Reklama

Na pomoc dla hospicjum

2018-05-16 11:24

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 20/2018, str. I

Ryszard Wyszyński
W uroczystym otwarciu balu uczestniczył bp Ignacy Dec

Co roku wałbrzyskie Hospicjum im. Jana Pawła II organizuje bal charytatywny na rzecz tej placówki. To jedna z tych inicjatyw, która pomaga w pozyskiwaniu środków finansowych, ale również pozwala na poznanie się poprzez wspólną zabawę osób ją wspierających

W tym roku bal odbył się w sobotę 21 kwietnia w gościnnych progach Restauracji „Maria”.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 20/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
hospicjum

Ulice Przemyśla zakwitły na żółto

2018-05-02 09:46

Małgorzata Sztolf
Edycja przemyska 18/2018, str. IV

Pracują, są na emeryturze, uczą się. Lekarze, nauczyciele, pracownicy banków, prawnicy, studenci. Najmłodszy z nich ma 4-lata. Co ich łączy? Chęć niesienia nadziei drugiemu człowiekowi. To dzięki ich wielomiesięcznej pracy Przemyśl po raz trzeci zakwitł na żółto

archiwum organizatorów
Zebrane datki zostaną przeznaczone na powstające Centrum Hospicyjno-Opiekuńcze „Betania” im. św. Łazarza

W harmonogram wydarzeń Przemyśla na stałe wpisał się obraz wolontariuszy i członków Stowarzyszenia Katolickiego – Rycerskiego i Szpitalnego Bractwa św. Łazarza z Jerozolimy, maszerujących ulicami miasta. – Choć to dopiero trzecie Przemyskie Pola Nadziei, wiosna ma dla mnie kolor żółty – mówi Krystyna, jedna z uczestniczek marszu. Wszystko za sprawą żonkili – międzynarodowego symbolu nadziei – które kwestujący wręczali darczyńcom. Zebrane datki w kwocie niemal 50 000 zł zostaną przeznaczone na powstające Centrum Hospicyjno-Opiekuńcze „Betania” im. św. Łazarza.

Wspólnymi siłami budują hospicjum

– W ramach Hospicjum utworzony zostanie oddział dziennego pobytu, oddział hospicyjno-paliatywny dla dorosłych i być może dla dzieci, rehabilitacja i naprotechnologia – podkreśla Zbigniew Suchodolski – wiceprezes zarządu Stowarzyszenia. Budynek przeznaczony na ten cel mieści się przy ul. Słowackiego w Przemyślu. Jest to obiekt dawnego szpitala wojskowego, gdzie znajdował się oddział wewnętrzny. Wymaga kapitalnego remontu. Ma być ośrodkiem dla osób przewlekle i terminalnie chorych oraz stwarzać możliwości poprawy stanu zdrowia poprzez zabiegi rehabilitacyjne. – Budynek został przekazany nam dwa lata temu. W tej chwili mamy go w użyczeniu wieczystym. Realizujemy pierwszy etap budowy – mówi Wiesław Morawski, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia. W pierwszym etapie ekipa budowlana dokonuje wykopów, wzmacniania i pobija fundamenty. Trwają prace mające na celu podpiwniczenie całego obiektu.

– W tych pomieszczeniach będzie stołówka, zaplecze logistyczne dla całego Hospicjum, część rehabilitacyjna. Następnym etapem będzie montowanie okien – dodaje pan Morawski. Ten etap zakończony będzie latem. – Prace trwają, bardzo się zintensyfikowały, pogoda nam sprzyja. Pożytkujemy, zgodnie z wymogami, pierwszą transzę z funduszy unijnych – podkreśla wiceprezes Stowarzyszenia. Kwota pozyskana z funduszy unijnych wynosi 2 800 000 zł, własnego wkładu potrzeba 20 proc. Zbierane datki w całości zostaną przekazane na jego pokrycie.

Sukces ma wiele ojców... i matek

Tegoroczna kwesta trwała dwa dni. Zbiórki odbywały się w weekend w centrach handlowych oraz przed kościołami. W niedzielę po uroczystej Eucharystii w kościele Ojców Franciszkanów, w rytm utworów granych przez Salezjańską Orkiestrę Dętą Augustino, żonkilowy marsz przeszedł ulicami miasta. W Rynku na uczestników czekały wspaniałe wypieki niezawodnego Koła Gospodyń Wiejskich z Drohobyczki. Organizatorzy zgodnie podkreślają, że ogromną rolę w sukcesie przedsięwzięcia odegrali wolontariusze, włączający się całymi rodzinami w Przemyskie Pola Nadziei. – Dzieci wspierane przez babcie tworzyły bibułowe żonkile, małżonkowie, często przy wsparciu maleńkich pociech, kwestowali – podkreśla Małgorzata Kondracka, członek sztabu organizacyjnego.

Przemyślanie po raz kolejny udowodnili, że w rodzinie siła.

– Zainteresowanie naszą akcją jest bardzo duże. Można powiedzieć, że wyszliśmy poza granice miasta, ponieważ do współpracy zgłosiło się w tym roku 20 gmin ościennych – zaznacza Violetta Buczko. Członkini sztabu organizacyjnego wyraża również nadzieję, iż w kolejnych latach chętnych do pomocy będzie jeszcze więcej. Pracy nie braknie dla nikogo.

– Przygotowania do Przemyskich Pól Nadziei to wielomiesięczna praca, w którą zaangażowane są setki wolontariuszy. W tym roku chęć niesienia pomocy była tak wielka, że zabrakło identyfikatorów – podkreśla prezes zarządu Stowarzyszenia ks. dr Józef Bar. Choć w szkołach, do których kilka miesięcy wcześniej przesłano informacje o możliwości wsparcia akcji, przygotowano tysiące żonkili bibułkowych, kwiatów zabrakło i tworzono je na bieżąco w sztabie.

Niosą nadzieję

Dlaczego żonkile? W czasach starożytnych były symbolem nadziei na nowe życie – odrodzenie. W tradycji chrześcijańskiej symbolizują triumf poświęcenia nad egoizmem, miłości nad śmiercią, miłości niebiańskiej nad ziemską. Poprzez swoją subtelność, barwę i zapach uświadamiają nam wyższe cele istnienia, symbolizując kruchość i ulotność życia, przemijanie – stałą metamorfozę. Mają przypominać o ludziach chorych, cierpiących, potrzebujących naszego towarzystwa, opieki, troski. Pola Nadziei to działanie stworzone przez Marie Curie Caneer w Wielkiej Brytanii w 1948 r. Ideą programu jest pozyskiwanie funduszy na tworzenie i utrzymanie hospicjów, a także edukacja i uwrażliwienie społeczeństwa na los terminalnie chorego człowieka.

Biegiem po pomoc!

Przemyskie Pola Nadziei to nie jest jedyna inicjatywa podejmowana przez Lazarytów.

– Tradycją lat ubiegłych we wrześniu odbędzie się bieg uliczny na 5 kilometrów „Przemyska Piątka dla Hospicjum” – podkreśla W. Morawski. W ubiegłym roku wzięli w nim udział biegacze nie tylko z Przemyśla i okolic, ale i z zagranicy. W planach Stowarzyszenia jest również organizacja konferencji naukowej. – Nie chcę dziś zdradzać tematu, powiem tylko, że będzie korespondował z obchodami 100-lecia niepodległości Polski, będzie łączył się w jakimś kontekście z Zakonem Rycerzy i Szpitalników św. Łazarza z Jerozolimy, tradycją rycerską i wojskową.

Kapelan Rycerskiego i Szpitalnego Bractwa św. Łazarza z Jerozolimy ks. dr Piotr Baraniewicz zachęca do włączania się w dzieła Stowarzyszenia. – Nieważne, ile masz lat, kim jesteś, jaki masz status społeczny. Nie uciszaj głosu swego serca. W myśl tegorocznego hasła „Otwórz swe serce na Hospicjum Betania w Przemyślu”.

Niezbędne informacje na temat Stowarzyszenia znajdują się na stronie www.lazarus.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jedyny, który jest Miłością

2018-05-23 10:40

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 21/2018, str. 33

Graziako

Stawianie pytań jest dowodem rozumności i wolności natury ludzkiej, która „wyszła z rąk Boga”. Już na kartach Starego Testamentu Izrael nie może się nadziwić miłości Boga Stwórcy. Dobrze ujął to psalmista w Psalmie 33, który odpowiada na odwieczne pytania człowieka:

„Ziemia jest pełna Jego łaski.
Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć”.

Bóg mówi przez istnienie wszechświata – kosmosu, który podtrzymuje aktem stwórczej woli. Mówi przez sens ludzkiej historii, w której wszystko zmierza ku swej pełni, ku objawieniu swej największej tajemnicy jedności Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Bóg mówi do nas przez Ducha Świętego, który jest Trzecią Osobą Bożą, w której „spotykają się i miłują” Ojciec i Syn. Duch Boży jest dla całego stworzenia źródłem harmonii i ładu, wolności i miłości. To On daje człowiekowi możliwość poznawania Boga, prowadzenia życia religijnego, wiążąc nasze życie z Jezusem. Jak mocno zaznaczył św. Paweł w Liście do Rzymian: „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»”.

Ten sam Duch Święty buduje wspólnotę Kościoła Chrystusa, jest jego Duszą ożywiającą, od początku zaistnienia aż do końca historii ziemskiej, przygotowuje go do pełni królestwa Bożego. Niezmiennie ważne dla Kościoła jest spełnienie słów Chrystusa: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Te słowa mógł wypowiedzieć tylko On, Syn Boga i Człowiek, który jest dla nas Drogą do Ojca, Prawdą Odwieczną i Życiem, które się nie kończy. Dlatego miał prawo powiedzieć do Apostołów: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Czyńcie uczniami tych, którzy słyszą to słowo. Żaden bowiem człowiek nie jest poza zasięgiem Jego prawdy i łaski, chyba że sam się oddala, nie chce słyszeć prawdy i rezygnuje z łaski, którą wnosi Chrystus.

Wiara w tę najtrudniejszą tajemnicę, a zarazem w prawdę objawioną – jest dogmatem najwyższej radości dla nas. To Bóg Trójjedyny sprawia, że nikt z nas już dzisiaj nie może się czuć samotny, że jesteśmy ukierunkowani ku przyszłości i wspólnocie z Nim samym. Wiara w Boga stanowi dla nas wezwanie do odnowienia i zadzierzgnięcia więzi społecznych: Bóg jest Wspólnotą Osób w Miłości, Wspólnotą tętniącą życiem. Dlatego pozostaje dla człowieka wierzącego niedościgłym wzorem społecznego zaangażowania się i odpowiedzialności za siebie i za drugiego człowieka.

Przyjmijmy w zakończeniu zadania postawione przez autora Księgi Powtórzonego Prawa: „Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie wypełniać; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Watykan w WHO: stanowcze nie dla praktyk aborcyjnych

2018-05-26 21:45

vaticannews.va / Genewa (KAI)

Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej zabrał głos na zebraniu Światowej Organizacji Zdrowia. Sprzeciwił się oenzetowskiej polityce aborcyjnej i przewrotnemu prezentowaniu aborcji jako elementu zdrowia reprodukcyjnego.

fotolia.com

Stolica Apostolska nie popiera żadnych form legislacyjnych uznających prawnie aborcję, dlatego też stanowczo sprzeciwia się każdej próbie promowania przez ONZ lub jej agencje narodowych praw, które pozwalają odebrać życie nienarodzonemu dziecku. To słowa abp. Ivana Jurkoviča na 71. spotkaniu Światowej Organizacji Zdrowia.

Stały Obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Genewie podkreślił, że Watykan nie uznaje usług aborcyjnych za jeden z aspektów zdrowia reprodukcyjnego. Ponadto nie może zaakceptować sprzecznego wewnętrznie stwierdzenia, że promocja tzw. bezpiecznej aborcji to obrona praw człowieka w stosunku do kobiet i dziewcząt, kiedy w istocie odbiera się nienarodzonemu dziecku jego najbardziej podstawowe prawo, jakim jest prawo do życia.

Wielkie obawy budzi – mówił abp Jurkovič – próba utworzenia wolnego dostępu do bazy danych systemów aborcyjnych na świecie, który rzekomo miałby pomóc w rozwoju krajów i ochronie kobiet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem