Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Napięcie rośnie

Dookoła świata

2018-06-13 09:54


Niedziela Ogólnopolska 24/2018, str. 5

Wypowiedzenie przez USA umowy atomowej z Iranem przynosi spodziewany i dość dramatyczny efekt: zaostrzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zapowiedź szefa Organizacji Energii Atomowej Iranu Alego Akbar Salehiego, że – w skrócie – jego kraj zaczął prace nad produkcją wzbogaconego uranu, i reakcje na te słowa nie łagodzą napięcia. Bo choć działania Iranu mają się mieścić w ramach porozumienia nuklearnego zawartego w 2015 r. przez ten kraj oraz 6 mocarstw (Teheran zgodził się na ograniczenie swojego programu nuklearnego w zamian za stopniowe znoszenie nałożonych nań sankcji), mało kto w to wierzy. A na pewno nie władze USA i Izraela.

Premier Izraela Beniamin Netanjahu powiedział, że nie jest zaskoczony krokiem Teheranu. – Ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że jego intencją jest zniszczenie Izraela. Teraz powiedział, jak to zrobi – przez wzbogacanie uranu w celu wyprodukowania arsenału broni jądrowej. Nie jesteśmy zaskoczeni i nie pozwolimy Iranowi zdobyć broni nuklearnej – powiedział Netanjahu. Jak to zrobić – można się domyślać, na pewno nie na drodze pokojowej. Specjaliści porównują już potencjał militarny, którym dysponują Teheran i Tel Awiw, i wskazują, że co prawda Iran jest krajem znacznie większym i ludniejszym, ale Izrael dysponuje armią znacznie silniejszą, niż wskazywałyby na to rozmiary tego państwa. I już dysponuje bronią atomową. Do spięć izraelsko-irańskich już dochodzi. W Syrii, gdzie lotnictwo Izraela dokonuje na razie nieregularnych nalotów na bazy Iranu, gdzie szkoleni są szyiccy bojownicy, może zacząć się ta wojna.

Wojciech Dudkiewicz

Uprowadzeni Japończycy

Trudno przecenić znaczenie szczytu USA-Korea Północna w Singapurze, choć każda ze stron ma swoje cele – gdy pisaliśmy te słowa, spotkanie dopiero miało się odbyć. Wiele obiecywały sobie władze Japonii. Premier Shinzo Abe oczekiwał po prezydencie Donaldzie Trumpie poruszenia sprawy obywateli Japonii uprowadzonych przez służby Korei Północnej. Tokio uważa sprawę uprowadzeń za „kluczową z punktu widzenia suwerenności, a także życia i bezpieczeństwa obywateli Japonii”, od której zależy normalizacja relacji z Pjongjangiem. Według raportu ONZ, Korea Północna od 1953 r. uprowadziła setki obywateli Korei Południowej, Japonii i innych krajów. Uprowadzenia mają być elementem programu szpiegowskiego. Porwanych zmuszano m.in. do uczenia języka północnokoreańskich agentów. Szpiedzy z Korei Północnej mieli też używać tożsamości porywanych Japończyków w czasie swoich misji.

Reklama

wd

Putin na Olimpie

Niektórym kamień spadł z serca: okazuje się, że Władimir Putin nie czuje się samotny na politycznym Olimpie. Mówił o tym w czasie dorocznej telekonferencji, w czasie której odpowiada na pytania i skargi obywateli. Audycja ma charakter propagandowy, pokazuje otwarcie prezydenta na społeczeństwo. Putin za niedopuszczalny uznał raptowny wzrost cen benzyny w ostatnich tygodniach i obiecał działania w tym względzie. Za niewskazane uznał podniesienie podatku od osób fizycznych i wprowadzenie podatku od sprzedaży. Nie odpowiedział natomiast na pytanie o podwyższenie wieku emerytalnego, co planuje nowy rząd. Nie brakowało wątków międzynarodowych. Putin oskarżył USA o naruszanie równowagi atomowej i zaznaczył, że w tej sprawie trzeba postępować ostrożnie. – Świadomość, że III wojna światowa będzie końcem cywilizacji, powinna nas powstrzymywać – powiedział.

wd

Ogień z wulkanu

Zawieszenie akcji ratunkowej po erupcji Wulkanu Ognia w Gwatemali wymusiły skrajnie trudne warunki: po zboczach spływają potoki wrzącej wody, spowijają ją groźne gazy wulkaniczne, a gorący popiół uniemożliwia dalsze poszukiwania. Rządowa agencja do walki z klęskami żywiołowymi zawiesiła akcję ratunkową po 72 godzinach. Wskutek erupcji Wulkanu Ognia, odległego o 50 km od stolicy Gwatemali, zginęło ponad 100 osób, a ok. 200 uznano za zaginione. Wznowienie akcji nie mogło nastąpić szybko z powodu spodziewanych ulewnych deszczy i burz, które mogły wywołać zejście ze zboczy wulkanu groźnych lawin popiołów wulkanicznych i błota.

wd

Wet za wet

Odwet był zapowiedziany. Kolegium komisarzy UE zatwierdziło decyzję o nałożeniu dodatkowych ceł na amerykańskie produkty. To reakcja na wprowadzenie przez USA dodatkowych taryf celnych na stal i aluminium m.in. z UE. Lista produktów, na które Unia nakłada cła o wysokości 10 lub 25, 35 i 50 proc., liczy kilkaset pozycji. Są wśród nich produkty spożywcze (m.in. soki owocowe, wieprzowina), wyroby stalowe, łodzie motorowe, jachty, burbon i motocykle. Nowe cła zaczną obowiązywać w lipcu br.. Decyzja dotyczy na razie produktów o wartości 2,8 mld euro, co nie odpowiada wartości europejskiego eksportu, który został objęty amerykańskimi cłami (6,4 mld euro).

jk

Tajwan ćwiczy

Pięciodniowe ćwiczenia na Tajwanie, które miały na celu przygotowanie armii do odparcia inwazji Chin, zakończyły się tragicznie dla 31-letniego majora Wu Yen-ting, pilotującego myśliwiec F-16. Samolot rozbił się w górach, w okolicach Tajpei. Wrak samolotu znalazł turysta, wkrótce po tym, jak maszyna zniknęła z radarów. W ramach ćwiczeń przeprowadzano symulację inwazji chińskich wojsk na wyspę po przerzucie przez Cieśninę Tajwańską. Tajwan jest uważany przez ChRLD za zbuntowaną prowincję, a widmo chińskiej interwencji towarzyszy rządowi w Tajpej od kilkudziesięciu lat.

jk

Zioła, kwiaty, kłosy i owoce Matce Boskiej Zielnej

Jan Teofil Siciński
Niedziela Ogólnopolska 33/2003

Dagmara Zalewska

...O! wy kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła,
Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła
I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę,
Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę,
Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę,
Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte
Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem.
Więc zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem.
(Jan Lechoń, "Rymy częstochowskie")

5 sierpnia Kościół katolicki obchodzi wielką uroczystość - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, nazywane też dawniej świętem Zaśnięcia Bogurodzicy - bardziej swojsko świętem Matki Boskiej Zielnej.
Zaczęto je obchodzić na Wschodzie za cesarza Maurycego (582- 602), ale w całym cesarstwie stało się obowiązujące dopiero pod panowaniem Manuela Komnena (1143-80). W tym dniu już prawdopodobnie w końcu X wieku znany był zwyczaj święcenia ziół polnych i łąkowych oraz owoców z sadów i lasów, wywodzący się z wczesnochrześcijańskiej legendy o tym, jak Apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty. Na tę pamiątkę po dzień dzisiejszy niesione są do kościoła zioła, kwiaty, zboża i owoce, a dzieje się to w myśl starego powiedzenia: "Każdy kwiatek w ten dzień woła: weź mnie z sobą do kościoła".
We wspaniałej scenerii pełnego lata i bogactwa ojczystej przyrody lud święci uroczystość swej Królowej. W naszym kraju obchodzona jest ona w sposób szczególny i wyjątkowy. Przypada w okresie, kiedy ponownie na łąkach rośliny kwitną różnobarwnymi kwiatami. Owe piękności rodzimej flory zdobią brzegi lasów i borów, doliny rzek i strumieni, potoków i stawów, zbocza i pagórki, przydroża i miedze, zarośla i upłazy.
Mimo że od dawna, uczęszczając do szkoły średniej i wyższej, a następnie mieszkając poza miejscem urodzenia, przebywałem poza moim domem rodzinnym, to prawie zawsze święto Matki Boskiej Zielnej i następny dzień - odpust św. Rocha spędzałem w swej rodzinnej parafii w Widawie, w diecezji łódzkiej i obecnie archidiecezji, w ziemi sieradzkiej.
Do kościoła jeździło się zawsze do Widawy, a także chodziło się z bliższych miejscowości. Nadal czynią to dorośli, młodzież i dzieci z Rogóźna, Podgórza, Świerczowa, Dębiny, Woli Kleszczowej, Dąbrowy, Grabówia, Zborowa, Kątów, Zawad, Chrustów i innych miejscowości. Chodzili na to jedyne w swojej wymowie święto moi dziadkowie, rodzice, krewni i znajomi, a także uczestniczą w nim młodsze pokolenia - Ania i Bartek, Mateusz, Szymek i Marcel oraz Łukasz i Marta. Widawski kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, interesującym barokowym wystrojem i polichromią, jeszcze bardziej w tym dniu ubogacają kolorowe wiązanki kwiatów, ziół, owoców i warzyw oraz unoszące się w powietrzu roślinne aromaty i zapachy. Ileż tam kolorów i woni... Przecież przynoszone są kwiaty najpiękniejsze, kłosy najdorodniejsze, owoce najsmaczniejsze i zioła najurodziwsze - polskie, ojczyste, które zrodziła nasza matka ziemia. Te cuda, perły i klejnoty ojczystej flory bez większych kłopotów i przy niewielkim nakładzie pracy dają się ułożyć w małe arcydzieła sztuki bukieciarskiej. W miasteczku, jakim jest Widawa, i w pobliskich wsiach możliwość zdobycia roślin o wyjątkowej urodzie do tych barwnych kompozycji jest wręcz nieograniczona, gdyż prawie wszystkie są "pod ręką".
W naszej wiązance obowiązkowo winna znajdować się trawa łąkowa, której kłoski sercowate nazywane są tutaj serduszkami Matki Boskiej. Chodziło się po nią wcześniej lub zbierało przy okazji pobytu na Podgórskim lub Gliniankach, gdzie występowała na ugorkach lub w sąsiedztwie rowów odwadniających. Również kłosy i wiechy zbóż - najczęściej żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa - zbierało się trochę wcześniej. Uzupełniały je rośliny zielne zbierane na polach, murawach, łąkach, miedzach, podwórkach itp. Musiały to być zioła odznaczające się czymś szczególnym: kolorem, kształtem, zapachem... Wzięciem cieszyły się błękitne chabry, bławatki, różowe kąkole, tobołki polne, wesołe cieciorki, kropkowane dziurawce, wątłe maki, poszarpane firletki, pachnące mięty, lecznicze serdeczniki, ożankowe przetaczniki, białe pyleńce, szorstkie żywokosty, kropkowane goździki, niebieskie niezapominajki, piaskowe macierzanki, ostre rozchodniki i setki innych roślin z bogatego zielnika polskiej flory, których nie sposób tutaj wymienić. Wreszcie - rośliny ozdobne, jak: żółte słoneczniki, żółto-białe złocienie, barwne petunie, wytworne gipsówki, lekarskie nagietki, okazałe rudbekie, ogrodowe warszawianki, wyniosłe aksamitki, kędzierzawe malwy i inne piękności z ogrodowych grządek.
Nieodzownymi składnikami bukietów pozostają warzywa oraz owoce z sadów. Prawie wszystkie rośliny i ich części mogą być składnikami wiązanek, a zależy to jedynie od zamysłu twórczego osoby tworzącej. Gałązki i pędy, kwiaty i kwiatostany, nasiona i owoce, części kminku i lubczyku, a nawet korzenie marchwi i pietruszki bywają wkładane do tych małych dzieł sztuki na to wyjątkowe święto. Dobrze jest wybierać rośliny z olejkami eterycznymi i aromatycznym zapachem. Wzbogacają one odczucia zmysłu powonienia i czynią pełniejszym rezultat naszych dokonań. O ileż uboższe byłyby bez nich te spontanicznie i z potrzeby serca tworzone kompozycje zbożowo-kwiatowo-owocowo-warzywne.
15 sierpnia zapełniają się kościoły wiernymi, którzy przynoszą barwne wiązanki, mniejsze lub większe, ale zawsze strojne i wonne. I tak jest w Widawie nad Niecieczą. Każdego roku podczas uroczystej Sumy odbywa się tu wyjątkowe misterium, w którym ważną rolę odgrywają wspaniałe dzieła natury uformowane przez dzieci, młodzież i starszych, wyjątkowej urody wiązanki.
Pamiętam jeszcze pierwsze lata powojenne, jak starsze kobiety w sieradzkich strojach ludowych z tymi małymi dziełami sztuki szły na Sumę do widawskiego kościoła. Kolory ubrań uzupełniały kolory kwiatów i ziół. Dziś nie widać już tradycyjnych regionalnych strojów, ale wciąż żywe są dawne zwyczaje i jak pierwej babcie z wnukami, osoby w sile wieku i młodzież najpiękniejsze kwiaty, owoce i zioła przynoszą do poświęcenia.
Najbardziej wzrusza widok kruchych i delikatnych staruszek oraz małych dzieci, które z dużym przejęciem i radością niosą swe dzieła sztuki na tę uroczystość o wyjątkowym charakterze. To taki rodzaj prezentacji możliwości twórczych i dokonań artystycznych, pokaz i wystawa, a może i cichy konkurs na najładniejsze wiązanki i bukiety związane z tym jednym z najpiękniejszych świąt w roku. W święcie tym nie tylko wypowiada się oficjalny kult liturgiczny Kościoła, ale wszystko, co najpiękniejsze w naturze przyrody i człowieka. Przyniesione do kościoła, pod koniec Mszy św. błogosławi kapłan, by służyło ludziom i zwierzętom w różnych okolicznościach życia.
W mojej rodzinnej miejscowości ziarno z kłosów zostawia się do siewu, ale również podaje zwierzętom domowym. Zielną wiązankę wiesza się pod obrazem Matki Bożej lub w oknie, by chroniła od piorunów, ognia, chorób, zarazy, powodzi, klęski, wojny i innych przeciwności losu. W wielu domach przetrwała tradycja przybierania obrazu Matki Bożej w taki sposób, by zasuszone kwiaty tworzyły wielobarwne, pachnące obramowanie - jakby kwietną ramę.
W tym dniu gorącego lata nie ma odpustu w Widawie, jak to ma miejsce w Częstochowie na Jasnej Górze i w Kalwarii Zebrzydowskiej, i innych miejscowościach, ale w tym i w następnym odpustowym dniu (św. Rocha) wierni licznie uczestniczą w kościelnych uroczystościach parafialnych.
"Od Zielnej Maryi Panny przychodzą mgły i chłód poranny"... a za rok znów przyniesiemy do kościoła świeże, niewiarygodnie piękne wiązanki i bukiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Odpust św. Maksymiliana na wrocławskim Gądowie

2018-08-14 22:22

Anna Majowicz

14 sierpnia wspominamy męczeńską śmierć św. Maksymiliana Marii Kolbego. Wśród parafii, które przeżywały dziś odpust parafialny była wspólnota z wrocławskiego Gądowa.

Anna Majowicz
Procesja Eucharystyczna wokół kościoła
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem