Reklama

Pieśń o Krzyżu Chrystusa i człowieku

2018-03-07 11:21

Profesor dr hab. Kazimierz Ożóg
Edycja rzeszowska 10/2018, str. IV

Archiwum Kazimierza Ożoga

To nieprawdopodobne, że najbardziej hańbiące człowieka drzewo krzyża, narzędzie niewyobrażalnej, okrutnej tortury niewolników, za sprawą śmierci Chrystusa, stało się znakiem zbawienia. I jest w centrum nie tylko Wielkiego Postu, ale stoi w centrum religii chrześcijańskiej. Jest także w samym środku kultury polskiej

Krzyż jest pierwszym znakiem naszej tożsamości, kultury i cywilizacji. Musimy to szczególnie dziś przypominać, bo Europa wstydzi się krzyża – tak jakby z powrotem stał On się drzewem hańby – a przecież z Niego wyrosła religijnie i kulturowo.

„Ave Crux, witaj Krzyżu” – zawołanie to idzie przez polskie dzieje od Mieszkowego chrztu. Przydrożne krzyże wspierają podróżujących, krzepią pracujących na polu, krzyże na wieżach kościelnych wskazują na niebo, krzyże cmentarne otulają najbardziej nawet zapomniane mogiły, a krzyże w polskich domach są znakiem, że mieszkają w nich ludzie wierzący. Tym mocniej musimy zaprotestować przeciwko profanacji tego Znaku w polskim życiu publicznym.

Polskie pieśni pasyjne adorują krzyż na różne sposoby. W „Śpiewniku kościelnym” ks. Jana Siedleckiego, w wydaniu z roku 1958, znajdujemy 6 takich pieśni, wśród nich są powszechnie znane: „Krzyżu święty nade wszystko”, „Wisi na krzyżu”, „Zawitaj Ukrzyżowany”. Utwory te dobitnie świadczą, jak wielką czcią Polacy otaczali święty Krzyż. Przedmiotem tego artykułu będzie pieśń, ułożona przez ks. Karola Antoniewicza „W krzyżu cierpienie”. Oto pierwsza strofa, ułożona według najlepszych zasad poetyki, jednak bardzo prosta, przeznaczona dla ludu. Co ciekawe, w tej prostocie treści, świetnie podanej retorycznie, znajdujemy najgłębsze myśli o Bogu i człowieku:

Reklama

W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie,/w krzyżu miłości nauka./Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może/Ten nic nie pragnie, ni szuka.

Oto cała filozofia krzyża: cierpienie, zbawienie, miłość. Oto drzewo krzyża, ecce lignum crucis, i słowa krzyża – verba crucis. To trzy fundamentalne wartości idące od krzyża. Zobaczmy, jak mocne to pole semantyczne. Jednak najcelniejsza myśl zawarta jest dalej: „Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może, ten nic nie pragnie, ni szuka”. Szaleństwo krzyża to szaleństwo miłości Boga do człowieka. Kto zrozumie tę miłość idącą od krzyża, już niczego nie pragnie, bo posiadł coś najcenniejszego – zrozumienie istoty wszechrzeczy. Bóg nas kocha, Deus Caritas Est, bo za nas Chrystus, Jego Syn wybrał śmierć na krzyżu. Zatrzymujemy się na progu tego, co największe w dziejach świata i Bożej miłości do człowieka. Strofa druga kontynuuje tę adorację krzyża, mówiąc, jak ważny jest on dla szukających, znękanych cierpieniem dusz ludzkich:

W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda dla duszy smutkiem zmroczonej/Kto krzyż odgadnie/Ten nie upadnie w boleści sercu zadanej.

Człowiek, który przeżywa boleść sercu zadaną, dozna złagodzenia bólu, osłody, ochłody, pocieszenia przez krzyż, przez zrozumienie Jego sensu, i co najważniejsze, nie pogrąży się w rozpaczy.

Strofa trzecia dalej mówi o ocaleniu człowieka cierpiącego przez krzyż; Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie/Serce ci na wskroś przepali/Gdy grom się zbliża, pośpiesz do krzyża/On ciebie wesprze, ocali.

Słowa tej pieśni ułożył na naszej ziemi, na Podkarpaciu, ks. Karol Antoniewicz (1807-52).

To doprawdy niezwyczajny duszpasterz i literat. Urodzony w czasie wojen napoleońskich w rodzinie ormiańskiej w zaborze austriackim, niedaleko Lwowa, jest dowodem, jak atrakcyjność kultury polskiej przyciągała przez wieki obce narodowości, które przejmowały polskie wzory. Młody Karol walczył w Powstaniu Listopadowym, potem się ożenił. Jednak przeżył wielkie tragedie, otóż zmarły wszystkie jego małe dzieci, a po nich żona. Rozdał majątek na cele charytatywne, wstąpił do Ojców Jezuitów, przebywał także w Starej Wsi, a wyświęcony na kapłana działał przez kilkanaście lat w Galicji. Napisał świetne pieśni religijne śpiewane do dzisiaj – proste, niosące jasny przekaz, ciekawe pod względem kształtu poetyckiego, oto kilka tytułów: „Chwalcie łąki umajone”; „Biedny, kto Ciebie”; „Nie opuszczaj nas”; „Nazareński śliczny kwiecie”. Pieśń „W krzyżu cierpienie” powstała pod wpływem jego przeżyć osobistych. Po tak wielkich tragediach poeta znalazł ukojenie w krzyżu.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pozdrowiony!

Tagi:
krzyż

Czas łaski

2018-07-10 14:48

Anna Gliwa
Edycja lubelska 28/2018, str. VIII

Paweł Wysoki
Przy ołtarzu (od lewej): ks. Krzysztof Kwiatkowski, bp Józef Wróbel i ks. Jan Hałasa

Rekolekcje ewangelizacyjne „Źródło” i peregrynacja kopii Krzyża Trybunalskiego w parafii pw. św. Teodora w Wojciechowie zakończyły się uroczystą Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem bp. Józefa Wróbla. Podczas Eucharystii, w obecności relikwii Drzewa Krzyża, młodzież z Wojciechowa i okolicznych wsi przyjęła sakrament bierzmowania. W historycznym wydarzeniu uczestniczył ks. Krzysztof Kwiatkowski, kanclerz Kurii Metropolitalnej, tamtejszy rodak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem