Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Obraz, który przemawia do Papieża Franciszka

2018-08-01 10:29

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 18-19

Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”

Zawsze fascynowało mnie malarstwo Caravaggia, jednego z genialnych malarzy włoskiego baroku, który stosował technikę malowania zwaną tenebryzmem, dzięki czemu jego obrazy były pełne dramatyzmu, przenikliwego realizmu, intensywności emocjonalnej, a te o tematyce religijnej – głębokiej duchowości.

Michelangelo Merisi, bo tak się w rzeczywistości nazywał Caravaggio, większość swojego krótkiego i burzliwego życia spędził w Rzymie i tutaj można podziwiać jego najwybitniejsze dzieła malarskie. Znajdują się one w najważniejszych kolekcjach malarstwa w mieście, w galeriach: Borghese, Barberini, Doria Pamphilj oraz w Pinakotece Muzeów Watykańskich (wystawiony jest tutaj słynny obraz „Złożenie do grobu”). Ale nie tylko tam – Merisi namalował również wiele obrazów dla rzymskich kościołów i dziś jeszcze można je podziwiać w miejscach, dla których były przeznaczone.Dwa wspaniałe obrazy znajdują się w bocznej kaplicy Bazyliki Najświętszej Maryi Panny del Popolo: „Nawrócenie św. Pawła” i „Ukrzyżowanie św. Piotra”; w kościele św. Augustyna pierwsza z kaplic po lewej stronie ozdobiona jest innym dziełem Caravaggia – „Madonna pielgrzymów”; w zakrystii kościoła Ojców Kapucynów przy słynnej Via Veneto przechowywany jest ciemny, prawie jednobarwny obraz „Św. Franciszek medytujący”. Jednak najwspanialszy cykl dzieł Caravaggia można obejrzeć w kościele św. Ludwika Króla Francji, w kaplicy Contarellich. Artysta poświęcił je apostołowi i ewangeliście Mateuszowi: „Powołanie św. Mateusza”, „Św. Mateusz i anioł” i „Męczeństwo św. Mateusza”. Przychodzę tutaj od lat, najchętniej wcześnie rano lub zimą, gdy kościół jest pusty i mogę w spokoju podziwiać te niezwykłe dzieła Merisiego.

Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że kaplica ta przyciągała również bardzo szczególnego zwiedzającego – Jorge Mario Bergoglia, jezuitę, biskupa od 1992 r., arcybiskupa Buenos Aires od 1998 r. Sam papież Franciszek w rozmowie z dyrektorem czasopisma „La Civilta Cattolica”, swoim współbratem o. Antoniem Spadarem, wyjaśnił swoje szczególne związki z kościołem św. Ludwika. „Gdy przybywałem do Rzymu, zawsze mieszkałem na Via della Scrofa. Stamtąd często wychodziłem, by nawiedzić kościół św. Ludwika Króla Francji. I tam chodziłem, aby kontemplować obraz Caravaggia «Powołanie św. Mateusza»”. Papież wyznał, że utożsamia się z postacią Ewangelisty: „Ten palec Jezusa... w kierunku Mateusza. Taki jestem ja. Tak się czuję. Jak Mateusz. (...) Tak, można powiedzieć, że jestem trochę sprytny, wiem, jak się odnaleźć w wielu sprawach, ale też jest prawdą, że jestem trochę naiwny. Tak, ale najlepszą syntezą, która wypływa z mojego wnętrza i którą postrzegam jako najprawdziwszą, jest właśnie ta: «Jestem grzesznikiem, na którego spojrzał Pan»”. I powtórzył: „Jestem tym, na którego spojrzał Pan. Zawsze uważałem, że moje motto biskupie: «Miserando atque eligendo» (Spojrzał na niego z miłością i wybrał – przyp W. R.) odnosi się szczególnie do mnie”.

Reklama

Warto wyjaśnić, że motto papieża Franciszka jest zaczerpnięte z homilii św. Bedy Czcigodnego, który komentując epizod powołania św. Mateusza, pisze: „Vidit ergo Iesus publicanum, et quia miserando atque eligendo vidit, ait illi Sequere me” (Jezus zobaczył celnika, a ponieważ było to spojrzenie zmiłowania i wyboru, rzekł do niego: „Pójdź za Mną”). Homilia ta jest hołdem dla Bożego Miłosierdzia i czytana jest w Liturgii Godzin w święto św. Mateusza. Ma ona szczególne znaczenie w życiu duchowym obecnego papieża, bo właśnie w święto św. Mateusza młody Jorge Mario Bergoglio – miał wtedy 17 lat – doświadczył w szczególny sposób miłującej obecności Boga w swoim życiu. Po spowiedzi odczuł, że dotknięte zostało jego serce i doświadczył zstąpienia Bożego Miłosierdzia, które wzywało go do podjęcia życia zakonnego, na wzór św. Ignacego Loyoli. Kiedy został biskupem, postanowił, że słowa św. Bedy staną się jego zawołaniem biskupim.

Papież wyznał, że gdy zobaczył dzieło Caravaggia, zrozumiał, że w końcu odnalazł obraz, którego szukał, bo ilustruje on nalepiej jego historię: „Ten gest Mateusza mnie uderza: apostoł zagarnia swoje pieniądze, jakby mówił: «Nie, nie mnie! Nie, te pieniądze są moje!». Oto właśnie jestem ja: «Grzesznik, na którego Pan skierował swój wzrok». Właśnie te słowa wypowiedziałem, gdy zapytano mnie, czy akceptuję wybór na papieża”. Warto przypomnieć, co powiedział kard. Bergoglio, gdy się okazało, że to właśnie on w czasie konklawe otrzymał konieczną do wyboru papieża liczbę głosów: „Peccator sum, sed super misericordia et infinita patientia Domini nostri Iesu Christi confisus et in spiritu penitentiae, accepto” (Grzesznikiem jestem, ale ufam nieskończonemu miłosierdziu i cierpliwości Pana Naszego Jezusa Chrystusa, więc w duchu pokuty akceptuję [wybór na papieża]).

Tagi:
sztuka

Wiślica odkrywa swoje dziedzictwo

2018-08-01 10:32

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 31/2018, str. II

TD
Wiślica, freski odsłonięte w sieni Domu Długosza

W Wiślicy trwają prace w ramach badań archeologicznych prowadzonych m.in. przez Muzeum Narodowe w Kielcach i Politechnikę Krakowską, które potwierdzą lub wykluczą możliwość wykonania podziemnego przejścia. Chodzi o eliminację ewentualnego zagrożenia dla trwałości murów unikatowego zabytku.

Muzeum Narodowe planuje bowiem zbudować w Wiślicy m.in. podziemną trasę turystyczną, zmodernizować pawilon archeologiczny zabezpieczający pozostałości po kościele św. Mikołaja i wykonać prace w podziemiach bazyliki, gdzie znajduje się tzw. Płyta Orantów.Ostatnio, dzięki żmudnej renowacji tynków w sieni Domu Długosza, odsłonięto tynki i warstwy malarskie z XV wieku, wśród których można wyodrębnić zarys napisu. Druga odsłonięta warstwa, to fragmenty malowideł i tynków barokowych. Najlepiej zachowana część odsłoniętych malowideł ma charakter renesansowy, z elementami roślinnymi i kwiatowymi. Odkryta malatura będzie skatalogowana i opisana przez fachowców.

Ks. Wiesław Stępień, proboszcz parafii i kustosz wiślickiego zespołu kolegiackiego, informuje, że najstarsze, pochodzące z drugiej połowy XV wieku fragmenty pierwotnego tynku odkryto na ścianie górującej nad wejściem do piwnic obiektu. Uwagę konserwatorów zwrócił fragment z utrzymanymi w czerwonym odcieniu elementami i część napisu w tym samym kolorze. – Być może odwołuje się on do datowania obiektu. Niestety w dużej części jest nieczytelny i nie możemy, póki co, tego potwierdzić – tłumaczy ks. Wiesław Stępień i dodaje, że konserwatorzy byli pozytywnie zaskoczeni przetrwaniem tylu starych fragmentów malowideł. W planie jest dodatkowe doświetlenie całego obiektu i przygotowanie tablic informujących o cennych znaleziskach.

Pozostałe fragmenty zniszczonych ścian sieni są pokrywane współczesnym tynkiem. Prace są możliwe dzięki dotacji z Lokalnej Grupy Działania Królewskie Ponidzie, a także dzięki wsparciu funduszu kurialnego. W planach są kolejne prace we wnętrzu budynku i w samej sieni, w której renowacji ma być poddany sufit, a w kolejnych latach sąsiadujące z obiektem pomieszczenia.

Dom Długosza w Wiślicy jest piętrowym, późnogotyckim ceglanym budynkiem. Pierwszy wikariat – bo tym w istocie był (i jest) Dom Długosza z lat 1464-67 jest jednym z najlepiej zachowanych fundacji ks. Jana Długosza (zm. 1480). Ikonografia znajdującej się we wnętrzu polichromii z ok. 1467 r. nie ma analogii w polskim malarstwie ściennym.

Pierwszy, wspólny dom dla wikariuszy wiślickich wystawił kasztelan krakowski Jan z Tarnowa (zm. 1409). Przed połową XV wieku budowla spłonęła. W latach 50. XV wieku w jej miejsce kustosz wiślicki ks. Jan Długosz postanowił zbudować nowy obiekt. W 1467 r. przekazał go miejscowemu duchowieństwu. W kolejnych stuleciach przeprowadzano sukcesywne renowacje. W 1915 r. wojska austriackie poważnie uszkodziły budowlę. W 1930 r., na podstawie projektu Adolfa Szyszko-Bohusza, rekonstruowano podział wnętrza domu, kamienne portale i obramienia okienne. W latach 60. XX wieku wykonano niezbędne naprawy, m.in. powojenne, połączone z badaniami architektonicznymi.

W latach 2000-2012 przeprowadzono prace konserwatorskie i restauratorskie elewacji, kamieniarki, polichromii ściennej i drewnianych stropów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

W Dublinie rozpoczyna się Światowe Spotkanie Rodzin

2018-08-21 11:29

tom, pb, st, kg (KAI) / Dublin

Dzisiaj w Dublinie rozpoczyna się IX. Światowe Spotkanie Rodzin, które będzie przebiegać pod hasłem „Ewangelia rodziny: radość dla świata”. W dniach 25-26 sierpnia weźmie w nim udział papież Franciszek. Będzie to jego 24. podróż zagraniczna w czasie pontyfikatu. Ostatnim papieżem, który odwiedził Irlandię był Jan Paweł II w 1979 roku. Na spotkaniu Kościół w Polsce reprezentuje m. in. delegacja z biskupem toruńskim, Wiesław Śmigielem, przewodniczącym Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu.


"Dziś w Dublinie rozpocznie się Światowe Spotkanie Rodzin. Złączmy się w modlitwie za wszystkie rodziny świata, szczególnie te w kryzysie" - napisał Franciszek na swoim komunikatorze Twitter. Jak zaznacza kard. Kevin Farrell, przewodniczący Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia celem spotkania rodzin będzie rozwój duszpasterstwa rodzinnego, obszernie naszkicowany w adhortacji apostolskiej papieża Franciszka „Amoris laetitia”, bowiem wzorce i metody duszpasterskie przeszłości zdają się już nie funkcjonować, w obliczu głębokich przemian społecznych. Zaznaczył, że wydarzenie to nie chce w żaden sposób zmieniać doktryny na temat małżeństwa.

Jest to drugie Światowe Spotkanie Rodzinne z udziałem Franciszka. W 2015 roku był w Filadelfii w USA. W tym roku do Dublina przyjechali przedstawiciele rodzin ze 116 krajów świata. Od 22 do 24 sierpnia w ramach spotkania odbędzie się Kongres Duszpasterski poświęcony papieskiej adhortacji "Amoris laetitia". Na jej temat odbędzie się ponad 600 debat i spotkań panelowych. Przygotowano też specjalny program dla dzieci i młodzieży. Młodym towarzyszy maskotka "Éirinn", irlandzka owca, która, jak wyjaśniają organizatorzy spotkania, jest "częścią trzody", gdyż "każdy z nas jest ważnym członkiem rodziny Bożej".

W sobotę, 25 września, na stadionie Croke Park odbędzie się Festiwal Rodzin, w którym uczestniczyć będzie papież Franciszek i blisko 80 tys. osób. W niedzielę, 26 września, spotkanie zakończy się wielką Mszą św. w Phoenix Park, na której spodziewanych jest ponad pół miliona osób.

Spotkanie rodzin to przede wszystkim wielkie wyzwanie dla Kościoła w Irlandii. Po prawie 40 latach Zieloną Wyspę odwiedza papież. Ostatnio był tam w 1979 r. Jan Paweł II. Jak wspomina arcybiskup Dublina Diarmuid Martin, podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła. Abp Martin zwrócił uwagę, że 80-letni papież Franciszek jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba. O jego popularności świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie wydarzenia z jego udziałem. Podkreślił wielkie wparcie ze strony tysięcy wolontariuszy w organizacji spotkania.

Na Kongresie Duszpasterskim oczekuje się ponad 37 tys. uczestników, z których 6 tys. to osoby jeszcze niepełnoletnie, dla których przygotowano specjalny program. Wszyscy uczestnicy Kongresu będą mieli okazję, aby omówić ważne tematy dotyczące życia rodzinnego, inspirowane adhortacją "Amoris laetita", takie jak przekazywanie wiary, wyzwania jakie stanowią dla rodziny nowe technologie, wkład rodzin w zrównoważony rozwój, konsekwencje konfliktów rodzinnych dla dzieci, rodziny bezdomne, uzależnienia, separacja, rozwody oraz relacje z homoseksualnymi członkami rodzin.

W ramach spotkanie odbędzie się także sympozjum poświęcone globalnemu wpływowi przywództwa kobiet, któremu przewodniczyć będzie irlandzka buisnesswoman i nadawca Norah Casey oraz szefowa mediów w USA, Susan Ann Davis. Jak zapewnia abp Martin celem sympozjum jest podkreślenie roli kobiet w rodzinie, a zarazem jako osób odgrywających istotną rolę w działalności gospodarczej, zwalczaniu ubóstwa oraz procederu handlu ludźmi. Zapewniają one opiekę zdrowotną i edukację dla ubogich, przewodzą organizacjom pozarządowym, a także odgrywają istotną rolę w życiu politycznym swoich krajów.

Ważne też będzie spotkanie w prokatedrze pw. Matki Bożej 25 sierpnia z osobami, które niedawno się zaręczyły lub wzięły ślub. Wszystkie obecne tam pary otrzymają „Modlitewnik rodzinny”, na nowo wydany staraniem rady ds. małżeństwa i rodziny Irlandzkiej Konferencji Biskupiej. Ta bestsellerowa publikacja po raz pierwszy ukazała się w 2013 r. Ma służyć pomocą w przygotowaniu do małżeństwa, a także młodym małżeństwom i tym, którzy chcą się modlić za małżeństwa i rodziny.

Spotkanie w Dublinie ma nam pomóc w odkryciu piękna i znaczenia rodziny i małżeństwa, a także w umocnieniu przekonania o wyjątkowości wielkiego daru, jakim dla każdego z nas jest rodzina. Wskazuje na to Linda Ghisoni, która w Światowym Spotkaniu Rodzin uczestniczyć będzie w podwójnej roli, jako żona i matka oraz podsekretarz Papieskiej Dykasterii ds. Rodziny, która to wydarzenie organizuje. „W centrum obrad i dyskusji panelowych znajdzie się papieska adhortacja «Amoris laetitia», która wciąż nie została wystarczająco odkryta przez rodziny” – mówi Linda Ghisoni. Wskazuje, że nie jest to dokument skupiający się jedynie na „zranionych rodzinach”, ale wychodzący do każdego, ponieważ rodzina jest doświadczeniem ogólnoludzkim, uniwersalnym, a nie przywilejem niewielu.

Od końca lipca w obiegu w całej Irlandii znajduje się seria dwóch znaczków nawiązujących do podróży Franciszka do tego kraju i wydanych przez tamtejszą narodową służbę pocztową An Post. Na znaczku wartości 1 euro przedstawiono papieża wypuszczającego w górę gołębia, podczas gdy drugi - o nominale 1,5 euro - przedstawia rodzinę idącą plażą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: przygotowania młodzieży na spotkanie z papieżem Franciszkiem w Panamie

2018-08-21 19:31

dziar / Kielce (KAI)

Ok. 50 osób z całej diecezji przygotowuje się w Kielcach podczas regularnych spotkań do wyjazdu do Panamy, aby uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży. Diecezja wspiera zbiórką pieniędzy na wyjazd młodzieży, który odbędzie się w styczniu 2019 roku.


- Młodzi ludzie udają się do Panamy, aby tam reprezentować diecezję kielecką, ożywić i dzielić się swoją wiarą z innymi – mówi ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Kieleckiej, odpowiedzialny za organizację wyjazdu.

Przygotowujący się do ŚDM uczestniczą od marca br. w comiesięcznych spotkaniach organizacyjno-modlitewnych, które odbywają się w kościele akademickim w Kielcach.

- Dążymy do tego, aby się zintegrowali i zbudowali wspólnotę, omawiamy sprawy logistyczne związane z wyjazdem, przybliżamy im historię Panamy i oczywiście wspólnie modlimy się w tej intencji – dodaje ks. Łukasz Zygmunt.

Z kolei pomoc finansowa diecezji, to m.in. odpowiedź na apel biskupa Jana Piotrowskiego, który w specjalnym komunikacie zachęcał wiernych, aby pomogli sfinansować kosztowny wyjazd, odpowiadając tym samym na prośbę papieża Franciszka.

Wjazd ze względu na odległość i różne opłaty jest dość kosztowny, to ok. 8 tys. zł od osoby. Wielu młodych ludzi nie będzie w stanie samodzielnie lub ze wsparciem rodziny pokryć jego kosztów. W niektórych parafiach powstał specjalny fundusz wsparcia.

Jak informują organizatorzy – są jeszcze cztery miejsca wolne.

Do wyjazdu zgłosiły się osoby z kilkunastu parafii diecezji, spora grupa jest np. z parafii św. Jana Chrzciciela w Kielcach. Są to ludzie przed 18., ale i po 30 roku życia. Są aktywni w parafiach, należą do wspólnot i ruchów katolickich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem