Reklama

Przedsionek nieba

2018-06-13 09:54

W czerwcu br. Kapelania Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie obchodzi jubileusz 25-lecia powstania. Z tej okazji z ks. dr. Zbigniewem Stefaniakiem, kapelanem posługującym na lotnisku, rozmawia o. Michał Czyżewski OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 24/2018, str. 16-17

O. Michał Czyżewski OSPPE: – Ks. Zbigniewie, sięgnijmy do początków kapelanii na lotnisku w Warszawie. Jaka jest historia tego miejsca?

Ks. dr Zbigniew Stefaniak: – Początki kapelanii to wczesne lata 90. ubiegłego wieku, a więc czas przemian w Polsce. Jednym z przejawów tych zmian był powrót religii do sfery życia publicznego. W 1993 r. podpisano konkordat między Stolicą Apostolską i Polską i w tym samym roku została otwarta kaplica na warszawskim lotnisku Okęcie. Twórcą kaplicy i organizatorem duszpasterstwa lotnictwa cywilnego był ks. prał. dr Sławomir Kawecki. Pierwsza kaplica została poświęcona przez śp. prymasa Józefa Glempa 4 lipca 1993 r. Oczywiście, istniejący wówczas terminal, projektowany i budowany w czasach komunistycznych, nie przewidywał miejsca na kaplicę. Udało się ją wygospodarować z części magazynu przy hotelu tranzytowym. Powstanie kaplicy w Warszawie było impulsem do organizowania podobnych miejsc modlitwy w portach regionalnych w Polsce, a także na lotniskach w innych krajach postkomunistycznych.

– Jak na przestrzeni tych lat zmieniała się kapelania?

– Kapelania jest częścią lotniska, które cały czas dynamicznie się rozwija. Od wielu lat odnotowujemy prawie 15-procentowy wzrost ruchu pasażerskiego, liczony rok do roku. Wzrastająca liczba pasażerów wymaga ciągłej modernizacji terminalu. W ramach przebudowy infrastruktury lotniska w 2009 r. udało się uruchomić nową kaplicę, odpowiadającą zapotrzebowaniu zwiększającego się ruchu pielgrzymkowego i potrzebom pasażerów. Kolejna przebudowa, zakończona w 2015 r., pozwoliła na zmodernizowanie kaplicy w strefie tranzytowej. Równocześnie kapelania spełniała i nadal spełnia swoją posługę duszpasterską wśród podróżnych i personelu. Jest to przede wszystkim kontakt indywidualny: spotkanie i rozmowa. Są także pewne formy zorganizowane, takie jak wyjazdy pielgrzymkowe dla pracowników. W kaplicy zdarzają się nawet chrzty i śluby. W pamięci wszystkich związanych z polskim lotnictwem pozostaje nadal spotkanie z papieżem Janem Pawłem II, które miało miejsce w hangarze LOT 13 czerwca 1999 r.

– Jak można by było przekonać osoby niezbyt przychylnie nastawione do tego miejsca o ważności istnienia tego „przedsionka nieba”, gdzie w tabernakulum jest obecny Jezus Eucharystyczny?

– Kaplica powstała dlatego, że takie było zapotrzebowanie ze strony pasażerów i pracowników lotnictwa. Nadal potwierdzeniem konieczności funkcjonowania kaplicy jest fakt, że odwiedzają ją codziennie: rzesza podróżnych, liczne grupy pielgrzymkowe, pracownicy, goście zwiedzający lotnisko. Miejsca modlitwy znajdziemy na niemalże wszystkich lotniskach świata. Można powiedzieć, że od 1951 r., czyli od uruchomienia pierwszej kaplicy na lotnisku Logan w Bostonie, udostępnianie miejsca modlitwy dla pasażerów stało się lotniskowym standardem.

– Czy prowadzone są statystyki kapelanii, czy wiemy, ile osób odwiedziło kaplicę, ilu kapłanów sprawowało Msze św., ile czasopism religijnych zostało rozprowadzonych itp.?

– Prowadzimy rejestr grup pielgrzymkowych, które są wcześniej zgłaszane przez biura podróży i które w kaplicy spotykają się przed wylotem na Mszy św. W 2017 r. odnotowaliśmy ich blisko 600. Był to rok pod znakiem pielgrzymek do Fatimy związanych z jubileuszem objawień. Rokrocznie odnotowujemy też dużą liczbę grup lecących do Ziemi Świętej. Trudno policzyć, ilu pasażerów indywidualnych nawiedza nasze kaplice. Szacujemy, że w samej tylko kaplicy ogólnodostępnej może to być nawet 700 osób dziennie. W księdze gości w zakrystii mamy każdego roku ponad 1000 kapłańskich wpisów. Czasopisma, które otrzymujemy dzięki uprzejmości wydawców, są dostępne gratisowo w przedsionku kaplicy. Cieszą się one dużym wzięciem wśród zarówno podróżnych, jak i pracowników.

– Jakie są plany związane z jubileuszem 25-lecia kapelanii?

– Pragniemy uczcić nasz skromny jubileusz Mszą św. dziękczynną, którą odprawi nuncjusz apostolski w Polsce abp. Salvatore Pennacchio. Msza św. sprawowana 17 czerwca 2018 r. o godz. 13 będzie transmitowana przez TVP Polonia. Zachęcamy więc naszych rodaków za granicą do oglądania tej transmisji! We Mszy św. wezmą udział zaproszeni kapelani z Rzymu i Mediolanu. Szykujemy też specjalną oprawę muzyczną tej Liturgii.

– W rozmowie z rodakami, którzy wybierają się co roku z USA do Polski na wakacje, wspominam im o kaplicy na lotnisku i zachęcam do modlitwy o szczęśliwą drogę powrotną. Większość z nich jest mile zaskoczona, że na lotnisku jest taka możliwość. Proszę przypomnieć, gdzie znajdują się kaplice?

– Pierwsza kaplica znajduje się w części ogólnodostępnej hali odlotów w strefie odpraw oznaczonej literą „C”. Mogą się do niej dostać wszyscy, nie tylko wylatujący. Druga kaplica, już po kontroli bezpieczeństwa, a więc dostępna tylko dla podróżnych i pracowników z przepustkami, usytuowana jest w pobliżu „Gate” 37.

– W biurze kapelanii zauważyłem pamiątkowe magnesy z różnych zakątków świata. Czy to pamiątki z podróży, czy upominki od „stałych bywalców” kapelanii?

– To pamiątki od gości licznie odwiedzających nasze biuro. Wielu z nich to polscy misjonarze pracujący w najróżniejszych zakątkach świata, a także polscy dyplomaci, piloci i personel pokładowy.

– Czego należałoby życzyć kapelanowi i współpracownikom z okazji jubileuszu?

– Wysokich lotów! „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi” (Kol 3, 2). Myślę, że podróżowanie – zwłaszcza samolotem – sprzyja refleksji nad ostatecznym celem ludzkiego życia. Obyśmy wszyscy mogli go na nowo odkrywać w Chrystusie!

– Gdzie można znaleźć więcej informacji dotyczących kaplic na lotnisku?

– Zapraszamy na naszą stronę: www.kapelania-okecie.pl .

Dziennik watykański wspomina Arethę Franklin i jej występ przed Franciszkiem

2018-08-17 19:52

kg (KAI/OR) / Watykan

Zmarła 16 sierpnia w wieku 76 lat amerykańska piosenkarka Aretha Franklin wystąpiła we wrześniu 2015 w Filadelfii przed Franciszkiem w czasie jego podróży do Stanów Zjednoczonych. Przypomniał o tym watykański dziennik "L'Osservatore Romano" w obszernym artykule poświęconym gwieździe muzyki soul, dodając, że w czasie odbywającego się tam wówczas Światowego Spotkania Rodzin Franklin wykonała słynny hymn "Amazing Grace" (Cudowna łaska).

wikipedia.org

W artykule "Między cierpieniem a nadzieją" pismo zwraca uwagę, że hołd artystce złożyli prezydenci: obecny Donald Trump i jego poprzednik Barack Obama, chociaż ten pierwszy prawdopodobnie "nie był poruszony jej głosem", jak to było w przypadku Obamy. Obecny gospodarz Białego Domu napisał na swoim Twitterze, że "zmarła królowa soulu była wielką kobietą z niewiarygodnym darem Bożym - swoim głosem". I dodał: "Będzie nam jej brakować".

Zdaniem dziennika mniej suche i z pewnością bardziej zaangażowane było wspomnienie pozostawione przez Obamę, "który z piosenkarką dzielił, choć w bardzo odmienny sposób, doświadczenie wzrastania jako Murzyn w Stanach Zjednoczonych drugiej połowy ubiegłego wieku". "W jej głosie mogliśmy usłyszeć naszą historię we wszystkich jej odcieniach, naszą siłę i nasz ból, naszą ciemność i nasze światła, nasze poszukiwania odkupienia oraz nasz z trudem wywalczony szacunek" - przytoczyła gazeta słowa byłego prezydenta.

Zwróciła uwagę, że odniesienie do szacunku nie było przypadkowe, gdyż tak właśnie - "Respect" [Szacunek] - brzmi tytuł jednego z największych przebojów Arethy. Jest to hymn-wezwanie do świadomości czarnych kobiet w trudnych latach sześćdziesiątych, doświadczających wówczas głębokich i gwałtownych napięć rasistowskich.

Ale te same lata, obfitujące również w wielkie możliwości dla tych, którzy zamierzali pojawić się na estradzie muzycznej, stanowiły dla piosenkarki prawdziwy punkt zwrotny. Młoda wykonawczyni utworów gospel, córka kaznodziei baptystycznego, porzucona w wieku 6 lat przez matkę i która po raz pierwszy sama została matką, mając zaledwie 14 lat, trafiła do wytwórni Atlantic Records, założonej przez Ahmeta Ertegüna - syna ówczesnego ambasadora Turcji w Waszyngtonie (takie rzeczy mogły się wydarzyć tylko w tamtych latach - podkreślił dziennik).

Sam Ertegün jest dziś mało znany, ale miał on genialne wyczucie i to on odkrył największe talenty muzyki jazzowej, soul i rocka na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W gronie tym znalazła się Aretha Franklin, obdarzona niezwykłą rozpiętością głosu, którego nie trzeba było ograniczać ani naginać do wymogów komercyjnych. Pozwalało to jej wykonywać soul, a więc tę muzykę, którą śpiewała od dziecka, gdy jej ojciec prowadził nabożeństwa. Była to muzyka duszy, która "podobnie jak w procesie oczyszczenia, prowadzi śpiewającego i słuchającego od buntu i zmysłowości do uniesienia i tej próby odkupienia, do której nawiązał w swym przesłaniu Obama" - zaznaczył dziennik papieski. I dodał, że "żaden instrument nie mógł lepiej od głosu Franklin wyrazić tej drogi pełnej cierpienia, ale rozświetlanej nadzieją".

Począwszy od lat sześćdziesiątych kariera piosenkarki była naznaczona niezliczonymi sukcesami. Wielokrotnie zdobywała nagrody Grammy (czyli swego rodzaju Nobla w dziedzinie muzyki lekkiej), a w 1980 wystąpiła w filmie "The Blues Brothers" - historycznym obrazie Johna Landisa, w którym grając rolę żony Matta "Guitar" Murphy'ego, wykonała niezapomnianą wersję piosenki "Think", będącej innym z jej najsłynniejszych przebojów.

Jednym z ostatnich jej występów było pojawienie się przed Franciszkiem w czasie jego pobytu w Stanach Zjednoczonych, gdy podczas Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii zaśpiewała 26 września 2015 starą pieśń gospel "Amazing Grace" (Cudowna łaska), "która teraz zdaje się być wyraźnym punktem odniesienia do tej niespodziewanej łaski, którą jej głos był rzeczywiście obdarzony" - zakończył swój komentarz dziennik watykański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ludźmierz: Pasterka z Prymasem

2018-08-17 22:26

Maria Fortuna-Sudor

– Przybywam do was, siostry i bracia, abyśmy razem, słuchając Bożego słowa, przeżywając Eucharystię, potrafili na nowo zaczerpnąć u źródeł wiary, bo każda Eucharystia jest tym niewyczerpanym źródłem, z którego czerpiemy. A do źródła prowadzi nas Ona – niepokalana Matka naszego Pana Jezusa Chrystusa, Matka Kościoła nasza Matka, Pani Ludźmierska, Gaździna Podhala, jak ją nazywał św. Jan Paweł II – mówił prymas polski abp Wojciech Polak do zebranych na Pasterce Maryjnej, sprawowanej przy ołtarzu polowym sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej.

Maria Fortuna- Sudor
- W Matki Boskiej Zielnej cudne imieniny bukietem ziół polnych z wami się dzielimy - mówiła przedstawicielka parafii, witając Prymasa Polski na Pasterce Maryjnej

Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Ludźmierzu rozpoczynają się w wigilię święta Matki Bożej Zielnej, a na pasterkę przybywają czciciele Gaździny Podhala nieraz z odległych stron. W ramach tegorocznego odpustu świętowano 100 - lecie odzyskania niepodległości ojczyzny, a także 55. rocznicę ukoronowania Pani Ludźmierskiej. Przed rozpoczęciem nabożeństwa nastąpiło uroczyste posadzenie Prymasowskiego Dębu Niepodległości w Maryjnym Ogrodzie Różańcowym. Nawiązując do tego wydarzenia, proboszcz parafii, ks. Jerzy Filek zauważył: - W ten sposób Księże Prymasie, potwierdziłeś, że Kościół polski reprezentowany tutaj przez twoją osobę dalej będzie trwał przy narodzie polskim. Wciąż będzie bronił jego chrześcijańskich korzeni. I dodawał: - Chcemy dziś wyśpiewać Magnificat za wielkie rzeczy, które Pan uczynił dla naszej Ojczyzny, dla każdego z nas. Zwracał też uwagę na świętujących srebrny jubileusz kapłaństwa księży zebranych wokół ołtarza i polecał jubilatów modlitwie przybyłych na nabożeństwo.

W homilii abp Wojciech Polak n.in. przypomniał za papieżem Franciszkiem, że wniebowzięcie Matki Bożej jest tajemnicą, która dotyczy przyszłości każdego z nas. I nauczał: – Wniebowzięcie Maryi jest jak drogowskaz, który ukazuje wszystkim cel i sens naszej ziemskiej wędrówki. Wniebowzięcie Maryi uczy nas patrzeć ku górze, bo chrześcijanin, jak przypomniał tutaj przed laty kard. Karol Wojtyła, to właśnie człowiek, który patrzy ku górze. Przekonywał też, że wniebowzięcie Maryi przede wszystkim zapowiada nowe niebo i nową ziemię. Na zakończenie nocnego nabożeństwa Prymas poświęcił przyniesione przez kobiety zioła i kwiaty.

Zobacz zdjęcia: Ludźmierz: Pasterka z Prymasem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem