Reklama

Cele Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci

2018-05-16 11:23

Dr inż. Antoni Zięba
Niedziela Ogólnopolska 20/2018, str. 14-16

Dnia 12 października 1980 r. rozpoczęliśmy Krucjatę Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, formułując – za aprobatą władz Kurii Metropolitalnej w Krakowie – dwa modlitewne cele:

• obudzenie sumienia naszego narodu i uwrażliwienie każdego Polaka na wielką, nienaruszalną wartość życia i godność każdego człowieka od chwili poczęcia,

• wyproszenie u Wszechmocnego Boga anulowania obowiązującej wówczas, jeszcze z czasów terroru stalinowskiego (z 27 kwietnia 1956 r.), ustawy aborcyjnej i zastąpienie jej prawem chroniącym życie każdego, bez żadnych wyjątków, poczętego dziecka.

Reklama

W 25-lecie Krucjaty Modlitwy, za aprobatą kard. Stanisława Dziwisza, zmodyfikowaliśmy jej cele, a od 12 października 2015 r. wprowadziliśmy do programu krucjaty intencję przebłagalną i zobowiązanie do postu.

1. Modlitwa przebłagalna za grzechy przeciw życiu człowieka popełnione w naszej Ojczyźnie.

My, katolicy i ludzie dobrej woli, chcemy stanąć w prawdzie: od 1956 r. w naszej Ojczyźnie zabito ok. 20 mln poczętych dzieci. Ta liczba nie obejmuje poczętych dzieci, których życie zniszczono kilka, kilkanaście dni po ich zaistnieniu przez stosowanie środków wczesnoporonnych: wkładek wewnątrzmacicznych i pigułek „dzień po”, a także tych istot ludzkich, które zginęły w trakcie stosowania procedury in vitro.

To wielka zbrodnia, która obciąża sumienie naszego narodu: niewielu z nas może powiedzieć, że uczyniło wszystko, co było możliwe, dla ratowania poczętych dzieci. Oczywiście, inna jest wina posła, który głosował za zbrodniczą ustawą, inna dziennikarza, który to barbarzyńskie bezprawie zapisane w ustawie sejmowej aprobował i popularyzował, inna lekarza aborcjonisty, a inna matki decydującej się na ten tragiczny czyn, wreszcie inna ojca dziecka, rodziny, która aprobowała czy wręcz zmuszała matkę do tej zbrodni.

A ilu z nas obciąża grzech zaniedbania, który popełniliśmy, gdy mogliśmy – i powinniśmy! – aktywnie występować w obronie poczętych dzieci, wspierać dzieło obrony życia modlitwą i ofiarą, a tego nie uczyniliśmy?

Miliony razy w naszym narodzie odrzuciliśmy wielki dar Boży – życie człowieka, złamaliśmy V przykazanie Boże: „Nie zabijaj”, nie dotrzymaliśmy zobowiązań złożonych w Jasnogórskich Ślubach Narodu (28 sierpnia 1956 r.), w których przyrzekaliśmy Matce Bożej:

„Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci z oczyma utkwionymi w Żłóbek Betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc krwią własną”.

Prorok naszych czasów – św. Jan Paweł II jakże często i zdecydowanie bronił życia – jako biskup krakowski i papież ostrzegał przed wielkimi moralnymi konsekwencjami tych masowych zamachów na życie człowieka i jednocześnie jako apostoł Bożego Miłosierdzia ukazywał wielkie źródło nadziei, którym – dla każdego grzesznika – jest niezmierzone Boże Miłosierdzie.

Przytoczę tu wypowiedzi naszego świętego rodaka. Gdy przemawiał w 1974 r. do pielęgniarek w Kurii Krakowskiej, jako kardynał, powiedział:

„Myślę, że największą tragedią naszego społeczeństwa, naszego narodu, jest śmierć ludzi, którzy się jeszcze nie narodzili: poczętych i nienarodzonych. I nie wiem, czym zapłacimy wobec historii za tę straszliwą zbrodnię. Ale jest rzeczą oczywistą, że to nie może minąć bez konsekwencji”.

Słowa św. Jana Pawła II – papieża zapisane w encyklice „Evangelium vitae” (n. 9):

„(...) Bóg nie może pozwolić, aby zbrodnia pozostała bezkarna: krew zabitego woła do Niego z ziemi, na której została przelana, i domaga się, aby wymierzył sprawiedliwość (por. Rdz 37, 26; Iz 26, 21; Ez 24, 7-8)”.

W tejże encyklice św. Jan Paweł II kierował mocne, zdecydowane słowa do lekarzy, polityków i dziennikarzy. Do kobiet, które doświadczyły dramatu aborcji, napisał:

„Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam, kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie, jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna. Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła. W istocie bowiem to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei. Starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie i zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się – jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście – na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w sakramencie pojednania. Odkryjecie, że nic jeszcze nie jest stracone, i będziecie mogły poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu. Wsparte radą i pomocą życzliwych wam i kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić swoje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia” (EV 99).

Trzeba naszej pokuty w wymiarze narodowym, obejmującej modlitwę ekspiacyjną, czyny pokutne i post, aby wyprosić u wszechmocnego, miłosiernego Boga darowanie tej straszliwej winy.

Niech szczególnym umocnieniem w tym wołaniu o Boże Miłosierdzie będą słowa samego Pana Jezusa – Króla Miłosierdzia – zapisane w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny:

„Wiedz, ile razy przychodzisz do Mnie, uniżając się, i prosisz o przebaczenie, tyle razy wylewam cały ogrom łask na twą duszę, a niedoskonałość twoja niknie przede Mną, widzę tylko twą miłość i pokorę; nic nie tracisz, ale wiele zyskujesz...” (Dz 1293).

„Miłość i miłosierdzie moje nie zna granic” (Dz 718).

„Łaski z mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma” (Dz 1578).

2.1. Dziękujemy za zasadniczy wzrost szacunku do życia poczętych dzieci

Doświadczamy tego w bezpośrednich kontaktach z naszymi rodakami, wynika to także z licznych sondaży oraz ze statystyk dotyczących listów obywateli wysyłanych do Sejmu RP w obronie życia człowieka. Ograniczę się tylko do wyników kilku sondaży:

W badaniu przeprowadzonym w 2010 r. przez GfK Polonia za „prawem” do aborcji bez ograniczeń opowiedziało się tylko 5 proc. respondentów.

Z ogólnopolskiego sondażu zrealizowanego w 2012 r. przez Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie wynika, że 80 proc. Polaków zgadza się z opinią, iż „zawsze i niezależnie od okoliczności ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci”.

W ankiecie CBOS przeprowadzonej w lipcu 2013 r. 75 proc. badanych wyraziło opinię, że aborcja jest złem i nigdy nie może być usprawiedliwiana.

W 1991 r. Sejm RP zarządził tzw. konsultacje społeczne, wzywające Polaków do przekazania, w formie pisemnej, odpowiedzi na pytanie: „Czy należy utrzymać w mocy starą, proaborcyjną ustawę (z 27 kwietnia 1956 r.) zezwalającą na praktycznie nieograniczone zabijanie poczętych dzieci czy wprowadzić nowe prawo chroniące życie nienarodzonych”. Do Sejmu RP wpłynęło ok. 1,8 mln odpowiedzi: 89 proc. z nich było za ochroną życia, a tylko 11 proc. – za utrzymaniem starej, aborcyjnej ustawy!

W 2006 r. prawicowi parlamentarzyści zgłosili projekt wzmacniający konstytucyjną ochronę życia człowieka; zaproponowano uzupełnienie art. 38 Konstytucji RP o słowa: „od poczęcia po naturalny kres”, tak aby przyjął on następujące brzmienie:

„Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia od poczęcia po naturalny kres”.

Środowiska liberalno-lewicowe i feministyczne wzywały Polaków do wysyłania protestów przeciwko tej propozycji zmiany Konstytucji RP. Obrońcy życia apelowali o listy z wyrazami poparcia. Ostateczny wynik (oficjalne dane z Kancelarii Sejmu RP): 508 683 podpisów obywateli za takim wzmocnieniem konstytucyjnej ochrony życia, a przeciwko takiemu zapisowi wpłynęły listy podpisane łącznie przez 1987 osób! Oznacza to, że 99,6 proc. podpisów było „za”, a jedynie 0,4 proc. – „przeciw”.

2.2. Dziękujemy za zasadnicze, pozytywne zmiany prawa.

7 stycznia 1993 r. Sejm RP anulował zbrodniczą ustawę aborcyjną (uchwaloną 27 kwietnia 1956 r. w warunkach ostrego stalinowskiego terroru) i przyjął ustawę generalnie chroniącą życie poczętych dzieci, niestety z trzema tzw. wyjątkami. Zapisane w tej ustawie „wyjątki” to nie żaden kompromis między obrońcami życia a siłami proaborcyjnymi, ale wynik ostrej walki politycznej w Sejmie RP, efekt ówczesnego układu sił politycznych.

Od 7 stycznia 1993 r. obrońcy życia, podkreślając, że uchwalenie tej ustawy jest wielkim sukcesem, domagali się i nieustannie się domagają wyeliminowania tych trzech haniebnych wyjątków.

Trzeba podkreślić, że uchwalenie tej ustawy było przełomem cywilizacyjnym w skali świata: jesteśmy pierwszym krajem na świecie, który w warunkach demokratycznych odrzucił proaborcyjne ustawodawstwo i przyjął prawną ochronę nienarodzonych.

W 1997 r. uchwalono nową Konstytucję RP i w artykule 38 zapisano:

„Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.

Ważnym wydarzeniem było także uchwalenie 6 stycznia 2000 r. Ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, w której w art. 2 pkt. 1 zapisano: „W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności”.

Wielkiej wagi jest uchwała Sejmu RP przyjęta 27 sierpnia 2007 r. i ustanawiająca 24 marca Narodowym Dniem Życia. W uchwale tej czytamy m.in.: „Dzień ten powinien stać się okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”.

2.3. Dziękujemy za spadek liczby zabójstw poczętych dzieci.

W roku 1980 oficjalnie zarejestrowano 137 950 aborcji; w roku 2005 – 225, a w roku 2013 – 744. To wielki spadek, ale dane „oficjalne” zawsze są niepełne.

Trzeba tu przywołać rzetelne szacunki ujmujące całkowitą liczbę zabójstw nienarodzonych. Według nich, na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia ginęło w Polsce rokrocznie ok. miliona nienarodzonych dzieci; w ostatnich latach w tzw. podziemiu aborcyjnym ginie ok. 10 tys. dzieci rocznie.

Dziękujemy Wszechmocnemu Bogu i Matce Najświętszej za każde uratowane życie dziecka, uratowane sumienia rodziców, pracowników służby zdrowia!

3. Prowadzimy modlitwę błagalną o dalszy wzrost szacunku wobec życia człowieka nienarodzonego, chorego, w podeszłym wieku.

Dziękujemy Panu Bogu i Matce Bożej za przedstawione powyżej – bardzo skrótowo – wielkie pozytywne zmiany i prosimy o dalszy wzrost szacunku wobec życia każdego człowieka.

Osiągnięty w naszym społeczeństwie dotychczasowy poziom szacunku wobec życia człowieka jest stosunkowo wysoki. Niestety, są dwa bolesne wyjątki: spora część społeczeństwa akceptuje procedurę in vitro i jest znaczne przyzwolenie na stosowanie środków wczesnoporonnych, tzw. pigułek „dzień po”.

W tym zakresie potrzebna jest wielka, żarliwa modlitwa, aby Polacy odrzucili procedury, środki farmakologiczne czy urządzenia, które powodują śmierć poczętej istoty ludzkiej w kilka dni po jej zaistnieniu.

Potrzebne jest także przybliżenie całemu społeczeństwu tragicznej prawdy: w trakcie procedury in vitro ginie ok. 90 proc. poczętych dzieci – rodzi się żywych tylko ok. 5 proc. poczętych tą metodą dzieci. Potrzebna jest edukacja społeczna, która ukaże naprotechnologię jako etyczną, szanującą życie i godność człowieka, skuteczną i tańszą metodę pomocy bezdzietnym małżonkom.

4. Prosimy Wszechmocnego Boga o wprowadzenie precyzyjnego wzmocnienia ochrony życia w naszej Konstytucji.

W Konstytucji RP z 1997 r. zapisano artykuł 38 o brzmieniu: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. W normalnych warunkach dla uczciwych, rzetelnych polityków, prawników, lekarzy ten konstytucyjny zapis powinien być wystarczający, aby skutecznie chronić życie każdego człowieka, a więc również człowieka nienarodzonego, niepełnosprawnego czy w podeszłym wieku. Wiemy jednak, jak „różni” są i politycy, i prawnicy, i lekarze; potrzebny jest więc jednoznaczny konstytucyjny zapis.

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej znacznemu osłabieniu uległo nasze krajowe, polskie ustawodawstwo. W sytuacji naszego członkostwa w UE, która forsuje barbarzyńskie proaborcyjne ustawodawstwo, trzeba precyzyjnego wzmocnienia ochrony życia w naszej polskiej Konstytucji i dopisania do art. 38 słów: „od poczęcia po naturalny kres”. Módlmy się do Wszechmocnego Boga i Maryi – Królowej Polski, aby jak najszybciej udało się wprowadzić taki zapis!

Trwajmy z ufnością, wytrwałością w tym dziele, wspierajmy naszą modlitwę postem, zapraszajmy do naszej krucjaty krewnych, znajomych i wiernych w parafiach, stowarzyszeniach katolickich. Znamy słowa św. Jana Apostoła zapisane w jego pierwszym liście: „Ufność, którą w Nim [Bogu] pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich próśb zgodnych z Jego wolą” (1J 5,14). Nikt z nas nie wątpi, że nasze modlitewne cele są zgodne z wolą Wszechmocnego Boga, że modlitwę naszą wspiera swym potężnym wstawiennictwem Matka Boża – Królowa Polski.

Ufamy także...

Dziękując Bogu za Polaków broniących życia, ufamy, że znajdą się i tacy, którzy zorganizują podobną modlitwę, aby leczyć inne rany naszej Ojczyzny. Płyną w nich łzy rozbitych rodzin i sierot, panują pornografia, narkotyki i alkoholizm. Pan Bóg może uleczyć to, co w Ojczyźnie jest chore i słabe, bo Jemu zależy na jej moralnym zdrowiu.

Dr inż. Antoni Zięba, współorganizator Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Kraków, styczeń 2018 r.

Zgłoszenia do Krucjaty: www.krucjata.org/zgloszenia . Zapraszam do regularnego korzystania z serwisów: www.krucjata.org i www.pro-life.pl .

Tajemnice bolesne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 42/2003

Aktim/pixabay.com

1. Modlitwa w Ogrójcu

Przyszedł z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani i rzekł do uczniów: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił”. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26, 36-40).
Pan Jezus prosił Apostołów, aby pozostali z nim i modlili się. Dzisiaj do nas kieruje tę prośbę: „Czuwajcie i módlcie się”. Czasy obecne to czasy działania, aktywizmu, czynu. Trudno nam jest docenić wartość modlitwy. Tymczasem to na modlitwie dokonują się rzeczy najważniejsze i przez modlitwę można zrobić najwięcej.

2. Biczowanie Pana Jezusa

Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mt 27, 26). Był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. (...) Piłat chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mk 15, 6-15).
Ewangelie mówią o tym wydarzeniu bardzo krótko. Relacjonują, że Piłat kazał ubiczować Jezusa. Można zauważyć pewną dysproporcję między ogromem cierpienia spowodowanego biczowaniem a znikomością słów je opisujących. Nie trzeba bowiem wiele mówić o cierpieniu. Wystarczy je zauważyć, być blisko cierpiących, pomagać im i modlić się za nich.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski!” I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto człowiek” (J 19, 1-5).
Piłat wskazał na Jezusa ubiczowanego, umęczonego, z cierniową koroną na głowie - oto człowiek. Jak bardzo ten ideał człowieka różni się od obrazu człowieka propagowanego przez świat współczesny. Dzisiejszy ideał człowieka bowiem to człowiek młody, zdrowy, piękny, wysportowany. Patrząc na Jezusa z koroną cierniową na głowie, nie zapominajmy, że człowiek nawet przez cierpienie, starość, chorobę nie traci swej godności i swego człowieczeństwa.

4. Dźwiganie krzyża

A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął (Mk 15, 20-22).
Pan Jezus obarczony krzyżem wkroczył na drogę. Była to trudna droga, nieraz na niej upadał. Nasze życie też jest drogą, nierzadko drogą krzyżową. Nieraz brakuje nam sił, nieraz upadamy. Prośmy Chrystusa dźwigającego krzyż, abyśmy tak jak On potrafili podnosić się z naszych upadków, zwątpień, załamań i iść do przodu drogą naszego życia.

5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. (…) Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lema sabachthani?” to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 35-46).
Podczas ukrzyżowania mrok ogarnął całą ziemię. Nasz Zbawiciel doświadczył takiego mroku i opuszczenia, że skierował do Ojca modlitwę słowami Psalmu 22: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił”. I wtedy dokonało się nasze zbawienie. My również, kiedy doświadczamy krzyża, cierpienia, choroby, samotności, doświadczamy mroku i ciemności. Prośmy Chrystusa, abyśmy nie zapominali, że w takich momentach dokonuje się nasze zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa 33. Jasnogórska Noc Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy

2018-10-19 19:51

Beata Pieczykura

Dlatego tak bardzo ważne, by czuć się Polakiem, mieć świadomość polskich korzeni, które sięgają tysiąca lat, a czerpią swą siłę z chrześcijańskiej wiary”

Beata Pieczykura/Niedziela

św. Jan Paweł II

Żyją w różnych krajach, kulturach, tradycjach. Doświadczają wspólnoty, więzów krwi i wiary, pragną zostać wierni Bogu, Kościołowi i swoim korzeniom. Spotykają się raz w roku. Przyjeżdżają m.in. z Niemiec, Belgii, Francji, Węgier, Ukrainy, Wysp Brytyjskich. Uczestniczą w 33. Jasnogórskiej Nocy Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy, która odbywa się w nocy z 19 na 20 października na Jasnej Górze pod hasłem: „Z dala od kraju pamiętaj o Ojczyźnie – służ jej całą duszą”. Te słowa kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski (w tym roku przypada 70. rocznica jego śmierci) są aktualne również dziś, w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę i 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra.

Beata Pieczykura/Niedziela

– Jesteśmy jedną wielką rodziną Polaków modlących się, szukających Boga i dziękujących za dar wolności naszej ojczyzny – mówi ks. Wiesław Wójcik TChr, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego przy Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej. Przedstawił on grupy pielgrzymkowe i przekazał nadesłane pozdrowienia. Czuwanie zostało zorganizowane przez Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej i Siostry Misjonarki Chrystusa Króla, które zaprezentowały program słowno-muzyczny o ojczyźnie i m.in. zaprosiły zebranych, by zatańczyli poloneza. To czas wspólnej modlitwy w intencji rodaków przebywających za granicą i rodzin doświadczonych rozłąką emigracyjną w duchu dziękczynienia za dar wolnej Polski.

– Poza Polską mieszka ponad 18 mln naszych rodaków – informuje ks. Wiesław Wójcik TChr (w ostatnich latach ok. 2 mln Polaków wyjechało do krajów Europy Zachodniej, aby podjąć pracę). Poza Polską w Kościele katolickim posługuje ponad 5 tys. polskich duchownych zakonnych albo diecezjalnych, czyli 2,2 tys. księży pracuje w duszpasterstwie polskojęzycznym, 700 w krajach b. ZSRR oraz 2,1 tys. polskich misjonarzy w Afryce i Ameryce Południowej.

Zobacz zdjęcia: Czuwanie na Jasnej Górze w intencji Polonii

– Rola chrystusowca, rola kapelana to przypominać o korzeniach polskich – mówi ks. Ryszard Karapuda TChr, który od 25 lat pracuje na Ukrainie, posługiwał w różnych parafiach prowadzonych przez Księży Chrystusowców: w Kamieńcu Podolskim, Doniecku, Mikołajowie, Wołoczysku, a obecnie w Żytomierzu – największym okręgu Polaków. Ten kapłan, który ma ogromne doświadczenie pracy na Ukrainie, podkreśla: – Kościół to jedyne miejsce, gdzie ludzie trwają przy wierze, kulturze polskiego narodu. Dlatego Kapelania Polska w Żytomierzu działająca przy parafii katedralnej św. Zofii, prowadzona przez księży z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, obejmuje duszpasterską troską Polaków zamieszkałych w Żytomierzu i wszystkich ludzi polskiego pochodzenia, którzy chcą się modlić i rozmawiać po polsku, jednoczy. Podobne spostrzeżenia mają Polacy z Dusseldorfu, którzy podkreślają znaczenie istnienia Polskiej Misji Katolickiej i możliwość uczestniczenia w Mszy św. w języku polskim w budowaniu narodowej jedności na obczyźnie.

Beata Pieczykura/Niedziela

– Bądźmy razem – apeluje dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego i zachęca do duchowej jedności przez media, np. przez mosty telekomunikacyjne łączące Jasną Górę z Ameryką, Australią czy Brazylią. Apel Jasnogórski i Mszę św. będą transmitować Telewizja Trwam, Radio Maryja i Radio Jasna Góra. Do północy można wysłać intencje na adres: czuwanie@ chrystusowcy.pl, więcej informacji na stronie: czuwanie.chrystusowcy.pl.

W programie jeszcze

godz. 20.20 – Różaniec w intencji powołań – prowadzi nowicjat Towarzystwa Chrystusowego

21.00 – Apel Jasnogórski – ks. Ryszard Głowacki TChr, przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego

21.30 – Nabożeństwo dziękczynne za odzyskanie niepodległości Polski – parafia pw. św. Ottona (Pyrzyce)

22.15 – „Wy, młode orły polskiego nieba i jutra, umocnijcie się w świadomości swego powołania!" (kard. A. Hlond), modlitwa za polską młodzież żyjącą w kraju i za granicą, parafia pw. św. Michała Archaniola (Dobrzany)

24.00 – Msza św. koncelebrowana przez duszpasterzy polonijnych pod przewodnictwem bp. Stanisława Stefanka TChr

2.00 – Modlitwa za rodziny dotknięte rozłąką emigracyjną – parafia pw. św. Jadwigi (Poznań) wraz z Siostrami Misjonarkami

3.00 – Nabożeństwo Drogi Krzyżowej – w intencji rodzin doświadczonych rozłąką emigracyjną – parafia pw. MB Bolesnej (Chociwel)

4.00 – Zakończenie i błogosławieństwo pielgrzymów – ks. Wiesław Wójcik TChr

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem