Reklama

Ślad serca

2018-05-30 11:29

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 22/2018, str. IV

Ewa Kamińska
Odsłonięcie obelisku dedykowanego pierwszemu proboszczowi

W przededniu 3. rocznicy odejścia do Pana pierwszego proboszcza parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Lublinie pełne zieleni wzgórze w centrum osiedla Niepodległości, znajdujące się na terenie parafii, otrzymało nazwę: skwer im. ks. prał. Stanisława Roga. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo, gdyż właśnie temu miejscu ks. Stanisław nadał charakter modlitewny przez wzniesienie w 2008 r. kapliczki z figurą Matki Bożej z Lourdes.

Szczęście do duszpasterzy

Wśród licznie przybyłych parafian i gości obecni byli: abp Stanisław Budzik, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, przedstawiciele Rady Miasta, rad dzielnic Kalinowszczyzna i Ponikwoda, Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Motor” oraz Rady Osiedla, placówek oświatowych, księża z dekanatu Lublin-Wschód, kapłani z rocznika święceń ks. Roga, przyjaciele i rodzina śp. ks. Stanisława Roga. – Są ludzie, którzy pozostawiają po sobie coś więcej niż tylko ślad życia. Zostawiają ślad serca – powiedział ks. Marek Urban, proboszcz parafii św. Antoniego, podkreślając, że pragnienie upamiętnienia ks. Stanisława zrodziło się oddolnie, wśród tych, którzy noszą w sobie ogromne poczucie wdzięczności za jego osobę i działanie. Podziękował wszystkim zaangażowanym w tę inicjatywę, zwłaszcza za wielkie wsparcie RSM „Motor”, a Prezydentowi Miasta i Radzie Miejskiej za pozytywne odniesienie się do tej inicjatywy. – Pragniemy, by tutaj, gdzie krzyżują się drogi codziennego życia: do szkoły, przedszkola, pracy i do kościoła, na spacer czy odwiedziny, gdzie można usiąść na ławce, wyciągnąć różaniec, następne pokolenia, przypominając sobie o ks. Stanisławie, odkrywały, że wszystko można czynić jak on, ze skromnością, wrażliwością i miłością, zauważając innych – powiedział ks. Urban.

Krzysztof Żuk podkreślił, że Lublin ma szczęście do wielkich duszpasterzy, a jednym z nich był ks. prał. Stanisław Róg. – Ks. Stanisław wspaniale tworzył i umacniał wspólnotę. Dzięki jego wsparciu zrodziło się w dzielnicy wiele inicjatyw ważnych dla dzielnicy i miasta – przypomniał. Prezydent przekazał parafii pw. św. Antoniego Padewskiego Medal 700-lecia Miasta Lublina w uznaniu za wszelkie podejmowane z potrzeby serca inicjatywy. Medal i podziękowanie za kontynuowanie działań ks. Stanisława Roga otrzymał proboszcz ks. Marek Urban.

Reklama

Umocnienie w wierze

Podczas spotkania abp Stanisław Budzik wspomniał, że już na początku swojej posługi Lublinie, kiedy przybył w 2011 r., spotkał ks. Stanisława Roga. Słyszał wiele pochlebnych o nim opinii; że jest kapłanem świętym, charyzmatycznym, mądrym, roztropnym, jednym z najcenniejszych w archidiecezji. Liczne z nim spotkania utwierdzały go w tym przekonaniu. Podkreślił, że wizyty w szpitalu podczas choroby ks. Stanisława stanowiły dla niego wielką lekcję przeżywania choroby i pogodzenia się z tą sytuacją. – Nie popadał w panikę. Mówił, jak Jan XXIII, że jest spakowany i gotów na ostatnią chwilę – przypomniał. Pasterz wspomniał o wspólnej Mszy św. w dniu imienin, na 3 dni przed jego śmiercią. Mówiąc o pogrzebie ks. Roga, zauważył, że przez lata kapłaństwa nie widział tak niezwykłej manifestacji wiary, przywiązania do Kościoła, wdzięczności dla kapłana. – Niech pamięć o ks. Stanisławie w tym pięknym, niezwykłym miejscu, będzie dla wszystkich umocnieniem na drodze wiary, budowania wspólnoty i świadomości, że wszyscy jesteśmy powołani, abyśmy wrócili do domu Ojca – powiedział przed poświęceniem głazu upamiętniającego pierwszego proboszcza parafii i budowniczego kościoła pw. św. Antoniego Padewskiego.

Ksiądz Arcybiskup poświęcił kamień dedykowany ks. Rogowi. Został on uroczyście odsłonięty przez Metropolitę Lubelskiego, ks. Urbana, prezydenta Żuka i prezesa Zarządu RSM „Motor” Janusza Szaconia. Uświetnieniem tego niezwykłego wydarzenia był śpiew parafialnego chóru Cecyliańskiego pod dyrekcją Małgorzaty Świecy.

Tagi:
skwer

Skwer imienia ks. Zielińskiego

2018-05-21 04:33

Agnieszka Bugała

Skwer imienia Kapłana znajduje się przy ul. Koszalińskiej na wrocławskich Kuźnikach. Inicjatorem uczczenia pamięci Księdza była Rada Osiedla.

Agnieszka Bugała
Ks. kan. Bolesław Szczęch odsłania pamiątkową tablicę

To była uroczystość parafii p.w. św. Andrzeja Boboli i osiedla Kuźniki. Ci, którzy pamiętali ks. Zielińskiego z wielkim wzruszeniem i ze łzami w oczach przystawali pod tablicą, aby zrobić pamiątkowe zdjęcie. Wzruszenia nie ukrywał też ks. Bolesław Szczęch, proboszcz parafii. - Ks. Szczepan Zieliński należał do pierwszego powojennego rocznika kapłanów, tego samego, co bp Józef Pazdur. Święceń kapłańskich udzielił im Prymas, kard. Stefan Wyszyński. Ich kapłaństwo rodziło się w trudnych czasach, najgorszego, głębokiego komunizmu. Panowie w czarnych płaszczach, którzy za nimi chodzili, dość często mówili im, że nie mają co szyć sutanny, bo im się nie przyda. A jednak wyrastali z tych trudów tacy kapłani... – mówił w okolicznościowej przemowie. – Dożyliśmy innych czasów, takich, w których doceniono jego pracę i wysiłek duszpasterski.

Zobacz zdjęcia: Skwer imienia ks. Zielińskiego we Wrocławiu

Uchwałę nadania imienia skwerowi wrocławscy radni przegłosowali 15 marca. W uzasadnieniu decyzji podano, że ks. Szczepan Zieliński „Bez wytchnienia poświęcał się posłudze duszpasterskiej dla rozwijającej się wspólnoty parafialnej osiedla. Brał aktywny udział w pracach przy budowie kaplicy parafialnej, domu katechetycznego oraz kościoła parafialnego. Był znany z poczucia humoru i dbałości o estetyczny wygląd osiedla. Swoim zaangażowaniem i pracowitością pobudzał lokalną społeczność do twórczego działania. Zmarł 22 maja 2003 r. Pochowany został na Cmentarzu św. Wawrzyńca na wrocławskich Żernikach”.

Odsłonięcie tablicy informującej o nowej nazwie miejsca i kamiennego obelisku z tablicą odbyło się 20 maja. Wzięli w nim udział przedstawiciele Urzędu Miasta - Jacek Sutryk, Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UM Wrocław, Jerzy Skoczylas, radny Rady Miejskiej i przewodniczący Komisji Kultury i Nauki, Michał Piechel radny rady Miejskiej Wrocławia, oraz Andrzej Potocki, radny osiedla Gądów i wykonawca pamiątkowej tablicy oraz Waldemar Dziekan przewodniczący Rady Osiedla Kuźniki i Stanisław Grocholski przewodniczący Zarządu tej Rady. Obecni byli również ks. Marian Biskup, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego wrocławskiej kurii, wikariusze parafii św. Andrzeja Boboli i szefowie Rady Parafialnej: Błażej Krasoń – przewodniczący i Mieczysław Perlak, zastępca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: górale z całego świata modlili się o pokój na świecie

2018-08-19 21:08

jg / Zakopane (KAI)

Mszą św. z udziałem górali z całego świata rozpoczął się korowód przez miasto na rozpoczęcie 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, który potrwa do 26 sierpnia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Eucharystii w kościele św. Krzyża w Zakopanem przewodniczył ks. dr Władysław Zarębczan. Celebrans w czasie homilii poprosił, aby każda delegacja zespołu przyłączyła się do apelu o pokój na świecie. Członkowie poszczególnych zespół odczytali jego fragmenty.

Na końcu głos zabrali polscy górale. - My, artyści z różnych stron świata, pragniemy przyczyniać się do budowania pokoju poprzez muzykę, śpiew i taniec, które są językiem piękna. Chcemy być posłannikami dobra, prawdy i pokoju, które są w sercu każdego człowieka. Niech Bóg towarzyszy nam, abyśmy stawali się twórcami radości i nadziei dla tych, którzy są z nami - mówili polscy górale.

Wszystkich gości pozdrowił ks. proboszcz Mariusz Dziuba. Świątynia była pełna przedstawicieli zespołów góralskich z całego świata, m.in. z Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, czy Hiszpanii i Bułgarii. Wszyscy mieli ubrane stroje charakterystyczne dla swojego regionu. W czasie Mszy św. pieśń na wejście zaśpiewali Hiszpanie, intencje w czasie modlitwy wiernych odczytali przedstawiciele różnych zespołów. Była też procesja z darami, które do ołtarza przynieśli górale z całego świata.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz miasta na czele z burmistrzem Zakopanego Leszkiem Dorulą. On też pozdrowił wszystkich zgromadzonych, życzył dobrego pobytu pod Tatrami. Liturgię uświetnili także członkowie Związku Podhalan. Była obecna delegacja z pocztem sztandarowym tej największej organizacji zrzeszającej górali polskich na całym świecie.

Po liturgii przyszedł czas na korowód ulicami miasta. Zespoły ciągle się zatrzymywały w różnych miejscach i prezentowały krótko swoje tańce, a do tego śpiew. Najdłuższy przystanek był tradycyjnie przy tzw. oczku wodnym na Krupówkach.

Historia festiwalu sięga 1962 r. kiedy to ówczesna Miejska Rada Narodowa z inicjatywy Krystyny Słobodzińskiej chciała przedłużyć "sezon" w Zakopanem. - Przez lata festiwal rozwijał się i wciąż ewaluował. Przybywało kolejnych wydarzeń. Przez 50 lat zachowana została jego formuła konkursowa. I pomimo kilku zmian w regulaminie, nadal jest to wydarzenie organizowane z udziałem międzynarodowego jury i rywalizujących o ciupagi zespołów - złote, srebrne i brązowe - mówi Joanna Staszak z zakopiańskiego magistratu.

W historię festiwalu wpisuje się Święto Gór - wydarzenie, które w 1935 r. zjednoczyło wszystkich górali II Rzeczypospolitej, przybyłych do Zakopanego od Czeremoszu aż po Olzę, by zaprezentować bogactwo swoich tradycji. W 1962 roku właśnie na wzór tego święta zaczęto organizować „Jesień Tatrzańską”, która w 1968r. przerodziła się w Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich.

Od wielu lat organizator, a jest nim zakopiański magistrat, współpracuje z tatrzańskimi parafiami. W ramach festiwalu wiele punktów odbywa się w parafiach. Już jutro o godz. 16 w ramach Roztańczonego Zakopanego - wspólnej zabawy i tańców z turystami zespoły nawiedzą kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli i sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Martin o nadużyciach seksualnych księży: nie wystarczy powiedzieć „przepraszam”

2018-08-20 14:31

pb (KAI/thespec.com) / Dublin

Metropolita Dublina abp Diarmuid Martin ma nadzieję, że podczas wizyty w Irlandii papież Franciszek będzie mówił wprost o nadużyciach seksualnych księży. Ojciec Święty odwiedzi Zieloną Wyspę 25 i 26 sierpnia, by wziąć udział w IX Światowym Spotkaniu Rodzin w Dublinie.

Włodzimierz Rędzioch

- Nie wystarczy powiedzieć: przepraszam. Struktury, które umożliwiły lub ułatwiły nadużycia muszą być złamane, i to złamane na zawsze - stwierdził hierarcha, odnosząc się do sytuacji, gdy kościelni przełożeni molestujących kryli ich, starając się bronić samych siebie.

Dodał, że papież nie będzie w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, jakie ktoś mógłby mu zadać w tej sprawie, ale ma nadzieję, że Franciszek będzie o nadużyciach mówił wprost.

- Niedawna historia Kościoła w Irlandii zawiera chwile prawdziwej ciemności. Potrzebujemy Kościoła światła; światła, które demaskuje ciemność taką, jaką ona jest; takiego światła, którego nie mogą zgasić ani przytłumić mechanizmy ukrywania lub samousprawiedliwienia - powiedział abp Martin na kilka dni przed papieską wizytą w Dublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem