Reklama

Kalendarze 2019

Duszpastersko-patriotyczny wymiar kanonizacji Andrzeja Boboli

2018-05-02 09:46

O. dr Bernard Gonska SJ
Edycja szczecińsko-kamieńska 18/2018, str. I

Archiwum prywatne
Okadzenie relikwii św. Andrzeja Boboli w parafii św. Andrzeja Boboli w Szczecinie

Z okazji przypadającej 17 kwietnia 80. rocznicy kanonizacji św. Andrzeja Boboli i sprowadzenia jego relikwii z Rzymu do Polski w Szczecinie zostało zorganizowane sympozjum naukowe

Jego organizatorami byli: Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego, Oddział Zachodniopomorski Stowarzyszenia Krzewienia Kultu Św. Andrzeja Boboli i Parafia pw. św. Andrzeja Boboli w Szczecinie, a partnerem sympozjum był Papieski Wydział Teologiczny Collegium Bobolanum w Warszawie.

Prowadzący sympozjum o. dr Bernard Gonska SJ, asystent kościelny Oddziału Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Krzewienia Kultu św. Andrzeja Boboli, po powitaniu zaproszonych gości, prelegentów i uczestników sympozjum, zwrócił się do abp. Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego, który objął to wydarzenie honorowym patronatem, z prośbą o otwarcie sympozjum. Ksiądz Arcybiskup odniósł się do pierwszej homilii Jana Pawła II na polskiej ziemi w 1979 r., w której nawiązał do dziejów polskiej ziemi, wypowiadając ważkie słowa: „Nie sposób zrozumieć dziejów Polski bez Chrystusa”. – W tych dziejach duchowych Ojczyzny – kontynuował Ksiądz Arcybiskup – swoje miejsce ma każdy ze świętych. Św. Andrzej Bobola należy do najbardziej wyjątkowych świętych. Przegląd dzisiejszego sympozjum pozwoli spojrzeć na niego nie jako na jednego ze świętych Kościoła, ale na świętego, który świadomie wszedł w polskie dzieje, aby je współtworzyć. Św. Andrzej Bobola potwierdził to nie tyle zwyczajnym, ale niezwyczajnym życiem i dziełami.

Na koniec otwarcia sympozjum Ksiądz Arcybiskup podkreślił patronat św. Andrzeja Boboli nad Polską oraz że on patrzy na Ojczyznę, patrzy na nas, współtworząc jej współczesne dzieje.

Reklama

List Prezydenta RP

Następnie pani minister Halina Szymańska, szefowa Kancelarii Prezydenta RP, odczytała list okolicznościowy, który do organizatorów i uczestników sympozjum skierował prezydent Andrzej Duda. Prezydent podkreślił w nim, m.in., że „Święty Andrzej Bobola, jeden z patronów Polski, to postać, której życie może być symbolem złożonych losów naszej Ojczyzny. Głębokie oddanie wartościom Ewangelii, patriotyzm, poświęcenie w służbie bliźniemu stanowią duchową, moralną oraz obywatelską inspirację również dla nas, w nowej rzeczywistości XXI wieku”.

W imieniu Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego głos zabrał prof. dr hab. Marek Górski, prorektor ds. Nauki i Współpracy Międzynarodowej, wyrażając wyrazy wdzięczności organizatorom sympozjum za inicjatywę zorganizowania tak ważnego wydarzenia na Wydziale Teologicznym US, życząc inspiracji intelektualnych i duchowych wynikających ze spotkania, wymiany myśli i poglądów oraz owocnego przeżycia obchodów 80. rocznicy kanonizacji św. Andrzeja Boboli.

Następnie w imieniu o. dr. Tomasza Ortmanna SJ, prowincjała Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa w Polsce, głos zabrał o. socjusz mgr Leszek Mądrzyk SJ, który nawiązał do jednego z wymownych przejawów pamięci o św. Andrzeju Boboli, jakim są prośby napływające do kustosza Narodowego Sanktuarium Patrona Polski w Warszawie o przekazanie relikwii do kościołów czy kaplic. Tylko w 2017 r. wpłynęło ponad 30 takich próśb z Polski, ale również z Niemiec, Austrii, Ukrainy i Szwajcarii. Natomiast w obecnym roku do tej pory wpłynęło już 12 takich próśb nie tylko z Polski, ale również z Chorwacji, Rosji, Ukrainy, Kanady i Stanów Zjednoczonych.

Sympozjum

Po oficjalnej części otwarcia sympozjum kolejno wygłaszali referaty zaproszeni prelegenci. Pierwszym był ks. dr hab. prof. US Grzegorz Wejman, który w swoim wystąpieniu skupił się na „Sytuacji religijno-społeczno-politycznej XVII wieku w czasie życia i działalności św. Andrzeja Boboli”. Prelegent przedstawił zawiłe i trudne czasy Rzeczypospolitej, w której przyszło żyć i działać św. Andrzejowi Boboli. Bardzo wnikliwie ukazał sytuację polityczną Rzeczypospolitej, w której toczyły się wojny na różnych frontach. Wojny zewnętrzne z Turcją, Rosją, Szwecją i wewnętrzne z Kozakami, których punktem kulminacyjnym był potop szwedzki. Wybuch powstania kozackiego w 1648 r. doprowadził do ciężkich i nieprzerwanych wojen trwających aż do 1667 r., podczas których doszło do konfliktu i wojny prawosławnych z katolikami. Kozacy byli przekonani, że to oni są jedynymi obrońcami prawosławia przeciw Unii Brzeskiej. I to z ich rąk – Kozaków – śmierć poniosło wielu katolików, w tym m.in. św. Andrzej Bobola.

Kolejnym prelegentem był o. dr Bernard Gonska SJ, który wygłosił referat pt. „Od beatyfikacji do kanonizacji św. Andrzeja Boboli”. W swoim wystąpieniu prelegent ukazał, jak rozwijał się kult męczennika z Janowa Poleskiego, który doprowadził rozpoczęcia przez władze kościelne procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego.

Następnie został wyświetlony archiwalny reportaż filmowy z czerwca 1938 r., który ukazał tryumfalny powrót trumny z ciałem św. Andrzeja Boboli z Rzymu do Polski. Patron Polski był witany w wielu miastach Polski przez tysiączne tłumy wiernych. 20 czerwca 1938 r. srebrno-kryształowa trumna z ciałem męczennika została umieszczona w kaplicy Domu Pisarzy na warszawskim Mokotowie przy ul. Rakowieckiej 61. Reportaż był wprowadzeniem w kolejny referat pt. „Kanonizacja św. Andrzeja Boboli i sprowadzenie jego relikwii z Rzymu do Polski w prasie katolickiej z 1938 r.”, który wygłosiła mgr Renata Panfil-Tesarek, prezes Oddziału Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Krzewienia Kultu św. Andrzeja Boboli.

Kolejny referat wygłosił o. dr Aleksander Jacyniak SJ, wykładowca na PWT Collegium Bobolanum w Warszawie oraz kustosz sanktuarium maryjnego w Świętej Lipce. Tematem prelekcji była „Strachocina, jako nowe miejsce oddziaływania św. Andrzeja Boboli”. Prelegent w bardzo wnikliwy sposób, bazując na relacjach świadków, ukazał historię pojawiania się „tajemniczej postaci” na starej plebanii w Strachocinie już w latach 50. XX wieku. Gdy proboszczem parafii został w 1971 r. ks. Ryszard Mucha, na plebanii zaczęły się dziać „dziwne wydarzenia”, w tym pojawiania się jednej „tajemniczej postaci”. Trudności związane z budową nowej plebanii oraz powyższe dziwne wydarzenia, doprowadziły do upadku na zdrowiu proboszcza, który udał się na leczenie do kliniki w Krakowie. Jego następcą 7 września 1983 r. został ks. Józef Niźnik, który już w czwartym dniu swego pobytu w Strachocinie doświadczył w nocy po raz pierwszy zjawienia się „tajemniczej postaci”. Tą informacją podzielił się rankiem następnego dnia z siostrą zakonną posługującą w kościele, od której dowiedział się, że to wydarzenie nie jest dla niej nowością, gdyż podobne doświadczenia miał jego poprzednik, ks. Ryszard Mucha. Informację tę potwierdził ks. Mucha, gdy ks. Józef Niźnik odwiedził go w klinice. Ks. Józef, mieszkając już w nowej plebanii, słyszał wielokrotnie odgłosy ze starej plebanii, w której już nikt nie mieszkał. Od pamiętnej nocy 7 września 1983 r. ks. Niźnik wielokrotnie słyszał pukanie do swojego pokoju lub widział „tajemniczą postać”, ubraną w strój zakonny, dokładnie o godz. 2.10 w nocy. Miało to miejsce kilkadziesiąt razy. Przełomowym momentem była noc z 16/17 maja 1987 r., gdy owa „tajemnicza postać” pojawiła się po raz kolejny. Wówczas – mimo lęku – ks. Niźnik zadał tej postaci pytanie: „Kim jesteś i czego chcesz?”. W odpowiedzi usłyszał: „Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Ksiądz Proboszcz udał się do bp. Ignacego Tokarczuka i zdał mu dokładną relację z tego, co się dzieje na plebanii w Strachocinie oraz o ostatnim spotkaniu ze św. Andrzejem Bobolą. Biskup Ordynariusz odesłał go do jezuitów do Warszawy, a dokładnie do o. Mirosława Paciuszkiewicza SJ, ówczesnego proboszcza parafii św. Andrzeja Boboli, w której znajduje się trumna z ciałem męczennika. W rozmowie obaj księża proboszczowie uznali, że są to prawdziwe zjawienia się św. Andrzeja Boboli i że należy spełnić jego prośbę. Ustalono, że 16 maja 1988 r., zostaną przekazane do Strachociny relikwie św. Andrzeja Boboli. Po uroczystym przekazaniu relikwii w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie i wprowadzeniu ich w Strachocinie rozpoczął się bardzo intensywny kult męczennika w tej miejscowości. Skutkował on wybudowaniem na wzgórzu, gdzie znajdował się prawdopodobnie dom rodzinny św. Andrzeja Boboli, kaplicy, tzw. Bobolówki, oraz ustanowieniem kościoła parafialnego sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

Po referacie o. dr. Aleksandra Jacyniaka SJ abp Andrzej Dzięga przewodniczył modlitwie południowej „Regina caeli laetare”, po której nastąpiła przerwa na kawę.

Sympozjum – część II

Po przerwie drugą część sympozjum rozpoczął bp prof. zw. dr hab. Henryk Wejman, który wygłosił referat pt. „Aktualność duchowości św. Andrzeja Boboli w kontekście encykliki Piusa XII «Invictae athletae Christi»”. Encyklikę tę napisał papież Pius XII w 1957 r. z okazji 300. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Boboli. Ksiądz Biskup podkreślił w swoim wystąpieniu o duchowości św. Andrzeja Boboli i jej aktualności dla współczesnych ludzi trzy szczegółowe cechy, do których należą: bezgraniczna jedność kapłańskiego powołania, żarliwość apostolska o zbawienie wiernych i ekumeniczna otwartość. Ważnym rysem jego duchowości dla współczesnych jest uznanie Chrystusa za swojego Pana, ofiarne dawania świadectwa o Chrystusie i zaangażowanie ekumeniczne.

Kolejną prelegentką była red. Elżbieta Polak z Krakowa, która jest autorką wydanej w 2017 r. przez Wydawnictwo WAM książki pt. „Cuda świętego Andrzeja Boboli. Świadectwa, życie i modlitwy”. Tematem referatu były „Cuda św. Andrzeja Boboli i świadectwa jego wstawiennictwa”.

Ostatni referat wygłosił o. dr Aleksander Jacyniak SJ, którego tytuł brzmiał: „Patriotyczny wymiar Patrona Polski”. Prelegent wskazał na siedem wydarzeń, które świadczą o zatroskaniu św. Andrzeja Boboli o jego trosce nad naszą Ojczyzną. 16 kwietnia 1702 r. znalezienie trumny św. Andrzeja po 45 latach od jego męczeńskiej śmierci. Po raz drugi objawił się w 1819 r. o. Alojzemu Korzeniewskiemu, dominikaninowi, któremu św. Andrzej Bobola ukazał z celi zakonnika wizję toczącej się wojny. Po zakończeniu tej wizji św. Andrzej Bobola powiedział, że „gdy ta wojna się zakończy, ja będę jej głównym patronem”. Ta zapowiedź spełniła się po 99 latach. Trzeci raz interweniuje św. Andrzej Bobola w sierpniu 1920 r., gdy pięciomilionowa armia bolszewicka zagrażała nie tylko Polsce, ale i całej Europie Zachodniej, by tam zaszczepić swoje hasła komunistyczne. Polska była wtedy w stanie wystawić maksymalnie 700 tys. żołnierzy, młodzież i studentów, którzy byli zupełnie nieprzygotowani do obrony państwa polskiego. Od 6 do 14 sierpnia biskupi polscy ogłosili nowennę we wszystkich miastach Polski. W samej Warszawie 100 tys. mieszkańców stolicy modliło się o uratowanie Ojczyzny, obnosząc w procesji relikwie – wówczas bł. Andrzeja Boboli i bł. Władysława z Gielniowa, patrona Warszawy, wzywając ich wstawiennictwa u Boga. W nocy z 14/15 sierpnia nastąpiło wydarzenie, które przeszło do historii jako „Cud nas Wisłą”. Wojska polskie odparła armię bolszewicką pod Radzyminem. Czwarte wydarzenie miało miejsce 26 września 1939 r., w przeddzień kapitulacji Warszawy. Bombardowanie stolicy spowodowało m.in. zniszczenie kaplicy Domu Pisarzy na Mokotowie. Zdecydowano o przeniesieniu trumny na Starówkę do kościoła Matki Bożej Łaskawej, gdzie przebywała do wybuchu powstania warszawskiego. Kolejne wydarzenie związane ze św. Andrzejem Bobolą miało miejsce w sierpniu 1944 r., gdy Starówka, w tym kościół Matki Bożej Łaskawej, podczas Powstania Warszawskiego została zrównana z ziemią. Wówczas powstańcy przenieśli trumnę św. Andrzeja Boboli do kościoła św. Jacka przy ul. Freta, gdzie przetrwały do 7 lutego 1945 r. W tym dniu została ona przewieziona na swoje dawne miejsce, do Domu Pisarzy na Mokotowie, gdzie Andrzej Bobola obrał sobie jako stałą ziemską siedzibę. Ostatnim wydarzeniem był dzień 10 kwietnia 2010 r., gdy na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej udała się delegacja elity polskiej z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Wśród delegacji była Teresa Walewska-Przyjałkowska, która miała przy sobie relikwiarzyk z relikwiami św. Andrzeja Boboli. Podczas tragedii smoleńskiej zginęli wszyscy delegaci. Relikwiarz ten został uszkodzony, ale same relikwie świętego pozostały nienaruszone. Podsumowania sympozjum dokonał bp prof. zw. dr hab. Henryk Wejman, który podziękował organizatorom i prelegentom za przygotowanie tego wydarzenia oraz za wygłoszone prelekcje.

Msza św.

Zwieńczeniem upamiętnienia 80. rocznicy kanonizacji św. Andrzeja Boboli była uroczysta Msza św. koncelebrowana przez 15 kapłanów pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgę w kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Boboli, w którym od 71 lat posługują ojcowie jezuici. Przed błogosławieństwem pasterskim wysłuchaliśmy prawykonania „Pieśni do św. Andrzeja Boboli”, którą specjalnie z okazji 80. rocznicy kanonizacji skomponował ks. prof. Ireneusz Pawlak z KUL-u, do słów ks. Wiesława Hudka. Hymn został wykonany przez Żeński Chór Nauczycielski PRIMO VERE pod dyrekcją ks. dr. Zbigniewa Woźniaka. Na zakończenie uroczystości o. Socjusz Leszek Mądrzyk SJ odmówił „Litanię do św. Andrzeja Boboli”, a następnie wszyscy obecni oddali cześć relikwiom św. Patrona Polski.

Tagi:
Szczecin sympozjum św. Andrzej Bobola

Abp Dzięga: Kościół nie może zaakceptować metody in vitro

2018-12-23 18:22

pk / Szczecin (KAI)

Dzisiejsze procedury in vitro nie mogą być zaakceptowane przez Kościół. Decyzja nie należy do mnie, mogę tylko prosić, przestrzegać i modlić się, żeby nie następowały żadne dramaty - w ten sposób metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga odniósł się do możliwych planów finansowania metody zapłodnienia in vitro z budżetu Szczecina.

BP KEP

Metropolita szczecińsko-kamieński w rozmowie z Radiem Szczecin podkreślił, że w dzisiejszych procedurach in vitro „niestety z naruszeniem polskiego prawa, z naruszeniem praw dziecka, z naruszeniem często praw rodziców doprowadza się do poczęcia większej liczby dzieci niż nawet rodzice proszą”.

- Potem te dzieci są zamrażane. To jest dramatyczne naruszanie praw dziecka i praw rodziców. Rodzice nawet nie wiedzą ile ich dzieci czasami jest zamrożonych w tych pojemnikach i to jest dramat - przyznał abp Dzięga.

Metropolita wyjaśnił, że Kościół akceptuje m.in. naprotechnologię, czyli takie wspomaganie organizmu, które zachowuje naturalne środowisko poczęcia każdego człowieka. Jednocześnie hierarcha dodał, że każde dziecko jest łaską i jest tchnieniem Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: tysiące Francuzów manifestowały w obronie życia

2019-01-20 19:14

st (KAI) / Paryż

Od 30-50 tysięcy Francuzów wzięło dziś udział w trzynastym „Marszu dla życia”, apelując o zaprzestanie banalizowania aborcji i broniąc klauzuli sumienia lekarzy, którzy odmawiają zbijania dzieci w łonie matki. Co roku we Francji dokonuje się około 220 tys. aborcji.

La Manif Pour Tous

Marsz dla życia nie miał charakteru konfesyjnego chociaż do udziału w nim zachęcał arcybiskup Paryża, Michel Aupetit, a nuncjusz apostolski we Francji, abp Luigi Ventura przekazał pozdrowienia oraz słowa zachęty skierowane do uczestników przez Papieża Franciszka. Ojciec Święty podkreślił, że wszelkie zło na świecie bierze początek w braku szacunku dla życia. Zachęcił Francuzów do nieustannego dawania świadectwa niezbywalnych wartości: godności człowieka oraz godności życia.

Marsz rozpoczął się o godz. 13.30 od Porte Dauphine i przeszedł w kierunku placu Trocadero. Nawiązując do ruchu „żółtych kamizelek” delegat generalny marszu, Nicolas Sévillia wyjaśnił, że w formie publicznej wyraża się nie tylko zaniepokojenie z powodu trudności społecznych, ale także cierpienie niematerialne. Dodał, że dzisiejszy marsz był też pierwszym aktem mobilizacji obywatelskiej przeciwko próbom rewizji prawa bioetycznego odnośnie do sztucznego zapłodnienia, które w myśl propozycji kręgów liberalnych ma być dostępne dla wszystkich – nie tylko małżeństw, ale także związków osób tej samej płci, czy kobiet samotnych. Natomiast prezes Fundacji Lejeune, Jean-Marie Le Méné wyraził obawy, że obecny rząd prezydenta Macrona będzie chciał zalegalizować wykorzystanie embrionów do badań naukowych i eksperymentów pseudomedycznych.

W paryskiej manifestacji uczestniczyła także Viviane Lambert, która walczyć będzie w poniedziałek przed sądem w Châlons-en-Champagne o życie swojego syna Vincenta, znajdującego się od dziesięciu lat w stanie określanym przez media jako „wegetatywny”. Szpital nie chce kontynuować utrzymywania go przy życiu, chociaż film wideo pokazuje, że reaguje on na bodźce. Pani Lambert nie kryła wielkiego wrażenia widząc w stolicy Francji tak wielkie zgromadzenie obrońców życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem