Reklama

Na Lotnisku Chopina w Warszawie

2018-07-04 11:07

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 6

Łukasz Krzysztofka
Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina na warszawskim Okęciu

Ich powołaniem jest ratowanie ludzkiego życia – tego ziemskiego oraz wiecznego. Na warszawskim Okęciu wspólnie świętowały swoje jubileusze Lotniskowa Straż Pożarna – 70-lecie oraz Kapelania Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina – 25-lecie.

Uroczystość odbyła się 27 czerwca br. na terenie przylegającym do strażnicy Lotniskowej Straży Pożarnej, tuż obok płyty lotniska. Prezes Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” Mariusz Szpikowski podziękował strażakom za ich pełną zaangażowania i poświęcenia pracę. – To jest służba nietypowa, bo im mniej ją widać, tym lepiej dla lotniska. Im mniej strażacy mają okazji pokazać się i zaprezentować, tym lepiej dla wszystkich, bo to oznacza, że nic niebezpiecznego się nie wydarzyło. Dziękuję za ciężką i ofiarną służbę – powiedział. Zwracając się następnie do ks. dr. Zbigniewa Stefaniaka, kapelana lotniska, oraz do sióstr zakonnych, które tu posługują, prezes Szpikowski podkreślił, że nie wyobraża sobie lotniska bez Kapelanii. – Pokazaliście szczególnie duże zaangażowanie podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Może nie rzucacie się aż tak w oczy na lotnisku, ale wasza posługa jest niezwykle ważna – zaznaczył.

Na jubileusz Kapelanii napłynęły listy z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz od kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego.

Ks. dr Stefaniak w rozmowie z „Niedzielą” – nawiązując do słów Benedykta XVI, które wypowiedział on w czasie Światowego Spotkania Kapelanów Lotnisk Cywilnych – powiedział, że rolą kapelana jest przybliżanie Boga ludziom i przybliżanie ludzi do Boga. – Naszą misję realizujemy w warunkach lotniska. Jedna sprawa to utrzymanie kaplicy – aby było takie miejsce modlitwy, oaza ciszy, gdzie ludzie mogą zajrzeć, zatrzymać się. A druga, równoległa dziedzina, to kontakt z pasażerami i personelem. Ważne jest, aby kapelan był do dyspozycji, aby była możliwość porozmawiania. Traktujemy to jako naszą misję, nasze zadanie – podkreślił. Dodał, że wiernych, którzy korzystają z dwóch lotniskowych kaplic, można podzielić na trzy grupy. – Są to pasażerowie indywidualni, którzy przychodzą na chwilę modlitwy, pracownicy, którzy zaglądają do kaplicy przed pracą czy na przerwie oraz grupy pielgrzymkowe.

Reklama

Ks. Stefaniak posługę kapelana na Lotnisku Chopina pełni od 11 lat. Pierwsza lotniskowa kaplica powstała w 1993 r. dzięki zaangażowaniu ks. dr. Sławomira Kaweckiego, ówczesnego kapelana lotniska – była to pierwsza kaplica w krajach postkomunistycznych. Obecnie codziennie odwiedza kaplicę kilkaset osób, a rocznie rejestrowanych jest ok. 600 zorganizowanych grup.

Lotniskowa Straż Pożarna została powołana w 1948 r. na wniosek Głównego Inspektora Ochrony Przeciwpożarowej Ministerstwa Komunikacji. Jest specjalistyczną służbą, która realizuje wiele działań z zakresu ochrony przeciwpożarowej na Lotnisku Chopina. Jej podstawowym zadaniem jest udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych w rejonie operacyjnym lotniska podczas wypadku lotniczego lub pożaru obiektów i urządzeń portu lotniczego. Istotnymi zadaniami, które spełnia na co dzień LSP, jest m.in. usuwanie i neutralizacja rozlewisk substancji ropopochodnych (np. paliwa lotniczego), zabezpieczanie tankowania samolotów z pasażerami na pokładzie, a także realizacja procedur wynikających z wykonywania operacji lotniczych przy ograniczonej widzialności. LSP zajmuje się ponadto monitoringiem obiektów lotniskowych oraz prowadzeniem działań profilaktycznych z zakresu bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej.

Próbkę swoich umiejętności strażacy zaprezentowali w czasie specjalnego pokazu była także możliwość zobaczenia z bliska strażackiego sprzętu. Zasłużeni strażacy otrzymali z rąk prezesa Szpikowskiego nagrody i odznaczenia.

Tagi:
lotnisko

Podwójny jubileusz na Lotnisku Chopina

2018-06-28 07:07

Łukasz Krzysztofka

Ich powołaniem jest ratowanie ludzkiego życia – tego ziemskiego oraz wiecznego. Na warszawskim Okęciu wspólnie swoje 70-lecie świętowała Lotniskowa Straż Pożarna, a 25-lecie - Kapelania Lotniska Chopina.

Łukasz Krzysztofka

Uroczystość odbyła się na terenie przyległym do strażnicy LSP, tuż obok płyty lotniska. Prezes Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” Mariusz Szpikowski, zwracając się do strażaków, podziękował im za ich pełną zaangażowania i poświecenia pracę. - To jest służba nietypowa, bo im mniej ją widać, tym lepiej dla lotniska. Im mniej strażacy maja okazję się pokazać i zaprezentować na co dzień, tym lepiej dla wszystkich, bo znaczy to, że nic niebezpiecznego się nie wydarzyło. Dziękuję za ciężką, ofiarną służbę – powiedział. Dziękując następnie ks. dr. Zbigniewowi Stefaniakowi, kapelanowi Lotniska oraz siostrom zakonnym, które tu posługują, podkreślił, że nie wyobraża sobie lotniska bez Kapelanii. - Pokazaliście szczególnie duże zaangażowanie podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Może nie rzucacie się aż tak w oczy na lotnisku, ale wasza posługa, którą niesiecie, jest niezwykle ważna – zaznaczył Szpikowski.

Zobacz zdjęcia: Podwójny jubileusz na Lotnisku Chopina

List na jubileusz Kapelanii napłynął z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz od kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego.

Ks. dr Stafaniak w rozmowie z „Niedzielą”, nawiązując do słów Benedykta XVI, które papież wypowiedział w czasie Światowego Spotkania Kapelanów Lotnisk Cywilnych, powiedział, że rolą kapelana jest przybliżanie Boga ludziom i przybliżanie ludzi do Boga. - Naszą misję realizujemy w warunkach lotniska. Jedną sprawą jest utrzymanie kaplicy, aby było takie miejsce modlitwy, oaza ciszy, gdzie ludzie mogą zajrzeć, zatrzymać się. A druga, równoległa dziedzina, to kontakt z pasażerami i personelem. Ważne jest, aby kapelan był do dyspozycji, aby była możliwość porozmawiania. Traktujemy to jako naszą misję, nasze zadanie – podkreślił. Dodał, że wiernych, korzystających z dwóch lotniskowych kaplic można podzielić na trzy grupy. - Są to pasażerowie indywidualni, którzy przychodzą na chwilę modlitwy po drodze; to także pracownicy, którzy zaglądają do kaplicy przed pracą czy na przerwie; nie brakuje także grup pielgrzymkowych.

Ks. Stafaniak posługę kapelana na Lotnisku Chopina pełni od jedenastu lat. Pierwsza lotniskowa kaplica powstała dzięki zaangażowaniu ks. dr. Sławomira Kaweckiego, ówczesnego kapelana w 1993 r. i była pierwszą w krajach postkomunistycznych. Obecnie codziennie odwiedza kaplicę kilkaset osób, a rocznie rejestrowanych jest ok. 600 zorganizowanych grup.

Lotniskowa Straż Pożarna została powołana w 1948 r. na wniosek Głównego Inspektora Ochrony Przeciwpożarowej Ministerstwa Komunikacji. Jest specjalistyczną służbą, która realizuje szereg działań z zakresu ochrony przeciwpożarowej na Lotnisku Chopina. Jej podstawowymi zadaniami jest udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych w rejonie operacyjnym lotniska w przypadku wypadku lotniczego lub pożarów obiektów i urządzeń portu lotniczego. Istotnymi zadaniami, jakie spełnia na co dzień LSP jest m.in. usuwanie i neutralizacja rozlewisk substancji ropopochodnych (np. paliwa lotniczego), zabezpieczenie tankowania samolotów z pasażerami na pokładzie, a także realizacja procedur wynikających z wykonywania operacji lotniczych przy ograniczonej widzialności. LSP zajmuje się ponadto także monitoringiem obiektów lotniskowych oraz prowadzeniem działań profilaktycznych z zakresu bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej.

Próbkę swoich umiejętności strażacy zaprezentowali w czasie specjalnego pokazu. Była także możliwość zobaczenia z bliska strażackiego sprzętu, a zasłużeni strażacy otrzymali z rąk prezesa Szpikowskiego nagrody i odznaczenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wróblewski: Oczekuję szybkiego orzeczenia Trybunału ws. aborcji

2018-11-12 12:59

Rozmowa z dr. Bartłomiejem Wróblewskim, posłem PiS, który przed rokiem złożył wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej.

Artur Stelmasiak: - Dwa tygodnie temu minął rok, od kiedy złożył Pan skargę do Trybunału Konstytucyjnego w imieniu 106. posłów. Nic w tej sprawie się do tej pory nie wydarzyło. Nadal nie wyznaczono terminu rozprawy. Jak Pan ocenia tę sytuację?

www.bartlomiejwroblewski.pl

Bartłomiej Wróblewski: - Sprawa ochrony życia należy do najważniejszych kwestii konstytucyjnych. W mojej ocenie przepisy pozwalające na przerywanie ciąży, czyli na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności, są niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny od dawna stoi na stanowisku, że prawo do życia chroni dziecko także przed narodzeniem. W sprawie przesłanki eugenicznej jeszcze się nie wypowiedział, bo ta regulacja nie została wcześniej zaskarżona. Dlatego rok temu wraz ze 106 posłami wnieśliśmy wniosek o zbadanie tej kwestii. Naszą ocenę podzieliła Komisja Ustawodawcza Sejmu, co znalazło następnie odzwierciedlenie w stanowisku Marszałka Sejmu przekazanego Trybunałowi. Również opinia Prokuratora Generalnego wspiera nasz wniosek. To uprawdopodabnia naszą ocenę niekonstytucyjności obowiązującej regulacji. Dlatego należałoby oczekiwać szybkiego rozpatrzenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny.

- Czy po roku czasu przymiotnik "szybko" nadal jest uprawniony w tej sprawie?

- Rozumiem wątpliwość, bo minął już rok. Od początku podkreślałem, że sprawa jest bardzo ważna i dlatego pośpiech byłby niewskazany, bo rozstrzygnięcie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że teraz dalsze przeciąganie tej sprawy już trudno uzasadnić.

- Ale jak rozmawialiśmy kilka miesięcy temu, to też Pan mówił, że niebawem powinno być orzeczenie.

- Zgodnie z deklaracjami z TK miałem nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona w podobnym czasie jak w 1996/97 r., czyli w kilka miesięcy. Sprawa jest na tyle ważna, że każdy kolejny miesiąc zwłoki jest coraz mniej zrozumiały przez posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem, ale i przez opinię publiczną. Także ponad 800 tys. osób podpisało się pod obywatelskim projektem zmianą ustawy argumentując to między innymi niekonstytucyjnością obowiązującej regulacji. Sędziowie stoją na straży praw i wolności konstytucyjnych i ich obowiązkiem jest rozpatrywanie spraw bez zbędnej zwłoki, a już w szczególności, gdy chodzi onajważniejsze prawa i wolności jednostki. Nasz wniosek dotyka ochrony życia, czyli ostatecznie rzeczy najbardziej podstawowej.

- Ta sprawa jest łatwiejsza od tej rozpatrywanej w 1997 roku. Wówczas Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie po niespełna 6 miesiącach. Na co teraz pani prezes Trybunału czeka?

- Rzeczywiście sprawa z 1997 r. była trudniejsza i miała charakter precedensowy. To wówczas zapadły kluczowe rozstrzygnięcia. Trybunał orzekł, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem oraz, że chroni je prawo do życia. Innymi słowy dla sprawy niekonstytucyjności aborcji eugenicznej większość istotnych kwestii już została rozstrzygnięta. Stąd oczekiwanie rychłego orzeczenia Trybunału.

- Niektórzy twierdzą, że pani prezes TK Julia Przyłębska celowo blokuje prace i nie wyznacza terminu rozprawy. Zakładają, że może być to prawda, bo taki mamy Trybunał.

- Martwią mnie takie dywagacje. Zakładam, że szybko poznamy termin rozprawy, co przetnie wszelkie spekulacje.

- A może TK ma jakieś ważniejsze sprawy, niż życie ludzkie?

- Trybunał zajmuje się zawsze ważnymi sprawami. Niemniej i wśród nich jest hierarchia. Bez wątpienia ochrona praw i wolności człowieka jest na pierwszym planie, a godność człowieka i prawo do życia są wśród nich najważniejsze. To dlatego w niespełna sześć miesięcy wydano orzeczenie w 1997 r. Kwestie dotyczące innych praw konstytucyjnych czy spraw ustrojowych są oczywiście także istotne, ale ustępują ważnością tego rodzaju rozstrzygnięciom. Ostatecznie najważniejszą rolą sądów konstytucyjnych jest bowiem obrona praw jednostki, szczególnie tych najbardziej podstawowych.

- Wraz z końcem kadencji sejmu wygasa wniosek do TK, który Pan złożył. Gdyby się potwierdził najczarniejszy scenariusz i skarga przepadłaby, to...

- Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo sprawa jest zbyt ważna.Różne byłyby też implikacje prawne i polityczne. Gdyby jednak tak się stało, na pewno pojawiłyby się głosy domagające się zasadniczej reformy Trybunału, co po trudnych doświadczeniach sporów z lat 2015-2016 byłoby dla tej instytucji chyba zabójcze. Jestem jednak optymistą i wierzę w niezawisłość i odpowiedzialność sędziów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków ŚDU 2018

2018-11-13 16:32

Oprac. Maria Fortuna- Sudor


Materiały prasowe

Zaplanowany na niedzielę18 listopada Światowy Dzień Ubogich (ŚDU) w Krakowie rozpoczął się 11 listopada i potrwa do następnej niedzieli.

Organizatorzy przypominają, że papież Franciszek w Orędziu na 2. ŚDU wskazał, iż podczas pierwszego Światowego Dnia Ubogich wiele osób na całym świecie odnalazło ciepło domu, doświadczyło solidarności i radości ze spotkania przy wspólnym posiłku. Papież napisał:„Chciałbym, aby również w tym roku i w przyszłości Dzień ten był świętowany pod znakiem radości z nowo odkrytej rzeczywistości bycia razem. Modlitwa we wspólnocie i dzielenie się posiłkiem w niedzielę to doświadczenia, które wprowadzają nas na nowo do pierwotnej wspólnoty chrześcijańskiej” Hasłem tegorocznego spotkania są słowa Psalmu 34: „Oto biedak zawołał, a Pan go wysłuchał”.

Od niedzieli11 listopada w kościele pw. św. Barbary w Krakowie trwa Modlitewne Jerycho, które rozpoczęło się Mszą świętą i będzie kontynuowane 24 godziny na dobę przez następne sześć dni. Jak podkreślał na spotkaniu prasowym ks. Dariusz Raś, Modlitewne Jerycho stanowi duchowe przygotowanie do przeżycia 2. Światowego Dnia Ubogich, a w czasie trwania obchodów - jego duchowe zaplecze. Każdy może dołączyć do modlitwy, która zakończy się 17 listopada Mszą świętą o godz. 20.00. Modlitwę prowadzą wspólnoty, parafie, ruchy, stowarzyszenia, wspólnoty zakonne i klerycy seminariów duchownych z terenu Archidiecezji Krakowskiej.

Z kolei od 15 listopada w bazylice Mariackiej w Krakowie będą odbywać się rekolekcje skierowane do osób ubogich i wszystkich mieszkańców archidiecezji. Nauki wygłosi ks. Jacek Krzemień, kapelan Katolickiej Wspólnoty Chleb Życia. A spotkania są okazją do lepszego zrozumienia tematu ubóstwa oraz lekcją miłosierdzia wobec najuboższych. Organizatorzy zapraszają zainteresowanych na Msze św. o 18. 30, w czasie których będą głoszone rekolekcje. Natomiast po Eucharystii zaplanowane są nabożeństwa – w czwartek - adoracja Najświętszego Sakramentu, w piątek – Droga Krzyżowa, a w sobotę przez cały dzień będzie można przystąpić do Sakramentu Pokuty. Rekolekcje zakończy Msza św. pod przewodnictwem Metropolity Krakowskiego w niedziele 18 listopada o godz. 13.00.

Centralnym punktem wydarzeń będzie otwarty (od 14 listopada) Namiot Spotkań na Małym Rynku, gdzie zainteresowani mogą skorzystać z szeregu inicjatyw organizowanych przez różne instytucje, które pomagają osobom ubogim i bezdomnym. W szerokiej ofercie znalazły się m.in. warsztaty, świetlica, porady, pokazy filmowe, występy na scenie, metamorfozy (ul. Smoleńsk 4), pomoc medyczna (ul. Sienna 5). Szczegółowy harmonogram inicjatyw Namiotu Spotkań (na każdy dzień) znajduje się na stronie internetowej: www.sdu.malopolska.pl w zakładce „program”.

Jak przypomniano w czasie briefiengu ( z przedstawicielami mediów spotkali się: ks. Dariusz Raś, o. Jacek Dubel, Natalia Nóżka i Julia Bromberek - rzecznik prasowy 2. ŚDU w Archidiecezji Krakowskiej) obchody Światowego Dnia Ubogich mają na celu pomoc osobom w kryzysie bezdomności a także uwrażliwienie nas na ten problem i zachętę do codziennego niesienia pomocy ubogim. Podkreślano, że ubiegłoroczny ŚDU był okazją do spotkania i bliskości z „bratem naszego Boga”- człowiekiem bezdomnym, uzależnionym, wykluczonym i zaznaczano, że w tym czasie wiele osób w obliczu ubogiego zobaczyło Oblicze Chrystusa.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem