Reklama

Bohater katechezy – kandydaci

2018-03-07 11:22

Oprac. Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 10/2018, str. IV

Bożena Sztajner/Niedziela

Teraz już wszystko w rękach uczniów. Plebiscyt pn. „Bohater katechezy diecezji sosnowieckiej” wszedł w decydująca fazę – głosowania. Organizatorem przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie Civitas Christiana, przy współpracy z Wydziałem Katechetycznym Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu. Finałowy etap plebiscytu rozpocznie się 13 marca. Listę kandydatur zakwalifikowanych do II etapu plebiscytu znajdziemy na stronach http://niedziela.pl/dzial/69/Niedziela-Sosnowiecka, www.facebook.com/Bohater-Katechezy-Diecezji-Sosnowieckiej oraz poniżej. Plebiscyt potrwa do 30 kwietnia br. Wygra ten, kto otrzyma największą liczbę głosów na portalu społecznościowym.

Katarzyna Bieniek – katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 22 im. Agaty Mróz w Sosnowcu. Jest absolwentką Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Od 1 września 2010 r. pracuje w Szkole Podstawowej nr 22. Dała się poznać jako wartościowy nauczyciel – katecheta oraz wychowawca dzieci i młodzieży. Poszukuje nowatorskich form i metod pracy dydaktycznej. Realizuje wszystkie powierzone zadania z wielką starannością i rzetelnością. Pomaga dzieciom nie tylko w czasie zajęć ale i poza nimi. Przygotowuje każdego roku jasełka oraz występy wielkanocne. Od początku swojej pracy prowadzi zespół wokalno-muzyczny. Prowadzi dodatkowe zajęcia, przygotowujące uczniów do konkursów dekanalnych i diecezjalnych. Zachęca swoich wychowanków do podejmowania działań charytatywnych. Wraz z uczniami bierze udział w nabożeństwach różańcowych, roratach, nabożeństwach Drogi Krzyżowej na terenie parafii katedralnej w Sosnowcu. W każdym miesiącu przygotowuje uczniów do oprawy niedzielnej Mszy św. Współredaguje gazetkę parafialną „Echo katedry”. Nieustannie doskonali swój warsztat pracy, biorąc udział w konferencjach metodycznych, sympozjach czy dniach skupienia.

Tomasz Cioch – katecheta ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. St. Konarskiego w Sosnowcu. Jest mocno zaangażowany w życie szkoły, parafii i środowiska. Prowadzi Teatr Szkolny „Łankonary”. Przygotowuje występy artystyczne uczniów w kościele parafialnym pw. św. Józefa Rzemieślnika, w Dziennym Domu Opieki w Sosnowcu, w bibliotece miejskiej, DPS przy ul. Jagiellońskiej oraz dla przedszkoli miejskich nr 3, 15, 18, 25. Jest reżyserem spektaklu promującego postawy tolerancji pt. „Próba generalna”. Spektakl został wystawiony na deskach Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie oraz w sali widowiskowej Muza w Sosnowcu. Tomasz Cioch organizuje Festiwal Teatrów Szkół Podstawowych i Świetlic. Jest także aktywny na polu charytatywnym. Wielokrotnie inicjował akcje charytatywne „Pola nadziei” – na rzecz Hospicjum św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu. Prowadził także zbiórki funduszy dla najbardziej potrzebujących. A prowadzeni przez niego uczniowie w kole teatralnym co roku zajmują pierwsze miejsca w Festiwalu Jasełek w Sosnowcu.

Reklama

Agnieszka Furtacz – katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 40 w Sosnowcu. Poprzez swoją postawę, zaangażowanie, pracę na terenie szkoły i parafii animuje uczniów do tego, aby dawali swym życiem świadectwo o Jezusie.

Współpracuje z Hospicjum św. Tomasza w Sosnowcu poprzez coroczną organizację kiermaszu na rzecz hospicjum, zbiórkę artykułów opatrunkowych i higienicznych dla podopiecznych hospicjum, zbiórkę kartek świątecznych, stroików, żonkili. Prowadzi Koło Wolontariatu, zachęcając do bezinteresownej pracy i pomocy na rzecz innych. Ściśle współpracuje z parafią św. Floriana. Prowadzi scholkę parafialną. Zajmuje się oprawą muzyczną Mszy św. dla dzieci, a także nabożeństw różańcowych, rekolekcji, Dróg Krzyżowych i innych nabożeństw z udziałem dzieci. Przygotowuje misteria z okazji Dnia Papieskiego i Święta Niepodległości. Przygotowuje dzieci do sakramentu I Komunii św. i sakramentu pokuty. Od wielu lat pomaga w organizacji kolonii parafialnych „Wakacje z Bogiem”. Jest zelatorką dwóch dziecięcych róż Żywego Różańca. Poza tym prowadzi w szkole Koło Turystyczne. Posiada uprawnienia przewodnika górskiego i terenowego. Edukuje krajoznawczo i regionalnie dzieci, rozwija ich zainteresowania, proponuje aktywne spędzanie wolnego czasu. Jest opiekunem samorządu uczniowskiego. Prowadzi także koło „ Nauka gry na gitarze”.

Anna Głowacz – katechetka z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 11 w Sosnowcu. Z dużym zaangażowaniem wypełnia obowiązki wynikające ze statutu szkoły. Współpracuje z nauczycielami, rodzicami i instytucjami, m.in. Hospicjum św. Tomasza w Sosnowcu, parafią Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Sosnowcu, Wydziałem Katechetycznym, Zespołem Opiekuńczo-Wychowawczym nr 3 w Sosnowcu. Kształtuje zainteresowania religijne uczniów, stwarza im możliwość zdobywania wiedzy, nabywania pożądanych umiejętności, umożliwia dostęp do potrzebnych materiałów, zachęca do udziału w różnych konkursach i akcjach charytatywnych. Nieustannie się rozwija, uczestnicząc w różnorodnych szkoleniach. Zdobytą wiedzę wykorzystuje w praktyce. Promuje talenty uczniów, przygotowując różnorodne imprezy. Realizuje również zajęcia dodatkowe. Jest organizatorką wielu akcji charytatywnych, m.in. zbiórki żywności i środków czystości dla najbardziej potrzebujących, środków opatrunkowych czy pościeli dla podopiecznych hospicjum. Aktywnie działa na rzecz szkoły i środowiska lokalnego, przygotowując szereg imprez o znaczących walorach poznawczych i wychowawczych oraz integracyjnych.

Katarzyna Głowacz – katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 9 im. Noblistów Polskich w Będzinie. Jest osobą zaangażowaną w prace na terenie szkoły i parafii. Jest uczynna i pracowita. Zawsze można liczyć na jej pomoc. Jest opiekunką wolontariatu szkolno-parafialnego. Współpracuje z Wydziałem Katechetycznym, parafią pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Będzinie-Łagiszy, organizuje szereg akcji charytatywnych. Angażuje młodzież w działania wolontariackie, m.in. na rzecz Schroniska dla bezdomnych w Będzinie-Łagiszy, Domu Dziecka w Sarnowie, Polskiego Czerwonego Krzyża, Fundacji Przywróćmy Uśmiech Dzieciom, Stowarzyszenia Dobre Ręce. Prowadzi scholę parafialną. Systematycznie opracowuje pieśni liturgiczne na poszczególne spotkania scholi, ze szczególnym uwzględnieniem Eucharystii niedzielnej. Przygotowuje także uczniów do I Komunii św., sakramentu pokuty oraz organizuje szereg konkursów parafialnych, związanych z rokiem liturgicznym.

Agnieszka Jakubowska– katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Baranowskiego w Sławkowie. Jest nauczycielem religii od 1 września 1992 r. Ukończyła studia magisterskie w zakresie teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, studia podyplomowe z zakresu oligofrenopedagogiki i metod korekcyjno-kompensacyjnych oraz studia podyplomowe z zakresu nauczania początkowego i wychowania przedszkolnego. Co roku przygotowuje uczniów do konkursów religijnych. Od wielu lat koordynuje lub bierze udział w akcjach charytatywnych na terenie szkoły. Nieustannie podnosi swoje kwalifikacje, uczestnicząc w szkoleniach, kursach i warsztatach. Pięciokrotnie otrzymała nagrodę dyrektora szkoły za swoją pracę.

Irena Lelakowska – katechetka w Szkole Podstawowej im. Mikołaja Kopernika w Rodakach i Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Ryczówku. Jest katechetką z 38-letnim stażem pracy w służbie dzieci, młodzieży oraz dla społeczności lokalnej. Swoją ofiarną i sumienną pracę opiekuńczo-wychowawczą w szkole łączy z pracą społeczną i charytatywną. Wyróżnia się wśród innych pracowników szkoły otwartością na innowacje, wprowadzając do swojej pracy nowe rozwiązania dydaktyczno-wychowawcze. W latach 1999-2004 współpracowała z Wyższą Szkołą Filozoficzno-Pedagogiczną „Ignatianum” w Krakowie, z filią w Sosnowcu, sprawując opiekę nad studentami praktykującymi w szkole podstawowej i średniej. W swojej pracy wiele czasu i zaangażowania poświęca dziełom miłosierdzia. Rozwija u dzieci i młodzieży empatię i kształtuje bezinteresowną pomoc innym. Bardzo dobrze układa się również współpraca katechetki z parafią. Uczniowie – chłopcy włączeni są do służby liturgicznej, dziewczynki z różnych klas chętnie przygotowują psalm na niedzielną Liturgię Słowa. Schola dziecięca od wielu lat uświetnia różne uroczystości z udziałem dzieci. Wielokrotnie otrzymywała nagrody dyrektora szkoły.

Sylwia Naziemiec-Komperda – katechetka z Gimnazjum nr 3 im. Henryka Sienkiewicza w Będzinie. Opracowała i realizuje program zajęć koła religijnego pt. „Biblijni bohaterowie”. Przygotowała i przeprowadziła z uczniami projekt edukacyjny pt. „Tradycje Wielkanocne w Polsce i za granicą”. Rezultatem realizacji projektu było stworzenie przez uczniów przewodnika „Święta Wielkanocne w Europie”. Jest autorem i organizatorem Międzyszkolnego Konkursu Wielkanocnego. W czasie Światowych Dni Młodzieży, współpracując z parafią św. Brata Alberta w Będzinie i rodzicami, przygotowała spotkanie młodzieży, nauczycieli, rodziców z gośćmi z Czech. Co roku bierze udział w Będzińskich Mikołajkach i Jarmarku Wielkanocnym, promując szkołę. Angażuje się w akcje prowadzone na terenie szkoły, m.in. „Zachowaj trzeźwy umysł”, „Postaw na rodzinę”, „W zgodzie z naturą”. Podnosi kwalifikacje, zdobywa nowe umiejętności potrzebne w pracy z uczniami poprzez udział w szkoleniach, konferencjach i warsztatach. Prowadzi na terenie szkoły indywidualne i grupowe zajęcia socjoterapeutyczne. Sprawuje opiekę nad Szkolnym Kołem Wolontariatu. Współpracuje z Caritas diecezji sosnowieckiej. Pod jej kierunkiem młodzież bierze udział w kampanii „Młodzi Jałmużnicy”. Współpracuje z Towarzystwem przyjaciół Będzina. Ściśle współpracuje z parafią pw. św. Brata Alberta w Będzinie.

Anna Paździor – katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 36 im. St. Staszica w Sosnowcu. Jest znakomitą katechetką, która spełnia wymogi religijne, moralne i merytoryczne. Uczniowie lubią i cenią katechetkę, ponieważ jest nauczycielem z powołania, który wiele wymaga i równocześnie rozumie, potrafi zaskarbić zaufanie, rozmawiać oraz pomóc. Wszyscy w szkole dostrzegają i szanują jej zaangażowanie w pomoc najbiedniejszym mieszkańcom osiedla. Organizuje zbiórki odzieży, artykułów spożywczych oraz akcję zbierania funduszy dla osób chorych. Swoją postawą daje świadectwo wiary, a także inspiruje i zachęca ludzi – mieszkańców osiedla i uczniów – do pracy na rzecz szkoły i parafii. Co roku przygotowuje uczniów „zerówki” do jasełek. Przygotowuje także dzieci z klas młodszych, którzy chcą pójść wcześniej do I Komunii św. Jej dziełem jest muzyczna oprawa Mszy św. – liturgia niedzielna i świąteczna. Prowadzi scholę i chórek. Czynnie włącza się w duszpasterstwo dzieci i młodzieży. Pod jej opieką uczniowie przygotowują się i stają się finalistami wielu konkursów biblijnych.

S. Virginia (Marzena Parchoniuk) – katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Sułoszowej. W każdym miesiącu organizuje Apel o św. Janie Pawle II. Prowadzi wiele grup uczniowskich zarówno w szkole, jak i w parafii: kółko teatralne „Teatr z pasją”, 3 Róże Różańcowe dzieci, scholę i grupę liturgiczną. Nawiązała współpracę z afrykańskimi placówkami misyjnymi Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. Korzysta z innowacyjnych form nauczania poprzez włączenie języka migowego do zajęć, nauczanie modlitw w innych językach. Zawsze uśmiechnięta i pogodna. Jest autorytetem dla dzieci i nie tylko. Cieszy się szacunkiem wśród dzieci i pracowników. Służy pomocą w każdej sytuacji. Jest niezwykle kreatywna. Swoim przykładem zachęca dzieci do aktywności ruchowej. Jest wrażliwa na potrzeby i krzywdę innych, a przy tym wyrozumiała, ciepła i empatyczna. Szuka różnych dróg, aby dotrzeć do dzieci i nauczyć katechezy nawet tych najbardziej niechętnych.

Tagi:
katecheci

Z modlitwą i piórnikiem w Kenii

2018-02-28 11:18

Iwona Łosiewicz
Edycja szczecińsko-kamieńska 9/2018, str. I

Grupa katechetów i dziennikarzy, która 31 stycznia br. poleciała do Kenii, aby w imieniu ludzi dobrej woli wręczyć piórnik każdemu uczniowi szkoły podstawowej w Kipsing, jest już w Polsce. Oto relacja z wyprawy do Afryki

Iwona Łosiewicz
Sakrament chrztu św. w Kipsing

W lutym ub.r. grupa katechetów z ks. dr. Pawłem Płaczkiem, dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, udała się do Kenii, aby przyjrzeć się pracy sióstr felicjanek, które posługują tam już 35 lat, służąc biednym, chorym i potrzebującym.

Kipsing

Do Kipsing, najmłodszej wówczas placówki, dotarliśmy specjalnymi terenowymi samochodami, bo tylko takimi można tam dojechać (pod warunkiem, że koryta rzek, które trzeba przekraczać, są wyschnięte). „Zakochaliśmy się” w tym miejscu: w otwartej przestrzeni, pięknym krajobrazie, rozgwieżdżonym niebie, ale przede wszystkim w ludziach, a szczególnie w dzieciach o pięknych, mądrych oczach. Odwiedziliśmy szkołę podstawową, która w niczym nie przypominała naszych szkół, ponieważ brakuje w niej dosłownie wszystkiego (pomocy szkolnych, sprzętu, książek, zeszytów, podstawowych przyborów). Ksiądz Paweł w imieniu katechetów, ale też wiernych naszej archidiecezji obiecał uczniom i nauczycielom tej szkoły konkretną pomoc. W minionym roku goszczące u nas trzy kenijskie siostry felicjanki, a także ks. Jeremy Kabuga, proboszcz parafii Kipsing, zawieźli do Kipsing konkretne dary materialne, przeznaczone na pomoc tamtejszym ludziom.

Akcja „Piórnik i lizak”

W grudniu 2017 r. Wydział Wychowania Katolickiego ogłosił akcję „Piórnik i lizak dla ucznia z Kipsing”, która miała na celu zebranie 600 piórników z pełnym wyposażeniem, które mieli otrzymać wszyscy uczniowie szkoły podstawowej w Kipsing. Odzew był ogromny i przerósł oczekiwania organizatorów akcji. Zebrano tyle piórników i lizaków, że nie było możliwości zawieźć wszystkich do Kenii, więc otrzymają je też dzieci z innych krajów misyjnych. Wyruszaliśmy z błogosławieństwem abp. Andrzeja Dzięgi, który powiedział: „Niech ci, co jadą do Kenii, będą naszymi ambasadorami. Szczerze błogosławię i modlę się, niech wszyscy bezpiecznie wrócą, bo będą znowu opowiadali i będzie następny zasiew…”. Pięciu księży, dwie katechetki i dwaj dziennikarze, reprezentujący Radio Szczecin i Telewizję Szczecin, to grupa, która 31 stycznia br. poleciała do Kenii, aby w imieniu ludzi dobrej woli z naszej archidiecezji (i nie tylko) wręczyć piórnik każdemu uczniowi szkoły podstawowej w Kipsing. Taki był główny cel tej dwutygodniowej wyprawy. Ponieważ zabraliśmy ze sobą ponad 700 piórników, zostali nimi obdarowani również uczniowie szkoły w Isiolo. Trudno jest opisać radość kenijskich dzieci, które nigdy wcześniej nie widziały piórnika, który w dodatku mieścił w sobie tak wiele przyborów i lizaka, no i którym niezbyt często zdarza się jeść słodycze (pewnie niektóre z nich jadły je po raz pierwszy). Dziękowały nam i za naszym pośrednictwem ofiarodawcom, zarówno słowami, uśmiechem, podaniem ręki, jak też specjalnie dla nas przygotowanymi programami artystycznymi (tańce, śpiewy, specjalne „przemówienia”). Uczniowie oglądali zawartość piórników, pokazywali je sobie nawzajem, patrzyli na nas z wdzięcznością, „przybijali nam piątkę”. Tę radość widzieliśmy jeszcze przez kilka dni, kiedy spotykaliśmy ich ściskających swoje piórniki w czasie szkolnych przerw oraz w drodze do domów, radośnie nas pozdrawiających. Każde spotkanie z tymi dziećmi było dla nas wielkim, radosnym przeżyciem, którego nie można do niczego innego porównać. Oprócz piórników i słodyczy dzieci otrzymały od nas kukurydzę i fasolę, czyli pożywienie, które wystarczy im na jeden posiłek dziennie przez najbliższe trzy miesiące. Czy ktoś z nas potrafi sobie wyobrazić, czy uświadomić, co to naprawdę znaczy? Nie da się opisać, jak wygląda ta „racja żywnościowa”. Trzeba się tylko pocieszać, że bez naszej (czyli Waszej) pomocy, te dzieci nie miałyby nawet tego…

Adopcja ucznia

– Piórnik to tylko pretekst, żeby przybliżyć ludziom problemy Kościoła misyjnego – mówi ks. Paweł Płaczek. – A jest tych problemów wiele. Jeden z nich, to edukacja dzieci i młodzieży. Nasza archidiecezja pomaga w tej dziedzinie i mamy już ok. 360 dzieci objętych programem „Adopcja ucznia”, zapewniającym im edukację. Oprócz szkoły, w Kipsing objęte jest też naszą opieką Przedszkole św. Feliksa, które zostało wybudowane z funduszy zebranych przez wiernych naszej archidiecezji. Braliśmy udział w uroczystości jego poświęcenia, którego dokonał ks. Paweł. Wiele dzieci z tego przedszkola objętych jest programem adopcji. Przedszkolaki otrzymały przywiezione przez nas zabawki (misie, piłki, skakanki), kredki, a także koszulki – dar parafian z Krępska.

Siostrom felicjankom, prowadzącym przedszkole, zostały przekazane pieniądze na jego funkcjonowanie, czyli na pensję dla nauczycielki oraz na posiłki dla dzieci. Chodzi o to, żeby nasz patronat nie skończył się na wybudowaniu i poświęceniu przedszkola, lecz żeby placówka ta była objęta przez naszą archidiecezję opieką materialną. Właśnie za to poczucie bezpieczeństwa i za nasze przybycie dziękowali nam rodzice tych dzieci, one same, ksiądz proboszcz oraz miejscowy sołtys. Na pewno tego rozśpiewanego spotkania i rozpromienionych twarzy przedszkolaków nikt z nas nie zapomni. Dla nas słowo „przedszkolak” będzie miało już trochę inne znaczenie niż do tej pory. Szkoła i przedszkole w Kipsing to główne cele naszej wyprawy, ale byliśmy też w wielu innych miejscach, w których spotkaliśmy się z wieloma ludźmi. Nie pojechaliśmy tam zwiedzać, tylko spotykać się, rozmawiać, uczyć się. Podobnie jak przed rokiem, przyjął nas arcybiskup Nairobi kard. John Njue, przewodniczący Konferencji Episkopatu Kenii, który przedstawił nam sytuację młodego Kościoła kenijskiego.

– Jesteśmy Kościołem z dalekiego kraju, daleko od innych Kościołów i przed nami jeszcze długa droga (…). Cieszę się i dziękuję Wam, że myślicie o nas i znowu odwiedziliście Kenię – powiedział do nas Ksiądz Kardynał.

Wikariat Isiolo

W Isiolo, siedzibie Wikariatu Apostolskiego, spotkaliśmy się z bp. Anthony Ireri Mukobo oraz ks. Stephenem Murane, dyrektorem Caritas. Mówili oni o trudnej sytuacji mieszkańców tych terenów, gdzie największym problemem jest brak wody, a co za tym idzie – ogromna bieda. Ks. Paweł Płaczek przekazał bp. Anthonemu dar od naszego abp. Andrzeja Dzięgi: ornat i kapę, a Ksiądz Biskup udzielił nam błogosławieństwa na trudną drogę do Kipsing i nasze dalsze pielgrzymowanie. Spotkaliśmy się też z siostrami felicjankami: s. Wirginią Nowak, przełożoną prowincjalną Prowincji Warszawskiej (czyli tej, do której należą siostry z Kenii) i towarzyszącymi jej: s. Eryką z Warszawy, s. Łucją z Nanyuki, s. Purity z Embu. Były to spotkania i ciekawe rozmowy w Kipsing, a później w Domu Formacyjnym Sióstr Felicjanek w Embu. W Isiolo gościł nas w swoim domu ks. Robyn, z którym rozmawialiśmy o Kościele kenijskim, a także o życiu chrześcijan w Europie (nasz gospodarz był kilka razy we Włoszech i ma tam wielu znajomych). W parafii ks. Robyna nasi przedstawiciele odwiedzili wiernych w ich domach, żeby razem z nimi modlić się i poznać warunki, w jakich żyją. Spotkali tam kobietę, której umarł syn, a ona nie miała pieniędzy na trumnę dla niego. Spontanicznie przeprowadzili wśród nas zbiórkę pieniędzy, które przekazali tej matce. Zrobiliśmy też składkę na zakup cementu, żeby katechista mógł zacementować otwór, którym wchodzą do jego domu węże. Cieszymy się, że Pan Bóg dał nam szansę pomóc choćby tym dwojgu ludziom. Czy byliśmy dobrymi „ambasadorami” według słów Księdza Arcybiskupa? W drodze powrotnej do Nairobi zatrzymaliśmy się w Meru, gdzie po krótkim spotkaniu z Ksiądz Biskupem zostaliśmy ugoszczeni przez siostry orionistki. Po Mszy św. odprawionej w miejscowej kaplicy, na kawę, herbatę i mandazy zaprosiła nas s. Alberta Pietroczuk, pochodząca ze Świnoujścia, która pracuje w Kenii od ośmiu lat. Opowiedziała nam o specyfice kenijskiego Kościoła, szczególnie w diecezji Meru, oraz odpowiadała na nasze pytania. Słuchaliśmy z wielkim zaciekawieniem, ponieważ inaczej widzą te same problemy Kenijczycy, a inaczej Polacy, którzy mieszkają tutaj od kilku lat. Wzruszające było spotkanie z niewidomą s. Karmen, która przygotowała na spotkanie z nami specjalny list, w którym dziękuje za nasze odwiedziny i zapewnia o modlitwie w naszej intencji.

Rolę gospodarza podczas naszej wizyty w Nuncjaturze Apostolskiej w Nairobi pełnił sekretarz ks. Marco Ganci (nuncjusz abp Daniel Balvo przebywał w szpitalu). W czasie Mszy św. odprawianej w kaplicy na terenie Nuncjatury, modliliśmy się o zdrowie dla Księdza Nuncjusza oraz dziękowaliśmy Panu Bogu za wszystko, co dane nam było przeżyć w czasie naszego pobytu, a raczej naszych rekolekcji w Kenii.

Piórnik to tylko pretekst

Chcieliśmy poznawać życie Kenijczyków. Codziennie uczestniczyliśmy w życiu sakramentalnym Kościoła kenijskiego. Podczas Mszy św. w Kipsing ks. Paweł udzielił sakramentu chrztu św. 19 osobom, w większości uczniom szkoły objętej programem „Adopcji ucznia”. To nie były małe dzieci, ale młodzi ludzie, którzy długo przygotowywali się do przyjęcia tego sakramentu i przyjmowali go z pełną świadomością. Byliśmy świadkami tego, że dla nich przystąpienie do chrztu, to była decyzja wypływająca z wiary. Następnego dnia podczas Mszy św. odpustowej, w czasie której kilkadziesiąt osób przyjęło sakrament bierzmowania, ze wzruszeniem i radością patrzyliśmy na młodych chrześcijan, którzy przyjmowali dary Ducha Świętego i za te dary dziękowali śpiewem i tańcem. Może im trochę zazdrościliśmy tej spontaniczności i świeżości? A może ich po prostu podziwialiśmy i dziękowaliśmy Bogu za to, że możemy razem z nimi się modlić i czegoś się od nich nauczyć… Codziennie doświadczaliśmy Kościoła misyjnego, który jest Kościołem powszechnym. Jeżeli przy ołtarzu księża z Kenii, Polski, Włoch, mówiący językami: polskim, angielskim, suahili czy włoskim, sprawują tę samą Eucharystię, to nie trzeba uruchamiać swojej wyobraźni, żeby odczuwać jedność Kościoła. Te wszystkie spotkania: z hierarchami Kościoła, z siostrami zakonnymi, z nauczycielami, uczniami, rodzicami adoptowanych uczniów, mieszkańcami miasta Isiolo czy miejscowości Kipsing – to wielki dar, za który zawsze będziemy Panu Bogu dziękować. Każdy z nas po swojemu przeżywał tę „misyjną wyprawę”, ale na pewno wiele przeżyć było wspólnym udziałem nas wszystkich: spotkania z ludźmi, którym brakuje wszystkiego, a witających nas z radosnym uśmiechem; szczególnie spotkania z dziećmi, których nie da się opisać, bo brakuje słów. Było to doświadczenie Kościoła misyjnego, ubogiego, a tak bardzo radosnego. Teraz od nas zależy, co zrobimy z tym doświadczeniem. Wróciliśmy szczęśliwie do domu. Zakończyła się nasza podróż, ale nie zakończyła się nasza misja. Mamy obowiązek mówić o tych spotkaniach, o problemach Kościoła misyjnego, o potrzebach jego wiernych. Mamy obowiązek namawiać do „Adopcji ucznia”. Czy byliśmy dobrymi „ambasadorami”? O to należałoby zapytać naszych kenijskich przyjaciół. Staraliśmy się nimi być i wierzymy, że Pan Bóg posłuży się nami dla swojej chwały i dla dobra naszych braci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bł. ks. Jerzy uczy nas chrześcijańskiej tożsamości

2018-04-24 07:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki, w dzień jego imienin, na warszawskim Żoliborzu modlono się o rychłą kanonizację Kapelana „Solidarności”.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił proboszcz parafii św. Stanisława Kostki i kustosz sanktuarium ks. dr Marcin Brzeziński. W Eucharystii uczestniczyła rodzina bł. ks. Jerzego, jego bliscy, przyjaciele, hutnicy z Huty Warszawa i setki wiernych.

W homilii, nawiązując do obchodzonej tego dnia uroczystości św. Wojciecha, głównego patrona Polski, ks. Brzeziński przypomniał, że św. Wojciech rzucił ziarno ewangeliczne w polską ziemię ponad tysiąc lat temu i stał się jednym z pierwszych męczenników, którzy na naszej ziemi wyznali wiarę w Chrystusa Zbawiciela. - Wojciech złożył ofiarę życia, bo wiedział, ze ziarno musi obumrzeć, że życie z Chrystusem zmartwychwstałym jest stokroć cenniejsze niż choćby najdłuższe życie na ziemi – mówił.

Ks. Brzeziński podkreślił, że swoistym domknięciem klamry, spinającej ponad tysiącletnie dzieje chrześcijaństwa w Polsce od czasów św. Wojciecha, jest bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie było odpowiedzią na ziarno, rzucone w polską ziemię przez św. Wojciecha. - Na drugim biegunie naszych dziejów, pod koniec XX wieku inny męczennik zostaje wrzucony, jak ziarno w polską ziemię, w nurty królowej rzek – Wisły. To ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie jest jakąś odpowiedzią współczesnych czasów na Wojciechowy zasiew. Już nie z obcej, ale z naszej, polskiej krwi rodzi się świadek miłości Chrystusa, który nie znał słowa nienawiść, nie znał uczucia zawiści – zauważył.

Kustosz żoliborskiego sanktuarium zwrócił uwagę, że bł. ks. Popiełuszko szedł przez swoje krótkie kapłańskie życie z przesłaniem św. Pawła „Zło dobrem zwyciężaj” i podobnie, jak św. Wojciech, szukał służby dla Kościoła i Chrystusa. – Zginął, podobnie jak św. Wojciech – w piątek i w ten symboliczny sposób jednoczył się z umierającym na krzyżu Chrystusem – zauważył kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Imieniny bł. Księdza Jerzego

Podkreślił, że w obu tych świętych biografiach tym, co uderza jest konsekwencja podjętych zadań, posłuszeństwo Bogu wyrażanemu poprzez decyzje przełożonych i odwaga bycie wiernym Ewangelii mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności. - Obaj zapłacili za to najwyższa cenę. Można powiedzieć, wybrali zjednoczenie z umęczonym Jezusem, zaakceptowali swoją osobistą ofiarę, pozwolili na to, by stali się zasiewem nowej mocy – Bożej chwały.

Ks. Brzeziński zaznaczył, że w wyjątkowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości można i trzeba pytać samych siebie, jakie są w nas owoce ziaren życia św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i innych świętych, jakich wydała polska ziemia. - Trzeba pytać, czy w ogóle we mnie jest ta chrześcijańska tożsamość na miarę św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego, na miarę każdego uznanego przez Kościół świętego? Czy jest we mnie ten heroizm wybrania Jezusa Chrystusa w każdych okolicznościach i we wszystkim? – pytał proboszcz parafii św. Stanisława Kostki.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że ważne jest czy w przyszłości będą chrześcijanie żyjący Ewangelią, a nie pozorem tradycji, przyzwyczajeń, rutyny. - O to dziś pyta nas św. Wojciech, bł. ks. Jerzy. Czy ofiara ich życia jest przez nas dziś rozumnie i w wolnej woli wybrana, przyjęta i zrozumiana? Ofiara ich życia nie może pójść na marne. Ich świętość nie może być tylko aureolą na obrazku. Ma być przykładem do podjęcia przez każdego z nas w tych, a nie innych okolicznościach historii świata – powiedział ks. Brzeziński i dodał, że nie mamy innej drogi prócz drogi świętości, której uczą nas św. Wojciech i bł. ks. Jerzy.

Pod koniec Mszy św. krótkimi wspomnieniami związanymi z błogosławionym Męczennikiem podzielili się jego bliscy i przyjaciele. Po Eucharystii odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego. Była też możliwość oddanie czci jego relikwiom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Koncert charytatywny dla prof. Barbary Kubickiej-Czekaj

2018-04-24 13:34

Zapraszamy na koncert charytatywny dla prof. Barbary Kubickiej-Czekaj
na rehabilitację

Bożena Sztajner/Niedziela

Wykonawcy:
Teresa Czekaj – fortepian
Aleksandra Szwejkowska-Belica – skrzypce
Siergiej Rysanow – wiolonczela

Czwartek 26 kwietnia g. 18

Miejsce:
Muzeum Częstochowskie - Ratusz I p.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem