Reklama

Jestem od poczęcia

Konkurs Palm Wielkanocnych

2018-04-04 10:33

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 14/2018, str. III

Ryszard Wyszyński
Niedziela Palmowa w uzdrowisku

W Szczawnie-Zdroju w czwartek przed Niedzielą Palmową w Hali Spacerowej szczawieńskiego uzdrowiska odbyło się rozstrzygnięcie zorganizowanego po raz piąty dorocznego konkursu na „Najładniejszą i Najwyższą Wielkanocną Plamę”

Konkurs jest inicjatywą Towarzystwa Miłośników Szczawna-Zdroju, które do udziału w nim zaprosiło w tym roku nie tylko mieszkańców Szczawna, ale też – po raz pierwszy – całego powiatu. Honorowy patronat nad nim objął starosta powiatu wałbrzyskiego, który był fundatorem nagród. Konkurs przebiegał w kilku kategoriach wiekowych. W kategorii dziecięcej pierwsze miejsce zajęło Przedszkole „U Mikołaja” z wałbrzyskiego Białego Kamienia, które przygotowało bardzo ładną i zarazem najwyższą palmę wielkanocną – mierzącą 9 m i 80 cm. Na drugim miejscu uplasowało się Przedszkole Miejskie w Szczawnie-Zdroju z równie ładną palmą wielkanocną, ale nieco niższą o wysokości 6 m 90 cm. W kategorii konkursu obejmującej prace młodzieży szkolnej wygrała palma wielkanocna wykonana przez uczniów Miejskiej Szkoły Podstawowej z Oddziałami Gimnazjalnymi w Szczawnie-Zdroju przed pracą młodzieży miejscowego Zespołu Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie. W kategorii dla dorosłych pierwsze miejsce przyznano palmie wielkanocnej przygotowanej przez członków TMSZ, a drugie Miejskiej Bibliotece Publicznej. W konkursie przyznano też nagrody Stowarzyszeniu Aktywny Senior, wałbrzyskiej rodzinie państwa Baranów z córką Julią, którzy wspólnie wykonali piękną palmę oraz p. Bogumile Miciuk ze Szczawna-Zdroju. Konkursowe nagrody wraz z dyplomami wręczali: starosta powiatu wałbrzyskiego Jacek Cichura, burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Fedoruk oraz prezes Towarzystwa Miłośników Szczawna-Zdroju Iwona Czech. Nagrodzone prace zostały po konkursie zdeponowane na kilka dni w Teatrze Zdrojowym.

W Niedzielę Palmową wszystkie uczestniczące w konkursie palmy wielkanocne mogli podziwiać mieszkańcy i kuracjusze. Najpierw, kiedy były niesione przez wykonawców w barwnym korowodzie centralnymi ulicami uzdrowiska, a następnie wsparte o milenijny krzyż jubileuszowego roku 2000 chrześcijaństwa, obok Domu Zdrojowego. W tym miejscu palmy wielkanocne zostały powitane przez uczestników procesji, która wyruszyła z krzyżem i księgą Ewangelii z pobliskiego parafialnego kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Procesji przewodniczył ks. wikariusz Paweł Siwek, który po odczytaniu Ewangelii o wjeździe Chrystusa do Jerozolimy uroczyście wszystkie konkursowe palmy poświęcił oraz te przyniesione przez parafian i kuracjuszy.

Reklama

Po poświęceniu uczestnicy konkursu i pozostali parafianie z palmami wielkanocnymi udali się procesyjnie na Mszę św. odprawianą w kościele o godz. 11. Palmy przygotowane na konkurs z powodu swych rozmiarów pozostały na zewnątrz kościoła, gdzie je podziwiano jeszcze przez kilka dni do świąt wielkanocnych. Swój udział w uroczystościach Niedzieli Palmowej ma też młodzież z parafii, która przygotowała na tę okoliczność własnoręcznie zrobione palmy i sprzedawała je na kiermaszu.

Tagi:
konkurs palma

Patriotyczne spotkanie

2018-09-06 16:57

Sławomir Błaut

Anna Przewoźnik/Niedziela

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie 4 września odbyło się otwarcie wystawy poświęconej historii pomnika Orląt Lwowskich powstałego na Rakowie w Częstochowie, przygotowanej przez nasz oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w związku z 100. rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę. Obok niej w muzeum eksponowano też inną wystawę, będącą pokłosiem senackiego konkursu plastycznego „Orzeł Biały, nasza duma”, który polegał na przedstawieniu przez dzieci i młodzież ich interpretacji symbolu naszej Ojczyzny.

Na tym patriotycznym spotkaniu zaprezentowano także książkę pt. „Częstochowa a obrona Lwowa”, wyróżniono również osoby szczególnie zasłużone dla krzewienia pamięci o Lwowie i Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej, a wśród nich wielu nauczycieli i reprezentantów różnych instytucji. Redaktorzy oraz współautorzy wspomnianej wyżej publikacji – dr Ryszard Stefaniak i Rafał Piotrowski – opowiadali gościom zebranym w muzeum o pracach nad powstaniem książki. Szczególnie ciekawy był wątek wsparcia częstochowian dla walczącej z wojskami ukraińskimi ludności Lwowa w listopadzie 1918 r. Słynne Orlęta – najmłodsi mieszkańcy stali się bohaterami narodowymi i najpiękniejszą chyba wizytówką Lwowa. To ich czyn przypomina dziś Polakom o naszych kresowych korzeniach; granice można przesunąć siłą bagnetów, ale w sercach wielu Kresy zawsze będą polskie. Najlepszym tego dowodem są wciąż pojawiające się nowe książki o tych najpiękniejszych zakamarkach narodowej pamięci.

Anna Przewoźnik/Niedziela

Podczas spotkania głos zabierali m.in. Adam Kiwacki – prezes częstochowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Krzysztof Witkowski – dyrektor i kustosz Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz Artur Warzocha – senator RP, kandydat PiS na urząd prezydenta Częstochowy. Patriotyczne i kresowe pieśni śpiewał zaproszony na uroczystość chór Coralmente pod dyrekcją Marcina Głąba; wspaniała była recytacja Patrycji Olak (laureatki Konkursu Recytatorskiego Poezji Lwowskiej i Kresowej) wiersza autorstwa Janusza Rzepkowskiego „Świąteczny kaban”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nie zapomnijmy o 17 września 1939 r.

Jerzy Andrzej Skrodzki
Niedziela Ogólnopolska 38/2006, str. 21

17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Był to efekt tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow, podpisanego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, który ustalał "strefy interesów Niemiec i ZSRR" na terytorium Polski.

Ehlert, Max / wikipedia.pl
Spotkanie żołnierzy Wehrmachtu i Armii Czerwonej we wrześniu 1939 r. na wschód od Brześcia.

Dziś nie powinniśmy zapomnieć o ziemi, po której stąpały całe pokolenia Waszych przodków.
Wiktoria Blacharska,
„Brasławszczyzna”, Gdańsk 2004

Wschodnia połowa przedwojennej Polski była spolonizowana, ale wielokulturowa i wielonarodowa. Było to dziedzictwem Polski Jagiellońskiej, bo nie wyobrażano sobie Polski bez Wilna, Grodna, Lwowa i Kresów.
Gdy w 1939 r. szykowała się niemiecka napaść na Polskę, władze polskie podpisały sojusz wojskowy z Wielką Brytanią i Francją, który przewidywał ich wystąpienie zbrojne w 14. dniu po wypowiedzeniu przez nie wojny. Termin ten zbiegł się z sowiecką agresją na wschodnią Polskę. Nasi sojusznicy wycofali się ze swych obietnic, twierdząc, że układ przewidywał tylko wojnę z Niemcami. Jak pokazały późniejsze dzieje II wojny światowej, utrata wschodniej Polski była na rękę aliantom pomimo protestów emigracyjnego rządu polskiego. Wtedy nie było powszechnie wiadome, że zawarty 23 sierpnia 1939 r. układ o nieagresji pomiędzy Niemcami a Sowietami zawierał tajny protokół o wspólnym rozbiorze Polski. I tak 17 września 1939 r. zaczęła się wojna Sowietów z Polską, zwana „nożem w plecy”. Front był rozległy - od Łotwy do Rumunii. Nie było to przewidziane przez władze polskie. We wschodniej Polsce zgromadzone były olbrzymie zapasy wojenne dla stawienia ostatecznego oporu Niemcom, ale wojska tam były nieliczne, głównie Korpus Ochrony Pogranicza. Dzisiejsze badania historyków wskazują, że wojska niemieckie były już wówczas zmęczone i cierpiały z powodu braku materiałów i paliw. Sowiecka agresja przyszła im w porę. Stało się to 17 września o godz. trzeciej w nocy, gdy w Moskwie ambasadorowi Wacławowi Grzybowskiemu wręczono notę o rozpoczęciu działań wojennych przeciwko Polsce. Ambasador Grzybowski nie przyjął tej noty - rząd polski był jeszcze w kraju, nadal trwały walki z Niemcami.

Atak sowiecki był niespodziewany - Armia Czerwona zaskoczyła polskie placówki; gdy żołnierze byli jeszcze we śnie, przez otwarte okna do sal sypialnych wrzucano granaty, uprzednio zabijając wartowników. Trudno ustalić wielkość tego uderzenia. Źródła niemieckie oceniają te siły na 20-24 dywizje piechoty, 15 dywizji kawalerii i 9 brygad czołgów. Użyto również samolotów bombowych.

Historia tej wojny jest wciąż w stadium opracowań. Mówi się o obronie Wilna i Grodna, o bohaterstwie żołnierzy KOP-u, o marynarzach Flotylli Pińskiej. Cała wschodnia część Polski była objęta beznadziejnymi walkami z Sowietami. Wielu generałów dostało się do niewoli. Władysław Anders, ranny, dostał się do osławionego więzienia NKWD na Łubiance w Moskwie. Mieczysław Smorawiński i Bronisław Bohaterowicz zginęli w Katyniu i mają swoje osobne, zidentyfikowane jeszcze przez Niemców mogiły. Zasłużyli się jako obrońcy Kresów gen. Wilhelm Orlik-Rückemann, gen. Władysław Langner i gen. Franciszek Kleeberg - bohater późniejszej bitwy z Niemcami pod Kockiem. Sowieci jeńców polskich pędzili w długich marszach. Zaczęły się aresztowania i wywózki ludności polskiej.
Dopiero po 1989 r. z trudem przebijała się prawda o 17 września 1939 r. Dowodzą tego choćby trudności z pomnikiem mającym upamiętnić walki z Sowietami i masowe wywózki ludności na Wschód. Ówczesne władze Warszawy wręcz nie chciały tego pomnika. Wreszcie po długich przetargach znalazł on dobre miejsce w ruchliwym punkcie Warszawy.

Autorem pomnika jest Maksymilian Biskupski, a odsłonięto go 17 września 1995 r. Pomysł dzieła jest genialny - przedstawia on wagon towarowy pełen krzyży, a na podkładach toru umieszczono napisy z miejscami bitew i deportacji. Co roku 17 września odbywa się tutaj apel poległych i cały pomnik płonie zniczami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem