Reklama

Kongres 60 milionów

Pierwszokomunijny dar

Wszystko, co uczyniliście...

2018-06-13 10:08

Red.
Edycja łódzka 24/2018, str. I

Archiwum

Maja, Hania, Maja, Weronika, Martynka, Natalka, Wiktoria, Oliwka, Hania, Ania, Agatka, Ola, Hania – to imiona trzynastu dziewczynek, które w tym roku przystąpiły do swojej Pierwszej Komunii św., a które można nazwać prawdziwymi bohaterkami.

Przygotowane do przyjęcia Pana Jezusa przez katechetkę Annę Kudryńską i ks. Ireneusza Węgrzyna z parafii pw. Świętej Rodziny w Łodzi podjęły decyzję o ścięciu włosów i oddaniu ich na peruki dla dzieci chorych na nowotwory. Godne podkreślenia jest to, że decyzja o ofiarowaniu włosów była podjęta przez dzieci samodzielnie jako dar dla Pana Jezusa z okazji uroczystości pierwszokomunijnej.

Reklama

Akcja oddawania włosów jest prowadzona przez Fundację „RAK’N’ROLL” oraz współpracujące z nią zakłady fryzjerskie, które ścinają włosy w odpowiedni sposób, a następnie przekazują je do perukarni wykonujacej wygodne i piękne peruki. Te są przekazywane za darmo kobietom, które walczą z rakiem. Dzięki temu mogą wyglądać znacznie lepiej i mają więcej siły w drodze do odzyskania pełni zdrowia.

Przykład dzieci niech będzie zachętą dla innych do realizowania w praktyce słów Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Tagi:
Pierwsza Komunia św. dar

W białym tygodniu – z radością dla misji

2018-05-30 11:29

A.D.
Edycja kielecka 22/2018, str. I

TD
Mali parafianie Uniejowa w białym tygodniu

Gościliśmy w parafii Uniejów podczas białego tygodnia, gdy dzieci i rodzice dziękują za dar Eucharystii, ale także rozbudzają w sobie zapał misyjny. W jedno z majowych popołudni w kościele parafialnym św. Wita, będącym Diecezjalnym Sanktuarium NMP Bolesnej – dzieci komunijne otrzymały kopertki z obrazkami misyjnymi, z zachętą do ofiary na rzecz misji. W tym roku do Pierwszej Komunii Świętej w Uniejowie przystąpiły 24 osoby.

Do uczestnictwa w inicjatywie pn. Dzieci komunijne dzieciom misji – najmłodsi byli wcześniej przygotowani na katechezie przez Agatę Bilską oraz przez ks. proboszcza Kazimierza Perza; mogły w ten sposób poznać ideę Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci oraz trudne realia życia i niełatwe drogi do Jezusa w krajach misyjnych.

W Uniejowie od trzech lat istnieje Koło Misyjne Dzieci, skupiające 12 osób, prowadzone przez katechetkę Agatę Bilską. Koło wspiera m.in. działalność misyjną sióstr kalwarianek i rozprowadza pisemka misyjne.

Właśnie od ks. proboszcza dzieci komunijne z parafii Uniejów otrzymują obrazki z modlitwą oraz kopertki z flagami różnych państw. Każdy, kto chce przyłączyć się do idei solidarności dzieci na całym świecie, w misyjnym dniu białego tygodnia przynosi kopertkę, z własnoręcznie napisaną modlitwą za dzieci z krajów misyjnych i ofiarą, najlepiej z części jego pierwszokomunijnego prezentu. W tym roku dzieci komunijne i kolędnicy misyjni pospieszą z pomocą dzieciom w Burundi i Rwandzie – o tym wszystkim słyszą w kościele od księdza proboszcza i katechetki.

Przysłowiowe ziarno do ziarnka, a jednym z tych ziarenek jest wspólnota dzieci komunijnych parafii Uniejów. Dzięki pomocy ze strony dzieci komunijnych Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci każdego roku wspiera blisko 3 tysiące różnych projektów edukacyjnych, formacji chrześcijańskiej i ochrony życia dla dzieci poniżej 14. roku życia. Dzięki tej formie pomocy w krajach misyjnych funkcjonuje ponad

2 tysiące ośrodków dla dzieci – szkoły, szpitale, sierocińce, domy opieki i stołówki. Dzieci z naszych parafii, z diecezji kieleckiej, wciąż mają wkład w to dzieło.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Na ENDzie świata

2018-08-14 11:02

Małgorzata Trawka
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 16+17

Cztery tysiące małżeństw z 80 krajów i 5 kontynentów w jednym miejscu i w jednym czasie. Tak wyglądało XII Międzynarodowe Zgromadzenie Equipes Notre-Dame, ruchu duchowości małżeńskiej. W lipcu do Fatimy wybrali się małżonkowie i kapłani – duchowi doradcy, aby w mozaice narodowości i kultur doświadczyć uniwersalnej prawdy o Bożym pomyśle na małżeństwo.

Archiwum Anny i Leszka Gerste
Anna i Leszek Gerste z figurką Matki Bożej z Aparecidy na tle stoiska brazylijskiego

Fatima stała się w lipcu 2018 r. świadkiem największego zgromadzenia małżeństw na świecie. Raz na sześć lat małżeństwa, które na co dzień formują się w ruchu END, spotykają się w wybranym miejscu, aby wzajemnie się umacniać i wspólnie przeżywać nieustanne zaproszenie Pana Boga do życia sakramentalną łaską.

W objęciach Ojca

Piękne wnętrze bazyliki Trójcy Przenajświętszej, w którym odbywała się większość spotkań, zapełnili również pielgrzymi z Polski. Po raz pierwszy w historii bazylika stała się miejscem spotkania przeznaczonym jedynie dla jednego ruchu chrześcijańskiego. Tam właśnie Duch Święty budował wspólnotę – międzynarodową, barwną, wielojęzyczną i radosną.

Dla Marii i Krzysztofa Siudzińskich, pary odpowiedzialnej za Sektor Śląski Ruchu END, było to już drugie takie przeżycie: – To dzięki zgromadzeniu w Lourdes 12 lat temu wszedłem w ruch na 100 proc. – mówi Krzysztof i dodaje: – Symbolika spotkania jest wielowymiarowa. Pierwsza rzecz, bezdyskusyjna, to zobaczenie bogactwa Kościoła. Na zgromadzenie składają się Eucharystie z różnymi kulturowymi akcentami, modlitwy prowadzone przez różne strefy, czyli przez małżonków z wszystkich kontynentów. Widać elementy zaczerpnięte z pobożności i kultury uczestników.

Tym razem spotkanie odbywało się pod hasłem: „Pojednanie – znakiem miłości”. Małżonkowie i towarzyszący im kapłani pochylali się nad przypowieścią o miłosiernym Ojcu i przez kolejne pięć dni rozważali ją według klucza: wolność, roztrwonienie, żal, miłosierdzie, święto. Anna i Leszek Gerste z Wrocławia wspominają, że już pierwszy dzień był pełen bogatej duchowej treści: – W rozważanej przypowieści Ojciec daje wolność synowi, bo sam jest wolny. Wolność jest bezwarunkowo powiązana z miłością. Będąc wolnymi, oddajemy nasze życie drugiemu. Uderzyły nas słowa, że jesteśmy jako małżeństwo powołani nie do tego, by dawać dużo, ale by dawać wszystko – w wolności. Żebyśmy nie czuli się niewolnikami, żeby nie było w nas wyrzutów, że ja coś zrobiłam, a on nie zrobił. Synowska relacja z Bogiem i prawdziwa relacja małżeńska mogą zaistnieć tylko w wolności.

O. Jozue Szymański OFM, posługujący w ruchu END jako doradca duchowy, szczególnie poruszony był świadectwami małżeństw i kapłanów, które dotykały aspektów przebaczenia i miłosierdzia. – Temat został potraktowany uniwersalnie – zaznacza. – Każdy z nas potrzebuje doświadczyć pojednania i nauczyć się, czym jest przebaczenie. Poza tym sama Fatima i spotkanie z Matką Bożą – Jej zachętą do modlitwy i pokuty – były dla mnie bardzo ważne. Przesłanie z Fatimy korespondowało z tematem zgromadzenia. Ten, kto nie umie przebaczyć, tym bardziej potrzebuje podjąć pokutę, która jest narzędziem przebaczenia.

Jedność

To słowo nieustannie pojawia się we wspomnieniach uczestników zgromadzenia. W budowaniu jedności pomagały spotkania w grupach, na których szybko dochodziło do przełamywania barier językowych czy nieśmiałości. Z dnia na dzień ludzie mieszkający w różnych częściach świata stawali się sobie bliżsi. – To było wielkie doświadczenie budowania wspólnoty, wszyscy czuliśmy się jedną rodziną i nieważne były różnice między nami – wspominają małżonkowie Gerste, którzy pomagali innym małżonkom z Dolnego Śląska w przygotowywaniu stoiska na swoiste EXPO, na którym różne kraje prezentowały swoją kulturę, często starając się przyciągnąć uwagę zwiedzających regionalnymi strojami oraz kulinariami: ekwadorską czekoladą, włoskim espresso czy toruńskimi pierniczkami. Wiele wydarzeń kulturalnych, na bardzo wysokim poziomie, pozwalało codziennie sycić zmysły wielorakimi wrażeniami.

Przede wszystkim jednak członkowie ruchu czuli jedność z samym Kościołem. Kapłani są nieodłączną częścią wspólnoty END i wielu z nich wzięło udział w zgromadzeniu. Do uczestników swoje słowo skierował papież Franciszek, a w jego imieniu odczytał je nuncjusz apostolski w Portugalii abp Rino Passigato. Ponadto obecnych było wielu hierarchów. – Bliskość kard. Sérgia da Rochy, który pokonał kilka tysięcy kilometrów z Brazylii, by być ze swoimi wiernymi, abp. José Tolentina, kierującego archiwami watykańskimi, który wygłaszał po porannych modlitwach medytacje nad fragmentami Ewangelii i dziękował uczestnikom, że może z nimi być, to jest element poznawania siebie nawzajem – zauważa Maria Siudzińska.

Innym aspektem jedności było pogłębianie relacji między samymi małżonkami. W czwartek plac fatimskiego sanktuarium pokrył się kolorowymi parasolami. Pod każdym z nich pary małżeńskie prowadziły dialog, czyli tzw. „zasiądźmy razem w obecności Pana”. Jest to pogłębiona rozmowa, do której małżonkowie zapraszają Pana Boga, wsłuchują się w Jego głos, mają czas, by w Bożym świetle przyjrzeć się sobie i swojemu małżeństwu. Widok czterech tysięcy rozmawiających ze sobą par małżeńskich był niezwykłym znakiem, którego nie mogły nie zauważyć zachodnioeuropejskie media.

Radosna fiesta

Codzienne rozważania prowadziły ku kolejnemu elementowi przypowieści o miłosiernym Ojcu, czyli świętowaniu. Helena i Paweł Kukołowiczowie, nowa para odpowiedzialna za Super-Region Polska – Europa Środkowa, przypominają słowa z porannej medytacji prowadzonej przez abp. José Tolentina: Syn mógł wrócić do domu dlatego, że miał zapamiętany w sercu obraz domu rodzinnego. To było jego szansą, to umożliwiło powrót do normalnego życia. – W bardzo mocny sposób przeżyliśmy tutaj międzynarodowość – dzielą się małżonkowie. – Zrozumieliśmy, że zmiany, które prowadzą do sekularyzacji, dobrze widoczne w Europie Zachodniej, niestety, dotrą również do nas. Poprzez spotkania z tymi małżeństwami mogliśmy doświadczyć, usłyszeć, zrozumieć, że nasze serca powinny być przygotowane na to, co się może wydarzyć. I że musimy być świadkami prawdziwej radości, prawdziwego święta, obecności Boga w naszych rodzinach.

Kard. Manuel Clemente z Lizbony kończył sobotnią homilię następującymi słowami: – Bardzo drogie małżeństwa Ekip Najświętszej Maryi Panny! To jest wasze powołanie i misja: bycie radosnymi i wiernymi świadkami świętości małżeńskiej dla innych i w Kościele, pokazywanie, że jest to możliwe dzięki łasce, którą Bóg wam daje. Dziękuję Bogu za to, że uczynił was tym, kim jesteście, i za wszystko, co czynicie wśród nas!

Z radosnymi sercami wracali do swoich krajów małżonkowie z END. Z sercami, w których niezapomniane wrażenia mieszały się z latynoskimi dźwiękami i afrykańskimi rytmami wieczornej, kolorowej, jednoczącej fiesty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ludźmierz: Pasterka z Prymasem

2018-08-17 22:26

Maria Fortuna-Sudor

– Przybywam do was, siostry i bracia, abyśmy razem, słuchając Bożego słowa, przeżywając Eucharystię, potrafili na nowo zaczerpnąć u źródeł wiary, bo każda Eucharystia jest tym niewyczerpanym źródłem, z którego czerpiemy. A do źródła prowadzi nas Ona – niepokalana Matka naszego Pana Jezusa Chrystusa, Matka Kościoła nasza Matka, Pani Ludźmierska, Gaździna Podhala, jak ją nazywał św. Jan Paweł II – mówił prymas polski abp Wojciech Polak do zebranych na Pasterce Maryjnej, sprawowanej przy ołtarzu polowym sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej.

Maria Fortuna- Sudor
- W Matki Boskiej Zielnej cudne imieniny bukietem ziół polnych z wami się dzielimy - mówiła przedstawicielka parafii, witając Prymasa Polski na Pasterce Maryjnej

Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Ludźmierzu rozpoczynają się w wigilię święta Matki Bożej Zielnej, a na pasterkę przybywają czciciele Gaździny Podhala nieraz z odległych stron. W ramach tegorocznego odpustu świętowano 100 - lecie odzyskania niepodległości ojczyzny, a także 55. rocznicę ukoronowania Pani Ludźmierskiej. Przed rozpoczęciem nabożeństwa nastąpiło uroczyste posadzenie Prymasowskiego Dębu Niepodległości w Maryjnym Ogrodzie Różańcowym. Nawiązując do tego wydarzenia, proboszcz parafii, ks. Jerzy Filek zauważył: - W ten sposób Księże Prymasie, potwierdziłeś, że Kościół polski reprezentowany tutaj przez twoją osobę dalej będzie trwał przy narodzie polskim. Wciąż będzie bronił jego chrześcijańskich korzeni. I dodawał: - Chcemy dziś wyśpiewać Magnificat za wielkie rzeczy, które Pan uczynił dla naszej Ojczyzny, dla każdego z nas. Zwracał też uwagę na świętujących srebrny jubileusz kapłaństwa księży zebranych wokół ołtarza i polecał jubilatów modlitwie przybyłych na nabożeństwo.

W homilii abp Wojciech Polak n.in. przypomniał za papieżem Franciszkiem, że wniebowzięcie Matki Bożej jest tajemnicą, która dotyczy przyszłości każdego z nas. I nauczał: – Wniebowzięcie Maryi jest jak drogowskaz, który ukazuje wszystkim cel i sens naszej ziemskiej wędrówki. Wniebowzięcie Maryi uczy nas patrzeć ku górze, bo chrześcijanin, jak przypomniał tutaj przed laty kard. Karol Wojtyła, to właśnie człowiek, który patrzy ku górze. Przekonywał też, że wniebowzięcie Maryi przede wszystkim zapowiada nowe niebo i nową ziemię. Na zakończenie nocnego nabożeństwa Prymas poświęcił przyniesione przez kobiety zioła i kwiaty.

Zobacz zdjęcia: Ludźmierz: Pasterka z Prymasem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem