Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Caritas apeluje: potrzeba tornistrów!

2018-08-08 10:23

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 32/2018, str. VIII

©Stasique-stock.adobe.com

Wrocławskia Caritas pomaga dzieciom wejść z uśmiechem w nowy rok szkolny. Ok. 160 tornistrów wypełnionych artykułami szkolnymi pod koniec wakacji trafi do dzieci i młodzieży z polskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żytomierzu. 2 sierpnia w biurze wrocławskiej Caritas wyprawki poświęcił abp Józef Kupny, metropolita wrocławski

Wrocławska Caritas zmienia formułę akcji, która na Dolnym Śląsku znana była jako „Wyprawka dla Żaczka”. Do tej pory wyprawki szkolne otrzymywały najuboższe dzieci archidiecezji wrocławskiej. Okazuje się, że sytuacja materialna polskich dzieci na tyle się poprawiła, że w tym roku postanowiono skierować pomoc do naszych rodaków mieszkających na Wschodzie.

– W tej chwili dzięki realizowanemu programowi rządowemu 500+ i 300+ sytuacja materialna rodzin znacznie się poprawiła, dlatego w tym roku postanowiliśmy pomagać dzieciom naszych rodaków na Wschodzie – mówi abp Józef Kupny.

Dzieci z Żytomierza pod koniec sierpnia wypoczywać będą w Ulini koło Łeby. Wtedy pracownicy Caritas obdarują je tornistrami wypełnionymi artykułami szkolnymi.

Reklama

– Do naszego ośrodka przyjedzie ponad 80 dzieci, które na Ukrainie uczą się języka polskiego. Naszym marzeniem jest, by każde dziecko otrzymało dwa tornistry, jeden dla siebie, drugi dla rodzeństwa lub kolegów w potrzebie – zaznacza ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas.

Do akcji włączyły się parafialne zespoły Caritas. – Z wielką ochotą i radością zbieraliśmy te artykuły i przybory szkolne, zwłaszcza że spora część mieszkańców naszej parafii pochodzi z Kresów. Co ciekawe, podczas organizowanych w naszej parafii kursów przedmałżeńskich zachęcamy przyszłych małżonków, by zamiast kwiatów poprosili gości weselnych o artykuły szkolne – zaznacza Bolesław Stembalski, prezes parafialnego zespołu Caritas, działającego przy parafii św. Maksymiliana we Wrocławiu.

Do tej pory udało się zebrać 120 plecaków. Brakuje jeszcze ponad 40. Nie zwlekaj, włącz się do akcji!

Jak można się włączyć?

Artykuły szkolne lub wyposażone plecaki można przynieść bezpośrednio do siedziby wrocławskiej Caritas na ul. Katedralną 7 we Wrocławiu. Można także dokonać darowizny na ten cel, przelewając ją na numer konta: 24 1020 5242 0000 2102 0019 7863 z dopiskiem: WYPRAWKA.

Co można przekazać?

Przekazać można to, co jest niezbędne dla ucznia do rozpoczęcia nauki w nowym roku szkolnym: tornistry i plecaki, zeszyty, kredki, długopisy, ołówki, flamastry, linijki, cyrkle, farby, bloki, gumki do mazania, plastelinę, piórniki itp.

Tagi:
kresy akcja tornister

Z ciepłym sercem

2018-12-12 07:49

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 50/2018, str. II

Monika Łukaszów
Wieszaki ustawiono na placu przy parafii Świętej Trójcy i parafii św. Tadeusza w Legnicy

Ciepłe kurtki, płaszcze, polary, swetry, szaliki i czapki można znaleźć na wieszakach, które stanęły na placu przy parafii Świętej Trójcy w Legnicy. Wszystko to za sprawą ogólnopolskiej akcji „Wymiana ciepła”. W tym prowadzonym od kilku lat w całej Polsce przedsięwzięciu chodzi o podzielenie się ciepłymi ubraniami z tymi, którzy tego potrzebują, głównie z bezdomnymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Papież: Bóg przyszedł na świat w cierpliwości

2018-12-18 17:10

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Bóg przyszedł na świat przez Maryję w cierpliwości. Te słowa wypowiedział papież Franciszek w dziesiątym odcinku rozważań nad modlitwą: „Zdrowaś Maryjo”. Mają one formę rozmowy z ks. Marco Pozzą, teologiem i kapelanem więzienia w Padwie. Są emitowane we włoskiej telewizji katolickiej TV 2000.

W kolejnym odcinku Ojciec Święty podkreślił znaczenie cierpliwości w różnych życiowych okolicznościach, np. chorzy zmagający się z różnymi dolegliwościami, starsi niosący na barkach ciężar upływających lat oraz więźniowie cierpiący z powodu ograniczenia wolności. Ten, kto cierpi z cierpliwością jednoczy się z męką Chrystusa.

Zdaniem Franciszka cierpliwość stanowi wielki znak nadziei. Wyraża się w zdolności niesienia na barkach różnych życiowych obciążeń. Chodzi o niesienie ich z nadzieją, połączonych ze spojrzeniem przed siebie. Papież podkreślił, że tylko osoba ogarnięta pasją jest zdolna do cierpliwości. Kto nie ma doświadczenia chrześcijańskiej pasji, bycia ogarniętym pasją, ten co najwyżej może osiągnąć poziom tolerancji.

W dalszej części rozmowy Franciszek zauważył, że „Kościół jest kobietą”. Jako księża jesteśmy mężczyznami, ale my nie jesteśmy Kościołem. Kościół jest kobietą dlatego, że jest Oblubienicą. Maryja jest kobietą, jest małżonką Józefa, całkowicie napełnioną Duchem Świętym, a więc Matką Chrystusa i Kościoła. A Kościół właśnie jest oblubienicą Chrystusa – zaznaczył papież. To jest dostrzeżenie macierzyństwa Kościoła, które pochodzi z macierzyństwa Maryi, czułości Kościoła, która pochodzi z czułości Maryi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Boże Narodzenie, to przyjęcie niespodzianek Boga

2018-12-19 10:48

tlum. st (KAI) / Watykan

„Przeżywać Boże Narodzenie to dać się wstrząsnąć Jego zaskakującą nowością” – powiedział papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. W swojej katechezie Ojciec Święty nawiązał do zbliżających się Świąt. Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dzisiaj 5 tys. wiernych.

Ks. Paweł Borowski
Oby podczas łamania się opłatkiem dokonał się w nas cud Nocy Wigilijnej

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Za sześć dni będzie Boże Narodzenie. Drzewa, dekoracje i światła wszędzie przypominają, że również w tym roku będą Święta. Machina reklamowa zaprasza, by obdarować siebie coraz nowymi prezentami, aby nawzajem się zaskoczyć. Ale czy takie Święta podobają się Bogu? Jakich Świąt chciałby On, jakich prezentów i niespodzianek?

Spójrzmy na pierwsze Boże Narodzenie w dziejach, aby odkryć gusty Boga. Tamto Boże Narodzenie było pełne niespodzianek. Zaczyna się od Maryi, która była oblubienicą Józefa: przyszedł anioł i przemienił jej życie. Z dziewicy stanie się matką. Podobnie z Józefem, powołanym do bycia ojcem dziecka, chociaż go nie zrodził. Syn, który – i tu ma miejsce niespodzianka - przybywa w najmniej wskazanym momencie, to znaczy, gdy Maryja i Józef byli narzeczonymi i zgodnie z Prawem nie mogli zamieszkać razem. W obliczu skandalu, zdrowy rozsądek tamtych czasów zachęcał Józefa do oddalenia Maryi i uratowania swego dobrego imienia, ale on, chociaż miał do tego prawo zaskakiwał: aby nie oczerniać Maryi myślał, by ją oddalić potajemnie, kosztem utraty swej reputacji. Potem kolejna niespodzianka: Bóg we śnie zmienia mu plany i prosi, by zabrał ze sobą Maryję. Po narodzinach Jezusa, kiedy miał swoje plany dotyczące rodziny, ponownie we śnie powiedziano mu, by wstał i udał się do Egiptu. Krótko mówiąc, Boże Narodzenie przynosi nieoczekiwane zmiany życiowe. Jeśli zatem chcemy przeżyć Boże Narodzenie, to musimy otworzyć serce i być gotowi na niespodzianki, czyli na nieoczekiwaną przemianę życia.

Ale oto w noc Bożego Narodzenia przychodzi największa niespodzianka: Najwyższy to małe dziecko. Słowo Boże jest niemowlęciem, co dosłownie oznacza „niezdolnym do mówienia”. Słowo Boże staje się niezdolne do mówienia. Na powitanie Zbawiciela nie przybywają przedstawiciele ówczesnych władz, danego miejsca czy ambasadorowie, - nie, ale prości pasterze, którzy zaskoczeni przez aniołów podczas nocnej pracy, pędzą niezwłocznie. Kto by się tego spodziewał? Boże Narodzenie oznacza świętowanie tego, co się nigdy nie wydarzyło u Boga, czy lepiej Boga, który nigdy się takim nie objawił, obalającego naszą logikę i nasze oczekiwania.

Zatem obchodzenie Bożego Narodzenia to przyjęcie na ziemi niespodzianek Nieba. Nie można żyć „przyziemnie”, kiedy Niebo przyniosło na świat swoje nowości. Boże Narodzenie rozpoczyna nową erę, w której życia się nie programuje, ale się daje; gdzie już nie żyje się dla siebie, według własnych upodobań, ale dla Boga; i z Bogiem, ponieważ od Bożego Narodzenia Bóg jest Bogiem-z-nami. Przeżywać Boże Narodzenie to dać się wstrząsnąć Jego zaskakującą nowością. Narodziny Jezusa nie zapewniają uspokajającego ciepła w kominku, ale boski dreszcz, który wstrząsa historią. Boże Narodzenie to zemsta pokory na arogancji, prostoty na obfitości, milczenia na zgiełku, modlitwy na „moim czasie”, Boga, na moim „ja”.

Obchodzić Boże Narodzenie, to czynić tak, jak Jezus, który przyszedł dla nas potrzebujących, to zstąpić ku tym, którzy nas potrzebują. To czynić tak, jak Maryja: zaufać, posłuszni Bogu, nawet nie rozumiejąc tego, co On uczyni. To uczynić jak Józef: powstać, aby wypełnić to, czego chce Bóg, nawet jeśli nie jest to zgodne z naszymi planami. Św. Józef jest zdumiewający: w Ewangelii nigdy nie zabiera głosu, a Pan mówi do niego w milczeniu, we śnie. Boże Narodzenie to przedkładać cichy głos Boga nad wrzawę konsumpcjonizmu. Jeśli będziemy umieli milczeć w obliczu żłóbka, to Boże Narodzenie będzie dla nas zaskoczeniem, a nie czymś, co już widzieliśmy. Stanąć w milczeniu przed żłóbkiem – to właśnie jest zachęta na Boże Narodzenie. Poświęć nieco czas, idź przed żłóbek, zatrzymaj się w milczeniu, a usłyszysz i zobaczysz niespodzianki.

Niestety można jednak pomylić święta i przedkładać nad nowości Nieba zwyczajne rzeczy ziemi. Jeśli Święta Bożego Narodzenia pozostają jedynie miłym świętem tradycyjnym, gdzie w centrum będziemy my sami, a nie On, to będzie zmarnowana okazja. Proszę was, nie zeświecczajmy Bożego Narodzenia! Nie zapominajmy o Tym, którego świętujemy, jak wtedy, kiedy „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. (J 1,11). Od pierwszej Ewangelii Adwentu Pan nas ostrzegł, prosząc, abyśmy nie obciążali naszych serc przez „obżarstwo” i „troski codziennego życia” (Łk 21,34). W tych dniach zagrażają nam one być może, jak nigdy podczas roku. Ale w ten sposób czynimy coś przeciwnego od tego, czego chce Jezus. Winimy wiele rzeczy, które wypełniają dni, świat, który szybko biegnie. A jednak Jezus nie obwiniał świata, wymagał od nas, abyśmy nie dali się wciągnąć, abyśmy czuwali i modlili w każdym czasie (por. w. 36).

Zatem Święta Bożego Narodzenia będą wówczas, jeśli podobnie jak Józef, uczynimy miejsce na milczenie; jeśli, podobnie jak Maryja, powiemy Bogu „Oto jestem”; jeśli, podobnie jak Jezus, będziemy blisko tych, którzy są samotni; jeśli, tak jak pasterze, opuścimy nasze zagrody, aby być z Jezusem. Boże Narodzenie będzie wówczas, jeśli znajdziemy światło w ubogiej grocie Betlejem. Nie będzie to Boże Narodzenie, jeśli będziemy szukali lśniących blasków świata, jeśli napełnimy się prezentami, obiadami i wieczerzami, ale nie pomożemy przynajmniej jednemu biedakowi, który przypomina Boga, ponieważ Bóg w Boże Narodzenie przyszedł ubogi.

Drodzy bracia i siostry, życzę wam dobrego Bożego Narodzenia, bogatego w niespodzianki Jezusa! Mogą wydawać się niespodziankami uciążliwymi, ale takie są gusty Boga, a jeśli je sobie przyswoimy to uczynimy samym sobie wspaniałą niespodziankę. Każdy z nas ma ukrytą w sercu zdolność zadziwienia się. Pozwólmy w to Boże Narodzenie zadziwić się Jezusowi. Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem