Reklama

Kalendarze 2019

Z herbem św. Jakuba Starszego

2018-05-30 11:29

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 22/2018, str. IV

WD
Obraz św. Jakuba, patrona kościoła w ołtarzu głównym

Opatowiec może poszczycić się szacowną historią. W dawnych wiekach osada targowa należała do benedyktynów z Tyńca. Miejscowość tę nadała mnichom księżna Judyta, żona Władysława Hermana. Swój rozwój zawdzięcza zakonnikom i królowi Bolesławowi Śmiałemu, który na prośbę opata Modliboga nadał jej przywilej lokacyjny w 1271 r. Korzystne położenie miasteczka na lewym brzegu Wisły, gdzie wypływa Dunajec, na trakcie łączącym Kraków z Sandomierzem, gwarantowało miastu długoletni rozkwit, a mieszczanom bogacącym się na wymianie handlowej, prosperitę. Miasteczko ma w swoim herbie wizerunek św. Jakuba Apostoła, patrona kościoła i parafii

Rozwój Opatowca wzmocnił jeszcze Kazimierz Wielki, który nadał miastu prawo organizowania jarmarków. Według zapisków historycznych, w XIII-wiecznym mieście były dwa kościoły i kilka kapliczek. Jeszcze przed 1283 r. według przekazów Jana Długosza został ufundowany klasztor dominikanów. Jednak już wcześniej istniała w Opatowcu osobna parafia i kościół pw. św. Szymona i Judy Apostołów, choć w źródłach wzmiankowane są nieco później. Według Długosza kościół był murowany. Stał nad brzegiem Wisły. Na skutek wylewów w 1780 r. runął do rzeki. Wówczas nastąpiła konieczność przeniesienia parafii do kościoła dominikańskiego. Już w XIV w. w Opatowcu działała szkoła, z której wywodzili się znamienici duchowni robiący karierę na dworze królewskim, ale także studenci Akademii Krakowskiej. Funkcjonował również szpital jako przytułek dla ubogich, finansowany z dochodów z żup solnych z Bochni. W XVIII i XIX w. w Opatowcu istniało Bractwo Literackie i Bractwo św. Anny. W miasteczku zatrzymywali się królowie oraz biskupi krakowscy.

Dominikańskie dziedzictwo

Podominikański kościół św. Jakuba przetrwał do dziś. Po przebudowie w 1 połowie XVII w. świątynia zmieniła swój styl z gotyckiego na barokowy. Kościół jest jednonawowy z zamkniętym prostym prezbiterium. Przylega do niego zakrystia, przedsionek oraz kaplica Różańcowa. Powstała ona w II połowie XVII w. z fundacji Wojciecha i Reginy Moszczeńskich. Budowlę wzniesiono na planie kwadratu i zwieńczono kopułą. We wczesnobarokowym ołtarzu z 1677 r. znajdują się obrazy Matki Boskiej z Dzieciątkiem z 2. poł. XVII w., ze srebrnymi sukienkami oraz Matki Boskiej ofiarowującej różaniec św. Dominikowi z końca XVIII w. Ściany zdobią również obrazy Dzieciątka Jezus z około 1700 r. i św. Anny nauczającej Marię z XIX w.

Do II wojny światowej w kaplicy mieścił się chór i organy. W XIX w. do kościoła dobudowano kruchtę zachodnią. Kościół pokrywa dwuspadowy dach z barokową wieżyczką na sygnaturkę. Na wschodniej ścianie prezbiterium znajduje się arkadowa wnęka z barokową płaskorzeźbą Chrystusa dźwigającego krzyż.

Reklama

Patron z atrybutem muszli

Obraz patrona świątyni św. Jakuba spotkamy w ołtarzu głównym z XIX wieku. Wizerunek jest barokowy. Jak przystało na patrona pielgrzymów, podróżników ukazany jest z bukłakiem i kijem pielgrzymim. W ręku ma księgę.

Jakub Starszy, apostoł, syn Zebedeusza i Salome, był starszym bratem Jana Ewangelisty. Jako rybacy wraz z Piotrem stali się uczniami Jezusa i należeli do grupy apostołów najbliższych Jezusowi. Tradycja podaje, że św. Jakub Większy po Zesłaniu Ducha Świętego wyruszył na misję ewangelizacyjną do Hiszpanii. Powrócił jednak do Judei i i został wybrany pierwszym biskupem Jerozolimy. Jakub zginął jako pierwszy z dwunastu apostołów. Jego szczątki znajdują się w Santiago de Compostela, przeniesione w VII w. z Jerozolimy.

Św. Jakub Starszy nawrócił w Jerozolimie na chrześcijaństwo czarnoksiężnika Hermogenesa. Zginął z rozkazu Heroda Agryppy, który nakazał go ściąć. Według tradycji Apostoł przed śmiercią ucałował swego kata. Ten, wzruszony postawą skazanego, nawrócił się na wiarę chrześcijańską, a potem również zginął jako męczennik. W VII w. relikwie św. Jakuba zostały sprowadzone z Jerozolimy do Compostelli w Hiszpanii. Nazwa Compostella pochodzi od łacińskich słów campus stellae (pole gwiazdy), bowiem relikwie świętego, przywiezione najpierw do miasta Iria, zaginęły – dopiero w IX w. miał je odnaleźć biskup, prowadzony cudowną gwiazdą. Hiszpańska nazwa Santiago znaczy zaś po polsku „święty Jakub”. Te dwie nazwy łączy się w jedno, stąd nazwa miasta brzmi dziś Santiago de Compostella. Tutaj, w katedrze znajduje się grób św. Jakuba, miejsce kultu apostoła, do którego od wielu wieków ściągają miliony pielgrzymów. W ikonografii przedstawiany jest jako starzec o silnej budowie ciała w długiej tunice i w płaszczu lub pielgrzym w miękkim kapeluszu z szerokim rondem. Jego atrybutami są: bukłak, kij pielgrzyma, księga, miecz, muszla, torba, turban turecki, zwój.

We wnętrzu kościoła

Po jednej i drugiej strony nawy znajdują się ołtarze Serca Pana Jezusa i Serca Matki Boskiej. Powyżej zawieszona jest wygięta belka tęczowa z barokowym krucyfiksem z XVII w. Kolejne dwa ołtarze w nawie z rzeźbami biskupów i zakonnic, reprezentują styl rokokowy. Po lewej ołtarz – z obrazem św. Wincentego w srebrnej sukience, w drugim – krucyfiks. We wnętrzu kościoła znajduje się ambona z połowy XIX w., marmurowa chrzcielnica z XVIII w., stalle z 1. poł. XVII w. oraz konfesjonał i ławki barokowe z XVII w. Na ścianach zawieszone są liczne barokowe obrazy przedstawiające również dominikańskich świętych. Nad wejściem znajduje się drewniany, barokowy chór muzyczny z prospektem organowym z XVII w., z rzeźbami muzykujących aniołów. Obok kościoła stoi pokaźnych rozmiarów dzwonnica z 1887 r.

Dwa odpusty

Ks. Ireneusz Zych, proboszcz parafii, przyznaje, że nie ma szczególnego kultu św. Jakuba. Kościół leży na „jakubowym szlaku” i jako taki jest obiektem sakralnym chętnie odwiedzanym przez turystów i pątników. Odpust we wspomnienie św. Jakuba Apostoła 25 lipca celebrowany jest tradycyjnie z uroczystą sumą i procesją wokół kościoła.

Drugi odpust związany jest z kultem Matki Bożej Różańcowej i obchodzony jest w pierwszą niedzielę października. Parafia kurczy się, liczy obecnie osiemset pięćdziesiąt mieszkańców. Wielu z nich to ludzie starsi, młodsi wyjeżdżają do większych miast na studia i do pracy, rzadko wracają. Dla małej wspólnoty każda praca w kościele, niezbędne remonty są dużym wyzwaniem. Tym bardziej proboszcz jest jej wdzięczny za zrozumienie i ofiarność. W ostatnich latach przeprowadzono szereg prac. W kościele zostały wymienione okna, mury odgrzybiono, wykonano nowe schody na chór i strych, wyremontowano wymieniony wcześniej dach, uszkodzony po wichurach. Obecnie trwa renowacja dzwonnicy.

Pamiętają o św. Andrzeju Świeradzie

Opatowiec powraca do kultu św. Andrzeja Świerada, który jest związany z tymi okolicami. Ten pierwszy polski święty, zanim udał się do Tropia nad Dunajcem, mieszkał w Chwalibogowicach – wiosce należącej do parafii. W kościele znajduje się jego wizerunek namalowany przez Rudolfa Marusieńskiego w 1888 roku. Wykonany został na wzór barokowego obrazu zamieszczonego w zakrystii. Według spisanego przez Marcina Boroniusza żywota Andrzeja Świerada, za jego wstawiennictwem miało dojść do dwóch cudów na rzecz mieszczan opatowieckich w r. 1506 i 1572. W Opatowcu powstała specjalna kaplica z figurą świętego.

Miasteczko przechodziło różne koleje losu. Bardzo ucierpiało w czasie najazdów szwedzkich. W 1869 r. car odebrał mu prawa miejskie. Klasztor dominikański poddał kasacie, wtedy zakonnicy musieli opuścić Opatowiec. W czasie I wojny Opatowiec również przechodził tragiczne chwile. W walkach poległo ponad 800 żołnierzy rosyjskich i austriackich. Zostali pochowani we wspólnej mogile. Podczas okupacji, 29 lipca 1944 r., kiedy Niemcy spacyfikowali brutalnie miejscowość, zabili 29 jej mieszkańców. Z rąk oprawców, w sposób graniczący z cudem, wyrwał się ks. Paweł Widerski, spoczywający na cmentarzu parafialnym.

Tagi:
parafia patron

Świątynia Najświętszego Zbawiciela

2019-01-16 11:11

Agata Zawadzka
Edycja zielonogórsko-gorzowska 3/2019, str. I

Na gorzowskim osiedlu Staszica od lat wznosi się majestatycznie kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Na północy osiedla wyrasta jednak coraz bardziej nowa świątynia, czyli kościół pw. Najświętszego Zbawiciela. Wieża, która jest ciągle w budowie, otrzymała niedawno dzwon

Agata Zawadzka
Ks. Andrzej Tomys na tle wieży kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Gorzowie

Budowa kościoła trwa od 2011 r. Na dzień dzisiejszy wykonane są mury, częściowo dach, a także wieża o wysokości 38 m. W pierwszym półroczu 2019 planowane jest zamontowanie okien. Jedno okno zdobić będzie witraż, w pozostałych zostanie umieszczone tzw. kolorowe szkło. Jak mówi proboszcz ks. Andrzej Tomys, spora część odpowiedzialności finansowej opiera się na barkach parafian. Przypomina również i zapowiada wznowienie akcji „herbaty-cegiełki”, czyli rozprowadzania herbaty opakowanej w pudełko z wizerunkiem powstającej świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Głódź: Paweł Adamowicz był osobą wierzącą, nie wstydził się wiary, praktykował

2019-01-15 17:08

KAI

Człowiekowi rozkochanemu w Gdańsku, wizjonerowi, dla którego to miasto było powołaniem i sensem życia. Panie Prezydencie, Kochany Pawle! Już teraz nam Ciebie brakuje - to napis umieszczony w księdze kondolencyjnej, którą od godz. 10 podpisywano w sali nr 107 Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Na kolejnej karcie księgi kondolencje wpisał metropolita gdański. "Pozostaje w pamięci w naszych oczach ta wyciągnięta dłoń ze światełkiem do nieba, to jest swoista statua wolności" - napisał m.in. abp Głódź. Po dokonaniu wpisu metropolita w rozmowie nie ukrywał emocji i był poruszony uroczystością. - Dziękujemy i wierzymy, że Pan Bóg nagrodzi jego życie. Śp. Paweł Adamowicz był osobą wierzącą, nie wstydził się wiary, praktykował. Teraz zadanie, które stoi przed nami - umarłych pogrzebać, godnie i w ciszy. Rozważany jest pochówek w bazylice Mariackiej. Pani Magda i pan Piotr [żona i brat - przyp. red.] przekażą komunikaty.

Najprawdopodobniej będzie to sobota - dodał abp Głódź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: zmiana terminu koncertu "Heliosów"

2019-01-17 10:57

Redakcja

Z powodu żałoby narodowej koncert rodziny Lassaków „Heliosów” z Zakopanego, który miał się odbyć w sobotę 19 stycznia, został przeniesiony na niedzielę 20 stycznia. Zapraszamy po Mszy Świętej o godzinie 11:30 do Kościoła Świętego Antoniego Padewskiego, ul. Bulwary Słowackiego 33.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem