Reklama

Sklep sakralny

Modlitwa za diecezję u św. Józefa

2018-05-30 11:29

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 22/2018, str. I

Adrian Ziątek
W sanktuarium św. Józefa w Świdnicy 19. dnia każdego miesiąca trwa modlitwa za diecezję

U świdnickich Ojców Paulinów ostatni czas obfitował w różne ciekawe wydarzenia

Jednym z nich była comiesięczna modlitwa wstawiennicza za całą diecezję świdnicką. To cykliczne wydarzenie zostało zapoczątkowane we wrześniu ubiegłego roku z inicjatywy Ojców Paulinów i ma związek z Nadzwyczajnym Rokiem Świętego Józefa Kaliskiego. Stąd też nabożeństwo odbywa się każdego 19. dnia miesiąca, odnośnie do dnia liturgicznego wspomnienia św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, które przypada 19 marca. Jak relacjonuje proboszcz świdnickiego Sanktuarium św. Józefa – ojciec Samuel Pacholski, modlitwa wstawiennicza za naszą diecezję cieszy się dużym zainteresowaniem, o czym świadczy liczny udział wiernych w tym nabożeństwie. Podczas tej modlitwy w sposób szczególny poleca się rodziny, małżeństwa w kryzysie i ich dzieci, całe duchowieństwo diecezji, prosząc o nowe i święte powołania do życia kapłańskiego oraz zakonnego. Lokalnych urzędników i władze, służbę zdrowia, szkolnictwo, służby mundurowe. Nie zapomina się we wspomnianej modlitwie o osobach chorych, samotnych, cierpiących, opuszczonych oraz bezdomnych. W szczególny sposób poleca się również wszystkie wspólnoty z całej diecezji, które na co dzień działają przy naszych parafiach.

Do modlitwy wstawienniczej za diecezję świdnicką są zaproszeni wszyscy, którzy do niej przynależą. Stąd zachęta, aby to nabożeństwo cieszyło się jeszcze większym zainteresowaniem wśród mieszkańców naszej diecezji, nie tylko tych ze Świdnicy, ale również z różnych jej zakątków. Mamy w swoich rodzinach, parafiach, wspólnotach wiele trosk i intencji, dlatego idąc za pełnym nadziei słowem Chrystusa, zawartym na kartach Ewangelii Mateusza: „Proście a będzie Wam dane...”, bierzmy udział w comiesięcznej modlitwie za całą naszą diecezję.

Reklama

Kolejnym sobotnim wydarzeniem w sanktuarium św. Józefa w Świdnicy był wykład dr Wiesławy Stefan, cenionej terapeutki i pedagoga, która w szczególny sposób zaangażowana jest terapię rodzinną. Temat wykładu nie był prostu, ze względu na swoje dramatyczne znamiona. Kiedy umiera dziecko w rodzinie... Jak sobie z tym poradzić? Jak o tym rozmawiać? Ten temat i pytania do niego adekwatne były sednem wygłoszonego wykładu. Pani doktor podczas swojej wypowiedzi przytaczała różne sytuacje z życia wzięte, a jednocześnie podkreślała konieczność przeżycia żałoby po utracie dziecka, również nienarodzonego. Podkreślając dalej istotę żalu, zwracała uwagę, że często niewypłakany żal po utracie osoby bliskiej, daje uczucia takie jak: apatia, smutek, zgorzknienie, przygnębienie, które mają bardzo złe skutki w codziennym funkcjonowaniu człowieka, a także źle oddziałują na jego kondycję psychiczną. Po zakończeniu wykładu ojcowie paulini przeprowadzili wspólną modlitwę za wszystkie matki, które utraciły swoje dzieci.

Na zakończenie sobotniego dnia, który był również dniem wigilii przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego, odbyło się w świdnickim sanktuarium czuwanie modlitewne, które zostało zorganizowane przez ojców paulinów i wspólnotę „Przymierze Miłosierdzia”.

Tagi:
św. Józef Paulini

Odkryć św. Józefa

2018-09-25 11:55

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 39/2018, str. I

We wrześniu wierni diecezji toruńskiej mieli okazję uczestniczyć w niezwykłym wydarzeniu, jakim było uroczyste oddanie się pod opiekę św. Józefa. Ponad tysiąc reprezentantów naszej diecezji pojawiło się w narodowym sanktuarium św. Józefa i tam, przed cudownym obrazem Świętej Rodziny, słowami przygotowanego przez bp. Wiesława Śmigla Aktu oddania się diecezji toruńskiej pod opiekę św. Józefa, z ufnością zawierzyło siebie, swoje rodziny, parafie, kapłanów i osoby konsekrowane

Anna Głos
Bractwo św. Józefa z duchownymi (od prawej): ks. kan. Zdzisławem Syldatkiem, moderatorem bractwa, ks. prał. Jackiem Plotą, kustoszem sanktuarium, i diakonem stałym Waldemarem Rozynkowskim przed cudownym obrazem

Diecezjalna pielgrzymka do narodowego sanktuarium św. Józefa w Kaliszu odbyła się 15 września i przebiegała zgodnie z planem ustanowionym przez sanktuarium na sobotnie spotkania. O godz. 10.30 pielgrzymi zostali powitani przez kustosza ks. prał. Jacka Plotę, następnie ks. kan. Jarosław Powąska, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Kaliszu, przybliżył historię sanktuarium i wygłosił konferencję wyjaśniającą symbolikę kaliskiego obrazu Świętej Rodziny. Na zakończenie tej części spotkania pomodlono się przed cudownym obrazem Świętej Rodziny znajdującym się w bocznej kaplicy po prawej stronie prezbiterium.

Eucharystia

W południe odbyła się Msza św. koncelebrowana, której przewodniczył ks. prał. Jacek Plota. Koncelebransami byli kapłani diecezji toruńskiej, którzy przyjechali z pielgrzymami do Kalisza na czele z ks. kan. Zdzisławem Syldatkiem, diecezjalnym moderatorem Bractwa św. Józefa, oraz ks. Arturem Szymczykiem, dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, który był delegatem bp. Wiesława Śmigla. W Eucharystii wzięli również udział: diakon stały Waldemar Rozynkowski, członkowie Bractwa św. Józefa oraz pielgrzymi z toruńskich parafii (m.in. pw. Chrystusa Króla, Matki Bożej Zwycięskiej, św. Andrzeja, św. Antoniego), a także z Grudziądza, Świecia n. Osą, Brudzaw, Lidzbarka Welskiego, Wąpierska, Złotorii, Grążaw, Nowego Miasta Lubawskiego, Rybna, Grodziczna, Rumiana, Wielkiego Czystego, Grzegorza, dekanatu Golub i innych. Nie zabrakło również pracowników i czytelników „Niedzieli” – „Głosu z Torunia”, którzy pod opieką redaktora odpowiedzialnego ks. Pawła Borowskiego na swoją doroczną pielgrzymkę tym razem wybrali się m.in. do Kalisza.

Zawierzenie

Na zakończenie spotkania w Kaliszu odbyło się modlitewne czuwanie, które prowadził ks. Artur Szymczyk. W trakcie czuwania diakon stały Waldemar Rozynkowski przybliżył proces swoistego odkrywania postaci św. Józefa na przestrzeni życia Kościoła, diecezji i osobistej. Podkreślił, że w Biblii św. Józef nie wypowiada ani jednego słowa, ale wiemy, że zabezpieczał potrzeby materialne małego Jezusa: karmił Go, zapewniał dach nad głową, dbał o bezpieczeństwo. Jednocześnie św. Józef „karmił Jezusa Bogiem, którym żył na co dzień”. W związku z tym przez wieki św. Józef odczytywany był jako patron, opiekun, żywiciel. Odkrywczynią św. Józefa dla Kościoła była żyjąca w XVI wieku św. Teresa z Ávila, ale na regularne wybieranie św. Józefa patronem obiektów sakralnych trzeba było czekać aż do XVIII wieku. Patronem Kościoła powszechnego obrano św. Józefa pod koniec XIX wieku.

Toruńskie odkrywanie św. Józefa związane jest z diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Po przybyciu do Torunia na początku XX wieku redemptoryści najpierw osiedli na lewym brzegu Wisły. Już wówczas na terenie ich klasztoru pojawiła się figura św. Józefa. W okresie międzywojennym przenieśli się na Bielany, a figura wraz z nimi i do dzisiaj stoi na terenie przyległym do klasztoru. Św. Józef towarzyszy więc Matce Bożej Nieustającej Pomocy w sposób symboliczny w figurze, ale również w kulcie, gdyż patronuje parafii, na terenie której znajduje się sanktuarium.

Dk Waldemar zauważył, że tak jak w Kościele odkrywanie św. Józefa następowało stopniowo, tak również dzieje się to w wymiarze osobistym. – Jak zasmakowałeś drogi wiary, możesz zasmakować św. Józefa – mówił. – A jak dorastasz, by odkrywać św. Józefa to dorastasz, by odkrywać Świętą Rodzinę, która jest znakiem na dzisiejsze czasy – dodał. Diakon zauważył, że św. Józefa znamy z relacji innych. On nic nie mówił, on działał. – Można być wielkim, spełnionym powołanym przez Boga i być tak pokornym jak św. Józef – mówił dk Waldemar. Współczesność pokazuje, że pragniemy błyszczeć, używamy wielu słów, rozpychamy się łokciami. Ignorujemy innych byle tylko osiągnąć swój cel. – Droga św. Józefa jest inna – zakończył diakon. Trzeba odwagi, by chcieć odkryć św. Józefa i podążyć jego drogą.

Następnie ks. Artur poprowadził modlitwę, w której wierni przepraszali Boga przez ręce św. Józefa za grzechy braku miłości, zaniedbania, lekceważenia, nieposzanowania życia oraz prosili o łaski wytrwania w dobrym. Modlitwę uzupełnił śpiew prowadzony przez członków toruńskiej wspólnoty Promisja oraz litania do św. Józefa. Na zakończenie ks. Artur jako delegat bp. Wiesława Śmigla, klęcząc ze zgromadzonymi wiernymi przed cudownym wizerunkiem Świętej Rodziny: Maryi, Jezusa i św. Józefa, odczytał Akt oddania się diecezji toruńskiej pod opiekę św. Józefa. Zachęcił również, by znaleźć w sobie odwagę do odkrycia św. Józefa w życiu osobistym i nawet codziennego ponawiania aktu oddania się pod opiekę tego cichego, ale wytrwałego w miłości, pracy i odpowiedzialności świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Św. Teresa z Avila - życiowa mistyczka

Elżbieta Adamczyk
Edycja łódzka 41/2007

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

Czy czytali Państwo „Drogę doskonałości” św. Teresy z Avila, reformatorki żeńskich klasztorów karmelitańskich, mistyczki i wizjonerki? A jej listy pisane do osób duchownych i świeckich? To zaskakująca literatura. Autorka, święta i doktor Kościoła, żyjąca w XVI w. w Hiszpanii, ujawnia w niej nadzwyczajną trzeźwość umysłu oraz wiedzę o świecie i człowieku. Jej znajomość ludzkiej, a szczególnie kobiecej natury, z pewnością przydaje się i dziś niejednemu kierownikowi duchowemu. Trapiona chorobami, prawie nieustannie cierpiąca, św. Teresa zwraca się do swoich sióstr językiem miłości, wolnym od pobłażania, ale świadczącym o głębokim rozumieniu i nadprzyrodzonym poznaniu tego, co w człowieku słabe, i może stanowić pożywkę dla szatańskich pokus.
Po latach pobytu w klasztorze św. Teresa podjęła trudne dzieło reformy żeńskich wspólnot karmelitańskich. Dostrzegła niedogodności i zagrożenia wynikające z utrzymywania dużych zgromadzeń, zaproponowała więc, aby mniszki całkowicie oddane na służbę Chrystusowi mieszkały w małych wspólnotach, bez stałego dochodu, zdane na Bożą Opatrzność, ale wolne od nadmiernej troski o swe utrzymanie. Zadbała także o zdrowie duchowych córek, nakazując, aby ich skromne siedziby otoczone były dużymi ogrodami, w których będą pracować i modlić się, korzystając ze świeżego powietrza i słońca. Te wskazania św. Reformatorki pozytywnie zweryfikował czas i do dziś są przestrzegane przy fundacji nowych klasztorów.
Oczywiście, główna troska św. Teresy skierowana była na duchowy rozwój Karmelu. Widziała zagrożenia dla Kościoła ze strony proponowanych przez świat herezji. Cóż może zrobić kobieta? - pytała świadoma realiów. Modlitwa i ofiara jest stale Kościołowi potrzebna. Kobieta, przez daną jej od Boga intuicję i wrażliwość, potrafi zaangażować nie tylko swój umysł, ale i serce na służbę Bożej sprawy. W życiu ukrytym i czystym, przez modlitwę i ufność może ona wyprowadzić z Serca Jezusa łaski dla ludzi. Jak korzeń schowany w ziemię czerpie soki nie dla siebie, ale dla rośliny, której część stanowi, tak mniszka za klauzurą Karmelu podtrzymuje duchowe życie otaczającego świata. Dąży do zażyłości z Panem nie dla zaspokojenia własnych pragnień, lecz dla Królestwa Bożego, aby Stwórca udzielał się obficie stworzeniu, karmiąc je łaską i miłością. Tak widziała to św. Teresa i tak postrzegają swe zadanie dzisiejsze karmelitanki. Modlą się za Kościół, za grzeszników i ludzi poświęconych Bogu, narażonych na potężne i przebiegłe zasadzki złego, aby wytrwali i wypełnili swoje powołanie. Szczęśliwe miasto, w którym Karmel znalazł schronienie. Szczęśliwa Łódź.
Pełne wiary, wolne od strapień doczesnych, mieszkanki Karmelu potrzebują wszakże naszego wsparcia, materialnej ofiary, dziękczynnej modlitwy. W przededniu święta Założycielki Karmelu terezjańskiego, w roku poprzedzającym 80. rocznicę obecności Karmelitanek Bosych w Łodzi przy ul. św. Teresy 6, ku nim zwracamy spojrzenie. Niech trwa wymiana darów.

Przeczytaj także: Człowiek pióra i czynu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radio Rodzina - od 25 lat na 92 FM

2018-10-16 20:14

Agnieszka Bugała

Tomasz Lewandowski

A wszystko zaczęło się w sobotę, 16 października 1993 r., w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową i liturgiczne wspomnienie św. Jadwigi: katolickie Radio Rodzina nadało pierwszą audycję.

To wtedy rozpoczął się okres działania radia pod kierownictwem ks. Mirosława Drzewieckiego. Pięć lat później w 1998 r. dekretem metropolity wrocławskiego dyrektorem rozgłośni został mianowany ks. Cezary Chwilczyński. Od stycznia 2018 r., po powołaniu do życia Grupy Medialnej Johanneum, Radio Rodzina zmieniło szefa - rolę dyrektora pełni dziś ks. Rafał Kowalski, a redaktorem naczelnym jest Tomasz Duda. Za produkcję i programowanie odpowiada Konrad Pikula, newsroom tworzą aktywni dziennikarze i reporterzy: Mateusz Cieniawski, Patrycja Jenczmionka-Błędowska, Krzysztof Pieszko i Wiesław Tomaszewski.

Redakcja Radia Rodzina od 25 lat ma siedzibę Pod Czwórką, czyli przy ul. Katedralnej 4 we Wrocławiu.

Z okazji jubileuszu ćwierćwiecza obecności na antenie życzymy całemu Zespołowi Bożego błogosławieństwa i grona wiernych słuchaczy. Dziękujemy, że Radio Rodzina gra dla nas i naszych rodzin!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem