Reklama

Bądź jak Jezus 2018

Pierwsze męskie spotkanie w Krzeszowie

2018-05-16 11:24

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 20/2018, str. VII

Ks. Waldemar Wesołowski
Miejscem spotkania pielgrzymów był kościół św. Józefa

1 maja, we wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, do krzeszowskiego sanktuarium przybyli mężczyźni z diecezji legnickiej. Była to pierwsza, ale nie ostatnia pielgrzymka męska do św. Józefa

Panowie nie przyjechali sami, towarzyszyły im żony i dzieci. Pierwsze spotkanie odbyło się pod hasłem: „Mężczyzno, stań się tym, kim jesteś”. Była wspólna modlitwa, konferencje, świadectwa oraz Msza św. w kościele św. Józefa, której przewodniczył bp Marek Mendyk.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 20/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
spotkanie

50-lecie działalności artystycznej prof. Sławomira Czarneckiego

2018-05-21 08:01

Ewa Oset

W Filharmonii Częstochowskiej 18 maja spotkali się miłośnicy muzyki i przyjaciele prof. Sławomira Czarneckiego z okazji jubileuszu jego pracy artystycznej. 50 lat temu powstała i została wykonana na Jasnej Górze w Częstochowie jego pierwsza kompozycja - Canzona da chiesa.

Ewa Oset

Przed koncertem, w czasie którego można było wysłuchać utworów przez niego skomponowanych, zostały odczytane listy gratulacyjne i podziękowania za jego działalność na polu artystycznym, edukacyjnym i społecznym. Wśród przybyłych gości byli m.in.: Alicja Matracka ze Związku Kompozytorów Polskich, która odczytała list prezesa Mieczysława Kominka, i Ignacy Zalewski – przedstawiciel Stowarzyszenia Autorów ZAIKS, który wręczył medal 100-lecia ZAIKS i odczytał gratulacje, złożone przez prezesa Stowarzyszenia prof. Janusza Foglera. Wśród podziękowań był list od wójta gminy Łapsze Niżne Jakuba Jamroza za utrwalenie folkloru spiskiego. Jubilat otrzymał także szczególne podziękowania - od papieża seniora Benedykta XVI, który miał okazję wysłuchać z płyty jego utworów.

W programie koncertu jubileuszowego znalazł się poemat choreograficzny „Wałaski” op.35, nawiązujący do muzyki ludowej Spisza i typowego tańca tego regionu – wałaski. Kompozycja powstała w wyniku 10-letnich badań folkloru Polskiego Spiszu, prowadzonych przez kompozytora i zakończonych wydaniem pracy Zbiór pieśni ludowych Zamagurza Spiskiego (2007). Zgromadzeni wysłuchali także: Concerto liliowe op. 41 na dwoje skrzypiec i orkiestrę smyczkową, utwór powstały na zamówienie znakomitych skrzypków Krzysztof Jakowicza i jego syna Jakuba i im dedykowany, w czasie którego artyści wraz z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Częstochowskiej pod batutą Adama Klocka przenieśli słuchaczy na tatrzańskie granie, aby i ich udziałem stało się uczucie fascynacji i zauroczenia, jakiego kompozytor doznawał, przemierzając „Liliowy”- przełęcz tatrzańską, oddzielającą Tatry Zachodnie od Tatr Wysokich.

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Częstochowskiej zaprezentowała także uwerturę koncertową Cervus Elaphus, która została skomponowana w 2014 r. na zamówienie Filharmonii Lubelskiej z okazji 540. rocznicy utworzenia województwa lubelskiego. Stąd tytuł utworu nawiązuje do herbu województwa – jelenia ze złotą koroną. Muzycznie wybrzmiewają tu wątki tradycji polskich i tego regionu.

Na zakończenie - prawykonanie poematu-kantaty na wielką orkiestrę symfoniczną i chór mieszany Adoracja. W kompozycji tej, zaprezentowanej przez Orkiestrę i Chór Filharmonii, dało się odczuć idee niepodległościowe, ukazane jako trwanie przy tradycji i wierze ojców. Kompozycja ma charakter dziękczynny. To dziękczynienie Bogu za 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polaków i osobiste dziękczynienie kompozytora za 50 lat pracy twórczej.

Sławomir Czarnecki urodził się w 1949 r. w Jeleniej Górze. Ukończył Szkołę Muzyczną im. M. Żebrowskiego II stopnia w klasie fortepianu w Częstochowie. W latach 1969-74 studiował kompozycję w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. W latach 1980-81 jako stypendysta Rządu Francuskiego odbył studia uzupełniające u Oliviera Messiaena w Paryżu. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień na konkursach kompozytorskich. Uhonorowany wieloma odznaczeniami, m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi (1996), Medalem Komisji Edukacji Narodowej (2004), Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" (2009)Towarzystwa Muzycznego im. Karola Szymanowskiego.

Jest członkiem Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, Związku Kompozytorów Polskich oraz Towarzystwa Muzycznego im Karola Szymanowskiego. Oprócz pracy kompozytorskiej prowadzi również działalność dydaktyczną. Wychował szereg kompozytorów, którzy zdobywają laury na konkursach. Od 2006 r. pracuje na Wydziale Edukacji Muzycznej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Częstochowa: neoprezbiterzy odprawili prymicje w redakcji „Niedzieli”

2018-05-22 11:27

Marian Banasik

Neoprezbiterzy archidiecezji częstochowskiej we wtorek 22 maja odprawili w siedzibie redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie Mszę św. prymicyjną w intencji pracowników tygodnika i jego dzieł.

Grażyna Kołek

Mszy św. przewodniczył ks. Mariusz Bednarek. Natomiast homilię wygłosił ks. Wojciech Biś, który przed studiami w seminarium pracował w redakcji „Niedzieli”.

Ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli” witając neoprezbiterów na początku Mszy św. przypomniał słowa św. Jana XXIII, który w „Dzienniku duszy” napisał: „Człowiek nigdy nie jest tak wielki jak wtedy, gdy klęczy”. - Te słowa Świętego Papieża dobroci wybraliście sobie jako program waszego życia. To bardzo ważne zadanie kapłańskie, by modlić się za lud wam powierzony – mówił ks. Frukacz.

- Jan XXIII w drodze do kapłaństwa zapisał jeszcze inne słowa „Bóg jest wszystkim, ja jestem niczym”. Wszystko co jest w naszym życiu jest dziełem Boga. Również Jan Paweł I mówił o sobie „ja jestem prochem, na którym tylko Bóg potrafi pisać, aby się okazało, że wszystko jest uczynione ręką Boga a nie moją”. Ta świadomość musi towarzyszyć kapłanom w ich posłudze. To Pan posyła i On decyduje. Sługa jest tym, kim Pan może się posłużyć. Sługa pozostaje w cieniu a o Panu trzeba głosić – kontynuował ks. Frukacz.

W homilii ks. Wojciech Biś nawiązał do słów św. Jakuba „śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie”. - To zdanie zaskakujące. A my chcielibyśmy odwrotnie, żeby to smutek zamienił się w radość. Pan Bóg chce chronić nas przed takim śmiechem, który jest jedynie zakładaniem maski i jest ucieczką przed problemami oraz przed radością pozorną – mówił ks. Biś.

- Żyjemy w świecie mediów społeczniościowych i jesteśmy narażeni na pokusy, by kształtować własny wizerunek nie koniecznie zgodny z prawdą. Na facebooku możemy zamieścić wszystko. Możemy mieć tysiąc znajomych, a tak naprawdę być ludźmi samotnymi. Możemy robić piękne selfie i uśmiechać się, ale czy to będzie prawdziwy uśmiech, szczery. Jest pokusa, że możemy udawać – kontynuował neoprezbiter.

- Bóg nie chce, abyśmy udawali radość i mieli przyklejony uśmiech. On chce, aby twoja radość była prawdziwa, głęboka i pełna – podkreślił ks. Biś i pytał jak doświadczyć takiej radości ?

- Św. Jakub pisze: „Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was”. Uniż się przed Panem i nie stawaj na palcach, aby stwarzać jakieś pozory. Bogu wystarczysz taki, jaki jesteś. Bogu wystarczy twoje życie takie, jakie teraz jest. On jest w tym, co jest teraz w twoim życiu, w tym co jest dzisiaj – odpowiedział ks. Biś i dodał: „Boża radość to nie jest sztuczny optymizm, ale coś bardzo głębokiego. Może się okazać, że w smutku i przygnębieniu będziesz bardziej szczęśliwy, jeśli przyjmiesz to, co jest teraz w twoim życiu”.

Dziękując za Mszę św. prymicyjną Lidia Dudkiewicz redaktor naczelna „Niedzieli” powiedziała: „Jesteście obdarowani, bo kapłaństwo to dar i tajemnica”.

Lidia Dudkiewicz przypomniała również słowa abp. seniora Stanisława Nowaka, który nauczał, że „kapłaństwo musi być radykalne. Musi być kapłaństwem do końca”.

„Gest prostracji, leżenia krzyżem na posadzce katedry w czasie święceń oznacza całkowitą gotowość na podjęcie służby. Tutaj odnajdujemy najgłębszy sens duchowości kapłańskiej. Jesteśmy dla wiernych jakby posadzką. Trzeba upaść na twarz przed sercem i istotą kapłaństwa” – przypomniała słowa arcybiskupa seniora Lidia Dudkiewicz.

- Natomiast obecny pasterz Kościoła częstochowskiego abp Wacław Depo uczy, że „kapłaństwo to nie przynależność do klasy uprzywilejowanej, ale wolna zgoda na służbę” - cytowała redaktor naczelna „Niedzieli” słowa abp Depo.

- Z pozycji człowieka modlącego się wszyscy powinniśmy przyjmować zadania naszego życia. Życzę, żebyście na kolanach dźwigali sprawy Boże – życzyła neoprezbiterom Lidia Dudkiewicz.

Z nowymi kapłanami archidiecezji częstochowskiej spotkał się również ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, który im życzył wierności.

Nowych 9 kapłanów archidiecezji częstochowskiej otrzymało święcenia kapłańskie 19 maja w Bazylice Archikatedralnej w Częstochowie, z rąk abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego.

Dewizą posługi nowych kapłanów archidiecezji częstochowskiej są słowa: słowa: „Człowiek nigdy nie jest tak wielki jak wtedy, gdy klęczy” z „Dziennika duszy” św. Jana XXIII.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Rita - witraż, przez który oglądamy Boga

2018-05-23 07:46

Anna Buchar

Graziako
Św. Rita wzywana jest jako patronka w sprawach – po ludzku sądząc – beznadziejnych

Przyciąga ludzi strapionych, przygniecionych ciężkimi problemami życia, chorych, samotnych, znajdujących się w sytuacjach - z ludzkiego punktu widzenia - beznadziejnych. Ci, którzy się z nią spotkali i doświadczyli łask otrzymanych od Boga za jej pośrednictwem, dają świadectwo niezwykłej skuteczności św. Rity.

Kult świętej jest bardzo żywy we Włoszech i na całym świecie, czego dowodem są setki tysięcy pielgrzymów przybywających do jej grobu we włoskim mieście Cascia. W naszym kraju kult św. Rity rozwija się przede wszystkim na południu Polski, a głównym jego ośrodkiem jest kościół pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej na krakowskim Kazimierzu, gdzie znajdują się relikwie Świętej. Archidiecezja wrocławska również je posiada – w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Smolnej, należącej do parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Ligocie Małej (okolice Oleśnicy).

Do Smolnej relikwie św. Rity sprowadziły z Krakowa siostry augustianki w 2013 r. dla ówczesnego proboszcza wspólnoty ks. Piotra Semeniuka (który aktualnie pełni funkcję proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w Ludowie Śląskim). Ks. Piotr wiele zawdzięcza św. Ricie, bo wszystkie ważne dla niego wydarzenia odbywały się w jej liturgiczne wspomnienie 22 maja – chrzest św., I Komunia św. i święcenia. - Obiecałem sobie, że jeśli będę mógł sprowadzić któregoś ze świętych do parafii, to będą to właśnie relikwie św. Rity. Szybko zaskarbiła sobie sympatię parafian i nie tylko – na comiesięczne Msze św., w których przyzywa się wstawiennictwa świętej, przyjeżdżają też wierni z Łodzi, Gliwic czy Kalisza, łącznie ok. 400 osób. Mimo iż nie jestem już proboszczem wspólnoty, wiem, że kult św. Rity wciąż jest tam żywy. Wieści o wymodlonych przez świętą cudach bardzo szybko się rozeszły. Mieliśmy nawet przykład uzdrowienia z nowotworu – zaznacza ks. Semeniuk. - Pamiętajmy jednak, że mimo, iż to św. Ritę prosimy o wstawiennictwo, to nie ona jest najważniejsza. Ona jest jedynie witrażem, przez który oglądamy Boga – dodaje.

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Smolnej to tylko jedna z kilku świątyń archidiecezji wrocławskiej, w której możemy oddać cześć św. Ricie. Każdego 22. dnia miesiąca nabożeństwo do świętej odbywa się chociażby w parafii pw. św. Agnieszki na wrocławskich Maślicach czy w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Turowie.

Dziś w sercach wielu ludzi, szczególnie tych skutych lodem, dzięki św. Ricie zakwitają róże i budzi się nadzieja na lepsze, świętsze życie. Rita to święta na nasze czasy, gdy wiele osób jest poranionych w życiu małżeńskim i rodzinnym, gdy chorzy czy osamotnieni ludzie znikąd nie mają pomocy, gdy świat pełen egoizmu jednych wali się innym na głowę. Wtedy warto wezwać na pomoc stygmatyczkę z Cascii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem