Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Muzyczne lato

2018-07-04 11:10

Anna Gliwa
Edycja lubelska 27/2018, str. I

Paweł Wysoki
W inauguracyjnym koncercie najpiękniejsze pieśni religijne, patriotyczne i ludowe zaprezentował Państwowy Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”

W pierwszą wakacyjną środę, 27 czerwca, w kościele pw. Świętej Rodziny w Lublinie rozpoczął się 22. Międzynarodowy Festiwal Organowy Lublin – Czuby 2018

Tegoroczna edycja festiwalu, odbywającego się od ponad dwóch dekad w miejscu sprawowania Mszy św. przez św. Jana Pawła II w 1987 r., poświęcona jest dwóm ważnym rocznicom: 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Jak informuje Robert Grudzień, dyrektor festiwalu, podczas letnich koncertów nie zabraknie odniesień do tak ważnych dla naszej ojczyzny rocznic. „Jestem synem Narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, który wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć, a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako Naród, nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg” – te słowa Jana Pawła II, wypowiedziane 2 czerwca 1980 r. w UNESCO przypominają, że to kultura i wiara pozwoliły przetrwać Polakom lata niewoli i w 1918 r. odrodzić się w niepodległym kraju. „Program festiwalu został zbudowany w taki sposób, aby przypomnieć i ukazać dorobek kulturalny, zwłaszcza w takim zakresie, który w czasie rozbiorów podtrzymał tożsamość narodową Polaków”, informują organizatorzy.

Melomanów ucieszy duża różnorodność programu, od muzyki instrumentalnej i organowej przez chóralną i wokalną, aż po recytacje strof wielkich poetów. Wśród gości, jak co roku, pojawią się artyści z Polski i zza granicy. W kolejnych koncertach zaprezentują się: Georgij Agratina i Robert Grudzień (11 lipca), Andrzej Sochocki z zespołem (18 lipca), Katarzyna Ćwiek, Robert Mojsa i Agnieszka Schulc-Brzyska (25 lipca), Piotr Sadowski i Aleksandra Sadowska (1 sierpnia), Chór Ziemi Włodawskiej „Vlodaviensis” (8 sierpnia), soliści Opery Lwowskiej, Andryi Nakonechnyj i Nadiya Velychko (15 sierpnia), Jerzy Zelnik i Kamil Wrona (22 sierpnia), Alicja Węgorzewska (27 sierpnia). Dopełnieniem wakacyjnych spotkań muzycznych będą koncerty: 26 września Archidiecezjalny Chór Chłopięco-Męski „Pueri Cantores Lublinenses” zaprezentuje program pt. „Do was, młodych, należy przyszłość”, a 16 października soliści, chór i orkiestra Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Karola Lipińskiego w Lublinie wystąpią w koncercie pt. „Jan Paweł II w Lublinie. W 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”. Dzięki wsparciu darczyńców wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny (początek o godz. 19.00). Szczegółowy program koncertów organizowanych przez parafię pw. Świętej Rodziny w Lublinie jest dostępny na stronie internetowej www.rodzina.lublin.pl .

Tagi:
festiwal Lublin

Prawosławni patrioci

2018-07-20 12:02

Grzegorz Jacek Pelica

Sympozjum popularnonaukowe, wykłady i warsztaty ikonopisania oraz koncert w lubelskiej filharmonii to najważniejsze elementy trzeciej już edycji festiwalu „Wschodniosłowiańskie dziedzictwo kulturowe Lublina”.

Grzegorz Jacek Pelica
Tablica pamiątkowa prawosławnego abp. gen. Sawy Sowietowa

Przy wsparciu zaprzyjaźnionych instytucji i osób, prawosławna diecezja lubelsko-chełmska zrealizowała naukowo-artystyczno-ekumeniczny projekt z cyklu słowo - obraz - śpiew, którego zwieńczeniem był koncert galowy z udziałem Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, chóru „Chołmszczyna”, wojskowego zespołu „Stratos” i chóru katedry prawosławnej w Lublinie. Muzyczny wątek zainaugurował koncert pieśni cerkiewnych w wykonaniu męskiego chóru „Oktoich” z Wrocławia, którymi rozbrzmiewało wnętrze kaplicy Świętej Trójcy na lubelskim Zamku.

Wieczór pierwszego dnia festiwalu zdominowała historyczna refleksja nad autokefalicznym prawosławiem w odrodzonej II Rzeczypospolitej, którą poprowadzili prawosławny ordynariusz lubelski i chełmski abp Abel i ks. mitrat Andrzej Łoś, proboszcz lubelskiej katedry Przemienienia Pańskiego. Referaty zaprezentowali profesorowie: Stefan Dudra (państwo polskie wobec Cerkwi w latach 1918-1925), Jerzy Grzybowski (o arcybiskupie generale Sawie Sowietowie), ks. Anatol Szymaniuk (autokefalia Kościoła prawosławnego w Polsce) oraz dr Jan Sęk (emigracja polska po II wojnie). W sobotę o freskach bizantyńskich w kaplicy na zamku opowiedział dr Andrzej Frejlich z KUL. Zanim Rafał Wojewódzki i Anna Piasecka poprowadzili warsztaty pisania ikon, rektor Prawosławnego Seminarium Duchownego w Warszawie i prof. Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej ks. Jerzy Tofiluk zaprezentował bogato ilustrowany wykład ikonografii Bogaurodzicy.

Motywem przewodnim całej edycji festiwalu dziedzictwa wschodniosłowiańskiego była postać arcybiskupa gen. Sawy Sowietowa, którego uczczono modlitwą i wmurowaniem tablicy pamiątkowej na frontonie kancelarii lubelskiej siedziby arcybiskupa prawosławnego. Abp Sawa był biskupem lubelskim Kościoła prawosławnego w latach 1932-37 oraz ordynariuszem grodzieńskim i nowogródzkim od 1937 do 1939 r. Przez gen. Władysława Andersa został mianowany zwierzchnikiem prawosławnego duchowieństwa Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Jako kapłan i oficer w stopniu generała brygady zmarł w Londynie w 1951 r. i został pochowany na cmentarzu w Brompton. Jego prochy sprowadzono z Londynu do Warszawy w 2012 r. W 2018 r. minie 120 rocznica urodzin abp. gen. Sawy. Wierny żołnierz i obywatel wolnej Polski, który znalazł się na emigracji w 1943 r., pochodził z arystokratycznej rodziny rosyjskiej. Zanim stał się duchowym opiekunem 3 tys. polskich żołnierzy wyznania prawosławnego i niósł posługę misyjną dla emigrantów w Tanzanii, w 1924 r. złożył śluby zakonne w serbskiej Petkowicy. Na Zachodzie był w dobrych relacjach z Kościołem anglikańskim, dzięki czemu prawosławni mieli możliwość służby Bożej w poanglikańskich kościołach.

Uczczenie postaci prawosławnego generała było najważniejszym akcentem uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przez lubelskich wiernych Kościoła prawosławnego. Warto przypomnieć, że do zapomnianych bohaterów należą także ks. kapelan Szymon Fedorenko (lub: Fedorońko), syn Michała zamordowanego w 1917 r. przez bolszewików duchownego prawosławnego, zabity w Katyniu wiosną 1940 r. Trzej synowie ks. płk. Szymona wiernie służyli Rzeczypospolitej i wszyscy polegli: Aleksander jako porucznik nawigator polskiej załogi angielskiego samolotu bojowego, Orest i Wiesław jako żołnierze Powstania Warszawskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kapelan uniwersytecki usunięty z powodu modlitwy po paradzie równości

2018-07-20 14:04

azr (The Crux/UKAI) / Glasgow

Ks. Mark Morris został usunięty z funkcji kapelana uniwersyteckiego w Glasgow, po tym, jak w swojej parafii przewodniczył modlitwie różańcowej, odprawianej jako nabożeństwo wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. W jego obronie stanęli studenci.

Kamyq/pixabay.com

Doroczna parada równości Glasgow Pride, przeszła w sobotę ulicami Glasgow, z udziałem m.in. premier Szkocji, Nicoli Sturgeon, która pełniła funkcję „wielkiego marszałka” tego wydarzenia. To największa w Szkocji impreza tego rodzaju, w której uczestniczy ok. 5 tys. osób, a obseruje ją 50 tys. widzów.

Ks. Mark Morris, katolicki kapelan posługujący wśród studentów świeckiej uczelni w Glasgow Caledonian University (liczącej ok. 16 tys. studentów) został zwolniony z tej funkcji przez władze placówki po tym, jak w parafii, której jest proboszczem, odprawił w poniedziałek nabożeństwo różańcowe, wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. Władze uczelni poinformowały w komunikacie o „skrajnym rozczarowaniu” z powodu zorganizowanej modlitwy i zapowiedziały, że kapłan nie powróci do pełnionych na uczelni funkcji w nowym roku akademickim, tj. od września. Jego postawę określono jako „nieetyczną” i przypomniano, że uczelnia promuje postawy równości i różnorodności, czego wyrazem była obecność reprezentacji uzelni na paradach w ostatnich latach. Zapewniono też, że uczelnia pozostaje w kontakcie z archdiecezją Glasgow, oczekując, że ta wyznaczy nowego kapelana na kolejny rok akademicki.

Mianowanie go potwierdza także rzecznik prasowy archidiecezji i przypomina, że modlitwa różańcowa była prywatną inicjatywą ks. Morrisa, niezwiązaną z funkcją kapelana uczelni.

Bardziej stanowczo bronią kapłana studenci z uczelnianego duszpasterstwa. W odpowiedzi na podjęte przez uczelnię kroki, opublikowali oni swoje oświadczenie na Facebooku. Napisali w nim o duszpasterzu:

„Jest pełnym wiary księdzem, który służył naszej wspólnocie przez wiele lat z radością, godnością i uśmiechem. Jesteśmy skrajnie rozczarowani, że uczelnia zdecydowała o zwolnieniu Księdza Morrisa. Jest to prawdziwie odrażające, że ksiądz katolicki jest zwalniany z funkcji kapelana katolickiego wyłącznie za przypominanie nauczania Kościoła katolickiego” – napisali młodzi. Przypomnieli także nauczanie Kościoła w kwestii seksualności i zapewnili, że duszpasterstwo nie wykluczało ze swojego kręgu nikogo ze względu na orientację seksualną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: premier prosi papieża o zdjęcie z urzędu arcybiskupa Adelajdy

2018-07-21 18:11

ts (KAI) / Canberra

Premier Australii zwrócił się do papieża Franciszka w sprawie arcybiskupa Adelajdy, Philipa Wilsona, który za ukrywanie przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych w podległej mu diecezji został wyrokiem sądu skazany na 12 miesięcy więzienia. „To pora, aby Ojciec Święty go zwolnił z urzędu” - powiedział Malcolm Turnbull podczas konferencji prasowej, którą transmitowała rozgłośnia ABC.

Grzegorz Gałązka

Apele do papieża o zwolnienie z urzędu skazanego wyrokiem sądu hierarchy „z całego serca” poparła krajowa Rada Księży. Byłoby to z pożytkiem „dla dobra Kościoła Australii i ludu Bożego Adelajdy”, czytamy w opublikowanym 20 lipca oświadczeniu National Council of Priests (NCP). Założona w 1970 roku z akceptacją episkopatu Australii Rada skupia ok. 1,7 tys. duchownych.

W swoim oświadczeniu księża krytykują ponadto, że pozwala się abp Wilsonowi, aby mógł ustąpić z urzędu arcybiskupa dopiero po wyroku sądu. „Jeśli natomiast wobec księdza diecezjalnego pojawia się podejrzenie o czyn karalny, automatycznie zawieszany jest w swojej funkcji do wyjaśnienia, czy jest winien czy nie. Ale abp Wilson przez cały proces pozostał na swoim urzędzie” - skonstatowali australijscy kapłani.

W czerwcu sąd w Newcastle skazał 67-letniego abp Wilsona na karę 12 miesięcy więzienia. Do 14 sierpnia sąd chce zbadać, czy są spełnione warunki aresztu domowego zamiast pobytu w więzieniu. „Mam świadomość, że wiele osób chciałoby mojego ustąpienia i traktuję je poważnie” - powiedział duchowny. Oświadczył jednocześnie, że korzysta z prawa odwołania i „nie zamierza ustąpić” dotąd, dokąd nie zostanie zamknięta droga prawna.

Po ogłoszeniu wyroku wielu biskupów australijskich proponowało pomóc abp. Wilsonowi wyjść z zaistniałej sytuacji, mówił przewodniczący Konferencji Biskupów Australii, abp Mark Coleridge. Tłumaczył, że episkopat „nie ma takiego autorytetu”, aby zmusić arcybiskupa do ustąpienia. „Ten autorytet ma tylko papież” - powiedział abp Coleridge.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem