Reklama

Dookoła Polski

2018-04-11 10:09


Niedziela Ogólnopolska 15/2018, str. 6-7

Sprawdzą VAT

Powołanie sejmowej komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT jedni łączą z realizacją obietnic wyborczych, inni ze spadkiem notowań rządzącego PiS. W pierwszym przypadku chodzi o konieczność zakończenia prac przed upływem tej kadencji Sejmu. Sprawę trzeba zbadać, bo na wyłudzeniach VAT Polacy stracili sporo pieniędzy. Dużo więcej niż 260 mld zł, ale właśnie ta mniej więcej suma trafiła nie do budżetu w czasie rządów PO, lecz do kieszeni złodziei. Wniosek o powołanie komisji złożyli posłowie PiS, którzy na jego poparcie przedstawiali statystyki pokazujące tzw. lukę VAT-owską. W czasie rządów PO-PSL wzrosła ona z 0,6 proc. PKB do 2,9 proc. PKB w 2015 r. – Polska była zieloną wyspą dla oszustów. Gdyby poziom ściągalności podatków był utrzymany na wcześniejszym poziomie, mielibyśmy w budżecie więcej o ok. 250-270 mld zł. To gigantyczne kwoty, za które można by sfinansować wiele programów, np. prorodzinnych – powiedział poseł Marcin Horała, typowany na szefa komisji.

Do zakresu prac komisji mają należeć zbadanie i ocena prawidłowości oraz legalności działań, a także wskazanie zaniedbań i zaniechań w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku VAT i podatku akcyzowego w latach 2007-15. Komisja ma zbadać działania i zaniedbania: członków rządu, prezesa NIK, ABW, CBA i szefa Policji, wskazać, gdzie dochodziło do zaniedbań, niekompetencji, a gdzie decydowała zła wola, decyzja polityczna, żeby ogromne sumy znalazły się w kieszeniach mafii VAT-owskiej, a nie w budżecie.

Wojciech Dudkiewicz

***

Marsz pamięci

Uroczystości państwowe związane z 8. rocznicą katastrofy smoleńskiej rozpoczęły się w Warszawie od Mszy św. o godz. 8 w intencji ofiar tragedii w kościele seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu. Po Eucharystii, jak co miesiąc, odbył się apel pamięci przed Pałacem Prezydenckim. Po południu na pl. Józefa Piłsudskiego został odsłonięty pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz wmurowano kamień węgielny pod pomnik prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Po Mszy św. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela o godz. 18 ulicami ścisłego centrum stolicy przeszedł Marsz Pamięci.

Reklama

wd

***

Zbadają billboardy

Billboardy Platformy Obywatelskiej oczerniające dyrektora Radia Maryja powinna zbadać prokuratura – uważają prawnicy z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”. Chodzi o jeden z billboardów przygotowanych przez PO w ramach kampanii „Konwój wstydu”, na którym znajduje się hasło: „Tadeusz Rydzyk wziął dotacji 94 mln zł!”. Jest on opatrzony słowami byłej premier Beaty Szydło: „Te pieniądze się im po prostu należały”, które odniosła do nagród dla ministrów i wiceministrów. Zarzut, że środki są przez o. Rydzyka wykorzystywane prywatnie, godzi w jego działalność. W podawanej przez PO kwocie znajdują się w zdecydowanej większości środki na geotermię w Toruniu, które pochodziły z Ministerstwa Środowiska czy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Media sprzyjające o. Rydzykowi wzywają do wysyłania pism do prokuratury z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa przez PO.

jk

***

Radom, a nie Modlin

W Radomiu, a nie w Modlinie ma powstać lotnisko, które przejmie część ruchu z warszawskiego Okęcia, a potem będzie uzupełniać Centralny Port Komunikacyjny, który ma powstać w Stanisławowie. Tak zdecydowało Państwowe Przedsiębiorstwo „Porty Lotnicze”. I to PPL jeszcze w drugim kwartale ma się stać podmiotem zarządzającym lotniskiem w Radomiu. Jak zapowiedział wicemarszałek Senatu Adam Bielan, który promuje tę decyzję, jeszcze w tym roku ma się rozpocząć proces inwestycyjny. To Radom, który leży 100 km od Warszawy, a nie Modlin (40 km), na podstawie decyzji PPL, ma się stać lotniskiem komplementarnym dla stolicy. Jest to wybór znacznie prostszy i łatwiejszy. Lotnisko w Radomiu można znacznie łatwiej rozbudować, nie ma problemu z zamknięciem go na czas robót. Problemem jest natomiast to, że przewoźnicy bronią się przed przeniesieniem do Radomia. Niemniej, zdaniem Bielana, rozbudowane lotnisko mogłoby przyjąć pierwszych pasażerów już w 2020 r. W przyszłości mogłoby być drugim największym takim obiektem w Polsce.

wd

***

Dla dużych rodzin

Same dobre wiadomości dla rodziców z dużych rodzin. Od przyszłego roku z Karty Dużej Rodziny będą mogli korzystać wszyscy rodzice, którzy mają lub mieli na utrzymaniu co najmniej troje dzieci, bez względu na ich obecny wiek. Do tej pory takiej możliwości nie było: rodzice, którzy wychowywali co najmniej trójkę dzieci, dostawali swoje Karty Dużej Rodziny, a ich dzieci traciły przywileje w zależności od tego, czy się uczą, w wieku 18 lub 25 lat. Według obliczeń Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”, dzięki tej zmianie liczba uprawnionych do korzystania ze zniżek w Karcie Dużej Rodziny zwiększy się z 2,7 mln do 3,7 mln osób.

wd

***

Szukają śladów

Wiadomo, że bitwa pod Legnicą, w której Mongołowie pokonali rycerstwo śląskie, wielkopolskie, niemieckie i morawskie, została stoczona 777 lat temu. Do dziś jednak nie wiemy, gdzie dokładnie doszło do starcia. Miejsce bitwy chcą odnaleźć miłośnicy historii i poszukiwacze wyposażeni w wykrywacze metali, wspierani przez archeologów. Pierwsza część poszukiwań pod Legnicą nie przyniosła spodziewanych efektów. Kolejny etap zaplanowano na sierpień. Do bitwy pod Legnicą doszło 9 kwietnia 1241 r.

jk

***

Sprostowanie

W notce „Kto pilnował Żydów” („Niedziela” nr 12 z 25 marca 2018 r.) zmieniłem imię Tadeusza Michalskiego. Przepraszam.

jk

***

Kraków-Łagiewniki

Przyczynić się do przemiany świata

W Niedzielę Bożego Miłosierdzia w tym roku łagiewnickie sanktuarium Bożego Miłosierdzia nawiedziła wielka rzesza pielgrzymów z różnych regionów Polski, ale też z takich odległych krajów, jak Argentyna, Chiny, Indie i Korea. Uroczystości, którym towarzyszyło hasło „Miłosierdzie źródłem wolności”, nawiązujące do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, rozpoczęły się w sobotę wieczorem Drogą Miłosierdzia. Przybywający już na noc pątnicy modlili się na Wzgórzu Miłosierdzia, a o północy uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczył bp Jan Zając.

Kolejne Eucharystie były sprawowane od wczesnych godzin porannych przez całą niedzielę. Głównej Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. – W Niedzielę Bożego Miłosierdzia najpierw musimy sobie postawić pytanie: Jaka jest nasza wiara? – zwrócił się do ponad 50 tys. wiernych zebranych wokół ołtarza polowego. I zachęcał do refleksji, stawiając kolejne pytania: – Czy jest to wiara, która potrafi zwyciężać moce tego świata? Czy jest to wiara pełna ufności i zanurzona w prawdzie? Czy jest to wiara, która każe nam ciągle na nowo zbliżać się do Chrystusa i prosić o przebaczenie? Abp Jędraszewski odwołał się w homilii m.in. do Ewangelii o postawie niewiernego Tomasza oraz do fragmentów „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, zwłaszcza tych dotyczących modlitwy za ojczyznę. Zachęcał, aby nasza modlitwa była wytrwała i ufna. I przekonywał: – Zbawiciel objął swoją miłością miłosierną cały świat i cały świat tą miłością przemienił. My mamy łączyć się z Nim i wierzyć, że nasze, wydawałoby się, mało znaczące gesty, nasza ufna modlitwa, nasze w cichości znoszone cierpienia mogą, jeśli są złączone z Chrystusem, przyczynić się do przemiany tego świata i do jego zbawienia.

Maria Fortuna- Sudor

***

Nowa adhortacja

„Gaudete et exsultate”

Nowa adhortacja pt. „Gaudete et exsultate” – Cieszcie się i radujcie (Mt 5, 12) została ogłoszona 9 kwietnia br. jednocześnie w Watykanie i w Warszawie. Jest ona poświęcona wezwaniu do świętości we współczesnym świecie. Prezentacja polskiej wersji dokumentu odbyła się podczas konferencji prasowej w nowym Centrum Medialnym Katolickiej Agencji Informacyjnej w Warszawie. O papieskiej adhortacji mówili: wybitny teolog o. prof. Jacek Salij OP, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik oraz autor polskiego tłumaczenia o. Stanisław Tasiemski OP.

KAI

***

Krótko

• Prezydent RP Andrzej Duda zawetował kolejne prawo uchwalone przez Zjednoczoną Prawicę – tzw. ustawę degradacyjną.

• Utworzona na początku kwietnia br. Polsko-Amerykańska Izba Handlowa jest wzmocnieniem obecności polskiego biznesu w USA i amerykańskich przedsiębiorców w Polsce. Poinformowali o tym na wspólnej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i ambasador USA w Polsce Paul Jones.

• Kazimierz Ujazdowski, do niedawna jeszcze członek PiS, został kandydatem PO na prezydenta Wrocławia. Polityk wstąpił też do partii założonej przez Donalda Tuska.

• Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, usłyszał zarzuty w śledztwie wszczętym po zawiadomieniu CBA, które analizowało majątek samorządowca. Chodzi o zatajenie oszczędności w oświadczeniu złożonym w 2013 r.

• FAFCE – Federacja Stowarzyszeń Rodzin Katolickich w Europie zaapelowała do polskich parlamentarzystów, aby byli przykładem dla innych krajów europejskich i przegłosowali inicjatywę #ZatrzymajAborcję, zawierającą propozycję wyeliminowania dopuszczalności aborcji eugenicznych.

• Mateusz Piskorski, były polityk Samoobrony, usłyszał zarzuty szpiegostwa na rzecz Rosji i Chin. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego prawie 2 lata temu.

• CBA zatrzymało byłego wiceministra finansów w rządzie PO-PSL. Sprawa ma związek z aferą hazardową.

• Do Sejmu trafi projekt ustawy obniżającej pensje poselskie i senatorskie o 20 proc.; ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu przekażą swoje nagrody na cele charytatywne, zlikwidowane zostaną dodatkowe świadczenia w kierownictwach spółek Skarbu Państwa. Takie decyzje podjął prezes PiS w obliczu spadków sondażowych rządzącej partii.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

Roraty, czyli czekanie

2014-12-11 11:52

Katarzyna Woynarowska
Edycja sandomierska 50/2014, str. 4-5

Ks. Witold Szczur
Dzieci z Gawłuszowic podczas tegorocznego Adwentu układają puzzle

Każdy, kto ceni sobie Boże Narodzenie będzie chciał je dobrze przygotować. Nie tylko choinkę, prezenty, posiłki i wszystko, co zewnętrzne. Trzeba przede wszystkim przygotować samego siebie. A podczas bezpośrednich przygotowań, kiedy z najbliższymi bywamy razem dłużej, niż kiedykolwiek, prawdziwym wyzwaniem staje się nie pokłócić przy okazji Świąt. Tak ważne jest więc wyciszenie w Adwencie, przemyślenie, chwila na zatrzymanie w biegu codziennych spraw – może przez udział w rekolekcjach, albo poranne Roraty któregoś dnia… – tak mówił ks. Franciszek. No właśnie, Roraty... Trzeba zmobilizować się, by wstać, wyjść z ciepłego domu i to znacznie wcześniej niż zwykle. Za oknem jeszcze ciemno, noc ciągle, a tu zimno i kawałek drogi przed nami... Pomożemy dziecku zapalić roratni lampion, otulimy je szalikiem, naciągniemy mocniej czapkę na uszy, weźmiemy za rękę i pójdziemy razem. Sens tych porannych wypraw docenimy kilka tygodni później, gdy zapadnie wigilijny zmrok. Gdy zaczną się Święta. Bo przeżyjemy je inaczej, jeśli podejmiemy wcześniej ten roratni obowiązek. Wielu z nas nie wyobraża sobie przecież Adwentu bez Rorat.

Czym są

Roraty to Msza św. odprawiana ku czci Maryi, którą symbolizuje postawiona w pobliżu ołtarza biała świeca z niebieską wstążką. Nazwa Mszy św. roratniej pochodzi od łacińskich słów „Rorate cæli desuper” („Spuśćcie rosę niebiosa”). Roraty odprawiane są przez cały Adwent w dniach powszednich. Dlaczego o świcie? Tak wczesna pora ma świadczyć o naszym nieustannym czuwaniu, by nie przegapić momentu przyjścia na świat Bożego Dzieciątka.

A dawniej

W dawnej Polsce panowało przekonanie, że w Adwencie ziemia zapada w sen i nie należy jej budzić. Źle widziano jakąkolwiek pracę w polu czy ogrodzie. Nawet jeśli aura sprzyjała nie wypadało „robić w polu”. W tym czasie zajmowano się pracami w obejściu, przygotowywano ozdoby choinkowe, które przecież robiło się ręcznie z kolorowej bibułki, słomy, jajecznych wydmuszek. Powoli, tak jak cała przyroda, ludzie też wyciszali się, uspokajali, przygotowania do Świąt nabierały głębokiego, duchowego wymiaru. Msze św. roratnie były tych przygotowań kwintesencją. Szło się często w śniegu po pas, z lampkami, które oświetlały drogę, a bywało, że i broniły przed wilkami, które w mroźne zimy podchodziły watahami blisko ludzkich siedzib. Szły całe wsie – od poważnych gospodarzy po parobków. Roraty były częścią ówczesnej codzienności, kultury i obyczaju. A dziś?

Sens

W dzisiejszym zabieganym świecie, w którym ludzie narzekają na nieustanny brak czasu, łatwo zapomnieć o tym, co najważniejsze. A przecież każdy z nas wie, że jaki Adwent takie Święta. Jeśli czas przygotowań skrócimy sobie jedynie do gorączkowych zakupów i wielkiego sprzątania domu, to ze Świąt pozostanie nam jedynie siedzenie przy stole. Czyli w praktyce po Świętach zostanie jedynie rozczarowanie i niestrawność. Większość z nas, pracując od rana ma kłopot z wygospodarowaniem czasu, by pójść na poranne Roraty. Stąd część księży proboszczów, idzie parafianom na rękę i ułatwia nam życie, odprawiając (często dodatkowe) popołudniowe, czy wieczorne Msze św. i nazywając je roratnimi. Tak też jest w tym roku w niektórych naszych parafiach, chociaż większość trzyma się tradycyjnej, porannej godziny.

Oczywiście mogłoby być lepiej z frekwencją, mówią księża, dodając, że Roraty gromadzą głównie dzieci i młodzież, zwłaszcza tą przygotowującą się do sakramentu bierzmowania. Generalnie nie jest jednak źle. W naszej diecezji blisko 70 proc. pytanych o Roraty deklaruje też uczestnictwo w nich. A prawie 19 proc. przyznaję, że uczestniczy w nich czasami. W parafii św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim nie narzekają na frekwencję. Udział wiernych w obu Mszach św. roratnych – odprawiane są dwie dziennie – jest spory. Wyraźnie większy niż przez resztę roku w dniu powszednim. Podobnego zdanie jest też ks. Witold Szczur, proboszcz z Gawłuszowic. Na poranne Roraty przychodzi ok. 90 osób, nie tylko dzieci, ale i dorosłych. – To znacznie więcej, niż podczas zwyczajnego okresu. – dodaje Ksiądz Proboszcz.

– Jak rano jadę do pracy widzę, jak dzieciaki z lampionami biegną na Roraty i przypomina mi się dzieciństwo, gdy w śnieżne wtedy zimy leciało się, a raczej ślizgało z tymi lampionikami do kościoła. Ciemno było, zimno i jakoś tak...podniośle. Ależ to była frajda... – wspomina Jan Sochacki, kierowca z tarnobrzeskiej firmy przewozowej, który codziennie zaczyna prace o 6 rano. Łapie Roraty w biegu. Czasem w Sandomierzu, czasem u siebie. Zależy to od jego planu pracy.

Inicjatywy

– Dzieci z parafii św. Michała Archanioła z Ostrowca Świętokrzyskiego przeżywać będą, razem z ks. Michałem Powęską, Msze św. roratnie ze św. Teresą z Avilla. Od 23 listopada, podczas Mszy św. ze szczególnym udziałem dzieci, rozpoczęła się sprzedaż lampionów. Dzieci mają też za zadanie samodzielnie uczyć się piosenki „Solo Dios Basta”. By nie być gołosłownym w temacie Rorat ze św. Teresą serdecznie zapraszam na naszą internetową stronę parafialną – informuje nas Grzegorz Kubicki.

W wieku parafiach, jak np. u św. Jana Ewangelisty w Chobrzanach czy u Dominikanów w Tarnobrzegu, przed Roratami odmawiane są jeszcze „Godzinki”. A duszpasterze proszą, żeby nie tylko dzieci, ale i dorośli przychodzili do kościoła z lampionami. W Darominie Ksiądz Proboszcz zaprasza „do adwentowego czuwania i nawracania siebie, aby dobrze przygotować swoje serce na Boże Narodzenie i na ostateczne spotkanie z Jezusem. Będziemy to czynić na Roratach przy zapalonej świecy roratniej i wieńcu adwentowym. Dzieci będą otrzymywały aniołki adwentowe i będą losowały szopkę ze Świętą Rodziną każdego dnia na Roratach w zamian za dobre uczynki”.

Roraty u Dominikanów zawsze odprawiane są z wielką dbałością o nastrój. Kościół jest ciemny, jedynie świece oświetlają ołtarz. Modlący się trwają więc w półmroku, co pięknie nawiązuje do symboliki adwentowego oczekiwania. Tak też wyglądają Roraty w tarnobrzeskim klasztorze Dominikanów. O. Krzysztof informuje nas: – Zapraszamy wszystkich, a szczególnie dzieci, na Msze św. roratnie odprawiane w naszym kościele od poniedziałku do soboty o godzinie 6 rano. Przed Roratami, jak już wspomniano, śpiewane są „Godzinki”.

Ks. Witold Szczur, proboszcz w Gawłuszowicach, opowiada o tegorocznych Roratach w parafii, która właśnie zaczęła świętowanie 800-lecie powstania. Przez cały Adwent homilie podczas Rorat poświęcone są osobie Patrona. W kościele pojawia się Kronikarz, który odczytuje fragment dziejów Świętego, przed ołtarzem stoi łódź i wiosło. Jednak prawdziwy „smaczek” to puzzle, z których dzieci składają wizerunek św. Wojciecha. Każde dziecko dostało pudełko z puzzlami do domu, a w świątyni ustawiono wielki puzzlowy obraz, do którego codziennie dokładany jest kolejny fragment wizerunku. Dla ułatwienia zadanie – jest to odwzorowanie kościelnego witraża, przedstawiającego św. Wojciecha. Nad całością czuwa ks. Radosław Koterbski.

Przy blasku świec

Piękny zwyczaj adwentowy mają harcerze. Przynoszą nam Betlejemskie Światło Pokoju. Od wielu już lat w różnych parafiach naszej diecezji wnosi się je w czasie ostatnich Rorat, a wierni zapalają od niego swoje świece i zabierają ogień do domów. Światło jest autentyczne. Co roku przywozi się je z Betlejem do Wiednia, gdzie w katedrze przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia m.in. do Polski. U nas akcję od 1991 r. prowadzą harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego, którzy odbierają Betlejemskie Światło Pokoju od skautów słowackich na przejściu granicznym Łysa Polana w Tatrach. Następnie, po Mszy św., odprawianej w Kaplicy Betlejemskiego Światła Pokoju, zlokalizowanej na terenie Schroniska Górskiego ZHP „Głodówka”, Światło trafia do wszystkich chorągwi, hufców i drużyn harcerskich, a za ich pośrednictwem do mieszkańców miast i wsi. Pamiętajmy o tym, odpalając w kościele od Betlejemskiego Światła swoją świeczkę.

* * *

Staropolskie roraty

Od Bolesława, Łokietka, Leszka
Od kiedy w Polsce Duch Pański mieszka,
Stał na ołtarzu przed Mszą na roraty
Siedmio-ramienny lichtarz bogaty.
A stany państwa szły do ołtarza,
I każdy jedną świecę rozżarza:
Król – który berłem potężnem włada,
Prymas – najpierwsza senatu rada,
Senator świecki – opiekun prawa,
Szlachcic – co królów Polsce nadawa,
Żołnierz – co broni swoich współbraci,
Kupiec – co handlem ziomków bogaci,
Chłopek – co z pola, ze krwi i roli
Dla reszty braci chleb ich mozoli,
Każdy na świeczkę grosz swój przyłoży,
I każdy gotów iść na Sąd Boży.
Tak siedem stanów z ziemicy całej
Siedmiu płomieńmi jasno gorzały,
Siedem modlitew treści odmiennej
Wyrażał lichtarz siedmioramienny.

Ludwik Kondratowicz (Syrokomla)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: nabożeństwo ekumeniczne w ramach Szczytu Klimatycznego COP24

2018-12-09 21:09

ks. sk / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc przewodniczył w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla centralnemu nabożeństwu ekumenicznemu. W modlitwie towarzyszącej Szczytowi Klimatycznemu COP24 uczestniczyli duchowni i świeccy różnych wyznań. Wśród nich byli przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Homilię oprócz metropolity katowickiego wygłosił także abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Archidiecezja Katowicka

Metropolita katowicki podkreślił, że zadaniem człowieka jest w mocy Ducha Świętego zmieniać oblicze ziemi. - Podejmujmy zatem trud porządkowania własnego podwórka, osobistego i kościelnego, co może być przekonującym przykładem dla innych. Naszym obowiązkiem jest też uderzać w wielki dzwon sumień, jeśli odpowiedzialnie myślimy o losach świata i człowieka; jeśli chcemy wzmacniać chrześcijańska duchowość, wolną od „obsesji konsumpcji”; jeśli chcemy wyzwolenia od niewoli praktycznego materializmu – powiedział.

Abp Skworc przypomniał, że Tym co łączy wyznawców Chrystusa jest Duch Święty. – Jesteśmy Nim napełnieni, otrzymaliśmy Jego dary i charyzmaty – nie dla karmienia własnego egoizmu, przede wszystkim dla rozumnej służby Stwórcy i stworzeniu – wskazał metropolita katowicki.

Do idei ekumenizmu jako więzi między tym, co prywatne a tym co wspólne, ludzkie i ekologiczne, Kościołem i społeczeństwem, historią, wizjami oraz dzisiejszą epoką nawiązał w homilii abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Przypomniał, że „ekumeniczny” pochodzi od greckiego słowa oikos oznaczającego dom. - Oczekuje się od nas, że będziemy zarządcami, gotowymi zarządzać nie tylko w sposób dobry dla nas, krótkoterminowo, ale w sposób dobry dla tego co wspólne, dla commune bonum, całej ekologicznej plecionki, naszego wspólnego domu, dla oikouméne – powiedział.

Słowo pozdrowienia i wprowadzenia w modlitwę skierował do zebranych także bp Marian Niemiec z diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. W kontekście wspólnej modlitwy za „wspólny dom” zauważył, że „ziemia została nam powierzona”. – To jest dom dla wszystkich ludzi. Dziękujmy za wszelkie bogactwa, jakie nam daje (...). Prośmy też o Ducha mądrości, rozwagi, poczucie odpowiedzialności, solidarności międzyludzkiej, abyśmy zdając sprawozdanie przed Stwórcą nie otrzymali nagany, ale pochwałę – mówił.

Bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP przypomniał uczestnikom nabożeństwa, że właśnie trwa czas podejmowania decyzji o dalszych działaniach w sprawie ochrony klimatu naszej planety. – Dzisiaj oczy całego świata zwrócone są na Katowice. Tutaj podejmowane są decyzje, których skutki w przyszłości będą doświadczały nasze dzieci. Musimy zatem zwalczać podziały między nami, by skutki podjętych decyzji były jak najlepsze dla całego świata. A to jest możliwe, gdy razem się modlimy – stwierdził.

Centralne nabożeństwo ekumeniczne w ramach COP24 było sprawowane w katowickiej archikatedrze. Przewodniczył mu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Zostało ono oparte o czytania biblijne dotyczące stworzenia świata, grzechu człowieka oraz przyjścia Mesjasza. Uczestnicy odmówili także wspólnie wyznanie wiary oraz Modlitwę Pańską. Podczas nabożeństwa miała miejsce rozbudowana modlitwa wiernych, a na jego zakończenie odśpiewano Te Deum jako podziękowanie za dzieło stworzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem