Reklama

Pełnoletnia pielgrzymka

2018-07-04 11:10

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 27/2018, str. V

Monika Jaworska
Skoczowscy pielgrzymi 18. raz w drodze do Częstochowy

Tradycja pieszego pielgrzymowania ze Skoczowa do Częstochowy ciągle jest podtrzymywana. W tym roku Ogólnoskoczowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła po raz 18, a więc – mówiąc metaforycznie – osiągnęła pełnoletniość

Pątnicy rozpoczęli pielgrzymowanie Mszą św. sprawowaną w sobotę 23 czerwca w kościele Znalezienia Krzyża św. w Skoczowie. Celebrował ją proboszcz parafii ks. Krzysztof Klajmon, który również towarzyszył pielgrzymom w trasie. Modlił się w intencji wszystkich uczestników oraz osoby zmarłe, które również brały udział w tym wędrowaniu na przestrzeni lat.

– Nasza ziemska pielgrzymka trwa. Jest ona obrazem naszego losu. Jesteśmy na ziemi tułaczami, którzy snują się przypadkowo po drogach świata – zauważył proboszcz ks. Krzysztof Klajmon. Po specjalnym błogosławieństwie pielgrzymi wyruszyli w trasę.

Piesze rekolekcje w drodze

Skoczowska pielgrzymka jest formą rekolekcji w drodze. – Dotychczas zawsze szczęśliwie docieraliśmy i nikomu nic złego się nie stało. 18. pielgrzymka rozpoczęła się w Dniu Ojca, a zakończyła w uroczystość Świętych Piotra i Pawła. Szliśmy 6 dni. Zależało nam, aby te dni przybliżyły nas do Boga i Maryi, a także do siebie nawzajem. Głównym celem tej wędrówki jest pogłębienie naszej wiary, zażyłości z Chrystusem, Matką Bożą i świętymi. Rozpoczęliśmy ją drogą św. Jana Sarkandra, zakończyliśmy drogą św. Barbary na Jasną Górę. Myśleliśmy o swoich patronach z chrztu i bierzmowania, zapraszając ich na tę ziemską drogę pielgrzymowania – podkreśla Ksiądz Proboszcz.

Reklama

Pątnicy na przedzie nieśli krzyż z napisem „Skoczów”. Mieli założone żółte chusty z takim samym napisem. W tym roku wędrówkę rozpoczynali w chłodnej temperaturze – było 11 stopni Celsjusza. Cały tydzień towarzyszyła im zmienna pogoda, ale jak podkreślił Krzysztof Klajmon, szli wytrwale do Matki Bożej, ponieważ Ją kochają, chcieli Jej przedstawić swoje intencje, ale i podziękować za to wszystko, co im na co dzień uprasza. Codziennie mieli Mszę św., zazwyczaj w południe. Szły dzieci ze szkoły podstawowej, młodzież i dorośli, w tym starsze osoby.

Od najmłodszych do najstarszych

Najmłodsza uczestniczka Stefania miała 8 lat. Szła z 10-letnią siostrą Heleną, 16-letnim bratem Stanisławem i tatą Jakubem. – W zeszłym roku szłam jeden dzień, w tym roku postanowiłam spróbować przejść całą trasę. Modlę się za moich rodziców i rodzeństwo – mówi Stefania. – A ja się modlę za moją koleżankę, która jest w szpitalu, żeby wyzdrowiała – dodaje jej siostra Helena. Drugi raz szła też 10-letnia Wiktora z tatą Piotrem, który dokumentował pielgrzymkę fotograficznie. Pan Marek wiózł rzeczy busem. – W ten sposób mogę również uczestniczyć w tym pielgrzymowaniu – podkreślił. – Ja już idę 18 raz. Jedna pielgrzymka była niepełna, ale Pan Bóg tak błogosławi, że co roku udaje mi się pójść. W tym roku obawiałam się pójść z powodu bólu nóg, ale pielgrzymka jest tym miejscem, gdzie każdy się dobrze czuje i jest to wielkie przeżycie. To jest coś wyjątkowego, w czym warto uczestniczyć – mówi pani Barbara.

Pani Ewa z parafii Matki Bożej Różańcowej w Skoczowie dołączyła do pielgrzymki w Łaziskach Górnych. – Szłam już 15 razy. Idę dlatego, żeby jeszcze bardziej zaufać Opatrzności Bożej i doświadczyć Jej działania w swoim życiu. Tutaj wyraża się to Boże działanie chociażby w życzliwości i trosce innych osób oraz poprzez różne sytuacje. Podczas jednej z pielgrzymek modliłam się za dziewczynę pogrążoną w nałogu alkoholizmu. Gdy byłam już na Jasnej Górze, usłyszałam w sercu słowa: „Czy Tobie naprawdę na niej zależy?”. Powiedziałam, że bardzo i usłyszałam, żeby się za nią jeszcze bardziej pomodlić, co też uczyniłam. Od tamtej pory dziewczyna została uwolniona od alkoholizmu, a mijają już 3 lata – mówi pani Ewa.

– Niosę ze sobą dużo intencji. Modlę się przede wszystkim za te rodziny, które chcą dokonać aborcji, żeby tego nie robiły. Modlę się też za zmarłych rodziców i całą moją rodzinę – w tym córkę, która urodziła niedawno małą córeczkę i wnuki. Idę 17. raz, mieliśmy różną pogodę, szliśmy w upałach, kiedy przy asfalcie było 56 stopni, szliśmy też w deszczu. Gdy pada, idzie się szybciej, bo nie jesteśmy aż tak zmęczeni jak podczas upałów. My, którzy chodzimy co roku, czekamy z niecierpliwością na ten dzień, kiedy wyruszamy do Częstochowy. Mimo że lat przybywa, a sił niby ubywa, nogi bolą, ale pragnienie serca jest silniejsze i docieramy co roku na miejsce – mówi pan Leszek z parafii Znalezienia Krzyża św. W piątek 29 czerwca pielgrzymi byli już na Jasnej Górze. Tam o poranku była sprawowana Msza św. w ich intencji. Szczęśliwi, że dotarli do celu, w przyszłym roku znów będą chcieli iść do Matki.

Tagi:
pielgrzymka

Rodzinne pielgrzymowanie

2018-09-19 10:33

Ilona Gomula
Edycja łódzka 38/2018, str. I

Wszystkie rodziny powinny się solidarnie wspierać oraz ciągle motywować do tego, aby szukać Boga i pozwolić Mu z ufnością siebie prowadzić

Ilona Gomula
Pątnicy z Moszczenicy

Z takim oto postanowieniem moszczenicka pielgrzymka rodzin wyruszyła na kolejny już – 3-dniowy – pielgrzymkowy szlak. Tym razem do Sokółki, Augustowa i Wilna. Pierwszym etapem wyprawy była Święta Woda – Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i Góra Krzyży. Następnie pielgrzymi dotarli do Sokółki. Tam w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego, gdzie dokonał się cud eucharystyczny przemiany hostii w Ciało Chrystusa, uczestniczyli we Mszy św. Potem droga poprowadziła do Augustowa, aby stamtąd wczesnym rankiem wyruszyć do Wilna i Trok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Artur Warzocha rozpoczął kampanię wyborczą

2018-09-20 07:40

K.W.

Bożena Sztajner

Senator PiS Artur Warzocha zainaugurował 19 września br. w gmachu Uniwersytetu Częstochowskiego swoją kampanię wyborczą na stanowisko prezydenta Częstochowy. Na konwencji miejskiej, podczas której senator Warzocha przedstawił zręby swojego programu, pojawili się znani politycy partii rządzącej. Prosto z Brukseli przyjechała eurodeputowana Jadwiga Wiśniewska, a z Warszawy senator Ryszard Majer oraz posłowie Maria Burzyńska i Mariusz Trepka. Poparcie dla kandydatury senatora Artura Warzochy wyraził także, podczas niedawnej wizyty w Częstochowie, premier Mateusz Morawiecki.

Powody, dla których powinna nastąpić w Częstochowie zmiana na stanowisku prezydenta, najpierw przedstawił lider Pis w Częstochowie minister Giżyński. Przekonywał, że od 30 lat nasze miasto nie miało szczęścia do prezydentów i wobec tego stosownej szansy na prawdziwy i spektakularny rozwój. A Artur Warzocha, energiczny, ambitny, w typie długodystansowca, jak nazwała go Jadwiga Wiśniewska, jest szansą na zdecydowaną zmianę kierunku rozwoju miasta.

Kandydat na prezydenta wyjaśniał, że po wygnaniu wyborów chce przełożyć rządowy program przemian na skalę miasta. Skupi się na kilku fundamentalnych dla Częstochowy kwestiach. Numerem jeden jest zatrzymanie wyludniania się miasta, ucieczki z niego najwybitniejszych i najzdolniejszych ludzi. Drugi to przyciągnięcie do miasta kapitału, i to nie tylko z Polski oraz stworzenie ułatwień dla miejscowych przedsiębiorców. Zapowiedział wybudowanie w ciągu trwającej 5 lat kadencji 1000 mieszkań w ramach programu Mieszkanie Plus, a także stadionu dla klubu Raków. Obiecał miasto ładniejsze i bezpieczniejsze, z lepszymi szkołami, służbą zdrowia i infrastrukturą drogową. Wzbudziło to entuzjazm zgromadzonych na sali zwolenników.

To pierwsze spotkanie w ramach startującej dopiero kampanii wyborczej, a zapowiedziano, że będzie ich wiele. Senator Warzocha zamierza przemierzać Częstochowę na piechotę i rozmawiać z mieszkańcami o ich bolączkach i potrzebach. W najbliższym czasie dowiemy się także szczegółów programu, którym kandydat na fotel prezydenta chce przekonać do swojej kandydatury mieszkańców Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Z Ewangelią do wolności i niepodległości

2018-09-20 14:51

Andrzej Tarwid

Msza św. w archikatedrze warszawskiej rozpoczęła dzisiaj V Światowy Zjazd Polonii i Polaków. Na czterodniowe spotkanie do stolicy przyjechało kilkuset delegatów reprezentacyjnych wszystkich najważniejszych organizacji polonijnych

Internet/Archidiecezja Warszawska

Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Witając wiernych metropolita warszawski powiedział, że archikatedra św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście jest jednym z tych miejsc, w którym Polacy z kraju i zagranicy mają prawo czuć się jak u siebie.

- V zjazd jest uroczysty i jubileuszowy, ponieważ wypada w 100-lecie odzyskania niepodległości. Ta data ma związek także z Polakami na obczyźnie, których wkład w odzyskanie niepodległości jest ogromny – przypomniał kard. Nycz i jako przykład podał premiera Ignacego Paderewskiego, który został pochowany właśnie w warszawskiej archikatedrze.

Razem z metropolitą warszawskim Mszę św. sprawowało kilkudziesięciu kapłanów posługujących Polakom na obczyźnie. Homilię wygłosił bp Wiesław Lechowicz.

Przewodniczący Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą powiedział, że wystarczy nawet pobieżna znajomość losów Polonii, by się przekonać, że tym, co „najmocniej umacniało i wciąż umacnia większość Polaków żyjących poza granicami Ojczyzny, jest wiara w Boga”.

– Na wszystkich kontynentach znajdujemy ślady tej wiary. Z każdego kościoła, gdzie gromadzili się wierni, wpatrywano się z czułością w jasnogórski obraz Maryi. I zanoszono modły o wolność i niepodległość Rzeczpospolitej – mówił bp Lechowicz.

Kaznodzieja poprosił zgromadzonych w świątyni, aby troska o wiarę i życie zgodne z Ewangelią było także w dalszym ciągu fundamentem ich działań indywidualnych i wspólnotowych w służbie Polsce i Polonii.

- Miejmy mocne przekonanie, że w żaden inny sposób nie możemy lepiej służyć naszej umiłowanej Ojczyźnie i jej niepodległości, jak żyjąc zgodnie z Ewangelią – powiedział bp Lechowicz i dodał, że Ewangelia uczy nas mądrej i konkretnej miłości do Ojczyzny ponieważ jest związana z wolnością. A osobie wierzącej w Boga łatwiej jest zachować wolność wewnętrzną. Dowodem tego, przytoczonym przez bp Lechowicza, jest postawa kard. Augusta Hlonda podczas wojny.

Założyciel zgromadzenia księży chrystusowców, których charyzmatem jest troska o Polonię, był w trakcie swojego uwięzienia namawiany przez Niemców do poparcia ich działań wojennych przeciwko Związkowi Sowieckiemu.

„Hitlerowcy uroili sobie, że będę ich, że znajdą we mnie rejenta okrojonej Polski. Gdy przystąpili do subtelnego terroryzowania mnie, powiedziałem, aby dali sobie spokój, bo w każdym razie dotrzymam wiary narodowi i państwu polskiemu” - pisał w 1944r. kard. Hlond.

- Wiara jest sprzymierzeńcem wolności, a nie je zagrożeniem. Trwając w wierze przekazujecie ten skarb kolejnym pokoleniom. Stawajcie się dla nich świadkami wiary, by nie pozwolili sobie wmówić przez fałszywych proroków, że wiara zamiast wyzwalać ogranicza – powiedział bp Lechowicz i na zakończenie zaapelował. – Jezusowi zawierzmy losy naszej Ojczyzny, która tak bardzo potrzebuje mądrego patriotyzmu, dojrzałej wolności swoich obywateli i zjednoczenia wokół dobra wspólnego.

Po Mszy św. jej uczestniczy przeszli pod pomnik Nieznanego Żołnierze, gdzie złożyli wieńce i oddali hołd poległym w walce o wolność Polski.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków „Łączy nas niepodległa” potrwa do najbliższej niedzieli.

- Wydarzenie jest skierowane także do Polaków żyjących w kraju, aby zobaczyli, jak wielką rolę w odzyskaniu niepodległości, ale też potem w budowanie państwa Polskiego i podtrzymywaniu ducha polskiego za granicą, odegrała Polonia – powiedział Dariusz Bonisławski, prezes stowarzyszenia Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, które jest współorganizatorem Kongresu.

Większość kongresowych obrad odbędzie się na terenie Parlamentu. Będą to m.in. dyskusje np. o kulturze, roli mediów polonijnych czy duszpasterstwie na obczyźnie. Delegaci złożą też wizyty studyjne w instytucjach partnerskich oraz spotkają się z Prezydentem RP Andrzejem Dudą, który objął honorowy patronat nad wydarzeniem.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków zakończy niedzielna Msza św. w Świątyni Opatrzności Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem