Reklama

Dookoła świata

2018-07-04 11:07


Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 7

Porozumienie w sprawie migrantów

Trzeba było wielu tygodni zakulisowych przygotowań i wielogodzinnej dyskusji w czasie szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, żeby doszło do kompromisu. Przywódcy krajów UE uzgodnili, że w państwach Unii powstaną centra kontroli migrantów, a poza nimi – ośrodki do umieszczania uratowanych na morzu ze statków. Uchodźcy z centrów zlokalizowanych w UE, w krajach, które dobrowolnie się na to zgodzą, będą przenoszeni do innych państw. Rozdział będzie dobrowolny. Gwarancji w tej sprawie domagały się Polska i kilka innych krajów unijnych, m.in. członkowie Grupy Wyszehradzkiej.

– Nasze racje zostały w pełni uznane. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że relokacja ma być na zasadzie dobrowolności – powiedział premier Mateusz Morawiecki dziennikarzom. W centrach kontrolnych w państwach UE migranci ekonomiczni, którzy będą odsyłani do krajów pochodzenia, mają być oddzielani od osób mających szansę na przyznanie statusu uchodźców. Tylko oni będą podlegali „rozdziałowi” między zainteresowane państwa członkowskie.

Ośrodki do umieszczania uratowanych na Morzu Śródziemnym ze statków znajdą się w krajach Afryki Północnej. Mają być ustanawiane w porozumieniu z Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) i Międzynarodową Organizacją ds. Migracji (IOM) oraz odpowiednimi państwami Afryki Północnej. Celem tego rozwiązania – jak podkreślono w dokumencie ze szczytu – ma być definitywne zniszczenie modelu biznesowego przemytników i przez to zapobieżenie tragediom na morzu. Z danych Rady UE wynika, że w czasie kryzysu migracyjnego od 2015 r. podczas przepraw drogą morską do Europy utonęło ponad 6 tys. osób, a w akcjach poszukiwawczych uratowano 377 tys. migrantów.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Szczyt w Helsinkach

Prędzej czy później do takiego szczytu musiało dojść. Spotkanie przywódców USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, odbędzie się 16 lipca br. w Helsinkach. Prezydenci mają mówić o stosunkach między ich krajami, a także o sytuacji międzynarodowej. Putin ma pojechać do Helsinek tuż po finale piłkarskich mistrzostw świata, zaplanowanym na 15 lipca w Moskwie, Trump będzie wcześniej uczestniczyć w szczycie NATO w Brukseli i złoży wizytę w Londynie. Prezydenci będą rozmawiać w cztery oczy, możliwe jest też śniadanie robocze. Szczyt zakończy się wspólną konferencją prasową i najpewniej wspólną deklaracją końcową. Doradca Putina Jurij Uszakow przedstawił listę problemów, które Putin chciałby przedyskutować z Trumpem. Rosji zależy na wymianie poglądów o konflikcie w Syrii i na Ukrainie, relacjach z Koreą Płn. oraz wystąpieniu USA z porozumienia atomowego z Iranem. Przebieg szczytu będą bacznie obserwować w Europie i Chinach. Zarówno USA, jak i Rosja chcą – w różny sposób – osłabić Europę i obawiają się ekspansji Chin.

wd

Putin traci

Spadek zaufania do Władimira Putina z 75 do 67 proc. i zmniejszenie odsetka Rosjan zadowolonych z jego działalności z 75 do 69 proc. odnotował ośrodek socjologiczny Obszczestwiennoje Mnienie. Powodem jest najpewniej ujawnienie planów reformy emerytalnej: wiek emerytalny będzie w Rosji stopniowo podwyższany – dla mężczyzn z 60 do 65 lat, dla kobiet – z 55 do 63.

Związki zawodowe wypomniały Putinowi, że w 2005 r. zapowiedział, że dopóki jest u władzy, wiek emerytalny nie będzie podwyższony, i ogłosiły plany demonstracji w kilkudziesięciu miastach. Choć skala protestów w związku z reformą jest spora – petycje w tej sprawie podpisało ponad 5 mln Rosjan – Kreml nie jest zaniepokojony: związki są bardzo uzależnione od władzy, a opozycja jest słaba.

wd

Chcą eutanazji

W kolejnym europejskim kraju już wkrótce może być legalna eutanazja. Izba niższa hiszpańskiego parlamentu zagłosowała – dużą większością – za skierowaniem do dalszych prac ustawy legalizującej eutanazję w Hiszpanii. Projekt ustawy przygotowała rządząca krajem od niedawna partia socjalistyczna. Dziś w Europie eutanazja jest legalna w Holandii, Belgii i Luksemburgu; w Szwajcarii dopuszczalne jest tzw. wspomagane samobójstwo. Projekt rozpatrywany przez hiszpański parlament zakłada legalizację eutanazji w placówkach opieki zdrowotnej zarówno publicznych, jak i prywatnych. Według projektu, eutanazji można byłoby poddać również osobę, która nie może już wyrazić takiej woli, ale wyraziła ją wcześniej. W takim wypadku to lekarz miałby zadecydować, czy pacjent spełnia warunki, według których można przeprowadzić eutanazję.

jk

Ostatni gasi światło

Większość mieszkańców Turkmenistanu nie będzie mogła wyjechać za granicę, nawet w celach turystycznych – informuje tamtejsza redakcja Radia Swoboda (Radia Wolna Europa). Władze w Aszchabadzie wprowadziły zakaz wyjazdu dla obywateli, którzy nie ukończyli 40 lat. Od lat obowiązuje tam prawo wymagające ubiegania się o specjalne pozwolenie na opuszczenie kraju. Teraz, zgodnie z nowym rozporządzeniem, takiego pozwolenia nie dostanie dwie trzecie mieszkańców kraju. Odmowę wyjazdu za granicę mieli już otrzymać mieszkańcy kilku regionów kraju, którym tłumaczono, że „jeżeli wszyscy wyjadą, nie będzie komu pracować”. Według raportu Human Rights Watch, Turkmenistan pozostaje jednym z najbardziej represyjnych i zamkniętych państw na świecie. 2 lata temu rządzący od 2006 r. prezydent kraju Gurbanguly Berdimuhamedow wprowadził zmiany w konstytucji, czym zapewnił sobie dożywotnie rządy.

wd

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem