Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

nie przegap

W głowie się nie mieści

2018-04-30 11:30

Marta Kuczek
Niedziela Ogólnopolska 18/2018, str. 50-51

Wspólnota Lednica 2000

Ludzie Ewangelii, daleko nieście imię Chrystusa. Amen! To jedno zdanie, a właściwie wezwanie do spełnienia powołania do głoszenia Dobrej Nowiny, jest dla dziesiątek tysięcy młodych ludzi czymś więcej niż tylko dewizą. To definicja wspólnoty, braterstwa, miłości i sposobu na przeżywanie wiary, ale nie tylko. Od ponad 20 lat Lednica łączy wielu ludzi w dążeniu do działania dla Boga i bliźnich, dając im okazję do wzrastania na wielu polach

Właśnie to – zdaniem wielu – przyciąga każdego roku coraz więcej młodych ludzi, którzy dzięki Lednicy mogą przerwać swoją bierność i w myśl wypowiedzi papieża Franciszka „wstać z kanapy”. Nikodem, który na Lednicę jeździ od małego, mówi, że to właśnie najpiękniejsza część spotkania na Polach:

– Spotkanie Młodych nad Jeziorem Lednickim jest wspaniałym, przepięknym wydarzeniem, pełnym miłości i Ducha Świętego, które zdecydowanie polecam każdemu. Jestem pewien, że jeśli tak jak ja poświęcisz swoje 24 godziny i spędzisz je na Polach Lednickich, nigdy nie będziesz tego żałował, poznasz nowych świetnych ludzi (a może nawet przyjaciół) lub po prostu – tak jak ja – będziesz chciał się zaangażować i pomóc, to pierwsza sobota czerwca być może będzie najlepszą z całego miesiąca. Naprawdę warto się tam pojawić!

Każda para rąk jest cenna

Nie da się ukryć, że wolontariat to jedna z najistotniejszych części całej wspólnoty lednickiej. Przygotowanie spotkania dla kilkudziesięciu tysięcy osób wymaga całego sztabu ludzi i wielu godzin pracy, dlatego każda para rąk jest cenna! Część struktur lednickich – jak chociażby Sztab Techniczny czy Biuro Promocji – pracuje nad przygotowaniem czerwcowego spotkania przez cały rok. Pozostałe służby, takie jak Anioły Porządku, Przewodnicy Ledniccy, Ratownicy, Ministranci czy Tancerze, swój udział w spotkaniu zgłaszają przez Internet i pracę zaczynają w dniu spotkania. Okres najintensywniejszych przygotowań do Lednicy zaczyna się jednak już na tydzień przed spotkaniem – wtedy pierwsi wolontariusze biorą udział w przygotowaniu całej Infrastruktury Spotkania Lednickiego. Jednym słowem, sposobów na włączenie się w służbę na Lednicy jest wiele i każdy znajdzie coś dla siebie. Co najważniejsze – nie jest jeszcze za późno, aby zostać wolontariuszem jeszcze w tym roku! Szczegółowe informacje na temat wolontariatu można znaleźć na naszej stronie internetowej oraz na Facebooku.

Reklama

Najlepiej jednak zapytać tych, którzy mieli okazję osobiście włączyć się w wolontariat – jak Nikodem: – Od trzech lat przyjeżdżam na Lednicę nie jako zwykły uczestnik, ale jako harcerz ZHR-u w służbie kwatermistrzowskiej, więc już od jakiegoś czasu mam przyjemność i możliwość czynnego włączenia się w Spotkanie. Dzięki temu, w pierwszą sobotę czerwca, kiedy wszyscy uczestnicy zbiorą się na Polach, ja mogę chwilę odpocząć i razem z kolegami uśmiechnąć się, kiedy widzimy, że nasza praca nie poszła na marne, a wszystkie (lub większość) rzeczy, którymi się zajmowaliśmy, stoi i działa tak jak powinna. Po skończonej pracy mogę w pełni oddać się wspaniałemu klimatowi tego miejsca, poznać nowych ludzi, wyspowiadać się lub wreszcie: poświęcić czas na modlitwę pełną niesamowitych i niepowtarzalnych przeżyć duchowych, przy których można się naprawdę nawrócić.

Jestem

W tym roku spotkamy się na Polach Lednickich już po raz 22. Hasło tegorocznego spotkania to słowo „Jestem”. Choć mogłoby się ono wydawać banalne, to w kontekście wiary i człowieczeństwa jest wręcz kluczowe. Definiuje zarówno byt sam w sobie, jak i – w kontekście wiary – jego znaczenie dla Boga i bliźnich. Chociaż wszyscy doskonale pamiętamy fragment Księgi Izajasza: „Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami” (Iz 55, 8), to niemożliwym jest spojrzenie na siebie pełnymi doskonałej miłości oczami Boga. Właśnie dlatego pierwszym symbolem tegorocznej Lednicy jest Zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia. Posłuży ono do spotkania ze spojrzeniem Boga, odkrycia, jacy naprawdę jesteśmy, a także zrozumienia, że ,,Jestem” drogi w Bożych oczach, nabieram wartości, bo Bóg mnie miłuje. Drugim symbolem będzie świeca – symbol światła i pokoju, a także obecności Boga w życiu człowieka. Jak co roku na Polach Lednickich rozbłysną dziesiątki tysięcy świec jako znak naszej wiary i jedności, które są podstawą naszej wspólnoty: – Lednica pokazała mi, czym jest prawdziwa wspólnota – wspomina Kasia. – Nie musiałam tam się wstydzić niczego i nie bałam się, że mogłabym urazić kogoś swoją wiarą, dlatego na Lednicy zawsze byłam sobą – tą najlepszą wersją mnie. Zarówno w całej wspólnocie, jak i każdym z osobna widać niesamowite działanie Boga i można Go spotkać osobiście w czasie spowiedzi.

Dar z siebie

Właśnie dla tego uczucia warto jest przyjechać 2 czerwca na Pola Lednickie. Aby móc poczuć się swobodnie, szczęśliwie i stać się najlepszą wersją samego siebie. A co jeszcze ważniejsze – zebrać siły na to, by cały rok stawać się coraz lepszym dla siebie i innych. W ten sposób wypełniamy nasze powołanie, zawarte w cytacie św. Jana Pawła II, które było inspiracją dla tegorocznego Spotkania Młodych LEDNICA 2000: „Człowiek, będąc jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”.

Co więcej, to spotkanie będzie wyjątkowo bogate w symbolikę – m.in. w tym roku czeka nas celebracja gestu mycia nóg. O znaczenie tego gestu zapytałam o. Mateusza Kosiora OP, duszpasterza Wspólnoty LEDNICA 2000: – Gest mycia nóg to gest Pana Jezusa względem uczniów, który możemy obserwować podczas liturgii Wielkiego Czwartku. Na Lednicy po drugiej części Spotkania zatytułowanej „Prawdziwe Spojrzenie na siebie i innych” uczestnicy będą mogli nawzajem umyć sobie nogi. Będzie to odpowiedź na świadectwa dawane podczas Spotkania, m.in. przez siostry Misjonarki Miłości, które codziennie pochylają się nad cierpiącymi. Podczas Spotkania będą rozdawane specjalnie przygotowane ręczniki i woda. Do tego gestu pragniemy zachęcić wszystkich uczestników. Bez względu na wiek, bez względu na wszystko.

Potrzebni do tuptania

A to wciąż jeszcze nie wszystko! XXII Spotkanie Młodych LEDNICA 2000 będzie pełne zaskoczeń i wzruszeń, które każdy będzie musiał odkryć na własną rękę. Jak mówi Aniela: – Lednica łączy ludzi i wzbudza zaufanie. Tyle rozmów, mniej lub bardziej przypadkowych spotkań, uśmiechów, ile wydarza się na Lednicy, to w głowie się nie mieści. I zawsze przekonuje się, że ludzie, zaufani ludzie są nam bardzo potrzebni do ciągłego tuptania do przodu.

Do zobaczenia 2 czerwca na Polach Lednickich!

Tagi:
Lednica

Już w najbliższą sobotę Lednica Motocyklisty!

2018-09-12 21:32

lednica2000.pl

Już w najbliższą sobotę - 15 września 2018 - święto wszystkich miłośników jednośladów na Polach Lednickich! Po raz dziesiąty zgromadzą się tam uczestnicy Lednicy Motocyklisty, która w tym roku będzie wybrzmiewała hasłem JESTEM.

.lednica2000.pl

„Jestem” to synteza ukochanego przez o. Jana W. Górę OP i powtarzanego za świętym Janem Pawłem II zdania: ,,Człowiek, będąc jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”.

Przybędziemy na Lednicę, żeby spotkać się ze spojrzeniem Boga. To w Jego obliczu spróbujemy odnaleźć swoją prawdziwą twarz. W Nim odkryjemy swoje „Jestem”. Zachwyceni naszym pięknem w Bożych oczach, będziemy ten zachwyt przekazywać innym. Staniemy się bezinteresownym darem dla innych.

Naszym pragnieniem jest, by na tę Lednicę poczuli się zaproszeni wszyscy, którzy są pasjonatami jednośladów, którzy nie byli na XXII Spotkaniu Młodych 2 czerwca czy na Lednicy Dziecka, ci, którzy pragną poznać dzieło Ojca Jana, chcą się z nami pomodlić i wspólnie wybrać Chrystusa pod Bramą – Rybą. To naprawdę zaproszenie skierowane do wszystkich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Kraków: koncert w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża

2018-10-17 06:51

luk / Kraków (KAI)

Stolica Małopolski wyjątkowo uczciła 40. rocznicę rozpoczęcia pontyfikatu św. Jana Pawła II. Mieszkańcy i przyjezdni, a także prezydent Polski, Andrzej Duda wraz z małżonką, oraz nuncjusz apostolski, abp Salvatore Pennacchio, wzięli udział w koncercie zatytułowanym „Ojcze Święty, dziękujemy”.

Jakub Szymczuk/KPRP

Wydarzenie, które odbyło się na krakowskim Rynku Głównym, zorganizował Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. - Chcieliśmy tym wieczorem przypomnieć chwile wyboru papieża Polaka, ale i przeżyć je na nowo, wspominając słowa, które do nas kierował - podkreśliła jego dyrektor, Agata Szuta. Koncert poprowadzili Magdalena Wolińska-Riedi i Krzysztof Ziemiec. - Dziś także Rzym przypomina sobie Jana Pawła II - prezentujemy cały dzień wywiady, które mają pokazać wyjątkowość jego pontyfikatu. Czas służby papieża, który dla mnie jest punktem odniesienia, świętym, którego nauczanie prowadzi mnie przez życie - przyznała korespondentka TVP z Watykanu.

Na scenie nie zabrakło artystów polskiej sceny muzycznej. Dla zebranych zaśpiewali m.in. Alicja Węgorzewska, Kasia Moś, Marco Antonelli, Marek Tokarzewski, Magda Steczkowska, Mateusz Ziółko, Zakopower czy TGD. Gwiazdom towarzyszył Chór Rodzinny im. Jana Pawła II Instytutu oraz orkiestra pod dyrekcją Grzegorza Urbana.

- Miałam trzy lata, kiedy Karol Wojtyła został papieżem, ale pamiętam ten moment i tamte emocje. Zarówno mojej rodziny, jak i świata. Chcemy tym koncertem przekazać ludziom przesłanie, które nieustannie głosił Jan Paweł II - że miłość i solidarność międzyludzka jest najważniejsza - zaznaczyła Magda Steczkowska. Publiczność usłyszała m.in. „Życiem cudem jest”, „W cieniu Twoich rąk” czy „Twoja miłość jak ciepły deszcz. - Bardzo dobrze, że przypomina się papieża Polaka w tak radosny i jednoczący sposób. Dobrze zobaczyć go na telebimach i odświeżyć w pamięci słowa nauczania, które do nas kierował, kiedy przyjeżdżał do Polski - powiedziała pani Maria.

Na zakończenie głos zabrał abp Marek Jędraszewski, który powiedział, że wieczór jest wyjątkowym podziękowaniem za Bożą opatrzność, która czuwała nad wyborem na papieża 40 lat temu. - Dziękujemy, że dał nam tyle radości, tyle pokoju serca i tak wiele zmienił. Wtedy taki koncert byłby nie do wyobrażenia, a dziś możemy tutaj uwielbiać Boga wspólnie śpiewem. Taką normalność przywrócił Polsce i światu właśnie Jan Paweł II - powiedział metropolita krakowski.

Wydarzenie zwieńczyło odśpiewanie wspólnie z artystami piosenki „Oto jest dzień”. Podczas koncertu występy muzyczne przeplatane były krótkimi opisami życia św. Jana Pawła II oraz nagraniami lub filmami z jego homiliami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Chaput: Kościół osłodzony sentymentalizmem i nostalgią nie przyciągnie młodych

2018-10-17 13:13

tłum. st (KAI) / Watykan

Na konieczność wyzwolenia się z odurzenia kultury współczesnej a także skłonności do prezentowania chrześcijaństwa „osłodzonego sentymentalizmem i nostalgią” wskazał w wywiadzie dla angielskiego portalu katolickiego „The Tablet” arcybiskup Filadelfii Charles Joseph Chaput OFM Cap. Bierze on udział w obradującym w Rzymie Synodzie Biskupów o młodzieży i rozeznawaniu powołania.

Włodzimierz Rędzioch
Abp Charles Chaput - Metropolita Filadelfii

The Tablet: W jednym ze swoich wystąpień synodalnych Ksiądz Arcybiskup powiedział, że Kościół nie poradził sobie z przekazaniem młodszemu pokoleniu pełni wiary. Jakie byłyby propozycje Waszej Ekscelencji dla Kościoła, by zaradził tej sytuacji? Solidniejsza katecheza, inne podejście do nauczania chrześcijaństwa w szkołach katolickich?

- Ludzie nie mogą dać tego, czego nie mają. Główny problem Kościoła w naszych czasach - przynajmniej w tak zwanych krajach „rozwiniętych” - nie może zostać rozwiązany przez lepsze narzędzia czy techniki. Mogą one pomóc, ale naszym głównym problemem jest brak prawdziwej wiary, nawet wśród wielu naszych przywódców i nauczycieli. Benedykt XVI nazwał to „milczącą apostazją”, utratą transcendencji, wymiaru metafizycznego w tym, jak rozumiemy nasze życie i świat. Prowadzi to do nieufności wobec trwałości prawdy objawionej. Wyjaśnia to dzisiejszą tendencję, by sprowadzać chrześcijaństwo do pozytywnego kodeksu moralnego lub systemu etyki, osłodzonego sentymentalizmem i nostalgią. Ale to nie jest wiara i nie może zainspirować nikogo do takiego pilnego, radykalnego nawrócenia, jakiego domaga się prawdziwa wiara w Jezusa Chrystusa.

Nie możemy zaradzić temu problemowi, chyba że najpierw uznamy to i świadomie oddzielimy się w jakiś sposób od kultury, która trzyma nas w odurzeniu i rozprasza. Dobra wiadomość jest taka, że mamy sukcesy. Grupy w Stanach Zjednoczonych, takie jak Fellowship of Catholic University Students (FOCUS) i The Culture Project, są bardzo skuteczne w docieraniu do młodych dorosłych z Ewangelią. Możemy się wiele nauczyć z ich podejścia. Niestety żadna z nich nie została zaproszona na Synod.

The Tablet: Ksiądz Arcybiskup powiedział, że określenie „LGBT” nie powinno być zawarte w dokumencie roboczym Synodu, ponieważ nie ma czegoś takiego jak „katolik LGBT” lub „transseksualista katolicki” . Czy martwi się Ekscelencja, że polityka tożsamości weszła do debat Kościoła i teologii? Co mówi Ksiądz Arcybiskup tym, którzy chcą się identyfikować jako LGBT i katolicy?

- Powiedziałem również, że nie ma czegoś takiego jak „katolik heteroseksualny”. Polityka tożsamości opiera się na dzieleniu. Nie jest postawa chrześcijańska. Kościół nie jest odporny na stronniczość i cierpi, gdy się ona zakorzenia.

The Tablet: Niektórzy mogą twierdzić, że użycie określenia „katolik LGBT” nie różni się od określenia „katolik angielski” lub „katolik amerykański”. Czy należy usunąć wszystkie poprzedzające wskaźniki opisowe, gdy mówimy o kimś, jako o katoliku?

- Nie, ponieważ płeć jest wyjątkową kategorią. Kwestie pożądania seksualnego, a zwłaszcza zachowania, trafiają w sedno ludzkiej tożsamości. Obejmują celowość ciała to, co rozumiemy przez „naturę ludzką”, komplementarną całość gatunku ludzkiego i przekazywanie życia. Mają więc wielkie konsekwencje dla prawdy czy też fałszu Pisma Świętego i wiary katolickiej.

Kościół musi bardzo uważać, aby uniknąć rozbijania ludzkiej tożsamości w zależności od naszej orientacji seksualnej. Katolicy „LGBTQ” sugerują w sposób deterministyczny specjalną kategorię moralną, z czym nie mamy do czynienia w przypadku katolików „afrykańskich”, „angielskich” czy „z niepełnosprawnościami”. The Tablet: Papież Franciszek położył silny nacisk na strukturę Synodu Biskupów jako sposób stawiania przez Kościół czoła wspólnym wyzwaniom i wymyślania odpowiedzi duszpasterskich. Czy Wasza Ekscelencja sądzi, że Synod jest skutecznym narzędziem w tym zakresie?

- Synod Biskupów może być dla Ojca Świętego bardzo przydatnym doradcą. Tak często było w przeszłości. Pokrzepiające były słowa Papieża Franciszka w jego uwagach wstępnych o potrzebie szczerej i uczciwej dyskusji, ponieważ cechy te są kluczowe dla każdej pracy produktywnej. Jednak służąc przez minione trzy lata w Radzie Stałej Synodu widzę również jego ograniczenia.

W swojej obecnej formie jest to skomplikowane i kosztowne narzędzie. Nie jestem pewien, czy może być bardziej skuteczne niż jest obecnie. Można dokonać pewnych oczywistych usprawnień. Tylko niewielka część ludności świata mówi po włosku, ale delegaci Synodu pochodzą z całego świata. Z praktycznego punktu widzenia wszystkie dokumenty synodalne muszą być przetłumaczone z języka włoskiego na wiele języków znacznie szybciej i o ile to możliwe, z dużym wyprzedzeniem, aby zapewnić odpowiedni czas na ich przestudiowanie i dyskusję. Na tym polegał problem z „Instrumentum laboris”. Delegaci powinni również być mianowani wcześniej, aby umożliwić im właściwe przygotowanie. Wielu delegatów skarżyło się również na niejednoznaczność obecnych reguł i procedur Synodu, które wydają się faworyzować proces kontrolowany, bardziej niż w przeszłości.

Powtórzymy, Synody mają charakter doradczy, a nie decyzyjny. Papież zawsze swobodnie akceptuje, poprawia lub odrzuca ich dokumenty. Ale muszą być one prawdziwie kolegialne, aby były wiarygodne. Mam nadzieję, że stanie się to normą w przyszłości.

The Tablet: Co chciałby Ksiądz Arcybiskup, aby dokument końcowy Synodu Biskupów mówił o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele?

- Ciągły kryzys związany z wykorzystywaniem seksualnym jest niezwykle poważny. Na szczęście zarówno papież Franciszek, jak i ojcowie synodalni rozumieją to, a dokument końcowy prawdopodobnie odzwierciedli ich obawy. Mniej jestem pewien czy zostaną poruszone korzenie problemu. Klerykalizm jest wyraźnie czynnikiem seksualnego wykorzystywania nieletnich przez duchownych, ale nie dominującym, a niewielu spośród osób świeckich, które znam, jest zadowolonych z tego wyjaśnienia, zwłaszcza rodzice. W pojęciu wiernych świeckich, musi zostać podjęty problem homoseksualizmu i jego rola w kryzysie, ale nie jest jasne, czy Synod zechce włączyć tę kwestię do tekstu ostatecznego.

Rozmawiał: Christopher Lamb

Abp Charles Joseph Chaput urodził się 26 sierpnia 1944 w mieście Concordia w stanie Kansas. Po wstąpieniu do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów złożył w nim 14 lipca 1968 śluby wieczyste, a w dwa lata później – 29 sierpnia 1970 przyjął święcenia kapłańskie. Pracował następnie duszpastersko w parafiach prowadzonych przez kapucynów. 29 kwietnia 1988 Jan Paweł II mianował go biskupem Rapid City (sakrę nowy biskup przyjął 26 lipca tegoż roku), a 18 lutego 1997 papież przeniósł go na stanowisko arcybiskupa Denver – stolicy stanu Kolorado. W ten sposób kapucyn stał się pierwszym arcybiskupem w USA, wywodzącym się z pierwotnych mieszkańców Ameryki – z plemienia Potawatomi. 19 lipca 2011 r. Benedykt XVI mianował go arcybiskupem Filadelfii. We wrześniu 2015 roku był gospodarzem Światowego Spotkania Rodzin, z udziałem papieża Franciszka. W październiku tego roku został wybrany do Rady Stałej Synodu Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem