Reklama

Pielgrzymka wdzięczności

2018-05-09 10:54

Anna Artymiak
Edycja lubelska 19/2018, str. I

Katarzyna Artymiak
Spotkanie z papieżem Franciszkiem podczas audiencji generalnej

Zachęcam was, abyście kontynuowali dobrą tradycję poszukiwania więzi łączących wiarę i rozum, a równocześnie, byście odkrywali nowe metody zgłębiania nauk humanistycznych i przyrodniczych, aby coraz lepiej odpowiadać na wyzwania, jakie współczesny świat stawia przed człowiekiem i społecznościami – z tymi serdecznymi słowami papież Franciszek zwrócił się do przedstawicieli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przybyłych z okazji pielgrzymki dziękczynnej na 100-lecie założenia uczelni i 70-lecie duszpasterstwa akademickiego, wzywając: „Niech wam towarzyszy wasz profesor Karol Wojtyła, św. Jan Paweł II!”. Jubileuszowa pielgrzymka do Watykanu odbyła się w dniach 25 i 26 kwietnia. W ponad 100-osobowej delegacji na czele z rektorem KUL ks. prof. Antonim Dębińskim i Wielkim Kanclerzem KUL abp Stanisławem Budzikiem, wzięli udział: Kolegium Rektorskie, Kolegium Profesorskie oraz pracownicy i młodzież akademicka z dwóch grup duszpasterskich działających przy uczelni: Frassatianum i Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

Z wizytą u trzech papieży

– Jubileusz KUL-u miał dotąd dwa szczególnie doniosłe duchowe i kościelne akcenty. Pięknym rozpoczęciem świętowania było Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, pierwsze w historii w Lublinie, które odbyło się w październiku 2017 r. Wielkim przeżyciem była odbyta niedawno pielgrzymka do Wiecznego Miasta, do źródeł naszej wiary – mówił abp Stanisław Budzik. Katolicki Uniwersytet Lubelski zrodził się z serca Kościoła i do tego serca teraz pielgrzymował. Związki uczelni ze Stolicą Apostolską były od samego początku silne, podczas jej zakładania obecny był ówczesny nuncjusz apostolski abp Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI.

Była to poniekąd, jak ją określił Metropolita Lubelski, „pielgrzymka do trzech papieży”. Obok tradycyjnego „baciamano” podczas środowej audiencji generalnej u Franciszka, uczestnicy modlili się w czwartek przy grobie św. Jana Pawła II, który przed wyborem na Stolicę Piotrową przez 24 lata był profesorem etyki na KUL. Delegacja włączyła się w tradycyjną Mszę św. przy grobie św. Jana Pawła II o godz. 7.10, sprawowaną z inicjatywy abp. Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego, co czwartek w kaplicy św. Sebastiana w Bazylice św. Piotra. Uroczystej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Następnie w południe wąskie grono zostało przyjęte prywatnie przez papieża seniora Benedykta XVI w klasztorze „Mater Ecclesiae” w Ogrodach Watykańskich, gdzie zamieszkał po rezygnacji z Urzędu Piotrowego, niegdyś rezydencji dyrektora Radia Watykańskiego, która za pontyfikatu Jana Pawła II została przekształcona w klasztor dla sióstr kontemplacyjnych, których zadaniem było wspieranie Ojca Świętego modlitwą. Obok tych wydarzeń ważnym punktem programu była również konferencja naukowa, która miała miejsce 25 kwietnia w Papieskiej Akademii Nauk z udziałem pięciu kardynałów, w tym: kard. Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, kard. Giuseppe Versaldiego, prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej i kard. Gerharda Müllera, emerytowanego prefekta Kongregacji Doktryny Nauki Wiary.

Reklama

Katarzyna Artymiak
Pamiątkowe zdjęcie

– Jest to ważne wydarzenie dla całej naszej wspólnoty akademickiej. Z zainteresowaniem słuchaliśmy słów Franciszka nt. związków naszej uczelni z Janem Pawłem II, naszym profesorem oraz odwołania się do idei „fides et ratio” jako filarów działalności uniwersytetu katolickiego. Wypowiedź Franciszka, krótka, ale niezwykle ważna dotyka istoty rzeczy. Każdy uniwersytet, a szczególnie katolicki, powinien rozważać całość rzeczywistości, czyli odnosić się do natury człowieka i Boga. W kontekście ogromnej specjalizacji nauk i atomizacji różnych dyscyplin muszą się też znaleźć miejsca, gdzie pytamy o rzeczy zasadnicze, na które szczegółowe dyscypliny nie potrafią odpowiedzieć. Myślę, że takim miejscem jest uniwersytet katolicki, który przywołuje istotne pytania – mówił ks. Antoni Dębiński. – Jeśli chodzi o bardziej osobiste odczucie i emocje, to się bardzo cieszę, że udało nam się spotkać z Franciszkiem. Zauważyłem ogromne zainteresowanie i emocjonalne odniesienie naszych pracowników i studentów obecnych na audiencji na Placu św. Piotra; wszyscy zaczekali aż Ojciec Święty zakończy spotkanie. Nasza grupa została praktycznie jako ostatnia na placu, co oznacza, że to było ważne, by być blisko Ojca Świętego i usłyszeć słowa, że Papież nam błogosławi – podkreślał Ksiądz Rektor. Podczas osobistego spotkania Franciszka z Wielkim Kanclerzem i Kolegium Rektorskim, ks. Dębiński wręczył Papieżowi medal okolicznościowy.

Śladami świadków

Pogoda dopisała i zabrane z Polski parasolki przydały się, by ochronić się przed słońcem. Młodzież z duszpasterstwa, z których większość przybyła do Wiecznego Miasta po raz pierwszy, ożywiła się wraz z wjazdem Franciszka w papamobile na Plac św. Piotra. – Papież, mimo że pozdrawiał przez godzinę różne grupy łącznie z nowożeńcami, był pełen energii. Widać, że kontakt z ludźmi dodaje mu siły. Podziwiałem jego wielką energię i życzliwość wobec każdego człowieka. My również mieliśmy okazję jej doświadczyć – dzielił się wrażeniami Ksiądz Arcybiskup.

Ojciec Święty poświęcił katechezę sakramentowi chrztu. – Niesamowite miejsce, mógłbym tutaj kontemplować cały dzień. Dobrze, że pozdrowienia są w różnych językach, każdy miał coś innego do powiedzenia. Trochę zaskakujące jest to, że Papież od jakiegoś czasu mówi o chrzcie, co też poruszamy na naszych spotkaniach. Podkreśla wartość tego sakramentu. Na co dzień tego nie zauważamy, bo jest to sakrament, który przyjęliśmy jako dzieci – mówił Michał, student 4. roku psychologii na KUL, lider wspólnoty „Frassatianum”, która stara się teoretycznie i praktycznie wcielać świadectwo życia swojego patrona bł. Piotra Jerzego Frassatiego; obok spotkań formacyjnych, pomaga ludziom starszym i młodszym, potrzebującym oraz dzieciom poprzez korepetycje, wsparcie finansowe, obecność i organizowanie różnych akcji, a także odmawia Różaniec raz w tygodniu.

Młodzież szukała śladów Jana Pawła II. – Jako stypendyści zauważamy, że z biegiem czasu pamięć o Janie Pawle II przemija, odchodzą świadkowie. Miałam 10 lat, kiedy odchodził i zapamiętałam tylko kilka urywków z telewizji. Poznajemy jego nauczanie pośrednio, szukamy świadków, którzy się z nim zetknęli. Takim spotkaniem ostatnio dla nas było spotkanie z prymasem abp. Wojciechem Polakiem. To jest niesamowita moc słuchać tych ludzi, ich historii. Moim ulubionym cytatem są słowa Jana Pawła II: „Wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni nie będą od was wymagali”. Czyli potrzeba zaangażowania młodych, zaangażowania chrześcijan i radości – mówiła Gabriela, studentka z Politechniki Lubelskiej i stypendystka Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

Młodzi pielgrzymi po audiencji generalnej spotkali się w pobliskiej Kurii Generalnej jezuitów z Wandą Gawrońską, siostrzenicą bł. Piotra Jerzego Frassatiego, która wcześniej podczas wizyty w Lublinie zainspirowała młodzież, by udała się do Rzymu jego śladami. Stąd pielgrzymi, obok Rzymu, zwiedzili także Turyn, gdzie wzrastał patron studentów i Polone, gdzie mieści się rezydencja rodziny Frassatich oraz sanktuarium Czarnej Madonny w Orope.

W Papieskiej Akademii Nauk

Podczas konferencji naukowej w siedzibie Papieskiej Akademii Nauk kard. Ravasi poświęcił swój wykład tematowi „Uniwersytet – kultura – wyzwania dziś”, wymieniając wśród nich problem świeckości i zeświecczenia oraz kultury cyfrowej, w której żyjemy. Kard. Müller przedstawił okoliczności publikacji „Opera omnia” Josepha Ratzingera, których wydawanie zostało mu powierzone. Słowo wprowadzające wygłosił Wielki Kanclerz KUL abp Budzik, a całość podsumował rektor KUL ks. prof. Dębiński. O polskim wydaniu dzieł opowiedzieli jej redaktorzy: ks. prof. Krzysztof Góźdź i dr hab. Marzena Górecka. Na zakończenie medale okolicznościowe otrzymali: kard. Bertone, kard. Ruini, kard. Müller, kard. Ravasi, kard. Versaldi, abp Romero Pawłowski, abp Mokrzycki, Rocco Buttiglione, ks. prał. Krzysztof Nykiel, ambasador Andrzej Kotański.

Zebranym została zaprezentowana jubileuszowa etiuda filmowa na 100-lecie KUL, a spotkanie zakończył krótki spektakl Sceny Plastycznej KUL prof. Leszka Mądzika zatytułowany „Oblicze”, wystawiony w wyjątkowej scenerii owalnego tarasu siedziby Papieskiej Akademii Nauk Casiny Piusa IV, przepięknego budynku z XVI wieku, który pełnił wtedy funkcję letniej rezydencji papieskiej.

Tagi:
KUL Franciszek

Jubileuszowy koncert Chóru KUL

2018-10-16 21:32

(red)

Chór KUL

W czwartek 25 października 2018 r. w sali koncertowej Filharmonii Lubelskiej odbędzie się uroczysty koncert z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II „W służbie wolności i prawdzie”. Wystąpią: Chór Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie, Kamila Lendzion – sopran, Urszula Kryger – mezzosopran, Przemysław Baiński – tenor, Jarosław Bręk – bas-baryton, Jadwiga Kowalska – organy. Słowo o muzyce wygłosi Andrzej Gładysz, a dyrygował będzie Grzegorz Pecka.

Początek koncertu o godz. 19.00. Wstęp wolny.


Program:

Grzegorz Gerwazy Gorczycki – Laetatus sum

Maksymilian Koperski – Beata es Virgo Maria (współczesne prawykonanie)

Maksymilian Koperski – Vidi aquam

John Rutter – Gloria

Anton Bruckner – Te Deum C-dur WAB 45

Projekt zrealizowany dzięki wsparciu Miasta Lublin i przy pomocy finansowej Województwa Lubelskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice bolesne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 42/2003

Aktim/pixabay.com

1. Modlitwa w Ogrójcu

Przyszedł z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani i rzekł do uczniów: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił”. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26, 36-40).
Pan Jezus prosił Apostołów, aby pozostali z nim i modlili się. Dzisiaj do nas kieruje tę prośbę: „Czuwajcie i módlcie się”. Czasy obecne to czasy działania, aktywizmu, czynu. Trudno nam jest docenić wartość modlitwy. Tymczasem to na modlitwie dokonują się rzeczy najważniejsze i przez modlitwę można zrobić najwięcej.

2. Biczowanie Pana Jezusa

Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mt 27, 26). Był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. (...) Piłat chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mk 15, 6-15).
Ewangelie mówią o tym wydarzeniu bardzo krótko. Relacjonują, że Piłat kazał ubiczować Jezusa. Można zauważyć pewną dysproporcję między ogromem cierpienia spowodowanego biczowaniem a znikomością słów je opisujących. Nie trzeba bowiem wiele mówić o cierpieniu. Wystarczy je zauważyć, być blisko cierpiących, pomagać im i modlić się za nich.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski!” I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto człowiek” (J 19, 1-5).
Piłat wskazał na Jezusa ubiczowanego, umęczonego, z cierniową koroną na głowie - oto człowiek. Jak bardzo ten ideał człowieka różni się od obrazu człowieka propagowanego przez świat współczesny. Dzisiejszy ideał człowieka bowiem to człowiek młody, zdrowy, piękny, wysportowany. Patrząc na Jezusa z koroną cierniową na głowie, nie zapominajmy, że człowiek nawet przez cierpienie, starość, chorobę nie traci swej godności i swego człowieczeństwa.

4. Dźwiganie krzyża

A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął (Mk 15, 20-22).
Pan Jezus obarczony krzyżem wkroczył na drogę. Była to trudna droga, nieraz na niej upadał. Nasze życie też jest drogą, nierzadko drogą krzyżową. Nieraz brakuje nam sił, nieraz upadamy. Prośmy Chrystusa dźwigającego krzyż, abyśmy tak jak On potrafili podnosić się z naszych upadków, zwątpień, załamań i iść do przodu drogą naszego życia.

5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. (…) Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lema sabachthani?” to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 35-46).
Podczas ukrzyżowania mrok ogarnął całą ziemię. Nasz Zbawiciel doświadczył takiego mroku i opuszczenia, że skierował do Ojca modlitwę słowami Psalmu 22: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił”. I wtedy dokonało się nasze zbawienie. My również, kiedy doświadczamy krzyża, cierpienia, choroby, samotności, doświadczamy mroku i ciemności. Prośmy Chrystusa, abyśmy nie zapominali, że w takich momentach dokonuje się nasze zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Arturo Mari do redaktorów „Niedzieli”: waszym zadaniem jest nieść prawdę o św. Janie Pawle II

2018-10-19 16:10

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela

„Waszym zadaniem, jako dziennikarzy jest zanieść dalej, do innych prawdę o św. Janie Pawle II, o tym co zrobił dla Polski, dla świata i dla nas wszystkich” powiedział 19 października Arturo Mari do dziennikarzy i pracowników tygodnika katolickiego „Niedziela”. Znany fotograf papieski, wraz z żoną Coriną byli gośćmi redakcji „Niedzieli” w Częstochowie.

„Bardzo się cieszymy, że ponownie jest z nami wielki świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II. Dzięki tej obecności jest z nami także Jan Paweł II” – podkreślił na początku spotkania Lidia Dudkiewicz redaktor naczelna „Niedzieli”.

Podczas spotkania Arturo Mari opowiedział o początkach swojej przyjaźni z Janem Pawłem II. Zaznaczył, że już w czasie Soboru Watykańskiego II, gdy przyjaźnił się z kard. Stefanem Wyszyńskim zapoznał się z abp. Karolem Wojtyłą. - Poznałem go jako młodego biskupa w czasie Soboru Watykańskiego II. Przedstawił mi młodego biskupa krakowskiego wielki Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, którego znałem wcześniej. Na Soborze Karol Wojtyła objawił się jako człowiek o jasnych i klarownych ideach, człowiek, który chciał otwarcia Kościoła na dialog ze współczesnym światem - wspominał fotograf.

Arturo Mari wspomniał również pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r. - To była bardzo ważna pielgrzymka. Pamiętam dwa momenty z Mszy św. na pl. Zwycięstwa w Warszawie, kiedy Jan Paweł II zatrzymał się przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Położył swoją rękę na płycie grobu i powiedział: "Dlaczego moja Ojczyzna musiała przelać tyle krwi?". A potem był ważny moment w homilii, kiedy upomniał się o obecność Chrystusa w życiu społecznym Polski. Wtedy też pierwszy raz powiedział: Ja, Jan Paweł II, papież”. - mówił Mari.

- Jan Paweł II był człowiekiem wielkiej pokory i miłości – kontynuował Artiro Mari i dodał: „To dzięki Janowi Pawłowi II Polska się zmieniła”.

Znany fotograf podkreślił że szczególnie podczas podróży po świecie widać było miłość Jana Pawła II do drugiego człowieka. - Podczas podróży do Zairu odwiedził szpital dla dzieci, w którym panowały trudne warunki. Jan Paweł wziął na ręce dziecko, którego stan wydawał się tragiczny. Kołysał je, głaskał po twarzy i ku wielkiemu zdziwieniu, maluch zaczął ruszać ramionami, otworzył oczy i uśmiechał się. Obok stali jego rodzice. Mama widząc, co się dzieje, popłakała się ze szczęścia, zaś ojciec dziecka całował ręce papieża. Nagle spod łóżka wyszła piątka dzieci, które zaczęły bawić się i tańczyć z Ojcem Świętym. Wychodząc ze szpitala, papież zatrzymał się przy siostrach zakonnych, które były pielęgniarkami. Klęknął przed nimi, całował ich ręce i mówił: „W imieniu Pana Boga błogosławię wam, dziękuję!” - wspominał A. Mari.

Arturo Mari opowiedział również, że w dzień swoich urodzin, 18 maja, Jan Paweł II wizytował jedną z rzymskich parafii pw. Chrystusa Króla. Arturo Mari jak zwykle robił zdjęcia. W pewnym momencie poczuł, że pomiędzy nogami przechodzi mu niewielki chłopiec, który podszedł do Ojca Świętego i zapytał: „Cześć, jak się czujesz?”. Papież odpowiedział: „Dobrze. A ty?”. Na to chłopiec stwierdził, że tylu ludzi pilnuje bezpieczeństwa papieża, a on dzięki swemu sprytowi przedostał się do niego pomiędzy nogami fotografa. Papież spojrzał na niego i stwierdził, że nie powinien robić takich rzeczy. Na to chłopiec zapytał bardzo bezpośrednio: „Znasz kobiety”. Jan Paweł II odpowiedział: „No, trochę znam”. Na to chłopiec: „Moja mama, jak wszystkie kobiety, przez 2 godziny przygotowywała się do wyjścia na to spotkanie: malowała się, czesała. Mogło się zdarzyć, że nie mógłbym cię zobaczyć, dlatego uciekłem z domu”. Papież: „Jak to uciekłeś? Przecież mama na ciebie czeka”. „Jest do tego przyzwyczajona”. Po czym chłopiec stwierdził, że choć jest mały i biedny, przyniósł Ojcu Świętemu prezent. Włożył rękę do kieszeni, wyciągnął coś i włożył do ręki Jana Pawła II. Kiedy papież zobaczył, co mu sprezentował chłopiec, pocałował tę rzecz. To był cukierek. Papież powiedział do chłopca: „Dziękuję, nie zasługuję na to”.

- Jan Paweł II często mówił: „Dziękuję, nie zasługuję na to” – dodał A. Mari

Fotograf wspomniał także swoją ostatnią wizytę w Białym Domu z racji spotkania nt. Ronald Regan i Jan Paweł II, 40 lat później - To, co usłyszałem w Białym Domu pokazuje jak ważną postacią dla współczesnego świata był Jan Paweł II. To dzięki Janowi Pawłowi II Polska się zmieniła. To był wielki dyplomata, który połączył Ronalda Regana i Michaiła Gorbaczowa w budowaniu pokoju na świecie – kontynuował Mari.

Po spotkaniu Arturo Mari wraz z żoną kilka minut pomodlili się w kaplicy redakcyjnej pw. Matki Słowa i św. Jana Pawła II.

Arturo Mari był fotografem sześciu papieży, od marca 1956 r. Fotografował Piusa XII, św. Jana XXIII, bł. Pawła VI, Jana Pawła I, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko sześć milionów zdjęć.

Podczas obecnego pobytu w Polsce Arturo Mari jest gościem II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi” oraz spotkał się z mieszkańcami Częstochowy w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem