Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Sport po tomaszowsku

2018-07-04 11:10

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 27/2018, str. VI

Ewa Monastyrska
Uczestnicy zawodów osób z niepełnosprawnością

Ostatni weekend czerwca stał się świętem sportu w Tomaszowie Lubelskim. Odbyły się wtedy aż trzy sportowe spotkania o zasięgu ogólnopolskim i wojewódzkim

W IX Mistrzostwach Polski Urzędów Wojewódzkich wzięło udział 12 województw czyli ok. 150 osób. Zawody rozegrano po raz pierwszy na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tomaszowie Lubelskim. Dlaczego akurat to miejsce? – Tomaszów jest bardzo dobrze nastawiony do sportu. Władze były otwarte na takie imprezy sportowe i dlatego to miejsce. Bez przerwy od 9 lat odbywają się Mistrzostwa Urzędów Wojewódzkich. Jest to świetna okazja do tego, by pobiegać i mile spędzić czas. W tym roku jest jeszcze jedna, wyjątkowa okazja, żeby wpisać się w zawody odbywające się w 100-lecie odzyskania niepodległości – powiedział organizator wydarzenia Cezary Widomski z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

– Cieszę się, że to właśnie w Tomaszowie odbywają się te mistrzostwa. Nasze miasto ma doświadczenie w organizacji spotkań ogólnopolskich, więc myślę, że i teraz pokażemy, że potrafimy robić takie imprezy. Wierzę, że uczestnicy, którzy zjechali z całej Polski, będą pamiętali ten czas i będą wracali do Tomaszowa jako miejsca, gdzie warto czynnie uprawiać sport – powiedział burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Wojciech Żukowski.

Pomimo chmur i przelotnego deszczu piłkarze dołożyli wszelkich starań, by zdobyć jak najwyższe miejsce. Najlepszymi piłkarzami okazali się urzędnicy z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Tuż za nimi na podium stanął Podkarpacki Urząd Wojewódzki oraz Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki. Wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek przyznał, że mistrzostwa stanowią okazję do spotkań, wymiany doświadczeń urzędniczych, a także odpoczynku od codziennych problemów, które wielokrotnie dotyczą wynagrodzenia za pracę.

Reklama

– Słyszymy, że płace urzędników w administracji rządowej są bardzo niskie. My to wszystko rozumiemy. Są decyzje, które mówią, że na pewno w przyszłym roku będą znaczące podwyżki. Dobrze, że przyjechali tu i mogą odetchnąć od tych problemów dnia codziennego – przyznał Przemysław Czarnek.

Nie były to jednak jedyne emocje związane ze sportem. Pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy z terenu województwa lubelskiego zmierzyli się w zawodach piłki siatkowej odbywających się przy ZS nr 2 w Tomaszowie Lubelskim.

– Jest to spotkanie służb pomocy społecznej województwa lubelskiego i gości zaproszonych. Jest 13 zespołów, w tym 2 zespoły to goście: Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim oraz Służby Socjalne Administracji Wojewódzkiej obwodu lwowskiego. W tym rodzaju pracy jesteśmy pod szczególną presją. Może tego nie widać na co dzień. Nasza praca nie kończy się o godz. 15. Często jest to środek nocy. Szybko się wypalamy. Wpadliśmy na pomysł, aby odciągnąć ludzi od biurek – wyjaśnił organizator spotkania Adam Skorniewski, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tomaszowie Lubelskim.

Uczestnicy spotkania nie ukrywali pozytywnej atmosfery panującej podczas zawodów. – Bierzemy udział w spotkaniu od początku. Jest miła atmosfera w trakcie turnieju i w późniejszej integracji. Miło nam tu wracać. Przy okazji są wspólne tematy dotyczące pomocy społecznej, a przez sport się łączymy – stwierdził Paweł Mazurek z Krasnegostawu.

Był to V turniej pracowników MOPS, jednak zainteresowanie turniejem jest tak duże, że wszystko wskazuje na to, że nie ostatni.

Czy sport jest jedynie dla osób pełnosprawnych? Okazuje się, że nie. 23 czerwca na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tomaszowie Lubelskim odbyły się XVIII Ogólnopolskie Zawody na Wózkach Osób Niepełnosprawnych.

– Przybywają zawodnicy ze Stalowej Woli, z Dęblina, Biłgoraja. Są to zawody nie tylko na wózkach. Grają również w koszykówkę, boccia, tenis, rzut do tarczy, wszyscy znajdą coś dla siebie – przyznała Elżbieta Drzewosz, przewodnicząca Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Narządu Ruchu „Promyk” w Tomaszowie Lubelskim.

Za spotkanie podziękował wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który podziwiał zamiłowanie do sportu osób niepełnosprawnych. Sami sportowcy cieszyli się z możliwości wzięcia udziału w zawodach.

– Bardzo lubię sport. Dziś będę się wyścigować, bo wyściguję się z moim kolegą. Często w zawodach wygrywam puchary i medale – wyjaśniła 9-letnia Karolina Wolanin z Podkarpacia.

Sport to zdrowie bez względu na wiek, pochodzenie, stan zdrowia czy wykonywany zawód. Przekonał się o tym Tomaszów Lubelski, który coraz częściej staje się kolebką sportu na Lubelszczyźnie.

Tagi:
sport

Niepełnosprawni sportowcy

2018-07-10 14:48

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 28/2018, str. VI

Monika Łukaszów
Aktywność fizyczna przynosi osobom niepełnosprawnym prawdziwą radość. Na zdjęciu: zumba na rozpoczęcie spotkania

Blisko 200 osób wzięło udział w Powiatowych Zmaganiach Sportowych Osób Niepełnosprawnych, które odbyły się w Legnickim Polu. Uczestnikom, jak zawsze, dopisywał dobry humor i ochota do wspaniałej zabawy, której nie przerwał nawet rzęsisty deszcz. Była to już III edycja tego sportowego wydarzenia. Organizatorami, jak co roku, były Warsztaty Terapii Zajęciowej (WTZ) przy współpracy z Urzędem Gminy Legnickie Pole. Spotkanie z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W czym tkwi siła Różańca?

2018-07-19 07:23

Salve TV

- Kilka lat temu rozpocząłem moją przygodę z modlitwą różańcową i zaprosiła mnie do tego Maryja, jak do wszystkich dobrych rzeczy - mówił Piotr Chomicki z Fundacji Holy Mary Team.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Różańca też trzeba się nauczyć. Do kontemplacji trzeba dojrzeć - dodaje.

- Koncepcja "Siły różańca" była taka, żeby z innej strony pokazać Różaniec, nie jako modlitwę, która jest tylko bronią. To modlitwa, która jest kontemplacją, poznawaniem Pana Boga, która jest przybliżaniem się do Pana Boga, łączenie się z Panem Jezusem przez Maryję - podkreśla.

- Pan Bóg nie potrzebuje spektakularnych materiałów, bo sam jest spektakularny i zaprasza nas do tego, żebyśmy w tym przypadku zrobili materiał o prostym przekazie, w dobrej jakości - dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem