Reklama

Arche Hotel

Z prasy zagranicznej

2018-07-04 11:07

pr
Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 41

The Christian Post

Takie same sprawy i różne wyroki

Niedawno polski Sąd Najwyższy odrzucił kasację wniesioną przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę wyroku skazującego drukarza z Łodzi, który odmówił wydrukowania plakatu promującego ideologię LGBT. W tym samym czasie w USA toczyła się podobna sprawa. Tam oskarżony został właściciel cukierni, który odmówił wykonania specjalnego tortu na gejowskie wesele. Sprawa trwała długo. Podobnie jak w naszym kraju sądy niższej instancji brały stronę skarżących gejów, ale oskarżony Jack Philips się nie poddawał i sprawę wniósł aż do Sądu Najwyższego stanu Kolorado. Przed nim wygrał. Sąd oczyścił go z zarzutów i uznał, że powołując się na swoje przekonania religijne, miał prawo odmówić wykonania tego konkretnego zamówienia.

Procesowanie się kosztowało go mnóstwo czasu i stresu. Ucierpiał też trochę jego biznes. Spadek obrotów sięgnął nawet 40 proc., ale teraz przedsiębiorca nadrabia straty.

Zdjęcie dnia

Wielu użytkowników mediów społecznościowych uznało tę fotografię za „zdjęcie dnia”.

Reklama

Po meczu Belgia – Panama, wygranym przez pierwszą drużynę 3:0, na murawie stadionu uklęknęli dwaj piłkarze: Panamczyk Fidel Escobar i Belg Romelu Lukaku, aby zjednoczyć się w modlitwie i podziękować Bogu za zawody.

Escobar jest chrześcijaninem ewangelikalnym, a bardziej znany kibicom Lukaku – katolikiem, który codziennie czyta Biblię i jest już znany z takich gestów.

Takie zdjęcia, jak to obok, chętnie zamieszcza na swym profilu na Instagramie.

UCA News

Pogrzeb kontrolowany

Zakazali fotografowania. Nie dopuścili do upublicznienia żadnych informacji, nawet w Internecie. Na dodatek nie poinformowali siostry... 92-letnia staruszka o śmierci swojego brata dowiedziała się od obcych ludzi i musiała pędzić co tchu, aby zdążyć na jego pogrzeb. Takie decyzje chińscy komuniści podjęli po śmierci 93-letniego bp. Josepha Li Mingshu, ordynariusza Qingdao we wschodnich Chinach.

Ruch władz jest o tyle dziwny, że zmarły hierarcha w czasie pełnienia urzędu był uznawany przez chińskie władze – w tym sensie był to więc pogrzeb oficjalny. Postawę komunistów trudno rozpatrywać inaczej niż jako kolejną próbę kontroli nad wszystkimi, a szczególnie religiami. Do udziału w pogrzebie dopuszczono tylko ściśle ograniczoną liczbę wiernych, którzy chcieli pożegnać swojego pasterza.

400 osób wpuszczono do kościoła, a kolejne 200 uczestniczyło w ceremonii, stojąc na zewnątrz świątyni.

nzherald.com

Podejrzane badania

Nieco podejrzane wydają się wyniki ostatnich badań religijności Nowozelandczyków. Nie chodzi nawet o to, że 55 proc. badanych nie identyfikuje się z żadną z wielkich religii, ani o to, że tylko co 3. pytany odpowiedział, iż jest chrześcijaninem, podczas gdy 12 lat temu twierdziła tak blisko połowa badanych, ale o to, że dla Nowozelandczyków największą przeszkodą w sympatii dla chrześcijaństwa jest nauczanie na temat homoseksualizmu.

Pomijając fakt, że trudno mówić o jednolitym nauczaniu wszystkich wyznań chrześcijańskich – przecież wiadomo, że część protestantów poddała się całkowicie gejowskiej propagandzie – trudno uwierzyć, że nauczanie o grzeszności aktów homoseksualnych stanowi główną barierę między współczesnymi Nowozelandczykami a Kościołem katolickim. W każdym razie kard. John Dew wyraził swój ból wywołany wynikami badań i z pokorą przyjął zarzuty oraz niedociągnięcia Kościoła wobec środowisk LGBT, które czują się rzekomo odrzucone.

UNHCR

Rekordowa liczba uchodźców

Sytuacja jest krytyczna. Na świecie żyje 68,5 mln ludzi, którzy zostali zmuszeni przez wojny, przemoc i prześladowania do ucieczki ze swoich domów. Tułają się w większości po swoim kraju w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca lub trafiają do obozów dla uchodźców, najczęściej w sąsiednich krajach. Na dodatek z roku na rok jest coraz gorzej, liczba uchodźców wzrasta. W 2017 r. swoje kraje pochodzenia musiało opuścić 2,9 mln osób. To najgorszy rok w historii prowadzenia podobnych statystyk.

Problem uchodźców staje się coraz bardziej palący – podkreślono w dorocznym raporcie UNHCR (urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców). W 2017 r. doliczono się ponad 25 mln osób, które są zmuszone żyć poza swoimi krajami. Niektórym może się wydawać, że większość z nich trafiła na bogatą północ. Raport UNHCR zadaje kłam takim opiniom. Zdecydowana większość z tych 25 mln – 85 proc. – znalazła schronienie w krajach biednego południa. W ucieczce przed wojną czy innymi konfliktami trafiają zwykle do państw ościennych, w których jest nieco spokojniej, i czekają na uspokojenie sytuacji w ich kraju i powrót do domu. Zresztą jeżeli wrócą, to zwykle muszą ten dom budować od nowa.

W 2017 r. wysiedlonych – czy to z domów, czy z miejsc tymczasowego pobytu – zostało ponad 16 mln osób. Najwięcej takich przypadków zanotowano w ogarniętych konfliktami krajach, o których światowa opinia publiczna mało wie, bo mało się o nich mówi. Niewiele pisze się np. o sytuacji w Kongu, Sudanie Południowym i Birmie. – Szliśmy przez 10 dni. Następnie wsiedliśmy na łódź. To była męczarnia. Nie mieliśmy żywności. Jedliśmy od czasu do czasu to, co znaleźliśmy – zioła, chwasty i liście z drzew – opisywał swoją gehennę jeden z 68 mln uchodźców, którzy żyją na świecie.

Na dyskotekę w Adwencie?


Edycja warszawska 49/2005

Graziako/Niedziela

„Koleżanka zaprosiła mnie na osiemnastkę do modnego klubu. Impreza odbędzie się w Adwencie. Wiem, że będą tańce przy głośnej muzyce. Bardzo chciałabym pójść, ale nie wiem, czy mogę. W końcu Kościół nakazuje w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.
Martyna z Piastowa

Odpowiada o. Tomasz Wytrwał, dominikanin

W dzieciństwie, każdy z nas uczył się na pamięć katechizmu. Między innymi - przykazań kościelnych. I pewnie niewielu z nas uświadamiało sobie wtedy, że Kościół może coś w tej materii zmienić. Jak wielu z nas musiało być zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że trzeba na nowo uczyć się przykazań kościelnych, że Katechizm Kościoła Katolickiego wprowadził nowe przykazania kościelne (por. KKK n. 2041-2043).
Dlatego przypomnijmy sobie brzmienie przykazań kościelnych w nowym sformułowaniu:
1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy św. i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię św.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.
Nas szczególnie interesuje czwarte przykazanie kościelne.
Wszyscy wierni są zobowiązani do pokutowania za swoje grzechy. Jest to wyraz naszej pobożności. Dlatego Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, aby wierni podejmowali pokutę nie tylko samodzielnie, ale także we wspólnocie.
Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu.
Czynami pokutnymi są: post, modlitwa i jałmużna. Ponadto uczynki pobożności i miłości, umartwienia, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14. rok życia we wszystkie piątki i Środę Popielcową oraz jest zalecana, ze względu na polską tradycję, w Wigilię Bożego Narodzenia. Post (jeden posiłek do syta i dwa skromne) obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich między 18. a 60. rokiem życia.
Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie Wielkiego Postu. Oznacza to między innymi, że w piątki całego roku, a więc także w okresie Adwentu, nie można chodzić np. na dyskoteki, urządzać zabaw etc.
Z powyższych zmian powinniśmy zapamiętać, że Adwent nie jest czasem pokutnym, a radosnym oczekiwaniem na spotkanie ze Zbawicielem.

(Oprac. Michał Gawryszewski)

O. Tomasz Wytrwał jest dominikaninem, duszpasterzem rodzin w klasztorze św. Jacka na ul. Freta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Rekolekcje w mocy Ducha

2018-12-12 22:32

Agata Pieszko

W Duszpasterstwie Akademickim Wawrzyny zakończyły się właśnie rekolekcje adwentowe głoszone przez księdza Jakuba Bartczaka – rapera, pielgrzyma i szalonego duchownego z darem słowa Bożego! Ksiądz Kuba mimo złamanej nogi wygłosił rekolekcje śpiewająco.

Krzysztof Wowk

„Wszystko zaczyna się od tej dziecięcej wiary – mówił w trakcie swojego rekolekcyjnego nauczania w DA Wawrzyny ks. Kuba Bartczak – a to miejsce jest dla mnie szczególne właśnie ze względu na tę dziecięcą wiarę, bo ja się tu w duszpasterstwie wychowywałem. Moja mama pod koniec lat 80. woziła księdza Orzechowskiego samochodem no i my z moim bratem mega się cieszyliśmy, że ksiądz z nami jedzie, bo dawał nam czekoladę. Zawsze opowiadał jakieś śmieszne rzeczy, a w duszpasterstwie było pełno studentów, którzy zawsze byli weseli i robili coś ciekawego. Mój Kościół z dzieciństwa, to jest właśnie ten tu”.

Od lat 80. niewiele się zmieniło! W DA Wawrzyny nadal jest pełno wesołych studentów spotykających się po to, by wspólnie działać. Nie chodzi tu jednak tylko o spotkanie, a o wzajemne budowanie się w wierze. Szczególnym czasem, który sprzyja temu procesowi jest adwent i odbywające się wtedy rekolekcje. Pomagają one dobrze przygotować się na przyjście Pana Jezusa. Ksiądz Kuba przez wszystkie dni nauczania (od 09.12 do 12.12) mówił o tym, jak można to zrobić: „Prawdziwa wiara i Słowo Boże rodzi się tam, gdzie jest zupełnie cicho. By usłyszeć Boga, trzeba najpierw wyjść na pustynię. Bóg domaga się od nas tego, żebyśmy uspokoili swoje serce”. – uświadamiał rekolekcjonista. Bóg się nie będzie przekrzykiwał przez telewizor, telefony i seriale. Sami musimy chcieć odłożyć to na bok i wsłuchać się w Jego głos. „Bóg domaga się tego, byśmy ze swojego serca uczyli sanktuarium – to takie miejsce, w którym jest prawdziwa cisza”. – tłumaczył kapłan.

W tym treningu duchowym pomaga oczywiście Duch Święty, w którego mocy i my jesteśmy silni. To dzięki niemu możemy rozeznawać swoje powołanie, walczyć o wiarę i poszukiwać miłości.

Zwieńczeniem tegorocznych rekolekcji duszpasterskich „W mocy Ducha” była wspólna adoracja i uwielbienie Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, po którym ksiądz Bartczak zaśpiewał kilka rapowych kawałków na chwałę Bożą. Te rekolekcje na pewno zostaną w pamięci na długo!

Podczas tego czterodniowego spotkania młodzież z duszpasterstwa korzystała zarówno z nauki jak i ze wspólnie spędzanego czasu. Po konferencji brać studentka spotykała się w holu duszpasterstwa przy kominku, by razem jeść, rozmawiać i dzielić się refleksjami.

Oby te rekolekcje wydały owoce i obyśmy umieli z nich korzystać!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem