Reklama

Nieprzewidywalna łaska

2018-03-07 11:22

Oprac. s. Rafaela Olszowa CSDP
Edycja toruńska 10/2018, str. IV

Ks. Paweł Borowski
Figura św. Józefa czczona w diecezjalnym sanktuarium bł. Matki Marii Karłowskiej w Jabłonowie-Zamku

„Szczęśliwy, kto sobie patrona – Józefa ma za opiekuna...”– któż z nas nie zna tej pięknej pieśni kościelnej ku czci św. Józefa? Wielu z nas modli się do tego świętego w swoich parafiach i domach. Papież Franciszek ogłosił Nadzwyczajny Rok św. Józefa w narodowym sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Rok ten trwający od 1. niedzieli Adwentu 2 grudnia 2017 r. do 6 stycznia 2019 r. jest okazją do zyskania odpustu zupełnego w tamtejszym sanktuarium. To także możliwość refleksji nad życiem i powołaniem św. Józefa, Opiekuna Świętej Rodziny i całego Kościoła, do czego zapraszamy szczególnie w czasie poprzedzającym uroczystość św. Józefa przypadającą 19 marca

Kościół z wielką troską patrzy dziś na wszystkie rodziny, szczególnie na uwikłane w różne problemy współczesnego życia; na kobiety i mężczyzn zaniedbujących lub porzucających swoje życiowe powołania. Dostrzega młodych zagubionych i pozostawionych bez wzorców i opieki rodziny. Zarówno dorośli, jak i młodzi stają się ofiarami środków społecznego przekazu promujących wypaczony model rodziny, przemoc i różne formy patologii społecznej. Kościół za przykładem Jezusa nie rezygnuje z człowieka. Pamięta, że jest wspólnotą zdrowych i chorych na duszy i ciele. Stąd spośród wielu swoich świętych wyróżnia św. Józefa jako swego opiekuna i szczególnego przyjaciela człowieka, wzór życia poświęconego Bogu i rodzinie. Dlatego warto dostrzec w św. Józefie opiekuna, który oczekuje naszego powrotu do Boga i ludzi. Zagadnienie posłannictwa św. Józefa w Kościele poruszył w swej Adhortacji Apostolskiej „Redemptoris Custos” w 1989 r. św. Jan Paweł II: „Niech św. Józef stanie się dla wszystkich szczególnym nauczycielem uczestnictwa w mesjańskiej misji Chrystusa, która jest w Kościele udziałem każdego i wszystkich: małżonków i rodziców, ludzi żyjących z pracy rąk czy też z jakiejkolwiek innej pracy, osób powołanych do życia kontemplacyjnego, jak i do apostolstwa” (RC 32). Patron wiary i zaufania Bogu

Św. Józef, którego z szacunku przedstawiano jako sędziwego starca, z racji jego mądrości mianując go też często nauczycielem czy prorokiem, był człowiekiem bardzo młodym. Zbliżają go do nas jego niepokoje i problemy, Bóg bowiem nie oszczędził mu rozterek i trudności. Kiedy św. Józef dostrzegł oznaki macierzyństwa swej narzeczonej, poczuł się odtrącony i zawiedziony. Dlatego chciał usunąć się z życia Maryi. Jednak Bóg nie pozostawił św. Józefa w niepewności. Dał mu wyjaśnienie i wskazówki na nową drogę jego powołania, a on zaufał Bogu i został z Maryją. Dzięki temu odzyskał wewnętrzny spokój, poczucie pewności i szczęście. Umocniła się też jego więź z Maryją, bowiem prawdziwa miłość zdolna jest przetrwać czas niepewności i lęku. Miłość Maryi i św. Józefa była ich siłą na dalsze wezwania, by chronić Boże Słowo przed złem, co czynią, choć w inny sposób, aż do naszych czasów.

Patron czynnej nadziei

Źródłem odwagi i wytrwałości św. Józefa była ufność w Boże obietnice oraz hart ducha rozwijany przez pracę. Ta szkoła życia nauczyła go radzić sobie z trudnościami w różnych sytuacjach. W chwilach próby św. Józef nie narzekał i nie załamywał się, lecz działał, zawsze jednak ufając Bogu. Wbrew fałszywym teoriom, ufna wiara i oddanie się Bogu nie polegają na bezczynności i biernym czekaniu na wolę Bożą. Przez działanie okazujemy Bogu swoją współpracę, która zaczyna się od rozpoznania woli Bożej, a następnie przychodzi czas na naszą wytrwałą jej realizację.

Reklama

Bł. Maria Karłowska wiedziała, że naśladowanie św. Józefa pomaga nam trwać na drodze powołania, więc polecała swoim siostrom: „Naśladuj cnoty św. Józefa: jego złączenie się z Bogiem, posłuszeństwo woli Bożej, cierpliwość, nabożeństwo do Jezusa i Maryi”.

Patron zgromadzeń zakonnych

Wiele zgromadzeń zakonnych, korzystając z zachęty i doświadczeń Kościoła, oddało się pod opiekę św. Józefa, zawierzając mu swoje potrzeby duchowe i materialne. Czyniła to również bł. Maria Karłowska, która doświadczając opieki św. Józefa, nazywała go ojcem swego dzieła, opiekunem, a także patronem zgromadzenia. Kult św. Józefa u bł. Marii kształtował się od jej młodości, gdy obrała go sobie jako patrona przy sakramencie bierzmowania. Jako założycielka zgromadzenia sióstr pasterek wciąż wierzyła, że „tak jak Bóg stawszy się człowiekiem i przebywając na ziemi, chciał być poddany św. Józefowi i słuchać jego rozkazów, tak i teraz w chwale swojej w niebie niczego mu nie odmówi, o co się do Niego za nami przyczyni”.

Cichy patron wytrwania w dobrem

Obecność zła i cierpienia jest wciąż aktualna. Św. Józef nie ignorował zła ani też nie udawał, że go nie ma. Zmagał się z wątpliwościami i trudnościami, i podejmował decyzje, które wiele go kosztowały. Stąd bł. Maria Karłowska uznawała go za skutecznego orędownika rozumiejącego nasze problemy i wstawiającego się za nami i nawoływała: „W pokusach, utrapieniach i wszelkich potrzebach uciekaj się do tego Świętego”.

Wyjątkową cechą osobowości św. Józefa było jego milczenie. Z pewnością zabierał on głos w sytuacjach wymagających dialogu czy podjęcia różnych decyzji, lecz Biblia nie zawiera żadnego wypowiedzianego przez niego słowa. W chaosie dźwięków, ruchu, kolorów i wszelkich innych form ucieczki od refleksji, w jakim przyszło nam żyć, często z własnego wyboru, cichość św. Józefa wydaje się daleka od realizmu. A jednak mając taki wzór, zastanówmy się, czy nie jest on dla nas zachętą i wyzwaniem, by także tą drogą zbliżyć się do Boga?

Do szczególnych wyzwań, przed którymi Bóg stawia każdego człowieka, należy końcowy etap życia związany ze śmiercią. Św. Józef przeżył ten czas z wiarą i godnością, dlatego też został ogłoszony patronem dobrej śmierci. Przyjmując z pokorą wszystkie doświadczenia Boże stajemy się świadkami Bożej mocy, która słabego człowieka uzdalnia do wielkich czynów, często przekraczających granice tej ziemi.

Kult św. Józefa

W Kościele istnieje wiele sposobów oddawania czci św. Józefowi. Bł. Maria Karłowska polecała siostrom pasterkom praktykowanie wielu z nich; sytuowanie figury św. Józefa w każdym domu zakonnym zgromadzenia, codzienne modlitwy do tego świętego patrona, szczególnie przez cały miesiąc marzec, uroczyste obchodzenie święta św. Józefa – 19 marca, przygotowanie się do tego dnia przez nowennę lub triduum oraz umartwienia. W każdą środę – w dniu poświęconym św. Józefowi – siostry z polecenia Matki Założycielki nie spożywają pokarmów mięsnych i odmawiają modlitwę do patrona. Odmawiane z tych okazji modlitwy to litania, koronki, godzinki i pieśni ku czci św. Józefa.

Szczególnym poważaniem nie tylko w zgromadzeniach zakonnych, ale w całym Kościele cieszy się zbiór modlitw, zwanych Telegramem do św. Józefa. Świadczy to o ogromnych potrzebach duchowych i materialnych, nurtujących współczesnego człowieka, które pragnie zawierzyć Bogu przez jego przyczynę. Modlitwę tę miała w swym modlitewniku także bł. Matka Maria. Z racji wielkich potrzeb Kościoła i rodzin w ojczyźnie naszej i na całym świecie, niezbędne jest oddawanie się pod opiekę i przemożne wstawiennictwo św. Józefa. Także doskonałość, którą pragniemy osiągnąć na swoją miarę, warto mu zawierzyć, aby dobrze wypełnić swoje posłannictwo dane nam od Boga, co trafnie wyraziła w swojej wierszowanej modlitwie bł. Maria Karłowska: „Kto żyć pragnie w duszy zdrowej, umierać słodko, bez winy, niech ufnym sercem i słowem wzywa Józefa przyczyny”.

Tagi:
Rok św. Józefa Kaliskiego

Kalisz: modlitwa do św. Józefa o dobrego męża i dobrą żonę

2018-01-20 11:12

ek / Kalisz (KAI)

Inicjatywa modlitwy o dobrego męża i dobrą żonę powstała w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Obecnie obcodzony jest rok św. Józefa. W każdy trzeci piątek miesiąca odprawiane są Msze św., w czasie których wiele osób modli się za wstawiennictwem patrona. W piątek Mszy św. przewodniczył ks. kan. Bogumił Kempa, oficjał Sądu Biskupiego w Kaliszu.

Bożena Sztajner/Niedziela
Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

W homilii ks. Kempa podkreślał, że do małżeństwa trzeba przygotować się, żeby zdać egzamin z miłości. - Jeśli prosisz o dobrego męża i dobrą żonę, to najpierw zastanów się jakim ty jesteś człowiekiem. Zapytaj się dziś czy jesteś człowiekiem dobrym, zdolnym do wierności i jedności w małżeństwie, człowiekiem dojrzałym psychicznie, by nieść małżeństwo – radził kaznodzieja.

Wskazywał, że miłość, żeby była prawdziwa musi być wierna i tylko taka miłość może pokonać wszystkie trudności, które w życiu przychodzą. - Modlitwa o dobrego męża i dobrą żonę jest modlitwą o małżeństwo, o to, co ma być wydarzeniem, które nigdy w twoim życiu nie skończy się, bo jest jedno i nierozerwalne do śmierci – powiedział ks. Kempa.

Zachęcał wiernych, aby prosząc o dobrego męża i dobrą żonę uchwycili się Jezusa. - Wierzę mocno, że Pan Jezus chce, byśmy wszyscy byli szczęśliwi i dlatego daje nam życie, które ma sens. Bądźcie szczęśliwi i towarzyszcie Jezusowi, a On będzie gwarantem waszego szczęścia w miłości i życiu – stwierdził oficjał Sądu Biskupiego.

Po komunii św. przedstawiciele licznie zebranych wiernych odmówili przed cudownym obrazem św. Józefa akt zawierzenia i litanię do patrona.

Po Mszy św. w Domu Pielgrzyma odbyło się spotkanie noworoczne, na które zaprosił ks. prał. Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Jak wskazuje w rozmowie z KAI ks. Waldemar Graczyk, pomysł zrodził się wśród ludzi świeckich. - Jest to inicjatywa odpowiadająca potrzebom dzisiejszych ludzi, którym coraz trudniej znaleźć osobę, z którą spędzą całe swoje życie, osobę wartościową, osobę wierzącą w Pana Boga i podzielającą wartości płynące z wiary chrześcijańskiej – ocenia kapłan.

Na 20 października zaplanowano w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu ogólnopolską pielgrzymkę osób modlących się o dobrego współmałżonka.

Ideą Mszy św. jest jeszcze lepsze przygotowanie się do zawarcia sakramentu małżeństwa. - Podczas comiesięcznych Mszy św. prosimy św. Józefa o wstawiennictwo w budowaniu relacji z drugim człowiekiem, ale i również z samym sobą i Bogiem, abyśmy stawali się coraz dojrzalsi i gotowi na ten moment poznania przyszłego męża czy żony – powiedziała Karolina Kostera, pomysłodawczyni modlitwy.

We Mszach św. uczestniczą też osoby będące w relacji z drugą osobą. - Święty Józef jako orędownik rodzin, będzie wstawiał się również o wzmocnienie istniejących już więzi - o pokój, wyrozumiałość i miłość w naszych domach. Zapraszamy również osoby, które chciałyby modlić się w tych intencjach dla swoich bliskich czy przyjaciół – podkreśla Karolina Kostera.

Osoby uczestniczące we comiesięcznej Mszy św. modlą się nie tylko o dobrego współmałżonka, ale także o pogłębienie relacji z Bogiem. - Przychodzę na te Msze św., bo chcę uczyć się przede wszystkim relacji z Panem Bogiem po to, żeby później umieć nawiązywać relacje z drugim człowiekiem – mówi Magda.

- Wiele razy zawiodłem się. Jestem katolikiem i uważam, że ta modlitwa przyczyni się, że znajdę dobrą żonę. Trafiłem tutaj przez ks. Waldemara, który przysłał mi zaproszenie przez facebooka – zaznaczył Darek.

- Wspieram koleżankę. Modlę się w jej intencji, aby znalazła sobie kochającego, dobrego męża – powiedziała Karolina.

- Modlę się o dobrego człowieka, ale z drugiej strony pragnę pogłębić swoją wiarę i prosić przez wspólną modlitwę, żeby Pan Bóg prowadził mnie każdego dnia, bo On ma swój plan wobec mnie. Nie należy żądać, ale trzeba prosić i dziękować. Wiele łask otrzymałam w życiu i o tę łaskę proszę z ufnością. Te Msze św. są ku utwierdzeniu w wierze, żeby nauczyć ufności i pokory w sercu – wskazała Sylwia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Modlitwa serc i stóp kapłańskich

2018-07-20 09:01

Beata Pieczykura

„Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań” to wielkie wołanie kapłanów, aby Pan żniwa posłał robotników na swoje żniwo w Kościele częstochowskim. Odbywa się w dniach 16 lipca do 20 sierpnia.

Beata Pieczykura

Dlatego księża pielgrzymują po parafiach oraz podejmują post o chlebie i wodzie. Abp Wacław Depo towarzyszy i błogosławi codziennej modlitwie i pokucie kapłanów w intencji nowych powołań, a koordynatorami akcji są ks. prał. Marian Duda i bp Andrzej Przybylski.

Zobacz zdjęcia: Modlitwa serc i stóp kapłańskich

19 lipca pielgrzymka wiodła po parafiach dekanatu koziegłowskiego, rozpoczęła się o godz. 5 w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Siedlcu Dużym i zakończyła w sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Mzykach. Tam Mszy św. w intencji powołań kapłańskich przewodniczył abp Przybylski.

Dziś „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” pielgrzymuje po parafiach:

Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Wrzosowej

bł. Karoliny Kózkówny w Wanatach

Św. Apostołów Piotra i Pawła w Nieradzie

NMP Częstochowskiej w Starczy

Św. Michała Archanioła w Kamienicy Polskiej

Św. Tomasza Apostoła w Osinach

NMP Matki Miłosierdzia w Jastrząbiu

Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju

Św. Jana Chrzciciela w Choroniu

Św. Jana Chrzciciela w Poczesnej

Informacje o inicjatywie na stronie internetowej: otojaposlijmnie.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. L. Sako: coraz bliżej ku wspólnej dacie Wielkanocy

2018-07-20 20:20

(KAI/vaticannews.va) / Watykan

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

Bożena Sztajner/Niedziela
Patriarcha Louis Raphaël I Sako

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan. „Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie” – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów. „Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów” – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas. „Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari – podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem