Reklama

Akademia Ignatianum w Krakowie

Homilia

Nasze wojowanie

2018-04-25 11:30

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach, mal. Eugeniusz Mucha/fot. Graziako

Życie nasze jest wojowaniem, jest zmaganiem się z przeciwnościami. W domu walczymy z bałaganem i brudem, w ogrodzie i w polu walczymy z chwastami, w życiu duchowym walczymy z pokusami i grzechem. Chcemy dobrze, a nie wychodzi. Jesteśmy skażeni grzechem (por. Rz 7, 19). Często w tej walce popełniamy błędy. Podstawowym jest przekonanie, że ze złem, z grzechem mogę zwyciężyć własnymi siłami.

Jezus w ewangelii daje nam jednoznaczną odpowiedź. „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić”. Co znaczy trwać w Jezusie Chrystusie? Przede wszystkim trzeba wciąż wracać do faktu, że zostaliśmy wszczepieni w Jezusa przez sakrament chrztu św.

Szczepienie róż, drzew owocowych i krzewów polega na tym, że nacina się gałązkę w odpowiedni sposób i w to nacięcie wstawia się fragment gałązki innej odmiany. Miejsce to bandażuje się odpowiednio, by gałązki się zrosły. W Chrystusowe rany zostaliśmy wszczepieni i z Jezusa czerpiemy życiodajne soki żywotne, by móc wzrastać i wydawać szlachetne owoce. Język katechizmu nazywa to trwaniem w łasce uświęcającej.

Reklama

Potrzebna jest zmiana myślenia. Wszczepiony jestem w Jezusa, odłączenie się przez grzech od Niego jest dla mnie śmiercią (odcięta gałązka usycha). Z drugiej strony moje życie złączone z Panem skończy się jak Jego ziemskie życie. Będzie przejściem przez krzyż i śmierć do chwały zmartwychwstania, do życia w Jego chwale. Będę atakowany jak gałązki winogronowe przez szkodniki, niesprzyjające warunki, ale trwając w świadomości, że moc moja płynie z korzeni winnego krzewu, mogę nie poddawać się zwątpieniu, nie ulegać pokusie i grzechom. Będąc wolny, w przeciwieństwie do szczepu drzew i krzewów owocowych muszę chcieć i pragnąć trwania z Jezusem. Często mówię różnym osobom: twoja strata, jak się nie modlisz. Twoja strata, jak nie jesteś na niedzielnej Eucharystii. Twoja strata, jak nie przystępujesz do spowiedzi i do Komunii św.

Wszczepiona gałązka innej odmiany winogron wymaga pielęgnacji. Aby odpowiednio zaowocowała, musi być przycinana, aby jej moc nie poszła w liście, w nowe pędy, ale wydała szlachetne owoce. Tak jest z naszym życiem w Jezusie. Musimy być korygowani, temperowani, czasem przez bolesne wydarzenia. Potrzebujemy oczyszczenia przez słuchanie i życie słowem Bożym. W odpowiedzi na Ewangelię Jezusa jak dzieci wołajmy: Kochaj mnie, Jezu, bardzo potrzebuję Twojej miłości, Twojej mocy, Twojego Ducha. Dzięki Tobie mogę wzrastać.

Takim przykładem zmiany myślenia i życia jest Szaweł, który złączył swoje życie z Jezusem i mógł Jego mocą ewangelizować pół świata. Mocą Ducha Chrystusowego był w stanie oddać swoje życie, by świadczyć o mocy i zmartwychwstaniu Pana. W nim objawiła się moc miłowania, o której mówi św. Jan Apostoł w swoim liście.

Tagi:
homilia

Jedyny, który jest Miłością

2018-05-23 10:40

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 21/2018, str. 33

Graziako

Stawianie pytań jest dowodem rozumności i wolności natury ludzkiej, która „wyszła z rąk Boga”. Już na kartach Starego Testamentu Izrael nie może się nadziwić miłości Boga Stwórcy. Dobrze ujął to psalmista w Psalmie 33, który odpowiada na odwieczne pytania człowieka:

„Ziemia jest pełna Jego łaski.
Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć”.

Bóg mówi przez istnienie wszechświata – kosmosu, który podtrzymuje aktem stwórczej woli. Mówi przez sens ludzkiej historii, w której wszystko zmierza ku swej pełni, ku objawieniu swej największej tajemnicy jedności Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Bóg mówi do nas przez Ducha Świętego, który jest Trzecią Osobą Bożą, w której „spotykają się i miłują” Ojciec i Syn. Duch Boży jest dla całego stworzenia źródłem harmonii i ładu, wolności i miłości. To On daje człowiekowi możliwość poznawania Boga, prowadzenia życia religijnego, wiążąc nasze życie z Jezusem. Jak mocno zaznaczył św. Paweł w Liście do Rzymian: „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jutro Polacy będą modlić się za Kościół w Chinach

2018-05-23 18:02

tk, kg / Warszawa (KAI)

Dzień Modlitwy za Kościół w Chinach obchodzony będzie na całym świecie 24 maja, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych. Jest ona otaczana szczególną czcią w sanktuarium maryjnym w Sheshan koło Szanghaju. Ustanowienie takiego dnia jest inicjatywą papieża Benedykta XVI z 2007 r. Modlitwy w intencji Kościoła w komunistycznych Chinach, gdzie Kościół cierpi prześladowania, odbędą się także w Polsce.

Pavel Losevsky/fotolia.com

Główna Msza św. w intencji Kościoła w Chinach zostanie odprawiona w stołecznym kościele pw. Świętego Krzyża 24 maja o godz. 18.00. Liturgii będzie przewodniczył ks. Czesław Wojciechowski, misjonarz z Hongkongu, który wygłosi homilię, a po Mszy św. w dolnym kościele opowie o swojej pracy misyjnej w Hongkongu i na temat sytuacji Kościoła w Chinach.

W tym najludniejszym kraju świata katolicy stanowią mniej niż 1 proc. populacji.

Obchodzony w Kościele powszechnym Dzień Modlitwy za Kościół w Chinach ma przybliżyć wszystkim katolikom realia, w jakich żyją ich współbracia w wierze.

W Polsce działa Stowarzyszenie Sinicum im. Michała Boyma SJ, które angażuje się w pracę dla Kościoła w Chinach poprzez pracę misyjną i wydawniczą oraz kształcenie w Polsce kleryków, zakonnic i świeckich. Także młodzież polska związana z ruchem oazowym od lat wyjeżdża do Chin, głosząc tam rekolekcje.

Cztery lata temu po raz pierwszy zorganizowano seminarium dla chińskich sióstr zakonnych na temat życia zakonnego. Uczestniczyło w nim 18 sióstr z 16 różnych zgromadzeń. Przez trzy tygodnie odwiedzały wspólnoty życia konsekrowanego w naszym kraju, m.in. Warszawę, Jasną Górę i Łagiewniki, słuchały w wykładach. Podobne seminarium odbędzie się także we wrześniu br.

Stowarzyszenie Sinicum zachęca do stałego, aktywnego włączenia się w pomoc duchową, organizacyjną i materialną Kościołowi w Chinach. Prezesem Stowarzyszenia Sinicum jest od 14 maja ks. Jacek Gniadek SVD, który zastąpił ks. Antoniego Koszorza, także werbista, który pełnił tę funkcję przez wiele lat.

Ustalenie dokładnej liczby wyznawców Chrystusa w Chińskiej Republice Ludowej (ChRL) jest bardzo trudne, i to z kilku powodów. Nie ma tam oficjalnych i w pełni wiarygodnych statystyk dotyczących życia religijnego, nie tylko zresztą chrześcijaństwa.

Można przyjąć, że katolików w ChRL jest od 9 do 12 mln, przy czym według danych oficjalnych liczba ta nie przekracza 6 mln (rządowe Biuro Spraw Religijnych mówi o 5,7 mln). Z kolei azjatycka katolicka agencja prasowa UCANews wymienia liczbę ok. 13 mln katolików, co stanowiłoby 1 procent ogółu mieszkańców Państwa Środka.

Rozbieżności w liczbach dotyczą też innych stron życia Kościoła: według bardzo wiarygodnego Ośrodka Badań pw. Ducha Świętego w Hongkongu (HSSC) w Chinach jest 138 diecezji katolickich, w tym 116 „czynnych”, czyli takich, które przejawiają jakąś działalność i 22 „bierne”, o których nic nie wiadomo.

Tymczasem kontrolowane przez władze Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich i oficjalna, również kontrolowana, Chińska Konferencja Biskupia (PSKCh-ChKB) podają, że w kraju tym jest 97 diecezji. Według HSSC tamtejszy Kościół ma 67 biskupów w Kościele oficjalnym („patriotycznym”) i 37 w Kościele „podziemnym”, podczas gdy dane oficjalne mówią o ok. 60 biskupach diecezjalnych i pomocniczych (oczywiście wyłącznie w Kościele „patriotycznym”).

Ocenia się, że w Chinach jest ok. 2,6 tys. księży należących do PSKCh i ponad 1,4 tys. „podziemnych”, co dawałoby razem mniej więcej 4 tys. duchownych katolickich w tym kraju.

HSSC podaje, że istnieje tam 10 wyższych seminariów duchownych. W 2014 w Kościele chińskim odnotowano nieco ponad 20 tys. chrztów.

Światowy Dzień Modlitw za Kościół z Chinach ustanowił Benedykt XVI w swym liście „do biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych, do wiernych Kościoła katolickiego w Chińskiej Republice Ludowej” z 27 maja 2007. Papież wyraził w nim uznanie i wdzięczność za mężne trwanie w wierze, mimo wielu trudności i podziałów, stwarzanych w większości przez władze.

We wspomnianym liście Benedykt XVI wezwał do pojednania pomiędzy Kościołem mającym mandat komunistycznych władz i tym podziemnym, który dochowuje większej wierności papieżowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem