Reklama

Zakupy z sercem

Dom Matki – Piersna

2018-07-04 11:10

Waldemar Hass
Edycja zielonogórsko-gorzowska 27/2018, str. VI-VII

Waldemar Hass
Figura Matki Bożej z Piersnej

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że na terenie naszej diecezji znajduje się wiele wspaniałych świątyń, które są nie tylko ważnymi obiektami sakralnymi, ale również cennymi zabytkami. Jednakże oprócz tych najpopularniejszych nie brakuje też kościołów o wielowiekowej historii, które choć pozostają dziś istotne dla lokalnych wspólnot, to z różnych racji – czy to ze względu na swoje położenie, czy też zmienne koleje losów – straciły na znaczeniu i współcześnie nie są szerzej znane.

W gronie tych świątyń, o których warto przypominać oraz zachęcić do ich odwiedzenia i modlitwy w nich, jest filialny kościół znajdujący się w niewielkiej wsi Piersna, w parafii Rzeczyca (dekanat Głogów – św. Mikołaja) położonej na terenie gminy Pęcław.

Kościół wśród pól

Choć miejscowość ta znajduje się nieco na uboczu, z dala od głównych węzłów komunikacyjnych, to jednak łatwo dojechać do niej samochodem, a nie za gęsto zasiedlony płaski teren w pobliżu Odry zdaje się sprzyjać rowerowym wyprawom. Kościół w Piersnej (dawniej m.in.: Pesna, Poraszyn, Piersno, niem. Pürschen) nosi wezwanie Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego geneza sięga wieków średnich, a pierwszy zapisek na jego temat pochodzi z 1259 r. Widoczna dziś XVI-wieczna gotycka świątynia w 1635 r. została strawiona przez ogień w czasie działań wojennych, po czym po przeszło 20 latach zdołano ją odbudować. Trzeba też wspomnieć, że w czasie reformacji na pewien czas została ona zajęta przez protestantów, jednakże w 1654 r. zwrócono ją Kościołowi katolickiemu.

Reklama

Pątnicza tradycja

Ta położna dziś na peryferiach powiatu głogowskiego wieś miała przed wiekami różnych właścicieli – i tak przynależała ona do biskupstwa wrocławskiego, głogowskiej kolegiaty, a także do... Środy Śląskiej. Współcześnie naznaczona piętnem pozostałości po peerelowskiej gospodarce wciąż szczycić się może przede wszystkim znajdującym się tu kościołem oraz związaną z nim długą, pątniczą tradycją. Marek R. Górniak opisuje: „Przez kilka wieków był miejscem licznych pielgrzymek, które po przerwie (w czasach reformacji) wznowiono po 1688 r. Pielgrzymki ku czci Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny odbywały się co roku przez tydzień, od 2 do 9 lipca. Według danych kościelnych, w 1929 r. w Piersnej mieszkało 140 protestantów i 48 katolików” [Tygodnik Głogowski i Polkowicki; www.glogow.pl/tzg]. Choć u przybywających do tej miejscowości po raz pierwszy informacja ta może na początku wzbudzić zdziwienie czy zaskoczenie (zwłaszcza jeśli dodamy, że przybywało tu we wspomnianym okresie po kilka tysięcy wiernych), to jednak po wejściu do kościoła wszystko staje się jasne.

Od gotyku do współczesności

Świątynia w Piersnej jest jednonawowym obiektem zbudowanym z cegły, przykrytym dwuspadowym dachem. Ta orientowana budowla posiada od strony zachodniej wieżę (z jeszcze gotyckimi oknami) wzniesioną z wykorzystaniem kamienia, od północy zaś – powstałą na przełomie XIX i XX stulecia – zakrystię. Na zewnątrz na ścianach kościoła widzimy wmurowane płyty nagrobne. W otoczeniu tej świątyni znajduje się miejscowy cmentarz, na którym wyróżniają się (doświadczone przez upływający czas) kapliczki drogi krzyżowej. W jej wnętrzu napotykamy natomiast bardzo interesujące wyposażenie, w dużej mierze barokowe i rokokowe, ale nie tylko. Kościół ten posiada ołtarz główny oraz dwa boczne, ponadto m.in.: ambonę, chrzcielnicę, rzeźby (w tym Grupę Ukrzyżowania) oraz umieszczony pod chórem konfesjonał. Świątynia ta posiadała też mechaniczne organy – jak odnotowuje to ks. Aleksander Walkowiak w swojej książce „Organy w kościołach regionu głogowskiego i dekanatu wschowskiego”, które niestety nie przetrwały do naszych czasów.

Święci i potrzebujący

W prezbiterium wznosi się piękny ołtarz główny ze znajdującym się nad nim malowidłem ze sceną „Nawiedzenia”. Patrząc na niego, uwagę zwracają zwłaszcza duże, kunsztownie wykonane rzeźby umieszczone na linii ponad tabernakulum. Idąc za opisem Hermanna Hoffmanna („Die katholischen Kirchen des Landkreises Glogau”), tak oto identyfikujemy umieszczone na nim figury: cztery duże rzeźby przedstawiają świętych: Augustyna i Ambrożego (stojących przy kolumnach – po ich lewej i prawej stronie) oraz bliżej tabernakulum – Józefa i Zachariasza. Ciekawe są też postacie skrajnie umieszczone przy dwóch wejściach za ołtarz, obok umiejscowionych tam na łukach, obejmujących się aniołkach, są tam także dwie figury, być może pątników proszących o uzdrowienie. Z prawej strony znajduje się postać podpartego kulą młodzieńca z siekierą w dłoni, do którego dochodzi wstęga z napisem „Impone manum tuam et vivam Matth. 9.18”, będąca nawiązaniem do sceny uzdrowienia córki Jaira („włóż na nią rękę, a żyć będzie” Mt 9, 18). Natomiast postać mężczyzny z lewej strony H. Hoffmann przedstawia jako trędowatego, który miał rzec: „Si vis potes me mundare Matth 8.2” – „jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić” Mt 8, 2; tu brak wstęgi.

Najstarsza

Ponadto opisując ten ołtarz, choć pokrótce trzeba by jeszcze wspomnieć o scenie „Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie” przedstawionej w antependium czy chociażby „Nawiedzenia” w jego zwieńczeniu. Jednak tym, co szczególnie porusza, jest umieszczona w jego centrum gotycka figura Matki Bożej. Przyjmuje się, że jest to najstarsza taka rzeźba w regionie, a jej najczęstsze datowanie to koniec XIV wieku. Maryja trzyma Dzieciątko na prawej ręce, przytrzymując lewą, natomiast w lewej rączce Pana Jezusa widoczny jest owoc. Tak postaci Matki Bożej, jak i Dzieciątka posiadają korony, a ta nieduża rzeźba eksponowana jest w przeszklonej wnęce (rodzaj gabloty) znajdującej się nad tabernakulum, wyłożonej tkaniną i ozdobioną białymi kwiatami.

Można zatem, jak sądzę, interpretować te przedstawienia w ten sposób, że wierny przybywający do tej świątyni, w świetle nauczania Kościoła, przez modlitwę i rozważanie wydarzeń biblijnych (zwłaszcza Zwiastowania, Nawiedzenia i Bożego Narodzenia), oddaje cześć Bogu w Trójcy Jedynemu przez szczególne wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny. A jakże wymownym świadectwem kultu Matki Bożej w tym miejscu byli przybywający tu corocznie w lipcu pątnicy.

Przekaz od stuleci

Przesłania zawarte są też w innych elementach wyposażenia tej świątyni, ołtarzach bocznych, figurach czy choćby ambonie. Odwołując się ponownie do opracowania H. Hoffmanna, zwróćmy przykładowo uwagę na ambonę, na której widzimy figurę Pana Jezusa jako Dobrego Pasterza czy symbole poszczególnych Ewangelistów, a na zdobieniu jej dolnej części odnajdziemy przedstawienia zapewne św. Jana Nepomucena jako kaznodzieję i spowiednika. Nawiązanie do osoby tego świętego z kolei, obecne jest w bocznych ołtarzach, a to wszystko zaś ma na celu – jak można to dziś odczytać – podkreślenie znaczenia głoszenia Słowa Bożego oraz sakramentu pokuty i pojednania. Nawet poszczególne figury, jak chociażby rzeźba przedstawiająca diakona – męczennika św. Wawrzyńca, przypomina o wadze świadectwa wiary, czasem wymagającego najwyższej ceny – życia. W istocie wszystkie te dzieła sztuki (choć powstałe w konkretnych realiach historycznych) niosą ze sobą ponadczasowe treści oparte o karty Ewangelii, które pozostają aktualne i są przekazem skierowanym również do każdego z nas.

Zaproszenie

W przywoływany tu opracowaniu ks. Aleksandra Walkowiaka czytamy: „Do drugiej wojny światowej do Piersnej przybywały liczne pielgrzymki wiernych z różnych miejscowości odległych nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Po drugiej wojnie światowej kościół był jakiś czas zamknięty i nieczynny. Do końca 1946 r. służył jako magazyn dla wojsk sowieckich. Po uporządkowaniu kościoła zaczęto ponownie odprawiać w nim nabożeństwa”. Niestety, wraz z powojennymi zmianami społeczno-politycznymi zaniknęła również tradycja dawnego, tłumnego pielgrzymowania do tego kościoła. Jeżeli zatem można by użyć takiego określenia, to na ziemi głogowskiej „serce” maryjnego kultu bije w sanktuarium w Grodowcu, ale jeśli ktoś chciałby też pokłonić się Matce Bożej w innym, uświęconym modlitwą miejscu, to warto nawiedzić Jej „dom” w Piersnej...

Autor dziękuje za życzliwość i współpracę przy powstaniu tego artykułu ks. kan. Aleksandrowi Walkowiakowi oraz ks. Andrzejowi Roszakowi, proboszczowi parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Rzeczycy.

Tagi:
świątynia Piersna

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków ŚDU 2018

2018-11-13 16:32

Oprac. Maria Fortuna- Sudor


Materiały prasowe

Zaplanowany na niedzielę18 listopada Światowy Dzień Ubogich (ŚDU) w Krakowie rozpoczął się 11 listopada i potrwa do następnej niedzieli.

Organizatorzy przypominają, że papież Franciszek w Orędziu na 2. ŚDU wskazał, iż podczas pierwszego Światowego Dnia Ubogich wiele osób na całym świecie odnalazło ciepło domu, doświadczyło solidarności i radości ze spotkania przy wspólnym posiłku. Papież napisał:„Chciałbym, aby również w tym roku i w przyszłości Dzień ten był świętowany pod znakiem radości z nowo odkrytej rzeczywistości bycia razem. Modlitwa we wspólnocie i dzielenie się posiłkiem w niedzielę to doświadczenia, które wprowadzają nas na nowo do pierwotnej wspólnoty chrześcijańskiej” Hasłem tegorocznego spotkania są słowa Psalmu 34: „Oto biedak zawołał, a Pan go wysłuchał”.

Od niedzieli11 listopada w kościele pw. św. Barbary w Krakowie trwa Modlitewne Jerycho, które rozpoczęło się Mszą świętą i będzie kontynuowane 24 godziny na dobę przez następne sześć dni. Jak podkreślał na spotkaniu prasowym ks. Dariusz Raś, Modlitewne Jerycho stanowi duchowe przygotowanie do przeżycia 2. Światowego Dnia Ubogich, a w czasie trwania obchodów - jego duchowe zaplecze. Każdy może dołączyć do modlitwy, która zakończy się 17 listopada Mszą świętą o godz. 20.00. Modlitwę prowadzą wspólnoty, parafie, ruchy, stowarzyszenia, wspólnoty zakonne i klerycy seminariów duchownych z terenu Archidiecezji Krakowskiej.

Z kolei od 15 listopada w bazylice Mariackiej w Krakowie będą odbywać się rekolekcje skierowane do osób ubogich i wszystkich mieszkańców archidiecezji. Nauki wygłosi ks. Jacek Krzemień, kapelan Katolickiej Wspólnoty Chleb Życia. A spotkania są okazją do lepszego zrozumienia tematu ubóstwa oraz lekcją miłosierdzia wobec najuboższych. Organizatorzy zapraszają zainteresowanych na Msze św. o 18. 30, w czasie których będą głoszone rekolekcje. Natomiast po Eucharystii zaplanowane są nabożeństwa – w czwartek - adoracja Najświętszego Sakramentu, w piątek – Droga Krzyżowa, a w sobotę przez cały dzień będzie można przystąpić do Sakramentu Pokuty. Rekolekcje zakończy Msza św. pod przewodnictwem Metropolity Krakowskiego w niedziele 18 listopada o godz. 13.00.

Centralnym punktem wydarzeń będzie otwarty (od 14 listopada) Namiot Spotkań na Małym Rynku, gdzie zainteresowani mogą skorzystać z szeregu inicjatyw organizowanych przez różne instytucje, które pomagają osobom ubogim i bezdomnym. W szerokiej ofercie znalazły się m.in. warsztaty, świetlica, porady, pokazy filmowe, występy na scenie, metamorfozy (ul. Smoleńsk 4), pomoc medyczna (ul. Sienna 5). Szczegółowy harmonogram inicjatyw Namiotu Spotkań (na każdy dzień) znajduje się na stronie internetowej: www.sdu.malopolska.pl w zakładce „program”.

Jak przypomniano w czasie briefiengu ( z przedstawicielami mediów spotkali się: ks. Dariusz Raś, o. Jacek Dubel, Natalia Nóżka i Julia Bromberek - rzecznik prasowy 2. ŚDU w Archidiecezji Krakowskiej) obchody Światowego Dnia Ubogich mają na celu pomoc osobom w kryzysie bezdomności a także uwrażliwienie nas na ten problem i zachętę do codziennego niesienia pomocy ubogim. Podkreślano, że ubiegłoroczny ŚDU był okazją do spotkania i bliskości z „bratem naszego Boga”- człowiekiem bezdomnym, uzależnionym, wykluczonym i zaznaczano, że w tym czasie wiele osób w obliczu ubogiego zobaczyło Oblicze Chrystusa.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem