Reklama

Homilia

Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny

2018-04-04 10:33

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 14/2018, str. 33

fot. Graziako
Martin Schongauer, „Niedowierzanie św. Tomasza/(XV wiek)

Pierwsze czytanie mszalne, które pochodzi z Dziejów Apostolskich, ukazuje życie pierwszej jerozolimskiej wspólnoty chrześcijańskiej. Pełnione w niej dzieła miłosierdzia opierały się na dwóch filarach. Pierwszy – to wrażliwa solidarność jako owoc tego, że jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wyznawców. Drugi – to niezłomne świadczenie o zmartwychwstaniu Jezusa, które stanowiąc korzeń dobroczynności, nadawało jej właściwy kierunek i sens. To potwierdza, że istnieją dwa zasadnicze wymiary chrześcijańskiego miłosierdzia: horyzontalny, czyli poziomy, który kieruje nasz wzrok ku bliźnim i wychodzi naprzeciw ich potrzebom, oraz wertykalny, czyli pionowy, w którym znajduje wyraz naśladowanie miłosiernego Boga. Miłosierdzie układa się więc w kształt Krzyża, w którym objawiło się najpełniej dla dobra całej ludzkości i każdego człowieka. Okazywaniu miłosierdzia i przyjmowaniu go powinny towarzyszyć słowa psalmisty: „Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny”.

Św. Jan Apostoł podkreśla spójność przyjęcia prawdy o Bogu, który objawił siebie w Jezusie Mesjaszu, z wypełnianiem Jego przykazań. Dwa wysuwają się na pierwszy plan: przykazanie miłości Boga i bliźniego. Ich wypełnianie nie jest ciężkie wówczas, gdy wypływa z mocnej i głębokiej wiary, która przezwycięża przeciwności tego świata. Trzon drugiego czytania stanowi retoryczne pytanie: „A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?”. Tam, gdzie chrześcijaństwo słabnie, przyczynę uwiądu stanowi słabość wiary w Jezusa jako Syna Bożego, a tym samym również wiary w bogactwo wewnętrznego życia Boga, który jest Ojcem i Synem, i Duchem Świętym. Dzieła miłosierdzia i dobroczynność zyskują solidny i trwały fundament wtedy, gdy pochodzą z wiary w Zmartwychwstałego, który pokonał zło i otworzył bezgraniczne horyzonty dobra.

Reklama

Pierwsze słowa zmartwychwstałego Pana wypowiedziane do wylęknionych uczniów brzmiały: „Pokój wam!”.

Zamknęli się przed tymi Żydami, swoimi rodakami, którzy nie tylko nie dali posłuchu Ewangelii, lecz także bardzo wrogo obeszli się z Jezusem. Jego uczniowie, chcąc ocalić swoje życie, zapomnieli o nauczaniu i cudach, które widzieli. Ukazanie się Zmartwychwstałego to kolejny, bodaj najważniejszy, przejaw Jego miłosierdzia. Znamienne, że znalazło wyraz w darze udzielania przebaczenia: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. Ukazując się swoim uczniom, Jezus przebacza im wszystko, czego się dopuścili podczas Jego męki i śmierci. Otrzymawszy przebaczenie, przechodzą od sytuacji zalęknionych uczniów do mężnych wyznawców. Jeden z nich, Tomasz, nieobecny tego dnia, też nie został pozostawiony samemu sobie. Wyraziwszy szczerze swoje zwątpienie, po ośmiu dniach także on doznał miłosierdzia, które przywiodło go do wyznania wiary: „Pan mój i Bóg mój!”. To proste wyznanie wiary jest szczególnie cenne w ustach chrześcijan, którzy – inaczej niż Tomasz – nie widzieli, a uwierzyli.

Tagi:
homilia

Królestwo Boże przenikające królestwa ziemskie

2018-11-26 12:11

Bp Ignacy Dec

Świdnica, 25 listopada 2018 r.

TD
Wizerunek Chrystusa Króla w kościele na Baranówku, ołtarz główny, mozaika

Homilia wygłoszona w świdnickiej katedrze w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Wstęp

Drodzy bracia i siostry, w homilii dzisiejszej połączymy wątek biblijno-liturgiczny, związany z dzisiejszą z uroczystością Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata z wątkiem historycznym, związanym z 650. rocznicą śmierci Bolka II Małego Świdnickiego, fundatora katedry świdnickiej.

1. Piłat przesłuchuje Jezusa; Sędzia świata przed sądem człowieka

Przesłuchanie Jezusa przez Piłata, o którym słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, to konfrontacja władzy człowieka z władzą Boga. Jezus, przyszły Sędzia świata na Sądzie Ostatecznym, staje przed sędzią ludzkim. Stwórca sądzony jest przez stworzenie. Piłat stawia Jezusowi pytanie: "Czy Ty jesteś Królem żydowskim?" (J 18,33b). Stawiając takie pytanie, namiestnik rzymski myśli kategoriami polityki i doczesnej władzy, gdzie liczy się siła, rywalizacja, skuteczność, wygrywanie własnych interesów, ogrywanie przeciwnika. Jezus wskazuje, że Jego królowanie polega na czymś innym. "Królestwo moje nie jest z tego świata" (J 18,36a). Jakby mówił: "nie bój się, nie jestem twoim konkurentem w walce o władzę. Nie chcę ci zabrać władzy, nie chcę cię pozbawić tronu. Mnie chodzi o prawdę o tobie, o prawdę o człowieku, o skłonienie ludzi do miłowania, do przebaczania, do wzajemnej służby, by mogli budować lepszy świat: świat prawdy, miłości, sprawiedliwości i pokoju, a potem posiedli szczęście wieczne. Moje królestwo nie jest z tego świata, ale urzeczywistnia się już w tym świecie i przetrwa na wieki".

Ta scena z dziedzińca Piłata powtarzała się w ciągu wieków i ma miejsce także dzisiaj, również w naszym życiu. Jezus dzisiaj staje przed różnymi, ludzkimi trybunałami, władcami, parlamentami, ideologiami, politykami, mediami. Jest osądzany i czasem odrzucany jako postać z odległej historii, jako niepotrzebny, bo nie dzisiejszy, nie nowoczesny, staroświecki. To my dzisiaj często jesteśmy Piłatami, oskarżamy Boga, domagamy się, żeby wytłumaczył się ze swoich działań. To my nasze myślenie, skażone walką o wpływy, o władzę, o majętność doczesną, przenosimy czasem na Boga, na Kościół. Tak bardzo pragniemy być ważnymi, osiągnąć sukces i to szybko. Nie chcemy zostać w tyle. Stosujemy światowe, czasem niemoralne środki, w drodze do osiągnięcia doczesnej kariery. Chrystus Król wywraca tę logikę. On objawia sie w pokornej służbie, w uniżeniu, w gotowości pójścia na krzyż ... za nas, za mnie, by nas uwolnić z grzechów. A my czasem trwamy przy swoim. Nie potrafimy zrezygnować ze światowych metod zdobywania ziemskiej fortuny. Może się zdarzyć, że jesteśmy po prostu zwykłymi graczami w tym świecie, że jesteśmy po prostu- jak się wyraża jeden z dzisiejszych teologów - łajdakami w płaszczach myślicieli, udajemy inteligentów mądrzejszych od Pana Boga, a wszystko po to, by ocalić siebie, swoje stołki, ochronić na twarzy swoją maskę, by móc nie przestać grzać się przy ogniu władzy, by nie wypaść z życiowego pociągu.

2. Przyjmijmy na nowo wezwanie do budowania z Chrystusem Bożego Królestwa

"Królestwo moje nie jest z tego świata... Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu" (J 18,36a.37b).

Człowiek woli dzisiaj budować królestwo światowe, z ludźmi interesu. Wiemy, że nowożytne systemy gospodarczo społeczne kładły na to nacisk. Królestwo doczesne próbował budować marksizm, który obiecywał raj na ziemi. Wiemy, że marksizm jako ideologia państwowa przegrał w wielu miejscach na świecie, ale wciąż słyszymy wezwanie do budowania nowego światowego świata, rzekomo lepszego, pod sztandarami postępu i liberalizmu. Wiara w postęp każe porzucić niepraktyczną myśl o wieczności, o zbawieniu, które jest darem Boga. Wielka chrześcijańska nadzieja zostaje zastąpiona małymi nadziejami na tu i teraz, na to tylko co doczesne, niekiedy z wykluczeniem tego, co wieczne. Człowiek jednak nie może żyć bez wielkiej nadziei, która przekracza ten świat.

Rozpoznajmy dziś na nowo naszego króla, w którego królestwie formalnie jesteśmy od naszego chrztu. Żyjąc na tym świecie, w królestwie doczesnym, w naszym państwie, wśród narodów europejskich i światowych, pamiętajmy jednak o tym, że jako wierzący chrześcijanie jesteśmy członkami królestwa Bożego, którym jest dzisiaj widzialny Kościół, królestwa, które jest także w nas, gdy wierzymy, kochamy i słuchamy naszego ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Króla, Jezusa Chrystusa. On powiedział: "Miejcie odwagę, Jam zwyciężył świat" (J 16,33b), "zaufajcie Mi, do Mnie należy cała wieczność; chcę abyście tam na zawsze byli ze Mną".

3. 650. rocznica śmierci Bolka II Małego Świdnickiego

Mówiąc dzisiaj o królestwie Chrystusa, do którego dziś należymy, jako dzisiejsi świdniczanie, cofnijmy się do czternastego wieku. Od kilku już miesięcy, gdy wchodzimy na plac przed naszą katedrę wita nas na dawnym Kolegium Jezuickim, a dzisiejszym gmachem Świdnickiej Kurii Biskupiej, wielka plansza z napisem: "650. rocznica śmierci Bolka II Małego Świdnickiego, Wielkiego Księcia Piastowskiego, Fundatora Katedry Świdnickiej". Bolko II był najstarszym synem księcia świdnickiego Bernarda i Kunegundy, córki Władysława Łokietka, a więc wnukiem polskiego monarchy. Przydomek "Mały" otrzymał jeszcze w czasach mu współczesnych, na skutek niskiego wzrostu. Po śmierci ojca Bernarda, objął we władanie księstwo świdnickie ok. roku 1326. Przez historyków jest uznawany za ostatniego niezależnego śląskiego księcia piastowskiego, wielkiego arbitra monarchów i genialnego dyplomatę. Toczył mniejsze i większe walki, potyczki zbrojne z sąsiadami, zwłaszcza z królem czeskim Janem Luksemburskim. Zabiegał usilnie o niezależność księstwa świdnickiego. Bolko II Mały pojął za żonę, księżną Agnieszkę Habsburską, z którą jednak nie miał potomstwa. To właśnie za jego sprawą w roku 1330 rozpoczęto budować naszą dzisiejszą katedrę, która przez wieki była i jest ozdobą naszego miasta i całego Dolnego Śląska. Bolko II Mały Świdnicki zmarł 28 lipca 1368 roku i został pochowany w klasztorze w Krzeszowie, gdzie do dzisiejszego dnia zachował się jego nagrobek. Nagrobek zdobi rzeźba zmarłego naturalnej wielkości. Książę w tej rzeźbie ubrany jest w zbroję, w lewej ręce trzyma tarczę ze śląskim orłem, w prawej mizerykordię. Po śmierci Bolka II Małego księstwo świdnicko-jaworskie znalazło sie w rękach jego żony Agnieszki Habsburskiej i dopiero po jej śmierci, po roku 1392 zostało połączone z Koroną Czeską, jako wiano bratanicy Bolka II dla księżniczki Anny, żony króla czeskiego i cesarza niemieckiego Karola IV.

Zakończenie

Drodzy bracia i siostry, w królestwa i państwa tego świata, także w księstwo świdnicko-jaworskie, które dziś za sprawą Bolka II Małego - wspominamy, wpisane było królestwo Boże zwane Kościołem Chrystusowym. Dzisiaj także to Boże królestwo przenika różne kraje i narody świata. Królestwa, ustroje społeczne przemijają, a królestwo Chrystusa trwa i ciągle jest budowane z nowymi ludzkimi pokoleniami. Dla nas dzisiaj trwa aktualnie czas naszego budowania królestwa Bożego na ziemi. Właściwie to buduje je sam Bóg: Bóg Ojciec przez Chrystusa w Duchu Świętym. My Mu tylko pomagamy albo przeszkadzamy. Niech nas to Boże królestwo obchodzi, fascynuje, cieszy. Czujmy się dobrze w tym królestwie, jak w najlepszym rodzinnym domu. Słuchajmy naszego Króla, gdyż to jest jedyny Król, którego "jarzmo jest słodkie a brzemię lekkie". Dlatego często powtarzajmy: "Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie". Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny na Jasnej Górze

2018-12-08 20:23

BPJG

Na Jasnej Górze, w sobotę 8 grudnia, uczczono uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny. Zgodnie z kilkuletnim zwyczajem, przy figurze Maryi Niepokalanej na placu przed Szczytem, miał miejsce hołd z kwiatów, przeżywany na wzór rzymski w łączności z papieżem Franciszkiem. Szczególnym punktem obchodów tegorocznej uroczystości było poświęcenie nowej, perłowej sukienki na Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej.

Krzysztof Świertok

Nowa sukienka to kolejne, niezwykłe wotum przygotowane dla Matki Bożej Jasnogórskiej. Perłowa sukienka jest wzorowana na sukience skradzionej z Cudownego Obrazu w 1909 r., a wykonał ją Andrzej Majewski, artysta malarz i hafciarz.

„Dziś będzie miała piękna chwila, gdy zobaczymy Maryję w nowej sukni, w sukni perłowej, która została przygotowana przez pana Andrzeja Majewskiego, naszego dobrodzieja i przyjaciela Jasnej Góry, wielkiego czciciela Matki Bożej Jasnogórskiej – mówił przed głównymi uroczystościami o. Sebastian Matecki - Suknia perłowa to upamiętnienie tej sukni, która niegdyś w bardzo tajemniczych okolicznościach zniknęła z Jasnej Góry razem z koronami. Jest to wielki, piękny dar na jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości i na ten czas Święta Niepokalanej”.

„Niektórzy mówią, że najładniej Matka Boża się prezentuje po prostu w oryginalnej swojej szacie, ale wspaniały zwyczaj każe nam ozdabiać obraz, tym bardziej, że większość tych klejnotów, drogocennych wotów i kamieni szlachetnych pochodzi z darów ludzkich, są w nich wypisane ludzkie przeżycia, ludzkie serca, które dziękują, które proszą i chcemy, żeby ta ozdoba Maryi bardzo związana z ludzkim życiem mogła tak blisko Niej być, na samej ikonie” – powiedział o. Matecki.

„Teraz serce mi płonie, tyle myśli przebija się przez głowę – wyznał przed odsłonięciem obrazu Andrzej Majewski – Słyszę, że sukienka się podoba ludziom, jestem bardzo zadowolony, bo chodziłem spięty czy się spodoba. W sercu mam wielkie i piękne słowa, które teraz trudno posklejać”.

Uroczyste odsłonięcie obrazu i poświęcenie nowej perłowej sukienki nastąpiło o godz. 16.15 tuż przed Nieszporami ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Obecni byli ojcowie i bracia paulini, na czele z przeorem Jasnej Góry o. Marianem Waligórą.

„Jest to, chyba mogę tak powiedzieć, spełnienie pragnień skrywanych od lat w sercu artysty – powiedział o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry - Panie Andrzeju, dziękuję za ten niezwykły dar, wyraz osobistej pobożności, ale i kunsztu artystycznego. Sukienka perłowa nałożona na obraz jasnogórski niech przypomina nam piękno, nieskalaność i oddanie Bogu jakie dokonało się w sercu Maryi. Jak apokaliptyczne bramy wykonane z pereł prowadziły do świętego miasta Jeruzalem niech Maryja będzie nam bramą perłową prowadzącą do spotkania z naszym Panem i Zbawicielem Jezusem Chrystusem”.

Głos zabrał Andrzej Majewski, który opowiedział o początkach swojej artystycznej działalności. Poświęcenia nowej sukienki dokonał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Po Nieszporach z Kaplicy Cudownego Obrazu wyruszyła procesja na plac przed Szczytem, gdzie przy figurze Maryi Niepokalanej wierni złożyli wiązanki białych kwiatów w tzw. „hołdzie z kwiatów”. Tradycja ta została zapoczątkowana na Jasnej Górze w 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura Maryi Niepokalanej.

Tu słowa do zgromadzonych wypowiedział o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry: „Wszystkich zgromadzonych proszę, niech w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę nasz szacunek i cześć do ziemskiej Ojczyzny Matki będzie obecny również w tym geście złożenia kwiatów u stóp Niepokalanej. Uwielbiając Maryja hołdem z kwiatów wypowiedzmy nasz hołd wdzięczność za Jej opiekę nad Polską”.

Modlitwę zawierzenia, którą poprzedziła uroczysta intrada, odczytał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski: „W październiku 1917 r., kiedy na tym miejscu zdemontowano pomnik cara Aleksandria II po 28 latach zawłaszczenia tego miejsca przez zaborcę, stanęłaś na niewielkim podwyższeniu w drewnianej figurze Niepokalanej depczącej głowę węża. Był to pierwszy zwiastun wolności i niepodległości polskiej dopełniony 4 listopada 1918 roku wywieszeniem flagi biało-czerwonej z wieży jasnogórskiej. Maryjo, w tej nowej figurze podziwiamy Twoje piękno, dar miłości wszechmogącego Boga, Twoje bogactwo łaski staje się w darze macierzyństwa Jezusa Chrystusa naszym udziałem i naszą siła. Tam gdzie rozpanoszył się grzech jeszcze bardziej rozmnożyła się łaska. Przeniknij nasze serca, poznaj ich głębię, dlatego zawierzam Ci księzy biskupów, kapłanów, osoby życia konsekrowanego, wspólnotę zakonu paulinów, spójrz na Tobie oddany lud, na nasze wspólnoty rodzinne, młodzież i nasze dzieci, zobacz nasze serca, które chcą odpowiedzieć na łaskę, ale uwodzone są siła przekłamań i panoszącego się zła. Dlatego prosimy Cię zwyciężaj łaską Boga (…)”.

Abp Wacław Depo, na podnośniku wozu strażackiego przygotowanego przez Państwową Straż Pożarną w Częstochowie został uniesiony na wysokość figury, gdzie złożył wiązankę z białych kwiatów.

Na zakończenie uroczystości hołd z kwiatów Matce Bożej złożyli ojcowie paulini oraz mieszkańcy Częstochowy, którzy przybyli na plac przed jasnogórskim Szczytem.

Uroczystości zakończy Apel Jasnogórski o godz. 21.00 w Kaplicy Matki Bożej.

*

Obchody uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny na Jasnej Górze zostaną przedłużone aż do następnego dnia, dzięki Siostrom Honoratkom, które zapraszają wysłuchania Nieszporów o Niepokalanym Sercu Maryi. Muzykę do Oratorium napisał Paweł Bębenek, znany kompozytor współczesnej muzyki sakralnej. Autorką libretta przygotowanego w oparciu o teksty bł. Honorata Koźmińskiego jest s. Anna Duda ze zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi. Oratorium zostało wykonane już kilkakrotnie w różnych miejscach, a nakładem Edycji Świętego Pawła ukazała się płyta z nagraniem dzieła. Oratorium zabrzmi w bazylice jasnogórskiej w niedzielę, 9 grudnia o godz. 14.30. Wśród wykonawców pojawią się artyści m. in. z Częstochowy, Warszawy i Lublina. Głównym Organizatorem koncertu jest Fundacja z Różą.

o. Stanisław Tomoń

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Z Niepokalaną modlili się o dar wiary

2018-12-09 21:58

Kamil Krasowski

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio w Zielonej Górze 8 grudnia zorganizowała „Wieczór z Niepokalaną”. Czuwanie wpisywało się w obchodzoną tego dnia uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Karolina Krasowska
Uczestnicy spotkania modlili się za swoje rodziny i o dar wiary dla tych, którzy ją utracili

Spotkanie odbyło się w parafii św. Alberta, a poprowadził je opiekun wspólnoty ks. Krzysztof Hojzer. Uczestnicy sobotniego nabożeństwa modlili się o dar wiary dla tych, którzy ją utracili. – Spotykamy się dzisiejszego wieczoru, żeby prosić Niepokalaną o dar wiary. Matka Najświętsza w sposób niezwykły pokazała nam swoim człowieczeństwem i zawierzeniem Panu Bogu, czym jest wiara i jaką łaską jest wiara, którą daje Bóg. Chcielibyśmy ją dzisiaj poprosić, aby takiej wiary nas nauczyła, ale też ją ofiarowała. Przez Jej Niepokalane Poczęcie, niezwykłą świętość chcemy prosić Boga, aby takiej łaski nam udzielił – powiedział ks. Krzysztof.

Spotkaniu towarzyszyła szczególna modlitwa za rodziny i tych wszystkich, którzy utracili swoją wiarę, a każdy z uczestników nabożeństwa otrzymał Cudowny Medalik oraz błogosławieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem