Reklama

Dziennikarze o ekumenizmie

2018-04-18 12:13

(gjp)
Edycja lubelska 16/2018, str. IV

Grzegorz Jacek Pelica
Znajdujący się w sercu miasta Trybunał Koronny jest miejscem wielu spotkań ekumenicznych

Czy warto pisać i mówić o ekumenizmie? Czego doświadcza się, zajmując się tą tematyką? Czy ekumenizm jest dziś w Polsce tematem medialnym? Z takimi pytaniami zmierzyli się dziennikarze: Krzysztof Dorosz, Dariusz Bruncz, Zbigniew Nosowski i Grzegorz Jacek Pelica podczas debaty w Trybunale Koronnym w Lublinie. Spotkanie zorganizowane zostało w ramach projektu „Lublin ekumeniczny 2018. W stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę”.

Jedność i odmienność

Zbigniew Nosowski, dziennikarz, publicysta, działacz katolicki, redaktor naczelny kwartalnika „Więź”, podkreślał, że pisać o ekumenizmie warto, bo jest to wartość, i nie warto, bo mało kogo to obchodzi. – Dzięki pisaniu o ekumenizmie doświadczyć można fascynacji odkrywaniem odmienności i jedności zarazem; uczenia się innej perspektywy czy umocnienia we własnej tradycji – wyliczał. – Na przykład dyskusja o teologii orzecha kokosowego umocniła moją katolicką wiarę w Eucharystię. Słuchałem pastora z wolnego Kościoła z wyspy Kiribati na Pacyfiku, który nie tylko mówił, że gdyby Jezus przyszedł na świat na jego wyspie, to używałby podczas Ostatniej Wieczerzy orzecha kokosowego, lecz także twierdził, że orzech kokosowy lepiej oddaje teologię Ciała i Krwi Pańskiej niż chleb i wino. Bo mamy dwa w jednym – miąższ i mleczko. Poza tym, żeby wypić mleczko, trzeba się przyssać, tak jakby się orzech całowało. Zaintrygowało mnie to, ale zaraz do mnie dotarło, że ja kompletnie nie tak wierzę. Wierzę nie w mit, który można dowolnie przekładać na różne kultury, ale w wydarzenie historyczne, w Boga-Człowieka, który w konkretnym miejscu i czasie wziął do ręki chleb i wino. I to mam naśladować – mówił Nosowski. Redaktor „Więzi” wraz z Pelicą przywołali swoje doświadczenia elementarza ekumenicznego: nie cieszyć się z cudzej porażki, pomagać słabszym. – Modlitwa i współdziałanie na niwie ekumenicznej mogą umacniać płaszczyznę dialogu nie tylko między wyznawcami Trójjedynego Boga, ale, co jest imperatywem naszego czasu, z wyznawcami islamu – mówili.

Priorytet dialogu

Grzegorz Jacek Pelica, doktor historii i absolwent teologii KUL, nauczyciel religii, publicysta, autor książek historycznych oraz współpracownik Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i „Przeglądu Prawosławnego”, podkreślał, że ekumenizm ubogaca życie religijne. – Ekumenizm nauczył mnie dziennikarstwa, a dziennikarstwo ekumenizmu – mówił. – W jednej i drugiej dziedzinie nie powinno się być stroną czy manipulatorem, lecz obiektywnym informatorem. Nie można wypowiadać się od razu w imieniu Najwyższego jako absolutny znawca absolutnej Prawdy. W ekumenizmie i dziennikarstwie praktyka podnosi kompetencje, a pokora wobec tematu pomaga w permanentnym ich podnoszeniu. Dobry przekaz medialny jest jak rozmowa, działa wg zasady: dopóki ludzie ze sobą rozmawiają, dopóty do siebie nie strzelają. Wiele zacietrzewienia i wrogości pochodzi z niewiedzy, a tolerancja to za mało. Podobno większość mediów karmi się sensacją, bo ta się dobrze sprzedaje. Ale antysensacyjna symbioza ekumeniczna może posiadać ślady sensacji – dowodził Pelica.

Reklama

Podzielając priorytet dialogu, Nosowski stwierdził: – Dialog to wyraz mojej katolickiej tożsamości, a jednocześnie droga do jej wzmocnienia. Dziennikarz obalił stwierdzenie Dariusza Bruncza (redaktora naczelnego portalu ekumenicznego ekumenizm.pl, publicysty i członka Towarzystwa Anglikańsko-Luterańskiego), jakoby obiektywny przekaz międzykonfesyjnych, ekumenicznych wydarzeń był niemożliwy, prowadząc do zatarcia tożsamości relacjonującego dziennikarza. – Obiektywizm jest nieodzowną formułą, która nadaje wiarygodność, kształtuje wiedzę odbiorcy, pobudzając do formułowania własnych opinii, ubogacając wiarę i poznanie – dowodził Pelica. Do tej tezy przychylił się również Krzysztof Dorosz, eseista i publicysta związany z polską sekcją BBC, krakowskim „Znakiem” i „Tygodnikiem Powszechnym”, członek Kościoła Ewangelicko-Reformowanego.

Podczas dyskusji prowadzonej przez Sławomira Jacka Żurka wybrzmiało wiele problemów dotyczących ekumenizmu, m.in. duszpasterskich i wychowawczych. Być może realizacja projektu „Lublin ekumeniczny 2018. W stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę” przyczyni się do rozwiązania niektórych z nich.

Tagi:
ekumenizm

Ekumeniczny Maraton Biblijny w Krakowie

2018-10-02 10:56

Organizatorzy

21-22 października w kościele św. Marcina, przy ul. Grodzkiej 56 w Krakowie, zapraszamy do wspólnej lektury Pisma Świętego.

archiwum

Idea maratonu biblijnego nie dla każdego jest oczywista, niektórym sprawia też trudność ekumeniczny charakter tego wydarzenia. Na czym polega sens wspólnego wielogodzinnego czytania Pisma?

Po pierwsze, wezwanie do nieustannego czytania Biblii jest skierowane do każdego człowieka.

Po drugie, w Piśmie Świętym jest obecny sam Bóg - i to jak najbardziej realnie, a nie jedynie symbolicznie. Pisał przecież o Synu Bożym św. Jan Ewangelista, że – nim stał się On Ciałem (Człowiekiem) – był (JEST) Słowem. Zatem 24-godzinna głośna lektura Biblii to jakby adoracja Słowa. Czytając, przywołujemy Bożą Obecność dla siebie i swoich bliskich, dla Krakowa, Polski, Europy i świata.

Po trzecie, daleko nam jeszcze do pełnej jedności, w tym do możliwości wspólnego „łamania Chleba”. Ale przecież już dzisiaj możemy „łamać się” i dzielić Bożym Słowem.

Ekumeniczna jedność stanowi warunek wiarygodnego głoszenia Ewangelii we współczesnym świecie. To dlatego w duchu wierności woli Chrystusa i dla ukazania wspólnego dziedzictwa i skarbu wszystkich Jego uczniów już po raz dziesiąty odbędzie się w Krakowie Ekumeniczny Maraton Biblijny. Słowo Boże będzie rozbrzmiewało przez 24 godziny pośród zwykłych, codziennych wydarzeń i spraw.

Lektorem podczas Maratonu może być każdy, osoba świecka lub duchowna, biskup, siostra zakonna, ksiądz, członek wspólnoty chrześcijańskiej, przedstawiciel jakiegoś środowiska, dziecko, młodzież, osoba starsza. Uczestnicy Maratonu wielokrotnie potwierdzali, m.in. we wpisach w księdze pamiątkowej, jak ważnym doświadczeniem i radością był dla nich udział w tej biblijnej inicjatywie. Dla wielu było to przeżycie niezwykle osobiste, w tekście, który przypadł im do czytania, znajdowali bowiem słowa skierowane właśnie do siebie i potrzebne im właśnie „teraz”. Odkrywali słowo Boże jako żywe i skuteczne.

Dzięki Pismu Świętemu możemy odnaleźć swoją tożsamość, a także swoją teraźniejszość i przyszłość oraz cel. Dzięki niemu wszystko staje się jasne, a droga prosta. Lepiej rozumiemy nasze sprawy. Okazuje się bowiem, że Bóg nas nie opuszcza w żadnym życiowym doświadczeniu. Wszyscy możemy dziś doznać mocy słowa Bożego.

Zapraszamy do stołu Słowa!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

34. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

2018-10-19 07:21

Oprac. JM

Uroczystości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy odbyły się w czwartek we Włocławku. 19 października w kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie będzie sprawowana uroczysta Msza św.

Archiwum

Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Popiełuszki – podkreślał podczas uroczystości przy tamie wiślanej we Włocławku prezydent Andrzej Duda. Przypomniał także słowa błogosławionego o jedności i przebaczeniu.

– Niechże te słowa o wolności będą dla nas tak ważne właśnie teraz, tego 11 listopada, kiedy cały nasz naród będzie zapatrzony w to stulecie. Bądźmy razem, odsuńmy na bok bieżące spory. Niech to będzie nasze wielkie, wspólne narodowe święto, tak jak z całą pewnością chciałby bł. ks. Jerzy Popiełuszko – zaapelował prezydent Andrzej Duda.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Rodzina ks. Jerzego Popiełuszki wraz z prezydentem Andrzejem Dudą składają wieniec przed Krzyżem Pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki

Na placu przed Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki sprawowana była została uroczysta Msza św., której przewodniczył ordynariusz włocławski ks. bp Wiesław Mering.

– Jedno z najważniejszych zdań ks. Jerzego: gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz – akcentował ks. bp Wiesław Mering.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny. 14 września w 2015 r. w katedrze w Créteil pod Paryżem uroczyście zakończył się proces w sprawie domniemanego cudu za wstawiennictwem bł. Jerzego Popiełuszki. Po Mszy św. opowiedział o tym ks. Bernard Brien, który 14 września 2012 r. modlił się nad umierającym na białaczkę François Audelanem. Wcześniej kapłan był w Polsce i nawiedził grób bł. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, zapoznał się z jego życiem i stwierdził, że ma tę samą datę roku i dnia urodzin co ks. Popiełuszko. Po powrocie do Francji stał się gorliwym propagatorem kultu bł. Popiełuszki.

Po udzieleniu choremu sakramentu chorych, kapłan wyjął obrazek błogosławionego i modlił się nad chorym. W modlitwę włączyły się obecne tam żona i siostra Rozalia Olienacz, michalitka z Polski. Gdy kapłan odszedł, chory otworzył oczy i obecną przy nim żonę zapytał: "Co się stało?" W ciągu kolejnych dni przeprowadzono wiele bardzo szczegółowych badań. Nie stwierdzono śladów białaczki. Chory został wypisany do domu. Wrócił do rodziny. Obecnie sprawa domniemanego cudu jest badana w Watykanie.

Przy Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki na Warszawskim Żoliborzu działa Muzeum oraz Ośrodek Dokumentacji jego życia i kultu (http://muzeumkspopieluszki.pl).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kadeci Centralnej Szkoły PSP złożyli ślubowanie

2018-10-19 21:20

materiały nadesłane

W dniu 19 października 2018 roku o godzinie 12 00 w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie odbyła się uroczystość ślubowania słuchaczy XXII turnusu Studium Dziennego Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej.

Archiwum PSP w Częstochowie

Ślubowanie było poprzedzone uroczystą Mszą Świętą na Jasnej Górze, w której udział wzięła kadra szkoły, ślubujący, zaproszeni goście oraz rodziny i znajomi słuchaczy. Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył ks. Józef Urban, kapelan opolskich strażaków, a homilię wygłosił ks. Michał Palowski, kapelan strażaków województwa śląskiego. 

Zobacz zdjęcia: Ślubowanie kadetów szkoły pożarnictwa

Na wstępie dowódca uroczystości bryg. Marek Grabałowski złożył meldunek dyrektorowi Biura Szkolenia w Komendzie Głównej PSP st. bryg. Wojciechowi Strączkowi, który reprezentował Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Do przysięgi przystąpiło 92 słuchaczy w tym cztery kobiety. Po złożeniu ślubowania wszyscy zostali przyjęci w poczet kadetów Centralnej Szkoły PSP, a tym samym zwiększyli szeregi funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.

Do ślubowania na sztandar Centralnej Szkoły zostali wyróżnieni czterej słuchacze: Sebastian Grabis, Kamil Gromek, Gabriel Łapaj, Wojciech Roszkiewicz.

List gratulacyjny od Komendanta Głównego PSP gen. brygadiera Leszka Suskiego skierowany do ślubujących odczytał st. bryg. Tomasz Naczas, zastępca Dyrektora Biura Szkolenia Komendy Głównej PSP. Następnie komendant Centralnej Szkoły mł. bryg. Piotr Placek przemawiając do ślubujących strażaków mówił m.in. :"Służba w szeregach Państwowej Straży Pożarnej jest trudna i odpowiedzialna. Wymaga hartu ducha, odwagi i poświęcenia w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi zgodnie z mottem "Bogu na chwałę, ludziom na pożytek". Ślubowanie na sztandar Szkoły ma szczególne znaczenie dla Was i waszych rodzin, które swoją obecnością nadają jej szczególną rangę. Pragnę, aby słowa składanego dzisiaj Ślubowania zapadły Wam głęboko w pamięć i w serca. Musicie mieć świadomość, że bycie strażakiem to honor i zaszczyt, a mundur zobowiązuje do godnego zachowania i odpowiedniej postawy".

Zadania, które na co dzień stoją przed formacją Państwowej Straży Pożarnej, wymagają osób dobrze wyszkolonych i przygotowanych do wykonywania zadań w najtrudniejszych warunkach. Trudne i odpowiedzialne zadania mogą realizować jedynie strażacy o odpowiednim poziomie wiedzy i sprawności fizycznej. Dlatego od kandydatów do służby w Państwowej Straży Pożarnej wymaga się spełnienia szeregu kryteriów, między innymi: dobrego przygotowania z przedmiotów ścisłych, znakomitej sprawności fizycznej oraz odpowiednich predyspozycji.

Składający ślubowanie spełnili te wymagania. Przeszli niespełna dwumiesięczne przeszkolenie z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w trudnych polowych warunkach, z dyscypliną służby wewnętrznej. Okres przygotowawczy to doskonały sprawdzian dla siły charakteru, wytrwałości, współpracy ramię w ramię przyszłych strażaków. Egzamin ten zdali celująco.

Złożenie przysięgi jest momentem szczególnym, składa się bowiem ślubowanie pewnym wartościom – przed Komendantem, na sztandar Szkoły, w obecności władz i najbliższych. Od tego dnia, nowo zaprzysiężeni strażacy będą zobowiązani do postępowania w swoim życiu zgodnie ze słowami roty ślubowania.

Niewiele jest zawodów, gdzie składana jest przysięga.Wypowiada się między innymi te słowa roty:„... być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia...” - to słowa, które zobowiązują.

Podczas ślubowania komendant CS PSP mł. bryg. Piotr Placek nawiązał do ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej pn. „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!”, której pomysłodawcą jest Komendant Główny PSP. Gościom, rodzinom, przyjaciołom ślubujących rozdano kilkaset folderów informacyjnych, poruszających tematykę zagrożeń związanych z możliwością powstania pożarów w mieszkaniach lub domach oraz występowaniem możliwości zatrucia tlenkiem węgla.

Centralna Szkoła PSP włączając się aktywnie w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę zorganizowała spotkanie kadry i uczniów szkoły z Adamem Kurusem z Instytutu Pamięci Narodowej z Katowic, który wygłosił prelekcję dotyczącą 7 Dywizji Piechoty w walkach o Niepodległość Rzeczpospolitej w latach 1919-1939. Następnie zaprezentował się zespołu folklorystyczny ,,Wrzosowianie", który śpiewał pieśni patriotyczne. Wspólne odśpiewanie hymnu narodowego, wzbudzenie szacunku do symboli narodowych, możliwość rozwijania przynależności narodowej dało zebranym możliwość poszerzania wiedzy na temat wydarzeń historycznych związanych z naszą ojczyzną.

Po uroczystym ślubowaniu błogosławieństwa kadetom udzielił ks. st. kpt. Adam Glajcar - ewangelicko-augsburski kapelan strażaków w asyście ks. mł. bryg. Józefa Urabana - kapelana strażaków woj. opolskiego oraz kapelana strażaków woj. śląskiego – ks. Michała Palowskiego. Na zakończenie uroczystości odbyła się defilada, w której oprócz kompanii szkolnych, kompanii ślubujących udział wzięła Orkiestra Dęta Oddziałów Prewencji Policji w Katowicach na czele z kapelmistrzem asp. sztab. Waldemarem Skotarskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem