Reklama

Jubileusze biskupów

2018-06-13 10:08

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 24/2018, str. VI

Archiwum „Aspektów”
Bp Antoni Stankiewicz

Zgodnie z ubiegłorocznym dekretem watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 18 czerwca przypada uroczystość Patronki naszej diecezji – Najświętszej Maryi Panny z Rokitna. W czasie tegorocznych obchodów diecezjalnego odpustu, które rozpoczęły się już 11 czerwca i trwały cały tydzień, rokitniańskie sanktuarium nawiedziły poszczególne grupy i środowiska

Uroczystość centralna odbywa się 17 czerwca w Rokitnie. Tego dnia jubileusz 60-lecia święceń kapłańskich obchodzą bp Antoni Stankiewicz i bp Paweł Socha. Na łamach „Niedzieli” – „Aspektów” przedstawiamy sylwetki obu jubilatów.

Bp Antoni Stankiewicz to emerytowany dziekan Roty Rzymskiej. Pochodzi z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Urodził się 1 października 1935 r. w Oleszczenicach (obecnie Litwa). Po drugiej wojnie światowej wraz z rodziną zamieszkał na Ziemi Lubuskiej. Formację kapłańską odbywał w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu. Święcenia kapłańskie przyjął 20 grudnia 1958 r. w gorzowskiej katedrze z rąk sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty. Studiował prawo kanoniczne na Wydziale Prawa Kanonicznego Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie oraz na Wydziale Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Studiując na KUL, przygotował rozprawę doktorską pt. „Sędziowie w beatyfikacyjnym przewodzie na terenie diecezji” i uzyskał stopień naukowy doktora prawa kanonicznego. W latach 1961-65 pełnił urząd notariusza i wiceoficjała Sądu Kościelnego w Gorzowie oraz notariusza Kurii Biskupiej w Gorzowie (1965-67). W kolejnych latach kontynuował studia kanonistyczne w Rzymie, gdzie uzyskał tytuł adwokata Roty Rzymskiej, dyplom z języka łacińskiego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim (1972) oraz stopień doktora prawa cywilnego w zakresie prawa rzymskiego na Wydziale Prawa Cywilnego Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego. Pracował w Trybunale Roty Rzymskiej – początkowo w kancelarii, zaś od 14 lutego 1978 r. – z nominacji papieża Pawła VI – jako audytor. W 2004 r. został mianowany przez Jana Pawła II dziekanem Roty Rzymskiej. Ks. inf. Antoni Stankiewicz święcenia biskupie przyjął 16 grudnia 2006 r. w Bazylice św. Piotra z rąk sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone, po uprzedniej nominacji papieża Benedykta XVI. W latach 1978 – 2012 jako audytor Trybunału Roty Rzymskiej wydał ponad 260 wyroków i ponad 125 dekretów w sprawach procesowych, a jako dziekan ponad 50 dekretów (publikowanych) dotyczących kwestii kompetencji Trybunału.

Od wielu lat jest konsultorem Kongregacji ds. Duchowieństwa, członkiem Komisji dla Adwokatów oraz sędzią w Trybunale Apelacyjnym Państwa Watykańskiego. W latach 1995 – 2000 był przewodniczącym Komisji Dyscyplinarnej Państwa Watykańskiego. Od 2010 do 2012 r. był członkiem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, a od 1 grudnia 2012 r. jest członkiem Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.

Reklama

28 maja 2007 r. został odznaczony godnością doktora honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, natomiast 6 listopada 2015 r. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski w uznaniu za wybitne zasługi dla polskiego Kościoła oraz za osiągnięcia w pracy naukowej i dydaktycznej.

Bp Paweł Socha jest z nami od końca lat 50. ub. wieku. W tym roku obchodzi nie tylko 60-lecie święceń kapłańskich, ale również 45. rocznicę sakry biskupiej. Bp Socha urodził się 10 stycznia 1935 r. w Wojsławicach pod Radomiem. W 1951 r. wstąpił do Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Święcenia kapłańskie przyjął 22 maja 1958 r. w Krakowie. Swoją posługę duszpasterską rozpoczął w Żaganiu, gdzie po święceniach pracował jako wikariusz. W 1959 r. rozpoczął studia z teologii fundamentalnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ukończył je w 1962 r. W tym samym czasie podjął wykłady z różnych dyscyplin teologicznych w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu.

16 listopada 1973 r. papież Paweł VI mianował go biskupem pomocniczym diecezji gorzowskiej i przydzielił mu stolicę tytularną Tunigaba. Ks. Paweł Socha święcenia biskupie przyjął 26 grudnia 1973 r. w katedrze gorzowskiej z rąk kard. Karola Wojtyły. Hasłem i dewizą bp. Pawła Sochy są słowa: „Facere veritatem in caritate”, co oznacza: „Czynić prawdę w miłości”.

10 stycznia 2010 r. bp Paweł zgodnie z wymogami prawa kanonicznego złożył rezygnację z pełnionego urzędu biskupa pomocniczego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, jednak Benedykt XVI przedłużył mu wówczas posługę. Ostatecznie rezygnację biskupa papież przyjął 16 stycznia 2012 r. Mimo rezygnacji bp Paweł Socha cały czas pozostaje aktywny na niwie Kościoła diecezjalnego, co zostało docenione przez głowę naszego państwa w Zielonej Górze. 27 maja 2018 r. w czasie uroczystych obchodów 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich bp Paweł Socha otrzymał z rąk Prezydenta RP Andrzeja Dudy Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski w uznaniu za wybitne zasługi dla społeczności lokalnej, za wspieranie przemian demokratycznych w Polsce oraz za pracę duszpasterską.

Tagi:
biskupi

Biskupi w 100. rocznicę niepodległości

2018-11-11 17:21

pgo, bgk, xrk, pab, olc, pk, xpk, ks. sk, tm, md, mir, dg, ks. mf, oprac. lk / Warszawa (KAI)

Dzięki wierze i kulturze, dzięki pielęgnowaniu wspólnej pamięci i poczuciu tożsamości potrafiliśmy przetrwać czas zaborów. Zachowaliśmy polskość, krzewiąc poczucie wspólnoty wszystkich obywateli, bez względu na ich wyznanie i pochodzenie. Dziś wolność to nie tylko suwerenność, ale też służba dobru wspólnemu, miłość i miłosierdzie - podkreślali biskupi podczas uroczystych Mszy św. sprawowanych 11 listopada z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

©babczynski - stock.adobe.com

Jubileuszowe obchody odbyły się w całym kraju. Polacy świętowali okrągłą rocznicę odzyskania niepodległości w różny sposób: na uroczystościach państwowych, miejskich przemarszach, podczas festynów, koncertów, biegów ulicznych, szyciem biało-czerwone flag i serc i uczestnicząc w Mszach świętych. W południe w kościołach w całym kraju zabiły dzwony.

Rano najwyższe władze państwowe na czele z prezydentem Andrzejem Dudą, marszałkami Sejmu i Senatu oraz premierem Mateuszem Morawieckim, członkami jego rządu i parlamentarzystami uczestniczyły w Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Eucharystii z udziałem Episkopatu Polski przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

W trakcie Mszy św. nastąpiło zapalenie Świecy Niepodległości, która została ofiarowana Warszawie przez papieża Piusa IX w 1867 roku z poleceniem, by zapalono ją, gdy Polska odzyska wolność.

Na początku metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz odczytał skierowane do Polaków słowo papieża Franciszka z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

"Wraz z Kościołem w Polsce i wszystkimi Polakami dziękuję Bogu za to, że wspierał swoją łaską i mocą kolejne pokolenia i sprawił, że przed stu laty spełniła się ich nadzieja na wolność i nie utracili jej, mimo kolejnych, bolesnych doświadczeń dziejowych, związanych z II wojną światową, nazistowską okupacją i komunistycznym reżimem" - napisał Franciszek.

Odnowa wiary, pamięci i polityki

W homilii abp Stanisław Gądecki oddał cześć przede wszystkim "polskiemu domowi czasu zaborów i jego staraniom na rzecz podtrzymania miłości do Ojczyzny". Mówił, że trzeba też wyrazić uznanie duchowieństwu, które pracowało wówczas nad świętością ludu polskiego oraz wszystkim organizatorom pracy u podstaw, którzy krzewili gospodarność, pracowitość, oświatę pośród uboższej ludności, a także szacunek wszystkim twórcom ówczesnej kultury, która kształtowała dusze Polaków, gwarantując im zachowanie ich tożsamości.

Arcybiskup wskazał, że stabilna przyszłość Polski zależy od odnowy pięciu filarów życia wspólnotowego: wiary, sumień, pamięci o przeszłości, kultury i sfery politycznej. W czasie niewoli to właśnie nadzieja płynąca z głębokiej wiary w pomoc Boga była dla naszych przodków oparciem, a potem także wtedy, gdy "trzeba było szukać jedności pomimo różnic, aby wspólnymi siłami odbudowywać kraj i bronić jego granic".

Troska o pamięć jest z kolei siłą tworzącą tożsamość istnień ludzkich. Społeczeństwo, które nie pamięta o własnej przeszłości, zatraca zasady postępowania zdobyte dzięki doświadczeniu poprzednich pokoleń i nie potrafi już stworzyć podstaw harmonijnego współistnienia i osiągania celów w przyszłości. Narody, które nie potrafią zadbać o własną historię, rozpadają się lub tracą swoją tożsamość.

Pilnym zadaniem jest wreszcie odnowa polityki. Arcybiskup wyraził nadzieję, że ludzie, którym na sercu leży praworządność, zaangażują się w zniesienie praw, które w zasadniczy sposób są sprzeczne z prawdą o człowieku i w konsekwencji uznają życie niektórych ludzi za „niewarte życia”.

- Wprawdzie instytucje publiczne wytrzymają wiele, a wolna polityka bez konfliktowego elementu jest niemożliwa - skoro nasze interesy, opinie i przekonania konkurują ze sobą - niemniej jednak wolnościowy ład potrzebuje pewnego politycznego stylu, jeśli coraz więcej obywateli nie ma się odwrócić od niego ze wstrętem - zaznaczył abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu przestrzegł też przed pokusą instrumentalizacji relacji Kościół-państwo. Zasada „Oddajcie Bogu, co boskie, a cesarzowi, co należy do cesarza” daje początek dobrze pojmowanej autonomii Kościoła i państwa przy jednoczesnej życzliwej ich współpracy. Państwo traktuje czasem Kościół jako instrument do osiągnięcia własnych celów, a Kościół "może czasami w analogiczny sposób odnieść się do instytucji Państwa". Ma jednak Kościół obowiązek przemawiać z pozycji metapolitycznych, przypominając o normach, zasadach i wartościach etycznych, jakimi powinien kierować się rząd, podejmując decyzje w tej dziedzinie.

Po Mszy św. na terenie okalającym Świątynię odbyła się symboliczna uroczystość odsłonięcia tabliczek przy dębach posadzonych dla upamiętnienia Ojców Niepodległości. Pierwszemu dębowi imię Marszałka Józefa Piłsudskiego nadał prezydent wraz z pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą.

Wspólnota wszystkich wyznań

Prymas Polski abp Wojciech Polak przypomniał w Gnieźnie słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że jako naród zachowaliśmy własną tożsamość i suwerenność biorąc za podstawę przetrwania nie środki potęgi, ale własną kulturę. „Dzięki wierze i kulturze, dzięki pielęgnowaniu wspólnej pamięci i poczuciu tożsamości potrafiliśmy przetrwać czas zaborów” – podkreślił abp Polak.

„Potrafiliśmy – mówił dalej – żywiąc szacunek i krzewiąc poczucie wspólnoty wszystkich obywateli, bez względu na ich wyznanie i pochodzenie, zachować w naszych sercach polskość. Potrafiliśmy zachować ducha narodu i pragnienie niepodległości, a sto lat temu, dobrze wykorzystując ówczesną godzinę dziejów, ogłosić całemu światu: Dei providentia, populi constantia – Polonia restituta”.

Prymas zaznaczył, że wolność nie ogranicza się jedynie do suwerenności, a więc niezależności od tego, co zewnętrzne. Nie wyczerpują jej, choć z pewnością wyrażają i służą, sama państwowa niepodległość, sprawiedliwe struktury społeczne czy prawa chroniące godność człowieka.

Wolność to coś znacznie więcej - tłumaczył abp Wojciech Polak: to wybór życia dla innych, oddanie i służba dobru wspólnemu, miłość i miłosierdzie. - Wolność to zaangażowanie na rzecz wspólnego dobra, to troska o najsłabszych i potrzebujących konkretnej pomocy i wsparcia. Zdajemy z niej egzamin codziennie, wszędzie tam, gdzie toczy się nasze codzienne życie – podkreślił metropolita gnieźnieński.

Polski naród zaufał Bogu i Maryi

Abp Marek Jędraszewski podkreślił, że polski naród uczył się przez wieki „bezgranicznej i pełnej zaufania do Boga” miłości do ojczyzny. „Szczególną próbą tej miłości i doświadczeniem jej było zmaganie polskiego narodu o wolność, w końcu od końca XVIII wieku do pierwszych dekad XX wieku” – stwierdził metropolita krakowski

Wskazywał, że za działaniami w kierunku odzyskania niepodległości szło „heroiczne zmaganie o wolność wewnętrzną narodu”. W wewnętrznej wolności widziano konieczny warunek do uzyskania wolności zewnętrznej. „To właśnie przez te lata wykluwała się treść hasła: Bóg, Honor, Ojczyzna. Bóg, bo we wszystkich wysiłkach na rzecz odzyskania niepodległości zawsze było odniesienie do Boga. Honor, bo kształtowało się to szczególne poczucie honoru i osobistej wartości Polaków. Ojczyzna – wyśpiewywane przez kolejne pokolenia Polaków w postaci Mazurka Dąbrowskiego: Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” – wyjaśnił abp Jędraszewski.

Abp Wacław Depo przypomniał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane na Jasnej Górze w czerwcu 1979 r.: „Tutaj zawsze byliśmy wolni”. - To syntetyczne określenie wyraża istotę charyzmatu tego miejsca i rolę jaką spełnia kult jasnogórskiej Matki w kulturze narodowej, rodzinnej i osobistej wielu Polaków. Stąd stawaliśmy się wolni - mówił hierarcha.

- Jeżeli jubileusz stulecia odzyskania niepodległości ma być czasem błogosławionej nadziei na przyszłość, musimy wsłuchać się w słowa modlitwy kolekty, że nasza Matka i Królowa otacza miłością macierzyńską nasz naród, broni go w niebezpieczeństwach, udziela pociechy w utrapieniach i wspiera go w dążeniu do niebieskiej Ojczyzny - wskazywał.

Jak dodał, drogi Kościoła i prawdziwej ludzkiej wolności rozejść się nie mogą. - Bo albo Kościół musiałby zdradzić swoją misję i wyrzec się Chrystusa, albo Polska musiałaby wyrzec się swojej tożsamości i stać się europejską karykaturą i papugą narodów - zaznaczył abp Depo.

Podziw dla ojców Niepodległej

W Lublinie abp Stanisław Budzik wspominał tych, którzy oddali Ojczyźnie swoje życie i zdrowie. Zaznaczył, że w sprawę jej niepodległości zainwestowali wszystkie swoje talenty i możliwości. Podporządkowali jej wszystkie swoje życiowe plany. Podkreślił również dużą rolę polskich poetów, którzy utrwalali tę gotowość narodu oraz przypominali obraz utraconej Ojczyzny.

„Podziwiamy ojców niepodległej Polski za to, że dla dobra Ojczyzny potrafili się wznieść ponad podziałami. Prezentowali przecież rozbieżne formacje polityczne, rożne koncepcje dochodzenia do niepodległości. Ale w najważniejszym momencie umieli się wznieść ponad istniejące podziały” – zwrócił uwagę metropolita.

Nawiązując do aktualnej sytuacji politycznej, abp Budzik podkreślił aktualność wezwania polskich biskupów z dokumentu o chrześcijańskim kształcie patriotyzmu.

„W sytuacji głębokiego sporu politycznego, jaki dziś dzieli naszą Ojczyznę patriotycznym obowiązkiem wydaje się angażowanie w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochrony życia publicznego przed zbędnym upolitycznieniem" - wskazał abp Budzik.

"Nie dziękujemy dziś Bogu za machinacje polityków i układy przy stole dyplomatycznym, ale dziękujemy Bogu za wolnych ludzi, za wolnych Polaków, których pełny jest wiek XIX, ten, który nas prowadzi do wolności – mówił abp Grzegorz Ryś w archikatedrze łódzkiej.

- Nie do pomyślenia jest Polska bez Sienkiewicza i Mickiewicza, bez Krasińskiego, Norwida, Reymonta, Chopina, Matejki, bez Marii Curie-Skłodowskiej. Nie do pomyślenia jest Polska bez św. Rafała Kalinowskiego, św. Alberta Chmielowskiego czy św. Urszuli Ledóchowskiej. Nie do pomyślenia jest bez takich ludzi jak Piłsudski czy Dmowski. Dziękujemy dziś Bogu za wolnych ludzi, którzy stali się wolnymi w spotkaniu z Bogiem, bo bez nich nie byłaby stworzona wolna Polska. Ci wolni wielcy ludzie najpierw tworzyli wielki naród i ten naród znalazł wypowiedź w wielkim wolnym państwie, choć jeszcze go nie było na mapie, ale ono było w nich - tłumaczył abp Ryś.

Polska wybuchła wolnością

Abp Sławoj Leszek Głódź przypomniał, że przed 100 laty Polska nie tylko odzyskała niepodległość, ale wręcz "dla ludzi naszego narodu tamtego dnia Polska wybuchła swobodą i wolnością". - Jeszcze bez zorganizowanych instytucji państwa, bez skonsolidowanego wojska, bez zunifikowanego prawa różnego w trzech zaborach, bez ustalonych granic, ale wolna, niepodległa - wskazywał metropolita gdański.

Dodał, że dziś nasze oczy zwracają się również w stronę wszystkich, którzy walczyli za wolność ojczyzny. „W dniu Narodowego Święta Niepodległości oddajmy im należny hołd i część. Ku nim kierowane będzie, powtarzane i skandowane w różnych miejscach Ojczyzny wołanie: Cześć i chwała Bohaterom!” – zaznaczył abp Głódź.

Zachęcając wiernych do dziękczynienia Bogu za dar niepodległej Polski, abp Tadeusz Wojda mówił w Białymstoku: „Niech nasza Ojczyzna będzie zawsze wspólnym dobrem obywateli, każdego i każdej z nas, niech będzie szczególnym dobrem przyszłych pokoleń, tym niepowtarzalnym darem, który przeniesiemy w przyszłe lata, a nawet wieki". Zaapelował też o gorliwą modlitwę, aby "wszyscy Polacy wyróżniali się miłością i sprawiedliwością, uczciwością i ofiarnością, szacunkiem dla innych i troską o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna i niepodległa Ojczyzna”.

Dobro wspólne?

We Wrocławiu abp Józef Kupny ubolewał, że osoby odpowiedzialne za życie społeczne i polityczne w naszym kraju nie potrafią dziś zdefiniować tego, co stanowi dobro wspólne wszystkich Polaków. - Powstają coraz większe rysy i pęknięcia na tym, co stanowi nasz fundament życia – tłumaczył metropolita wrocławski. - Używamy takich samych słów, ale inaczej je rozumiemy. Myślę tu o takich terminach, jak: demokracja, prawa człowieka czy godność osoby ludzkiej - dodał.

Jego zdaniem, różnice między ludźmi są normalnym zjawiskiem, a życie polityczne kształtuje się w pewnym sporze. Ważne jest jednak, jak traktuje się politycznych konkurentów. - Obserwujemy niepokojące zjawisko traktowania ich jak wrogów, których należy zwalczać – zauważył, dodając, że szczególny niepokój budzi język politycznej debaty: rzucanie oskarżeń, podejrzeń, brak szacunku dla przeciwnika politycznego. - Takie postępowanie negatywnie oddziaływanie na obywatelach, powoduje wzajemną niechęć oraz sprzyja radykalizowaniu się pewnych grup i zamykaniu na innych - argumentował abp Kupny.

Abp Wiktor Skworc tłumaczył w Katowicach, że w ciągu dekad prowadzących od odzyskania niepodległości do skarbca „Ojczyzna” "wielu wrzucało wiele, wielu także „wrzucało” wszystko, bo nasza niepodległość zbudowana jest na ofiarności całych pokoleń, gotowych na poświęcenie życia i mienia dla dobra Ojczyzny" – powiedział. Jego zdaniem, stając na progu nowego 100-lecia należy włączyć się w budowanie przyszłości Polski duchem „ofiarności i ofiary” oraz „służby i bezinteresowności”, które są zaprzeczeniem „reklamowej konsumpcji” i stoją w opozycji do „rozkładającego wszystko praktycznego materializmu”.

Abp Adam Szal zaznaczył w Przemyślu, że jubileusz 100. rocznicy odzyskania wolności to okazja do spojrzenia w przyszłość. – Potrzebna jest nam nie tylko odwaga do walki, potrzebna nam jest odwaga do tego, aby być uczciwym człowiekiem w pracy, w życiu rodzinnym, w szkole; wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Nawet świadomość różnych nadużyć, korupcji, czy afer jest wołaniem o to, aby być uczciwym. Aby zjednoczyć swoje siły i by to zjednoczenie naszych sił zmierzających do budowy wspólnej ojczyzny było aktem odwagi, aktem nieraz bardzo heroicznym – mówił metropolita przemyski.

W Szczecinie abp Andrzej Dzięga stwierdził, że "gdy jest wolność i niepodległość, pewnie za mało o niej myślimy i za mało ją chronimy i za mało dziękujemy za nią Bogu". Takie błędy nieraz były popełniane - mówił w homilii hierarcha. - Nie bój się dla Polski pracować, tak jak potrafisz. Jesteś Polsce potrzebny. Daj to, co możesz dodać. Złóż to w Bożych dłoniach. Nie bój się dla Polski cierpieć, bo Boża droga wymaga też trudu i wyrzeczeń, cierpliwości i cierpienia. I przede wszystkim nie bój się kochać - zwrócił się do wiernych arcybiskup.

Modlitwa za Polskę w 100. rocznicę odzyskania niepodległości oraz za Europę w także setną rocznicę zakończenia I wojny światowej trwała na Jasnej Górze. W południe paulini, częstochowianie i pielgrzymi odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego. - Wkroczmy w kolejne stulecie Niepodległej z Matką Bożą – zachęcali zakonnicy.

Modlitwę Apelu Jasnogórskiego poprowadzi wieczorem w Kaplicy Matki Bożej abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Po niej ma się rozpocząć całonocne czuwanie wiernych archidiecezji częstochowskiej, będące także czasem wielkiego błagania o błogosławieństwo dla Polski.

Odznaczenia, wieńce, przemówienia

W centralne obchody wpisały się także uroczysta odprawa wart i złożenie przez najwyższe władze państwowe wieńców przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz uroczystość pośmiertnego nadania Orderów Orła Białego, najwyższego odznaczenia Rzeczypospolitej Polskiej, 25 wybitnym Polakom zasłużonym dla niepodległości, w tym m.in. duchownym czterech wyznań: abp. Antoniemu Baraniakowi, bp. Juliuszowi Bursche, ks. Szymonowi Fedorońce i rabinowi Baruchowi Steinbergowi.

- Swary nigdy nie służą budowania silnego państwa. Przekonała się o tym także II Rzeczpospolita. Pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas - mówił w swoim przemówieniu na Placu Piłsudskiego prezydent Andrzej Duda. - Nie mam żadnych wątpliwości, że tak, jak my dziś pozytywnie oceniamy ojców niepodległości, tak samo ocenią nas te pokolenia, które dzisiaj wzrastają i będą wzrastały przez te 100 lat. Niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska! - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent zapowiedział też odbudowę Pałacu Saskiego, który do 1944 roku znajdował się przy dzisiejszym placu Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Późnym popołudniem ulicami stolicy przeszedł biało-czerwony marsz "Dla Ciebie Polsko" pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy oraz z udziałem rządu, parlamentarzystów i dziesiątków tysięcy Polaków.

Obchody ekumeniczne

Jubileuszowe obchody w przeddzień 100. rocznicy niepodległości uświetniło także ekumeniczne nabożeństwo sprawowane w kościele św. Trójcy w Warszawie. Wzięli w nim udział członkowie Episkopatu Polski, m.in. abp Stanisław Gądecki, kard. Kazimierz Nycz, abp Grzegorz Ryś i bp Krzysztof Nitkiewicz, a także nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, przedstawiciele innych denominacji chrześcijańskich i religii, a także licznie zgromadzeni wierni różnych wyznań.

W kazaniu luterański biskup Jerzy Samiec wyraził przekonanie, że w dzisiejszej Polsce bardzo potrzebni są ludzie niosący pokój. „Jubileusz 100-lecia niepodległości powinien nas połączyć, a niestety stał się kolejnym powodem do walki i siania wzajemnej niechęci. Będą też tacy, którzy także nam odmówią prawa do świętowania, podając powody, których nikt z nas nie zaakceptuje. Mniejszości, niestety, często tego doświadczają” - mówił.

Na koniec zaznaczył, że wyznawcy Chrystusa muszą „stanowczo, jasno i wyraźnie głosić Jego naukę i prostować wypowiedzi tych, którzy w Jego imieniu głoszą fałszywą naukę. Głoszenie nienawiści, wykluczanie innych w Imieniu Chrystusa jest głoszeniem fałszywej nauki” - dodał prezes Polskiej Rady Ekumenicznej.

W słowach pozdrowienia w imieniu Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki podziękował Bogu za wkład ludzi wszystkich Kościołów w odzyskanie przed 100 laty niepodległości. - Proszę jednocześnie Boga o miłosierdzie dla naszej Ojczyzny, czyli o ludzi sumienia. O to, byśmy nie tylko na polu ekumenicznym, lecz również na płaszczyźnie społecznej mogli stać się siewcami pokoju – powiedział abp Gądecki.

Na zakończenie wspólnie odśpiewano pieśń "Boże coś Polskę...".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wiedeński koncert w hołdzie św. Stanisławowi Kostce

2018-11-14 07:16

Joanna Łukaszuk-Ritter

9 listopada, w przededniu święta narodowego oraz wspomnienia liturgicznego św. Stanisława Kostki, Instytut Polski w Wiedniu zorganizował w Hofburgkapelle, uroczysty koncert zatytuowany „Święty buntownik. Elżbieta Towarnicka w hołdzie św. Stanisławowi Kostce”.

Instytut Polski w Wiedniu

450 rocznica śmierci św. Stanisława Kostki obchodzona w jubileuszowym roku odzyskania przez Polskę niepodległości były okazją do zorganizowania tego szczególnego wieczoru, który odbył się pod honorowym patronatem Wicepremiera, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego, arcybiskupa Wiednia, kard. Christopha Schönborna oraz Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisława Gądeckiego.

Wśród zaproszonych gości znajdowali się m. in. Nuncjusz Apostolski w Austrii abp Peter Stephan Zurbriggen, wikariusz biskupi Wiednia ks. Dariusz Schutzki, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego z Belgii, Grecji, Gruzji, Ukrainy i Węgier, osobistości z życia politycznego i kulturalnego Austrii oraz przedstawiciele instytucji austriackich i organizacji polonijnych. Zacnych gości i licznie zebraną publiczność przywitali Ambasador RP w Austrii Jolanta Róża Kozłowska oraz dyrektor Instytutu Polskiego Rafał Sobczak, który przeczytał również słowa prowincjała o. Tomasza Ortmanna, skierowane w imieniu polskiego zakonu jezuitów w liście do organizatorów tego wydarzenia.

Instytut Polski w Wiedniu

„W roku, kiedy Rzeczpospolita Polska obchodzi 100-lecie odzyskania niepodległości, przypada jednocześnie 450. rocznica śmierci, Jej Syna, św. Stanisława Kostki. Z tej też racji Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła bieżący rok 2018 Rokiem św. Stanisława Kostki. Koncert organizowany przez Instytut Polski w Wiedniu odbywa się w miejscu tak bardzo „kostkowym“, w miejscu w którym św. Stanisław kształcił się i dojrzewał do dokonywania wyborów wbrew obowiązującej kulturze. Wraz z naszym o. Generałem, Arturo Sosa, wyrażam przekonanie, że Duch Boży nadal wzywa wielu młodych, młodych, którzy w szlachetny, odważny i ofiarny sposób chcieliby uczynić coś dla dobra ludzkości i swoich narodów, którzy pragnęliby by położono kres cierpieniu tak wielu ludzi, by doszło do pojednania osób i narodów.“

O młodym „świętym buntowniku”, patronie młodzieży, mówił w imieniu kard. Christopha Schönborna wikariusz biskupi ks. Dariusz Schutzki, podkreślając jego istotne znaczenia dla wyzwań, problemów i rozwoju współczesnej młodej generacji w duchu zakończonego z końcem października w Rzymie Synodu Młodzieży. Zwrócił uwagę na przesłanie tego szczególnego koncertu, odbywającego się w ważnych dla Polski, Austrii i Europy dniach rocznicowych, zachęcając równocześnie do głębszej rafleksji.

Idea koncertu zrodziła się przed rokiem z inicjatywy dyrektora Sobczaka podczas planowania programu na 100-lecie Niepodległej i stała się okazją, aby na kanwie tak istotnej dla naszego kraju rocznicy przypominać inne wydarzenia, przybliżając tym samym mieszkańcom Wiednia znaczące postaci ważne dla historii Polski i Europy.

Taką postacią jest niewątpliwie św. Stanisław Kostka (1550-1568). Jako 14-letni chłopiec przybył on w 1564 r. z dalekiego Rostkowa na Mazowszu do Wiednia w celu dalszej nauki w kolegium jezuickim. Trzy spędzone tu lata były dla niego ważne i decydujące, chociaż trudne. Tu dokonał życiowych wyborów – chęci służenia Bogu i pragnienia wstąpienia do Towarzystwa Jesusowego. Dwa lata mieszkał w niewielkim pokoju w jednej z kamienic w centrum miasta, zanim zdecydował się na ucieczkę do Rzymu (wbrew oczekiwaniom rodziny) i na realizację swoich zamierzeń. Izbę przebudowano na istniejącą do dziś kaplicę.

Niedaleko stąd znajduje się inna kaplica – Hofburgkapelle, gotycka, XV-wieczna cesarska świątynia dynastii Habsburgów pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP (w której to święto przypada rocznica śmierci św.Stanisław Kostka), mieszcząca się w najstarszej części pałacowego kompleksu, w samym sercu naddunajskiej stolicy.

Do tego prestiżowego miejsca organizatorzy zaprosili znakomitych artystów polskich o międzynarodowym uznaniu, aby godnie uczcić rocznicznicowy wieczór. Pochodząca z Krakowa wybitna sopranistka Elżbieta Towarnicka, znana z mistrzowskich wykonań muzyki klasycznej (szczególnie oratoryjno-kantatowej) i współczesnej, w tym muzyki filmowej, wraz z Markiem Stefańskim, organistą tytularnym krakowskiej Bazyliki Mariackiej, cenionym solistą, należącym do grona najbardziej aktywnych artystycznie polskich organistów, tworzą od prawie trzydziestu lat znakomicie zgrany i niepowtarzalny duet. Marianna Oczkowska, skrzypaczka, renomowana interpretatorka muzyki współczesnej, solistka i kameralistka na arenie międzynarodowej oraz koncertmistrzyni drugich skrzypiec w Orkiestrze Symfonicznej Radia Austriackiego RSO w Wiedniu jest przedstawicielką młodego pokolenia polskich artystów, których droga do kariery i sukcesu potoczyła się poza granicami kraju.

Zróżnicowany repertuar wieczoru przygotowany przez samych wykonawców został starannie przemyślany i dobrany. Zamierzeniem trwającego ponad godzinę koncertu było ukazanie w dużym skrócie antologii muzyki polskiej, w większości nieznanej poza granicami kraju, w korelacji z muzyką austriacką. Począwszy od cennych dla muzyki europejskiej późnorenesansowych utworów organowych Mikołaja z Krakowa, który umiera w roku narodzin Stanisława Kostki, oraz przedklasycystycznego autora cyklów mszalnych i oratoriów liturgicznych Marcina Józefa Żebrowskiego, związanego także z klasztorem oo. paulinów na Jasnej Górze, poprzez kompozycje wielkich mistrzów – Józefa Haydna, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Henryka Wieniawskiego, Feliksa Nowowiejskiego, Witolda Lutosławskiego i Mieczysława Surzyńskiego – aż po współczesną literaturę muzyczną takich kompozytorów jak György Kurtág, Lech Skoczylas czy Gerald Resch.

Utwory instrumantalne na organy i skrzypce solo były wykonywane na przemian z kompozycjami wokalnymi. Marek Stefański zaprezentował swój mistrzowski kunszt udowadniając, że jest on nie tylko znakomitym solistą i improwizatorem ale również doskonałym akompaniatorem. Mariannie Oczkowskiej udało się z ogromną lekkością i wdziękiem wykonać współczesne i klasyczne kompozycje na skrzypce solo, przełamywując tym samym majestatyczne brzmienie muzyki organowej. Szczególnie pięknie w jej interpretacji zabrzmiała liryczna etiuda „Etude-Caprice” Henryka Wieniawskiego. Elżbieta Towarnicka, artystka o wielkim talencie i niepowtarzalnym sopranie pokazała wielkość swojego głosu, pełnego głębi, uczucia i ekspresji w przepięknej, trwająca zaledwie 6 minut, trzyczęściowej Mszy w hołdzie św. Cecylii („Missa in honorem Sanctae Caeciliae”; Kyrie, Sanctus-Benedictus, Agnus Dei) Leszka Skoczylasa. Przejmijąca dreszczem i przenikająca w głąb serca interpretacja. Ujmująca była również „Lacrimosa” Witolda Lutosławskiego, utwór o prostej melodii sopranu, przepełnionej pełnym smutku liryzmem. Podobnie wybrzmiało mozartowskie „Ave Verum” oraz subtelnie wykonane wzruszające „Ave Maria”. Modlitewny i podniosły charakter nadała natomiast artystka dwóm pieśniom Feliksa Nowowiejskiego „Nie opuszczaj nas” i „Matko Niebieskiego Pana”. Koncet zakończyła pełna wzniosłości i zadumy improwizacja na temat polskiej pieśni kościelnej „Święty Boże” Mieczysława Surzyńskiego w wirtuozowskim wykonaniu Marka Stefańskiego.

Pełna emocji i refleksji uroczystość w hołdzie polskiemu świętemu, którego wspomnienie liturgicznie przypada na całym świecie na 13 listopada, zachwyciła niezwykłym nastrojem i atmosferą. W kaplicy wiedeńskiej św. Stanisława Kostki, będzie można nadal wchłaniać tę „kostkową” atmosferą podczas oktawy między 13 a 20 listopada, obchodzoną tu w szczególny sposób od wieków.

Koncert został zarejestrowany przez katolicką stację Radio Klassik Stephansdom, dzięki czemu zostanie w niedługim czasie udostępniony szerszej publiczności, ku uciesze prawie 200 tys. stałych słuchaczy tej stacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem