Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Z Jasnej Góry

2018-06-13 09:54

O. Stanisław Tomoń OSPPE Rzecznik Jasnej Góry
Niedziela Ogólnopolska 24/2018, str. 8

Żywy Różaniec

Modlitwa różańcowa – koło ratunkowe

W dniach 1-2 czerwca br. odbyła się na Jasnej Górze 6. Ogólnopolska Pielgrzymka Żywego Różańca, licząca ok. 15 tys. osób. Przybyli członkowie wspólnot Żywego Różańca z moderatorami diecezjalnymi, a także Kółek i Róż Różańcowych. W roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości hasłem pielgrzymki były słowa św. Jana Pawła II: „Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja”. Mszy św. 2 czerwca na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył i homilię wygłosił bp Zbigniew Zieliński z archidiecezji gdańskiej. Obecne były wydające Miesięcznik „Różaniec” siostry loretanki, z przełożoną generalną s. Anicetą Borowską. Przybyli przedstawiciele Papieskich Dzieł Misyjnych z ks. Maciejem Będzińskim, sekretarzem krajowym PDM.

W liście do uczestników spotkania abp Giovanni Pietro Dal Toso, przewodniczący Rady Wyższej Papieskich Dzieł Misyjnych, sekretarz pomocniczy w Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, przypomniał o zbliżającej się 200. rocznicy założenia Żywego Różańca przez służebnicę Bożą Paulinę Jaricot.

Spotkania AA

„Ty wyzwoliłeś nas, Panie”... od alkoholu

Ponad 30 tys. osób zgromadziło się w dniach 2-3 czerwca na 30. Jubileuszowych Jasnogórskich Spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Z prośbą o wytrwanie w trzeźwości przybyły osoby zrzeszone w grupach AA w całej Polsce i za granicą oraz indywidualni uczestnicy. W różnych miejscach jasnogórskiego sanktuarium trwały mityngi: AA dla anonimowych alkoholików, Al-Anon dla osób dorosłych żyjących z uzależnionymi, DDA – dla dorosłych dzieci alkoholików, Al-Ateen dla młodszych dzieci alkoholików. Odbyły się także spotkania dla anonimowych narkomanów, anonimowych przemocowców i hazardzistów.

Reklama

Jasnogórskie Spotkania AA rozpoczęły się modlitwą w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Modlitwę Apelu Jasnogórskiego poprowadził o. Ryszard Bortkiewicz, paulin, organizator spotkania. Wieczornej Mszy św. na Szczycie przewodniczył biskup senior Antoni Długosz z Częstochowy. – Warto być Jezusa przyjacielem, bo wyzwalamy się z każdego uzależnienia – podkreślił w homilii bp Długosz. – Poszukujmy Jezusa na co dzień, a szczególnie wtedy, gdy czujemy samotność; pamiętajmy, że On ciągle na nas czeka i cieszy się, kiedy spotykamy się z Nim w modlitwie, w sakramentach świętych, w czytaniu Pisma Świętego, a szczególnie w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi uzależnionemu, który nie wie, jak sobie poradzić z tym nałogiem, by tak jak Chrystus powiedzieć mu: Będziesz zdrowy, ale zaufaj Jezusowi.

Samorządowcy

W służbie Bogu i Ojczyźnie

Pielgrzymka Samorządu Terytorialnego odbyła się 27 maja br. po raz 25. Przybyli wójtowie, burmistrzowie, radni, prezydenci miast, starostowie oraz przedstawiciele samorządu wojewódzkiego. – Przybyliśmy na Jasną Górę, żeby podziękować Matce Bożej Częstochowskiej za wszystko, co udało nam się zrobić w służbie Polakom, ale również, żeby zabrać ze sobą siłę płynącą z domu Matki do swoich społeczności – powiedział Tadeusz Wrona, przewodniczący Ligi Krajowej.

W homilii ks. inf. Ireneusz Skubiś, moderator Ruchu „Europa Christi”, zaznaczył, że Polska składa się ze zwykłych ludzi i kształt Polski to także kształt zwykłych ludzi, którzy nadają jej kształt życia. – Gdybym miał zakładać dzisiaj partię polityczną, tobym ją nazwał „Partią Normalnych”– powiedział.

Jubileusz brata Antoniego

Na służbie u Maryi Jasnogórskiej

Jubileusz 40-lecia ślubów zakonnych świętował 4 czerwca br. brat Antoni Syty. Najczęściej spotkać go można w jasnogórskiej zakrystii. To do niego w pierwszej kolejności zwracają się pielgrzymi składający intencje mszalne. – Moje powołanie wymodliła mama – mówi paulin, wspominając swoje pierwsze chwile w Zakonie Paulinów. – Przede wszystkim jak przyszedłem na Jasną Górę do furty, to czekał na mnie o. Kamil Cichocki. On mnie zaprosił, szedł ze mną i zaprowadził mnie tam, gdzie miałem zamieszkać.

Te początkujące dni tutaj były jakby przedsionkiem Nieba. (...) Czasami po ludzku już się nie daje rady, ale właśnie wtedy najbardziej odczuwam, że nie jestem w mojej posłudze sam – dodaje brat Antoni. – Dawno to już przerosło moje siły, ale się nie poddaję, zauważam w każdym miejscu pomoc i siłę płynącą od Matki Bożej.

W dniu jubileuszu w intencji brata Antoniego sprawowana była Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. – Niech Bóg obdarza go zdrowiem, by mógł w dalszym ciągu gorliwie służyć pielgrzymom – życzył mu o. Stanisław Baranowski.

Krótko

• W dniach 28-30 maja br. trwała 18. Ogólnopolska Konferencja Pracowników Socjalnych z udziałem przedstawicieli kilkudziesięciu ośrodków pomocy społecznej. Temat konferencji brzmiał: „Ośrodek Pomocy Społecznej jako inicjator działań lokalnych”.

• 2 czerwca br. przybył na Jasną Górę kard. Oswald Gracias, przewodniczący Konferencji Episkopatu Indii, arcybiskup Bombaju, członek grupy kardynałów doradców (Rada Kardynałów) Ojca Świętego. – Znałem św. Jana Pawła II, wiem, że był z tym miejscem bardzo związany, i zawsze bardzo pragnąłem tu przybyć, żeby odbyć pielgrzymkę jego śladami, dlatego jestem tutaj – wyjaśnił kard. Gracias i dodał:

• – Gdy Jan Paweł II został papieżem, ja przygotowywałem się do kapłaństwa. Potem to on mianował mnie biskupem i arcybiskupem.

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

W bazylice mariackiej odprawiono Mszę św. za prezydenta Adamowicza

2019-01-18 20:39

tk, lk / Gdańsk (KAI)

W bazylice mariackiej w Gdańsku odprawiono wieczorem Mszę św. w intencji zabitego w niedzielę prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Jeszcze do północy będzie możliwość pożegnania prezydenta. Jutro w tej samej świątyni, po sprawowanej w południe Mszy św., prezydent zostanie pochowany.

Wikicommons
Paweł Adamowicz

W Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoje Leszka Głódzia uczestniczyła rodzina Zmarłego i wielkie rzesze gdańszczan zgromadzonych wewnątrz i na zewnątrz bazyliki. Obecni byli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

"Przychodzimy podziękować za dobro, które ś.p. prezydent Paweł Adamowicz spełnił na ziemi" – powiedział w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński. Wskazał, że zmarły prezydent wypełnił intensywnie przestrzeń miasta swoją nieprzeciętną aktywnością. „Jak wielu gdańszczan kochał tę bazylikę mariacką, w której spocznie” – mówił duchowny. Dodał, że prezydent dostrzegał też potrzebę tworzenia nowych świątyń dla ludzi, którzy zamieszkiwali w nowych dzielnicach Gdańska.

„Jakąś kwintesencją jego życia stały się słowa, którymi je zakończył: Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być domem solidarności, to jest cudowny czas dzielenia się dobrem” – mówił biskup cytując słowa Pawła Adamowicza.

Kaznodzieja wskazał też na szacunek jaki zamordowany prezydent zaskarbił sobie u gdańszczan, czego dowodem są tłumy przybywające na ostatnie pożegnanie i ludzie w zadumie i modlitwie dotykający trumny, zarówno Europejskim Centrum Solidarności jak i obecnie, w bazylice mariackiej.

Bp Zieliński wskazał, że modlitwie za zmarłych towarzyszy także świadomość ludzkich słabości, bowiem przed Bogiem nikt nie jest bez winy. „Dlatego sprawujemy w intencji naszego zmarłego Brata ofiarę eucharystyczną i prosimy miłosiernego Boga, by go oczyścił od wszelkiej winy i dopuścił do społeczności świętych” – powiedział hierarcha.

Kaznodzieja przyznał, że w takich tragicznych okolicznościach pojawia się pokusa nienawiści, ale podkreślił, że uleganie jej nie jest czymś nieuchronnym. Tłumaczył, że wielkość człowieka odkrywającego ogrom Bożego miłosierdzia objawia się w tym, że sam tego miłosierdzia doświadczając, potrafi pokusę nienawiści od siebie odsunąć.

Bazylika mariacka będzie dziś otwarta do północy tak, by umożliwić wszystkim chętnym złożenie hołdu prezydentowi i modlitwę przy jego trumnie.

W całym kraju od piątku od godz. 17.00, do soboty do godz. 19.00 obowiązuje żałoba narodowa.

W sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke poinformował, że tego dnia od godz. 7.00 świątynia będzie otwarta i będzie można modlić się przy prochach Zmarłego.

Wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że rodzina Zmarłego prosi, by nie kupować kwiatów i zniczy, a pieniądze przekazać na dwa cele: hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Podkreśliła, że dzieła te są żywym pomnikiem prezydenta Adamowicza, który je wspierał i umiłował w sposób szczególny.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem