej kibicował w tej trudnej, ale i jednocześnie bardzo ważnej misji. Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu, a także zasadnicze pytanie do kandydatki.

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Dudzińska może być jedynym kandydatem na RPD, zajrzałem na jej profil w mediach społecznościowych. I zobaczyłem kilka wpisów, w których Dudzińska dość ostro krytykuje ludzi zaangażowanych w Duchową Adopcję dzieci nienarodzonych, a nawet użyła hasła pielgrzymki "podwyższenie Krzyża w rodzinie", by powiedzieć "rodzicom adopcyjnym", aby zamiast się modlić pomagali osobom niepełnosprawnym. "Kiedyś po akcji adopcjonistów podeszłam z dzieckiem do proboszcza z prośbą o prawdziwą pomoc tych osób" - napisała na Twiterze Dudzińska.

Takie słowa u osoby, która uważa się za wierzącą i troszczy się o ludzi niepełnosprawnych, muszą wywoływać zdumienie. Przecież modlitewna aktywność, nie wyklucza wolontariatu na rzecz niepełnosprawnych. Sam znam osoby zaangażowane w pro-life i jednocześnie działające w środowisku osób niepełnosprawnych. Przeciwstawianie tych grup jest sztuczne, destrukcyjne i krzywdzące. Dezawuowanie ludzi, którzy codziennie modlą się w intencji życia dzieci musi być odebrane jako brzydki gest ze strony kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka. Przecież prawo o Rzeczniku Praw Dziecka nie pozostawia złudzeń. - W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności - czytamy w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.

Jako społecznik i naukowiec Agnieszka Dudzińska doskonale wie, że dziś masowo zabijane są niepełnosprawne dzieci. I troska o nie powinna stać na pierwszym miejscu, bo przecież prawo do życia, jest najbardziej podstawowym prawem człowieka i dziecka. Dlatego przed objęciem urzędu powinna jasno określić się, po której stoi stronie, ale także jasno powiedzieć, czy popiera obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję, który staje w obronie właśnie niepełnosprawnych dzieci.

Rozumiem, że pani Agnieszka Dudzińska jest zaangażowana prywatnie i również zawodowo na rzecz osób niepełnosprawnych. Może ten niezbyt mądry wpis na twitterze powstał pod wpływem emocji. Jest jednak pewne, że jako Rzecznik Praw Dziecka nigdy nie powinna dzielić ludzi na tych, którzy pomagają i na tych, którzy modlą się przecież za te same dzieci niepełnosprawne, którym pani Dudzińska bardzo chce pomagać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sympozjum o pontyfikacie Papieża Polaka

2018-09-25 17:24

Łukasz Krzysztofk

„Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” Pod takim hasłem na Zamku Królewskim w Warszawie trwa międzynarodowa konferencja naukowa, zorganizowana przez Centrum Myśli Jana Pawła II.

Łukasz Krzysztofk

Okazją do zorganizowania sympozjum jest przypadająca w tym roku 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Jak podkreślają organizatorzy, to dobry moment, aby spojrzeć na zmiany, jakie dokonały się w otaczającej nas globalnej rzeczywistości z perspektywy słów wypowiedzianych przez Jana Pawła II w jego pierwszym przemówieniu do ludzi zgromadzonych na Placu św. Piotra.

W 1978 roku, papieskie „Nie lękajcie się…” zostało poniesione we wszystkie kierunki świata i stało się iskrą zmian, w wielu wymiarach ludzkiego życia.

Celem konferencji jest refleksja nad przestrzeniami oddziaływania Jana Pawła II na społeczeństwa poszczególnych części świata – Europy, Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej, w szczególności w wymiarze kulturowym i społecznym oraz recepcja jego nauczania.

Pierwszy referat na temat znaczenia pontyfikatu Jana Pawła II dla religijności katolickiej wygłosił prof. Paweł Skibiński z UW. Podkreślił, że papież Polak wprowadził kilka zasadniczych zmian w religijności katolickiej. – Przede wszystkim rozpoczął rozpowszechnienie nowych kultów o uniwersalnym zasięgu, takich jak kult Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Fatimskiej jako nowe formy kultu maryjnego – powiedział prof. Skibiński. Dodał też, że pontyfikat Jana Pawła II charakteryzował się wielką liczbą beatyfikacji i kanonizacji, a także propagował i rozpowszechniał tradycyjne formy pobożności, jak modlitwa różańcowa. Inną cechą wyróżniającą Polaka było propagowanie wielkich przedsięwzięć duszpasterskich, do których zaliczamy Światowe Dni Młodzieży, Światowe Spotkania Rodzin oraz regularne wizyty papieskie w odległych zakątkach globu. W opinii prof. Skibińskiego, katolicyzm po św. Janie Pawle II jest odmienny niż dawniej, ale kontynuuje żywą tradycję.

O znaczeniu pontyfikatu dla Europy zachodniej mówił prof. Pablo Perez Lopez z Nawarry. Zwrócił uwagę, że Jan Paweł rozpoczął swój pontyfikat w chwili, kiedy Europa Zachodnia wydawała się konsolidować swoją świeckość i próbowała pogodzić demokrację z socjalizmem jako sposobem na wspólne życie z supermocarstwami Zimnej Wojny. – To nie byłą koncepcja nowego Papieża, który zaproponował alternatywną wizję i plany. Z tego dialogu, z wydarzeń lat 80-tych pojawił się nowy czas dal Europy – podkreślił.

Na temat znaczenia pontyfikatu dla Europy Wschodniej i Polski wypowiadali się dr Andrzej Grajewski oraz prof. Jan Żaryn z UKSW. W opinii senatora kluczem do zrozumienia Jana Pawła i jego znaczenia dla Polski są jego pielgrzymki z lat 1979, 1983, 1987 i 1991.

Wieczorem zaplanowano otwartą debatę na temat dziedzictwa św. Jana Pawła II w siedzibie Centrum Myśli Jana Pawła II.

Patronat Narodowy nad dzisiejszą konferencją objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem