Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Pracowite Piotrkowice

2018-06-20 08:09

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 25/2018, str. IV


W ołtarzu głównym znajduje się zabytkowy obraz przedstawiający scenę Prymatu

Niewielkie Piotrkowice-Zarzecze w gminie Wodzisław mogą poszczycić się zabytkową odremontowaną świątynią pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Chociaż parafia nie należy do dużych, wspólnota bardzo dba o swój kościół i cmentarz parafialny. To wizytówki miejscowości, dużo mówiące o pracowitych mieszkańcach

Istnienie wsi i kościoła źródła poświadczają już w roku 1325. Urokliwie położona, obecna świątynia wybudowana została w stylu wczesnobarokowym w l. 1677-1682 z fundacji ks. Franciszka Macieja Mularskiego. Jest jednonawowa z niższym węższym prezbiterium, zakończonym półkoliście. Posiada dach dwuspadowy zwieńczony sygnaturką. Obok kościoła usytuowana jest niższa dzwonnica. Konsekracji kościoła dokonał bp Stanisław Szembek w 1690 r. Duże zasługi dla kościoła i okolicy miał ród Linowskich, będący właścicielem miejscowości.

Zapisane w kronice

Kronika parafialna przedstawia nam opisy cennych obrazów „Z zabytków przeszłości kościół ma dwa obrazy wartościowe, a mianowicie: obraz św. Piotra – w wielkim ołtarzu, i św. Tekli w bocznym drewnianym ołtarzu, którego sama struktura wskazuje na późniejsze zbudowanie”, tj. – jak informuje dalej – XVI wiek. Obraz namalowany jest na płótnie. „U dołu obrazu tj. u stóp świętej zostało wykrojone przez złodziei część obrazu, a obecnie na tem miejscu namalowano lwa” – napisał autor. Tekla przystrojona jest w metalową posrebrzaną sukienkę. Wspomnienie św. Tekli, obok głównego odpustu 29 czerwca ku czci św. Piotra i Pawła, jest ważnym odpustem zachowanym w tradycji pokoleń. – Przy obrazie znajdują się wota czcicieli, poświadczające np. uzdrowienia z chorób oczu. Parafianie oddają cześć Tekli przez ucałowanie jej relikwii, przechowywanych w kościele – informuje ks. proboszcz Leszek Kowalczyk, który pracuje w parafii od 2010 r.

W barokowym ołtarzu głównym znajduje się obraz św. Piotra Apostoła, przedstawiający tzw. Prymat św. Piotra – czyli scenę ukazującą przekazanie przez Jezusa św. Piotrowi władzy nad Kościołem. Pan Jezus wręcza klucze Apostołowi. W kronice przeczytamy, że czas powstania obrazu patrona kościoła konserwator krakowski datował na okres rozwoju „mistrzów szkoły flamandzkiej”. „Jest dziełem jakiegoś znakomitego artysty, który swoje imię ukrył z niewyjaśnionych powodów. Obraz powstał na płótnie przytwierdzonym na deskach sosnowych”.

Reklama

Obok ww. skarbów pięknie przedstawia się także ołtarz z zabytkowym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem w otoczeniu wotów. Stacje drogi krzyżowej stanowi czternaście obrazów olejnych. Na sklepieniu z dekoracjami stiukowymi zachowały się herby znanych rodów związanych z Wodzisławiem i Piotrkowicami. Ściany pokrywają współczesne freski. Chór muzyczny jest drewniany, wsparty na kolumnach, zdobiony snycerskimi elementami. Parafia w ostatnich latach wzbogaciła się o nowe organy.

Proboszcz ks. Leszek Kowalczyk określa, że Piotrkowice-Zarzecze stają się „parafią starszych ludzi”, gdzie żyje wielu seniorów wymagających opieki i troski. Dzieci pierwszokomunijnych było w tym roku zaledwie kilkoro. Zdecydowanie więcej jest pogrzebów niż chrztów. Młodsze pokolenie – co jest nagminne w małych miejscowościach – wyemigrowało do Anglii i Szwecji. Kiedy odwiedzają rodzinne strony, chętnie pojawiają się w kościele na nabożeństwa, ale i na odpust 29 czerwca.

Parafię tworzy dziewięć miejscowości, najodleglejsze położone są osiem kilometrów od kościoła, taki układ także wpływa na duszpasterskie realia.

Uratowane dziedzictwo

W ostatnich latach kościół zmienił się nie do poznania. Najkosztowniejszą i najpoważniejszą inwestycją była wymiana dachu na kościele. Koszt prac 460 tys. zł w 81 proc. pokryły środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przy okazji odbudowano sygnaturę i dach na dzwonnicy. – Bez tych prac do dziś nie wiadomo, co byłoby z naszym kościołem, sygnaturka była całkowicie spróchniała, groziła zawaleniem.Teraz poszycie dachowe z blachy jest solidne i wystarczy na lata – mówi proboszcz. W trakcie prac przy dachu w 2011 r. społeczność zorganizowała w Szkole Podstawowej festyn parafialny z różnymi atrakcjami. W czasie festynu udało się zebrać sumę 7,5 tys. zł, którą przeznaczono na nowy dach.

Zamontowano również nowe, mahoniowe okna, otwierane na pilota. – Wiele udało się zrobić dzięki życzliwości moich parafian. Np. piękny rzeźbiony konfesjonał – to dar od p. Stanisława Chowańca pochodzącego z Bukowiny Tatrzańskiej. Zakupiono nowe księgi liturgiczne, bieliznę kielichową, obrusy – wymienia ks. Leszek.

Proboszcz zlecił również wyczyszczenie starej zaniedbanej posadzki w kościele, która dziś prezentuje się bardzo dobrze. Wykonano nowe dębowe drzwi do kościoła i do babińca, a właściciele firmy z Nowego Sącza sfinansowali metalowe kraty do drzwi. Wymieniono też krzyż misyjny.

Wielkie prace dotyczyły również cmentarza parafialnego. Po chaszczach, śmieciach i starych drzewach (trzeba było usunąć ich 21) nie ma śladu. Aleje (setki metrów chodnika z kostki brukowej) są niemal ukończone. Teren jest uporządkowany i zadbany. – Tak właśnie ma być, bo to miejsce święte, gdzie spoczywają nasi bliscy zmarli, jesteśmy winni im pamięć i szacunek – mówi proboszcz. Odnowiono także figurę Matki Bożej na cmentarzu. – Wprowadziłem tradycję Procesji Światła po Liturgii Paschalnej. W Wielką Sobotę niesiemy światło Chrystusa Zmartwychwstałego na cmentarz parafialny. Ono symbolizuje nadzieję na zmartwychwstanie nasze i naszych bliskich zmarłych – tłumaczy. Dodaje, że wraz z troską o wygląd cmentarza, o otoczenie i nagrobki bliskich idzie w parze pamięć modlitewna za zmarłych w ciągu roku.

Fatimska Pani odwiedziła rodziny

– To cenne, że w maju są jeszcze chętni mieszkańcy, by zgromadzić się wokół kapliczek i zaśpiewać na cześć Matki Bożej – zauważa. Pobożność maryjna jakby znowu rozbudziła się po latach uśpienia. To w dużej mierze zasługa peregrynacji obrazu Matki Bożej Fatimskiej w 2017 roku, odbywającej się na pamiątkę 100-lecia objawień w Fatimie. – Podjąłem tę inicjatywę, ponieważ pragnąłem w moich parafianach pobudzić ducha maryjnego. Według oceny mieszkańców, były to bardzo ważne chwile w ich życiu. Peregrynację figury Matki Bożej Fatimskiej rozpoczęliśmy na plebanii. Zgromadziło się wiele osób. Potem figura nawiedzała poszczególne rodziny. Po zakończeniu peregrynacji w danej miejscowości odbywała się Msza św. w intencji mieszkańców i przekazanie figury kolejnej wiosce. Przed peregrynacją prowadzone były przez proboszcza w kościele katechezy maryjne, wprowadzające wiernych w orędzie z Fatimy i istotę objawień.

Owocem peregrynacji, zakończonej 16 października 2017 roku, było wybudowanie z ofiar wiernych i poświęcenie pamiątkowej kapliczki Matki Bożej Fatimskiej, która stanęła na placu przed kościołem. Przed nią również gromadzą się parafianki na „majówki”.

Ksiądz Leszek podkreśla wdzięczność wobec swoich parafian. – Wiem, że to jest ogromny wysiłek finansowy. To są tereny rolnicze. Wielu mieszkańców utrzymuje się z uprawy pietruszki. Jestem im wdzięczny za otwartość, wielką życzliwość i hojność. Dzięki nim możliwe było przeprowadzenie tych wszystkich wielkich inwestycji. Ogromnie cieszę się, że dbają na co dzień o świątynię i jej otoczenie. Z własnej inicjatywy koszą, pielęgnują klomby, kwiaty i krzewy. Nawet zagospodarowali dla proboszcza niewielki warzywniak – opowiada.

Towarzystwo pielęgnuje pamięć

Odnowiona świątynia jest perłą tutejszej okolicy i dumą mieszkańców, którzy wkładają wiele pracy i trudu w jej wygląd. O historyczną spuściznę Piotrkowic dba od lat Towarzystwo Miłośników Piotrkowic, które funduje np. tablice pamiątkowe. W kościele jest tablica pamiątkowa poświęcona Stanisławowi Linowskiemu, studentowi prawa i agronomii, drużynowemu ZHP, ochotnikowi 201 P. Szwoleżerów zm. w bitwie pod Płońskiem w 1920 r.

Członkowie towarzystwa spotykają się co roku na Mszy św. w piotrkowickiej świątyni. Dzięki Towarzystwu odnowiono m.in. krzyż nad rzeką Mozgawą i tzw. krzyż choleryczny. Odrestaurowano także tablicę poświęconą pamięci piotrkowiczan poległych w walkach za Ojczyznę w latach 1918-1920.

Tagi:
świątynia renowacja

Prace renowacyjne w kościele w Zalesiu

2018-09-04 13:45

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 36/2018, str. VI

Robert Kowacz
Kościół w Zalesiu

W liczącym ponad 300 lat drewnianym kościółku w Zalesiu na Ziemi Kłodzkiej trwa renowacja unikatowej polichromii wykonanej na drewnianym suficie i balustradzie chóru tej barokowej świątyni, niezwykle malowniczo położonej w Górach Bystrzyckich. Budowę Kościoła ukończono w Roku Pańskim 1717. W następnym, dokonano konsekracji świątyni – w tym roku przypada zatem 300. rocznica poświęcenia kościoła.

Kościół pod wezwaniem Świętej Anny w Zalesiu, to jeden z czterech do dziś zachowanych drewnianych kościołów na Ziemi Kłodzkiej, obok kościołów w Międzygórzu, Kamieńczyku i Nowej Bystrzycy. Najcenniejszym elementem wystroju zaleskiego kościoła jest XVIII-wieczna polichromia przedstawiająca sceny zaczerpnięte Biblii. Wszystkich kasetonów, na których umieszczone zostały malowidła, jest 56, z czego aż 53 ze Starego Testamentu, a jedynie trzy z Nowego Testamentu. Takie proporcje mogłyby wskazywać na protestancką przeszłość świątyni, jednak według wszelkich dostępnych źródeł kościół był zawsze katolicki.

Polichromia zaleskiego kościółka to swego rodzaju Biblia pauperum tj. Biblia ubogich – malowane sceny z krótkim opisem, których celem było przybliżenie Pisma Świętego ludziom nie umiejącym czytać. Stan polichromii w ostatnich latach dramatycznie się pogarszał, nie były one bowiem konserwowane od wielu lat, ostatnia renowacja miała miejsce w roku 1920. Macierzysta parafia – pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej – od kilku lat starała się o pozyskanie środków finansowych na renowację polichromii w kościele w Zalesiu. Jednak dopiero w tym roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczyło na ten cel 130 tysięcy złotych i tym samym mogły rozpocząć się prace, które podzielone zostały na kilka etapów – pierwszy ma się zakończyć pod koniec tegorocznych wakacji.

Z architektonicznego wystroju wnętrza kościoła w Zalesiu na uwagę zasługuje także ołtarz główny – drewniany, polichromowany znajdujący się w części prezbiterialnej kościoła. Pierwotny ołtarz barokowy powstał ok.1620 r. i prawdopodobnie początkowo znajdował się w kościele protestanckim w Bystrzycy Kłodzkiej a dopiero później został przeniesiony do nowo wybudowanego kościoła w Zalesiu. W centralnej część ołtarza znajduje się obraz przedstawiający patronkę kościoła – św. Annę uczącą czytać swoją córkę Maryję. Kolejnym elementem wyposażenia kościoła jest dzwon. Niestety do naszych czasów nie zachowały się dwa dzwony pierwotnie zamontowane w świątyni. O ich funkcjonowaniu świadczą zachowane do dziś dwa łoża na szczycie wieży, oraz dwa otwory w stropie nawy, przez które przeciągnięte były liny dzwonnicze. Obecny dzwon ma naniesioną datę – 1920 i łaciński tekst: „Requiescant in pace” – Spoczywaj w pokoju, co jest świadectwem, że pierwotnie kościół w Zalesiu spełniał rolę kaplicy przedpogrzebowej.

Choć wieś Zalesie wzmiankowana jest w r. 1411, to uważa się że osada powstała tu już w XIV a nawet XIII wieku . Podczas wojen husyckich wieś została zniszczona, ale odbudowana do 1534 r. W okresie reformacji, przed rokiem 1625, w Zalesiu założono protestancki cmentarz, który już kilka lat później przejęty został przez katolików. Na jego terenie w roku 1717 zbudowana została drewniana kaplica cmentarna – kościół pw. św. Anny. W drugiej połowie XVIII w. Zalesie podzielone było pod względem administracyjnym na dwie części. Jedna z nich, główna, była większa, a na jej terenie znajdowały się kościół, młyn, szkoła, oraz powstała jeszcze w 1830 r. gorzelnia. Drugą część miejscowości stanowiły wolne dobra sędziowskie i trzy gospodarstwa. Podział ten był zachowany jeszcze w pierwszej połowie XIX w., ale już w drugiej połowie tego stulecia wieś była scalona. W XIX wieku do kościoła dobudowano obecną kruchtę. Świątynia odnawiana była w 1893 r. i w latach 1937-1939. Przeprowadzony został wtedy remont dachu i sygnaturki, wraz z kryciem gontem, elewacje kościoła pobielone, a listwy odeskowania pomalowane na czarno. Po 1945 r. przebudowano kruchtę i dostosowano do architektury kościoła, ponadto pobielone zostało wnętrze kościoła. Po zakończeniu II wojny światowej do Zalesia przybyli licznie nowi osadnicy, jednakże trudne warunki terenowe sprawiły, że wioska z czasem zaczęła się wyludniać. Obecnie na terenie Zalesia znajduje się 15 budynków (gospodarstw), które zamieszkuje bez mała 50 osób.

Po zakończeniu trwających obecnie prac renowacyjnych polichromii w kościele pw. św. Anny w Zalesiu, w niedługim czasie planowane jest również podjęcie konserwacji ołtarza głównego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Eksperci apelują do polskich władz: żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi!

2018-11-16 20:37

maj / Warszawa (KAI)

Bon opiekuńczo wychowawczy dla rodziców dzieci do lat 3, z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego opieki nad dzieckiem w domu lub jako opłaty za żłobek – proponują psychologowie, pedagodzy i lekarze w liście otwartym skierowanym do władz RP. Eksperci wyrażają zaniepokojenie programami rządowymi, w których żłobki są rozwiązaniem faworyzowanym, jeśli chodzi o możliwe formy opieki nad małymi dziećmi. Tymczasem – jak przekonują – żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi.

Alterfines /pixabay.com

Grono 50 znanych polskich psychologów i pedagogów oraz lekarzy zwraca uwagę władzom Rzeczypospolitej, że zgodnie ze współczesną wiedzą kluczowym elementem w rozwoju dziecka do lat trzech jest bezpieczna więź z rodzicami a jej zachwianie ma często nieodwracalne negatywne skutki. „Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania” – czytamy w liście.

Autorzy ponawiają krytyczne uwagi w odniesieniu do Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków). Ubolewają, że trwa ona w niezmienionym kształcie stwarzając iluzję możliwości odpowiedniego rozwoju dziecka w warunkach, które zgodnie ze współczesną wiedzą naukową, tych możliwości nie stwarzają. Wyrażają też zaniepokojenie treścią Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, faworyzującego żłobki jako formy opieki nad małymi dziećmi.

„Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach” – piszą eksperci.

Podkreślają, że żłobki są potrzebne i państwo musi zadbać o ich odpowiednią ilość i jakość. Nie powinno być to jednak rozwiązanie faworyzowane. „Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek” – czytamy.

List skierowany jest do Premiera Mateusza Morawieckiego oraz do Posłów i Senatorów RP. Inicjatorem listu jest Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

Publikujemy treść całego listu, przekazanego wczoraj najwyższej rangi przedstawicielom polskich władz ustawodawczych i wykonawczych:

Warszawa dn. 15 listopada 2018 r.

Pan Mateusz Morawiecki Prezes Rady Ministrów Posłowie i Senatorowie RP

LIST OTWARTY W SPRAWIE OPIEKI NAD DZIEĆMI DO LAT 3

Szanowny Panie Premierze, Szanowni Państwo Posłowie, Szanowni Państwo Senatorowie,

wczesne dzieciństwo to kluczowy okres w rozwoju każdego człowieka. Jakość doświadczeń z tego okresu przekłada się bezpośrednio na sposób funkcjonowania przez całe życie. Współczesna wiedza pedagogiczna, psychologiczna, neuropsychologiczna i medyczna oparta o wyniki wielu badań naukowych, nie pozostawia wątpliwości, iż narażenie dziecka, zwłaszcza w pierwszych latach życia, na działanie niekorzystnych dla rozwoju czynników, skutkuje trwałymi, często nieodwracalnymi trudnościami w jego przyszłym funkcjonowaniu, a także w jego zdrowiu (w tym także zdrowiu psychicznym).

W rozwoju dziecka do lat trzech kluczową rolę pełni przywiązanie do matki, a także do ojca. Bezpieczna więź z bliską, znaną i kochaną dorosłą osobą stanowi fundament dla poczucia wartości, obrazu siebie i świata, kształtowania zainteresowania otoczeniem, gotowości do uczenia się i późniejszego wchodzenia w życie społeczne i kształtowania własnych relacji rodzinnych w dorosłości.

To przede wszystkim rodzice są odpowiedzialni za stworzenie swoim dzieciom jak najlepszych warunków wychowawczych, zdrowotnych i materialnych ich rozwoju. Obowiązkiem państwa (a także władz samorządowych) jest natomiast zapewnianie rodzicom optymalnych warunków wychowania dzieci, szczególnie tych najmłodszych.

Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania.

Część z osób podpisanych pod niniejszym listem zgłosiła już w roku 2011 swoje zaniepokojenie powstającymi wówczas przepisami dotyczącymi opieki nad dziećmi do lat 3.

Mimo zgłaszanych wtedy i później głosów krytycznych wobec Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków), trwa ona w niezmienionym kształcie. Wciąż obowiązują niezgodne z wiedzą naukową przepisy stwarzające iluzję możliwości rozwoju i edukacji dziecka oraz zadbania o jego potrzeby, w sytuacji, gdy na jednego opiekuna ma przypadać nawet do ośmiorga podopiecznych w różnym wieku (od kilku miesięcy do kilku lat), którymi ma się on zajmować samodzielnie nawet przez 10 godzin dziennie. Rażąco niedostateczne są wymogi stawiane żłobkom, które są tworzone w oparciu o tę ustawę, dotyczące np. wielkości i liczby pomieszczeń, personelu (również pomocniczego), higieny, bezpieczeństwa fizycznego, diety i żywienia, kontroli itp.

W tej sytuacji niepokój budzi także treść Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także ogłoszonego na jego podstawie Otwartego konkursu na finansowe wspieranie zadań z zakresu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi do lat 3 „Maluch+” 2018 w części, w jakiej zachęca się jednostki samorządu terytorialnego do tworzenia nowych miejsc dla dzieci w żłobkach i deklaruje gotowość do finansowania tego zadania.

Część polityków i samorządowców, a także liczne media publicznie wyrażają niezadowolenie z niskiego - w porównaniu z wieloma krajami Europy - odsetka dzieci do lat trzech korzystających z instytucjonalnych form wychowania dzieci. Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach.

Jest oczywiste, że z różnych względów część rodzin potrzebuje miejsc opieki pozarodzinnej - ze strony państwa oczekiwać należy najwyższej troski o jakość takiej opieki i adekwatność do potrzeb małego dziecka. Nie powinno to być jednak rozwiązanie faworyzowane. Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek.

Celem zagwarantowania najbardziej odpowiedniej opieki nad dziećmi do lat trzech, niezbędne jest:

1. Potraktowanie samodzielnej opieki rodziców (lub innych osób bliskich) nad najmłodszymi dziećmi jako opcji najbardziej odpowiadającej ich potrzebom. Ta forma osobistej opieki rodziców wymaga co najmniej finansowego równouprawnienia. Jeśli budowa jednego miejsca w żłobku kosztuje około 20 tys. zł. a potem utrzymanie miesięczne dziecka kosztuje około 1 tys. zł. dopłaty z budżetu państwa lub samorządu, to rodzic rezygnujący z pracy zarobkowej, by pracować przy wychowaniu malucha jest dyskryminowany, choć jego wybór w perspektywie długofalowej jest społecznie korzystny. Jednym ze sposobów wsparcia prawa rodziców do wyboru osobistej formy wychowania mógłby być bon opiekuńczo-wychowawczy, należny rodzicowi w przypadku rezygnacji z pracy w celu opieki nad dzieckiem do lat trzech.

2. Określenie w przepisach dotyczących żłobków mniejszej niż obecnie dopuszczalnej liczby dzieci przypadających na jednego opiekuna (z uwzględnieniem wieku dzieci i ewentualnego stopnia ich niepełnosprawności). Liczenie na to, że na skutek częstych chorób, na które zapadają dzieci oddawane do żłobka, faktyczna liczba dzieci jest mniejsza, niż dopuszczana przez ustawę, wskazuje, że przyjmuje się fakt obniżenia odporności małych dzieci na skutek ich separacji od rodziców i narażania ich na kontakt z chorobami (w tym zakaźnymi), za element kalkulacji ekonomicznej.

3. Określenie maksymalnej dopuszczalnej liczby godzin spędzanych przez dziecko poza opieką rodzinną (uwzględniając wiek dziecka).

4. Ustawowe zapewnienie respektowania indywidualnych potrzeb rozwojowych każdego dziecka w żłobku – np. swobody przemieszczania się, preferencji dotyczących rytmu dnia, zabawy czy potrzeb pokarmowych.

5. Zapewnienie odpowiedniego okresu adaptacji dziecka do nowego miejsca i opiekuna (ok. 1 mies.), zaś rodzicom dzieci przebywających w danej placówce swobodnego wstępu na jej teren.

Wyrażamy nadzieję, że głos środowisk zajmujących się zdrowiem fizycznym i psychicznym oraz wychowaniem małych dzieci zostanie zauważony i uwzględniony, a obowiązujący kształt przepisów, a także praktyka działania Rządu i jednostek samorządu terytorialnego będą dostosowane do stanu aktualnej wiedzy naukowej w tych dziedzinach i będą przede wszystkim wspierać rodziców chcących zapewnić najlepszą opiekę swoim dzieciom w domach rodzinnych.

1. prof. dr hab. n. med. Bogdan de Barbaro, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, kierownik Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, kierownik Zakładu Terapii Rodzin w Katedrze Psychiatrii w latach 1990 – 2016 2. prof. dr hab. n. med. Teresa Jackowska, lekarz, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii 3. prof. dr hab. Barbara Kiereś, psycholog, pedagog, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Wydziału Nauk Społecznych KUL, Katedra Pedagogiki Rodziny 4. prof. dr hab. Dorota Kornas-Biela, psycholog, pedagog, kierownik Katedry Psychopedagogiki, Instytut Pedagogiki, Wydział Nauk Społecznych, KUL 5. prof. dr hab. Aleksandra Korwin – Szymanowska, psycholog, prawnik, specjalista w zakresie kryminologii w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk 6. prof. dr hab. Anna Murawska, pedagog, Zastępca Dyrektora Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego 7. prof. dr hab. n. med. Irena Namysłowska, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, przez 25 lat kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie 8. prof. dr hab. Maria Opiela, nauczyciel akademicki Katedra Pedagogiki Chrześcijańskiej, Instytut Pedagogiki KUL 9. prof. dr hab. n. med. Andrzej Radzikowski, lekarz pediatra, specjalista chorób dziecięcych, Klinika Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego 10. prof. dr hab. Maria Ryś, psycholog rodziny, Kierownik Katedry Psychologii Małżeństwa i Rodziny na UKSW 11. prof. dr hab. n. med. Maria Siwiak – Kobayashi, psychiatra, psycholog i psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, emerytowany kierownik Kliniki Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. 12. dr hab. Mikołaj Krasnodębski, filozof, pedagog 13. dr Monika Baryła-Matejczuk, psycholog, wykładowca na Wydziale Psychologii i Pedagogiki Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie 14. dr Szymon Grzelak, psycholog, założyciel i prezes Zarządu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej 15. dr n. med. Krzysztof Jedliński, psychoterapeuta, psychiatra, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 16. dr Grzegorz Kata, psycholog, adiunkt w Pracowni Psychoprofilaktyki i Pomocy Psychologicznej na wydziale Pedagogiki i Psychologii w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie 17. dr Małgorzata Kunicka, pedagog, adiunkt w Katedrze Wczesnej Edukacji Instytutu Pedagogiki na Uniwersytecie Szczecińskim 18. dr Anna Rygielska, psychoterapeuta 19. dr Barbara Smolińska, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii 20. dr Małgorzata Wałejko, pedagog, Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego 21. Dariusz Piotr Fijewski, psycholog, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 22. Maria Fijewska, psycholog, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 23. Monika Sowicka, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii 24. Iwona Chorek, pedagog, główny specjalista ds. uzależnień Ośrodka Pomocy Społecznej 25. Kamila Hertmanowska, psychoterapeuta 26. Barbara Janicka, lekarz pediatra 27. Bożena Janowicz, oligofrenopedagog, terapia pedagogiczna i socjoterapia 28. Aleksandra Januszewicz, psychoterapeuta, doradca ds. rodziny 29. Anna Jedlińska-Paliga, psycholog 30. Ewa Kledyńska, psychoterapeuta 31. Teresa Klukowska, psycholog 32. Artur Krężel, psychiatra, psychoterapeuta 33. Joanna Krupska, psycholog, Prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” 34. Agnieszka Laus-Rzepecka, psycholog, psychoterapeuta 35. Dorota Maczuga, psychoterapeuta 36. Małgorzata Mazur, pedagog 37. Filip Ossowiecki, psycholog, psychoterapeuta 38. Joanna Piekarska, psychoterapeuta 39. Joanna Sakowska, psycholog, współautor polskiej edycji programu "Szkoła dla Rodziców i Wychowawców", instruktor i realizator programów profilaktycznych 40. Katarzyna Semczuk - Dembek, psychoterapeuta 41. Lucyna Słup, psychoterapeuta 42. Mateusz Smoliński, psychoterapeuta uzależnień 43. Jolanta Sokół-Jedlińska, trener psychologiczny, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 44. Kinga Stańczy-Ossowiecka, pedagog 45. Wojciech Sulimierski, psychoterapeuta 46. Karolina Katarzyna Tkaczewska, psycholog, psychoterapeuta 47. Anna Tudek, psycholog 48. Janusz Wardak, pedagog 49. Aleksandra Woś-Janik, psycholog 50. Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem