Reklama

Św. Jan Chrzciciel z kościoła pod Telegrafem

2018-03-07 11:21

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 10/2018, str. IV

WD
Świątynia inspirowana stylem góralskim

U podnóża Góry Telegraf stoi kościół dedykowany św. Janowi Chrzcicielowi. Parafia powstała z dekretu bp. Stanisława Szymeckiego 31 lipca 1982 roku. Duszpasterstwo na tym terenie zaczęło się od punktu katechetycznego dla uczniów Szkoły Podstawowej i „Elektromontażu” w wynajętym domu. Aby uczniowie nie musieli uczęszczać na katechezę aż do katedry, postarano się o punkt położony bliżej szkół. Dzieło katechizacji dało początek nowej wspólnocie na południowych krańcach miasta Kielce. Dziś to pięciotysięczna parafia z perspektywami rozwoju

Plac pod budowę kościoła został poświęcony w 1983 r. Kamień węgielny pobłogosławił podczas pielgrzymki papież Jan Paweł II. Najpierw w l. 1983-85 na placu kościelnym wzniesiono dom, który mieścił kaplicę i bardzo potrzebne salki do katechizacji dzieci i młodzieży oraz pomieszczenia dla księdza. Od tej pory parafianie mogli spotykać we własnej kaplicy na nabożeństwach w niedzielę i w święta. O patronie przypominał pokaźnych rozmiarów obraz w ołtarzu głównym, autorstwa pana Kurzei z Buska-Zdroju. Budowa kościoła, według projektu inżyniera Witolda Kowalskiego, ruszyła w 1986 r. Dwa lata później mury były już wyciągnięte do góry na trzy metry. Po pierwszym duszpasterzu i proboszczu śp. ks. Józefie Zdradziszu, proboszczem został ks. Tadeusz Pytel, przybyły do parafii w 1988 r. Kontynuował on przy wsparciu parafian budowę świątyni i dokończył wszelkie prace. W tym roku będzie obchodził trzydziestolecie pracy w parafii św. Jana Chrzciciela.

Kościół czeka na konsekrację

Wnętrze świątyni jest ukończone. Wystrój kościoła, starannie zaplanowany, dobrze harmonizuje z architekturą. W centrum głównego ołtarza znajduje się krzyż z rzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego. Prezbiterium i wnęki nawy głównej zdobią freski w pastelowych, ciepłych barwach. Tabernakulum, ołtarz, ambonę i chrzcielnicę zaprojektował i wykonał Jarosław Wójcik. W nawie umieszczono postaci proroków: Eliasza, Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, po przeciwnej stronie – wizerunki czterech ewangelistów. Tu przy ołtarzu zobaczymy wyobrażenie patrona kościoła. Z drugiej strony – płaskorzeźba Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w takim samym stylu. Teraz kościół czeka na konsekrowanie.

Potężny orędownik

Ks. Pytel podkreśla, że trudno dziś powiedzieć, skąd decyzja o tym, by powstająca parafia i świątynia nosiła wezwanie poświęcone temu prorokowi. Nie ma specjalnego kultu św. Jana Chrzciciela. Z pewnością jednak mieszkańcy zdają sobie sprawę, że mają potężnego orędownika w niebie, człowieka Bożego, który bezkompromisowo wzywał do nawrócenia, prostował ścieżki dla Pana, był Jego głosem. Imię św. Jana Chrzciciela nosi jeden z trzech dzwonów zamieszczonych na wieży, wzywających codziennie wiernych na nabożeństwa. Św. Janowi dedykowano również chorągiew ufundowaną przez dzieci i młodzież z parafii w 1990 r. Niesiona jest ona w czasie każdej uroczystej procesji podczas Sumy odpustowej 24 czerwca we wspomnienie narodzin św. Jana Chrzciciela i w inne uroczystości. W kościele przechowywane są relikwie bł. Rafała Kalinowskiego oraz bł. Karoliny Kózkówny.

Reklama

Czym żyje parafia Jana Chrzciciela?

W parafii widoczne jest zaangażowanie świeckich działających w różnych grupach i wspólnotach. To oni stanowią siłę napędową dla wspólnoty. Od lat prężnie działa Grono Przyjaciół Seminarium, które reprezentowane było kiedyś w diecezjalnych strukturach oraz grupa Apostolatu Maryjnego licząca ponad dwadzieścia osób. Wspólnoty te raz w tygodniu przygotowują liturgię. W środę za czytania odpowiada Apostolat, w czwartek posługuje w liturgii Słowa – Grono Przyjaciół Seminarium. Proboszcz bardzo cieszy się również z zaangażowania rodzin w życie parafii, choćby w Ruchu Światło-Życie. W parafii istnieją cztery kręgi Oazy Rodzin. O misje i misjonarzy diecezji kieleckiej troszczy się Ognisko Misyjne Dzieci, które pod opieką dorosłych opiekunów organizuje co roku akcję Kolędników Misyjnych, głosząc Dobrą Nowinę i włączając się w pomoc dzieciom z krajów objętych wojną, konfliktami, żyjących w ubóstwie. Dzieci z parafii chętnie uczestniczą w Drodze Krzyżowej w piątek o godz. 16.15. Przy ołtarzu posługuje grupa ministrantów. W tym roku do Pierwszej Komunii Świętej przygotowuje się sześćdziesięcioro dzieci. Od Światowych Dni Młodzieży w Krakowie mocno zaangażowała się w życie parafialne grupa młodych, która organizuje z księdzem wikariuszem różne inicjatywy modlitewne. Parafianie pielgrzymują od przeszło dziesięciu lat z Księdzem Proboszczem na Wschód: do Wilna i Lwowa, ale poznają także różne rejony Kresów południowowschodnich, gdzie pozostało tak wiele śladów dawnej Polski. – Zaczęło się od Wilna, potem były inne miejsca. Kochamy te wyjazdy, podczas których poznajemy piękno Kresów i historię naszej ojczyzny – opowiada ks. Tadeusz.

11 lutego wspólnota parafialna przeżywała peregrynację relikwii bł. Bartolo Longo. Relikwie przybyły do kościoła św. Jana z inicjatywy mieszkających na terenie parafii reprezentantów Zakonu Kawalerów i Dam Grobu Bożego w Miechowie. Była to okazja do poznania historii życia niezwykłego człowieka, który po nawróceniu oddał się szerzeniu Różańca i kultu Królowej Różańca Świętego oraz pracy charytatywnej. Peregrynacja stała się zachętą do podjęcia modlitwy różańcowej w rodzinach i praktykowania Nowenny Pompejańskiej.

Parafialny wypoczynek w górach

Podczas wizyty w parafii miałam szczęście spotkać grupę wyjeżdżającą na zimowy wypoczynek. To także wielka zasługa Księdza Proboszcza, który od lat wspiera to przedsięwzięcie, umożliwiając spędzenie wolnego czasu dzieciom i rodzinom w bliskości przyrody i Pana Boga. Na ferie w góry z parafii pojechało w tym roku ponad czterdzieści osób . Nad organizacją wypoczynku czuwała Bogumiła Wróblewska, która chętnie pomaga w wielu wydarzeniach i parafialnych inicjatywach. – Takie wyjazdy organizujemy od lat. Chodzi o to, aby wypoczywać wspólnie, cieszyć się sobą, budować relacje. Jadą tutaj całe rodziny i dzieci, młodzież. Jednym warunkiem jest odłożenie na czas wypoczynku laptopów, komputerów. Oczywiście obowiązuje zakaz spożywania alkoholu – podkreślała. Przed wyjazdem swoich parafian pobłogosławił Ksiądz Proboszcz.

Tagi:
parafia

Bogu na chwałę, ludziom na zbawienie

2018-09-12 10:44

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 37/2018, str. VI

1 września podczas uroczystej Eucharystii ordynariusz sosnowiecki bp Grzegorz Kaszak dokonał aktu konsekracji kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kąpielach Wielkich – niewielkiej miejscowości położonej w malowniczej południowo-wschodniej części Wyżyny Częstochowskiej w gminie Wolbrom

Archiwum parafi
Bp Grzegorz Kaszak przewodniczył Liturgii konsekracji światyni z udziałem licznie zgromadzonych kapłanów, gości i parafian

W historii tej wspólnoty parafialnej było to wydarzenie przełomowe, które złotymi zgłoskami zapisane zostanie na kartach jej dziejów. Na uroczystość konsekracji parafialnej świątyni przybyli parafianie, zaproszeni goście oraz duchowieństwo. Obecny był m.in. gospodarz miejsca, proboszcz parafii, ks. Andrzej Białek oraz jego poprzednik, pierwszy w dziejach parafii proboszcz, ks. Krzysztof Słomian, a także kanclerz Kurii Diecezjalnej ks. Mariusz Karaś, dziekan dekanatu ks. Zbigniew Luty oraz kapłani-rodacy – ks. Rafał Madej, ks. Krzysztof Skorupka i dk. Karol Pszonka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża

2018-09-17 09:28

jg / Zakopane (KAI)

Kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny nawiedził 16 września sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. - Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu - mówił watykański hierarcha.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Prawdziwe źródło poznania Boga nie może być zredukowane do bibliotek lub książek teologicznych, lecz musimy je czerpać ze stylu życia, który odznacza się modlitwą na kolanach, pobożnym udziałem w Mszy Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. Bez osobistej i intymnej relacji z Panem, w cichej modlitwie, nie byłoby możliwe, aby naprawdę Go poznać. Podobnie jak człowieka, możemy poznać Boga, jeśli spędzamy z Nim czas, jeśli często i z należytą uwagą go odwiedzamy - podkreślał watykański hierarcha w czasie homilii.

Kard. Sarah mówił o osobistym doświadczeniu wiary w swoim życiu. - Chciałbym was przekonać, że trzeba osadzić nasze chrześcijańskie życie na trzech filarach: Crux, Hostia et Virgo: Krzyż, Eucharystia i Maryja Dziewica. Chrześcijanin, który nie zasadza swojego życia na tych trzech filarach, nie jest odporny na porywczość dzisiejszego świata, który próbuje nas przekonać, że życie jest piękne tylko wtedy, gdy krzyż zostanie wyeliminowany - zaznaczył hierarcha.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny podkreślił, że obecny świat, zwłaszcza Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. - Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu. Krzyż jest najwyższym wyrazem Bożej miłości dla każdego z nas. Bóg nas umiłował i wydał siebie za nas aż do śmierci i to śmierci na krzyżu. Dlatego jeśli miłość jest warunkiem naśladowania Chrystusa, to ból, cierpienie weryfikuje prawdziwość tej miłości - zaznaczył hierarcha.

- Usuwając krzyż, usuwa się także i Boga, a bez Niego nasze życie nie ma sensu. Bez Boga człowiek jest naprawdę biedny, naprawdę brakuje mu wszystkiego. Prawdziwą nędzą naszych czasów nie jest brak pieniędzy, żywności lub dóbr materialnych, lecz brak Boga. Prawdziwą biedą jest właśnie ten brak, to zanikniecie Boga we współczesnym społeczeństwie, nasza całkowita obojętność wobec Boga i jego moralnej nauki. Jeśli naprawdę chcemy być bogatymi ludźmi, pozwólmy Panu być częścią naszego istnienia, obejmijmy jego krzyż, a nasze życie będzie pełną i prawdziwą odpowiedzią na chrześcijańskie powołanie - zaznaczył kard. Sarah.

Watykański hierarcha podkreślił, że nie powinniśmy się lękać ciężaru krzyża, który jest nam dany, bo ten ciężar możemy znieść, jeśli pozwolimy karmić się Eucharystią, która jest prawdziwym chlebem aniołów, chlebem pielgrzymów. - Bez Eucharystii nie możemy żyć. Karmiąc się Chrystusem będziemy mieli siłę, by nieść krzyż i osiągnąć spełnienie naszego istnienia. Przez Eucharystię, nasza zażyłość z Chrystusem wzrasta i umacnia się, a nasze życie chrześcijańskie osiąga dojrzałość zdolną przyjąć Ewangelię w całej jej pełni i radykalizmie, tak jak uczyniła to Maryja. Nie zapominajmy, drodzy przyjaciele, że Matka Boża daje nam siłę, by pozostać u stóp krzyża i żyć w radości, szczególnie w najbardziej bolesnych okolicznościach naszego istnienia. Patrząc na Maryję, każdy z nas będzie wiedział, jak objąć swój własny krzyż i jak, jako ochrzczeni, być prawdziwymi uczniami Jej Syna, Jezusa Chrystusa - zaznaczył kard. Sarah.

Kard. Sarah mówił także o sile różańca, który nazwał "słodkim łańcuchem" prowadzącym do Boga i płomieniem, który rozpala miłość do Boga. Poruszył także kwestię rodziny, którą zachodni świat chce zniszczyć. - Mimo wszystko rodzina nigdy nie zaginie, ponieważ Bóg nie pozwoli, aby najcenniejsza i najświętsza komórka społeczeństwa została zdegradowana, rozbita, zniszczona. Bóg przyszedł do nas w rodzinie, pierwszy cud Jezusa jest w rodzinie, w małżeństwie. Bóg nigdy nie pozwoli na zniszczenie rodziny - zaznaczył na koniec kard. Sarah.

Za przybycie i przyjęcie zaproszenia do Zakopanego watykańskiemu kardynałowi podziękował ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach. Msza św. pod przewodnictwem prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny była w oprawie góralskiej.

Jan Paweł II koronował w Rzymie Figurę Matki Bożej Fatimskiej z Krzeptówek 21 października 1987 r. Natomiast 7 czerwca 1997 r. podczas swojej pielgrzymki do Polski konsekrował kościół. 6 czerwca 2017 r. w 20 lat po tym wydarzeniu i w 100-lecie objawień fatimskich w Sanktuarium na Krzeptówkach miała miejsce historyczna uroczystość z udziałem Konferencji Episkopatu Polski, podczas której został ponowiony Akt poświęcenia Ojczyzny i Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. Sanktuarium na Krzeptówkach zostało ustawione w maju 2018 r. Sanktuarium Narodowym Matki Boskiej Fatimskiej w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu

2018-09-19 14:48

Zofia Białas

Jak każe tradycja ustanowiona przez ks. abpa Stanisława Nowaka w 1993 roku, we wrześniu, w archidiecezji częstochowskiej do sanktuariów maryjnych i na kalwarie pielgrzymują ludzie chorzy i starsi wiekiem. W dniach od 12 –2 0 września odbywają się pielgrzymki dekanalne.

Zofia Białas

Chorzy przybywają do wyznaczonych sanktuariów i modlą się wspólnie ze swoimi kapłanami i biskupami. Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu miał miejsce 14 września. Chorzy z dekanatów NMP Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha BM w Wieluniu i Dekanatu Osjakowskiego modlili się wraz z ks. abpem Wacławem Depo w kolegiacie wieluńskiej – Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybyłych na Eucharystię chorych przywitał ks. Marian Mermer – dziekan Regionu Wieluńskiego. Mszę św. odprawili ks. abp Wacław Depo i ks. Andrzej Kuliberda. Przed kolektą ks. abp modlił się z wiernymi o nowe powołania kapłańskie, jedność wśród kapłanów oraz o jedność między kapłanami i wiernymi.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Jana (Posłannictwo Jezusa: 3, 13- 21) mówił o pierwszych zdradach człowieka popełnionych przeciw Bogu (zdrada Adama, zdrada ludu wybranego w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej) oraz o miłosierdziu Bożym wobec tych, którzy popełnili grzech zdrady w Raju i na pustyni („Jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak również potrzeba, aby i Syn Człowieczy został wywyższony. Wówczas każdy, kto w Niego wierzy, będzie miał życie wieczne”) i o miłosierdziu Bożym wobec każdego z nas: „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.”

Dziś, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, przychodzimy do świątyni, przychodzimy do siebie. Tu wita nas Chrystus Ukrzyżowany, Chrystus na krzyżu. Klękamy przed nim i wiemy, że nigdy w swoich cierpieniach nie jesteśmy sami. Dlaczego? On z krzyża dał nam za Matkę Maryję, Maryję, która pociesza i nieustannie pomaga. Pozostańmy wierni krzyżowi. Miejmy odwagę stanąć pod krzyżem, bo żeby stanąć pod krzyżem, trzeba mieć odwagę i pamiętajmy, że kiedy staniemy pod krzyżem, nigdy nie będziemy sami.

Po Eucharystii wierni, kapłani i ks. abp podczas nabożeństwa lurdzkiego adorowali Najświętszy Sakrament. Po adoracji ks. abp pobłogosławił wszystkich obecnych Najświętszym Sakramentem.

Spotkanie modlitewne zakończyła agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem