Reklama

Od kłamstewka do łgarstwa

2018-03-07 11:09

Ks. Zdzisław Wójcik, psycholog, wykładowca akademicki
Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 49

annadanilkova22/fotolia.com

Nie trzeba obserwować wyłącznie sceny politycznej, aby nasłuchać się niezmierzonej ilości kłamstwa i łgarstwa. Począwszy od paplaniny na ławeczce, przez kłamstewka w pracy i w domu, aż po wielkie oszustwa – ta plaga może dotyczyć każdego

O dużej skali zjawiska świadczy fakt, że stało się ono przedmiotem wielu badań. Wystarczy skorzystać z dowolnego katalogu bibliotecznego, aby się przekonać, jak wiele naukowych publikacji jest poświęconych temu zagadnieniu. Skrajną formą tego zjawiska jest mitomania, którą w psychologii określa się również mianem pseudologii i zespołu Delbrücka. Owszem, pseudologię można zaobserwować u każdego osobnika ludzkiego w wieku dziecięcym, ale jest to zjawisko przejściowe. Może się ono jednak rozwijać i zawładnąć człowiekiem, jego życiem psychicznym i moralnym na wiele lat. Dlatego warto zwrócić uwagę nawet na najmniejsze kłamstewka u dzieci, żeby nie wyrośli z nich mistrzowie łgarstwa, którzy bez skrupułów żyją w kłamstwie i z kłamstwa, czyniąc przy tym wiele zła.

Decydująca rola rodziców

Nic tak nie powinno martwić rodziców jak kłamstwa dzieci. Z chwilą bowiem, gdy się przyzwyczają do dwulicowości, kończy się wzajemne zaufanie, a atmosfera w domu staje się nie do zniesienia. Niestety, rodzice często zapominają, że to przede wszystkim oni powinni dawać dzieciom przykład skrupulatnej prawości. Dla istoty słabej kłamstwo jest bardzo dogodnym środkiem obrony, łatwo więc może stać się dla dziecka stałą pokusą. Ponieważ nie ma jeszcze ono wyrobionego sądu, może zacząć wierzyć we własne kłamstwa. A człowiek, który nie umie odróżnić prawdy od kłamstwa, bliski jest niezdolności odróżnienia dobra od zła. Jeśli w środowisku rodzinnym i szkolnym troskliwie przestrzega się zasad szczerości i prawdomówności, są wszelkie szanse na to, by kłamstwa u dzieci pozostały czymś przypadkowym, co nigdy nie przerodzi się w postawę fałszu. Każde zaś minięcie się z prawdą u rodziców niszczy ich autorytet moralny. Nawet jeżeli dziecko od razu tego nie zauważy, to i tak gdzieś w głębi jego serca pozostanie bolesne rozczarowanie, znaczące rysę na zaufaniu. Dziecko nigdy nie wybacza kłamstwa. Nie mając ani zmysłu krytycznego, ani wyczucia subtelnych niuansów, bierze do siebie dosłownie wszystko, co mówią rodzice – czy będą to obietnice, groźby czy przewidywania. Ponieważ żyjemy w świecie, w którym zbyt często promuje się i chwali karierowiczostwo oraz różnego rodzaju oszustwa, trzeba jak najczęściej pokazywać dzieciom, że w ostatecznym rozrachunku kłamstwo się nie opłaca. Pokazujmy, że jest przyczyną licznych kłopotów, sprzeczności i utraty zaufania między ludźmi. Nigdy nie można okłamać Pana Boga, który jest zawsze obecnym i dostrzegającym wszystko świadkiem. Nigdy nie pochwalajmy dzieci, które zręcznie wyłgały się z trudnej sytuacji czy wyprowadziły kogoś w pole. Jeżeli nawet małe kłamstwo dziecku się uda, będzie miało ochotę jeszcze raz popróbować. Potrzeba wtedy dużej zdolności przewidywania, by nie pozwolić mu wkroczyć na tę niebezpieczną drogę. Niestety, być przewidującym, jednocześnie nie będąc podejrzliwym, jest rzeczą bardzo trudną, która nie wszystkim się udaje.

Reklama

Mijanie się z prawdą czy wyrafinowane kłamstwo?

Życie jest pewnego rodzaju grą, a nawet jakimś aktorstwem. Ta gra nie musi automatycznie oznaczać kłamstwa i fałszu. Gdy jednak zaczyna być świadomym wprowadzaniem innych w błąd, przeradza się w oszukiwanie nie tylko innych, ale przede wszystkim samych siebie. Narastająca żądza oszukiwania nie pozwala kłamcom się powstrzymać, a gdy zajrzy się nieco dokładniej w prywatne życie takich oszustów, można się dowiedzieć o niejednej osobliwości – np. o takiej, jak bardzo próżni są to osobnicy, ale też jak dalecy są od poczucia taktu i względów dla kogokolwiek i na cokolwiek, a już z całą pewnością od szczerej bezinteresowności. Trzeba też podkreślić, że patologiczna skłonność do kłamania i mijania się z prawdą może być wynikiem różnych uwarunkowań, np. niedojrzałości emocjonalnej, ale też objawem choroby psychicznej. Bez odpowiednich badań nie można stwierdzić, czy ktoś jest zwykłym oszustem, wyrafinowanym kłamcą, czy też osobą wymagającą leczenia psychiatrycznego. Ludzie dotknięci zaburzeniami osobowości rzadko z własnej woli podejmują terapię. Jest ona jednak możliwa i w wielu przypadkach skuteczna. Polega m.in. na uczeniu się od podstaw społecznych norm zachowania, empatii i nawiązywania więzi emocjonalnych. Życzliwe wsparcie bliskiej osoby – w tym także modlitwa – może okazać się najważniejszym wzmocnieniem leczenia. Trzeba jednak pamiętać, że emocjonalne i materialne koszty takiego wsparcia mogą być bardzo wysokie.

Tagi:
dzieci psychologia

Dzieci, które potrzebują miłości

2018-04-21 21:01

Pan Kazimierz Szałata odwiedził Wybrzeże Kości Słoniowej i spotkał się 21 kwietnia br. w miejscowości Divo z dziećmi chorymi na najbardziej zjadliwą postać trądu "ulcère de Buruli".

Archiwum Kazimierza Szałaty
Zobacz zdjęcia: Fotorelacja z Wybrzeża Kości Słoniowej

Z dziećmi, które pragną uwagi i ciepła, spędził cały dzień. – Warto było spędzić 14 godzin w samolocie do Abidżanu, a później jeszcze kilka godzin w samochodzie po bezdrożach Afryki - pisze p. Kazimierz Szałata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłowie PiS popierają aborcję?

2018-04-24 07:23

Artur Stelmasiak

Niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości coraz mocniej krytykują obywatelski projekt ustawy zakazujący eugeniki prenatalnej. Personalnie atakując Kaję Godek, atakują prawie milion obywateli oraz Kościół, który stanowczo popiera projekt #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Niestety wygląda na to, że Prawo i Sprawiedliwość ustami swojej posłanki dystansuje się od obywatelskiego projektu "Zatrzymaj Aborcję". Choć projekt zakłada jedynie zakaz aborcji eugenicznej, to Joanna Lichocka podczas spotkania w Bochni określiła go mianem "nieludzkiego". Jest to pierwsza tak bardzo proaborcyjna wypowiedź polityka PiS.

Pani poseł przypomnę, reprezentuje partię, która do tej pory odwoływała się wartości chrześcijańskich i przez cały okres długiej opozycji zawsze głosowała za życiem. Można powiedzieć, że projekt ZatrzymajAborcję został napisany na życzenie PiS i pod jego dyktando. Przecież prezes Jarosław Kaczyński wielokrotnie mówił o tym, że jest za zakazem aborcji eugenicznej. Pod tym projektem publicznie podpisał się marszałek Sejmu Ryszard Terlecki. I pani mówi mi teraz, że prezes PiS i marszałek z PiS popierają "nieludzkie" prawo. Przecież to są słowa wyjęte z ust feministek, posłów PO i Nowoczesnej. Pani poseł życie ludzkie jest ważniejsze, od życia zwierząt futerkowych, których pani tak zaciekle broni.

Na naszych oczach dokonuje się przemiana Prawa i Sprawiedliwości. Partia coraz bardziej ochoczo toleruje, a nawet wspiera pomysły lewicowe i jednocześnie krytykuje wartości konserwatywne i katolickie. Atak na Kaję Godek i jej środowisko jest przecież atakiem na mnie i na innych katolików, którzy na serio traktują nauczanie Kościoła, ale także potrafią oceniać osiągnięcia medycyny, biologii i genetyki. Mówienie, że ochrona dzieci podejrzanych o chorobę lub niepełnosprawność jest "nieludzkie" źle świadczą o sumieniu człowieka, który je wypowiada. Natomiast mówienie o tym, że projekt Zatrzymaj Aborcję "jest bardzo radykalny, bo zakłada nadrzędność interesów dziecka nienarodzonego nad życiem i zdrowiem kobiety", albo wynika z niewiedzy, albo jest zwykłym kłamstwem i celową manipulacją. Obywatelski projekt zakłada zakaz aborcji eugenicznej, czyli ochronę życia dzieci, które w żaden sposób nie zagrażają życiu i zdrowiu kobiety.

Chciałbym zaapelować do pozostałych polityków PiS, by nie szli tą lewicową i proaborcyjną drogą, którą zmierza prawie cała europejska polityka. Gdy staniecie się partią bez autentycznych wartości, to przegracie zarówno jako politycy, a przede wszystkim, jako ludzie, przyczyniając się do śmierci ponad tysiąca dzieci rocznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Koncert charytatywny dla prof. Barbary Kubickiej-Czekaj

2018-04-24 13:34

Zapraszamy na koncert charytatywny dla prof. Barbary Kubickiej-Czekaj
na rehabilitację

Bożena Sztajner/Niedziela

Wykonawcy:
Teresa Czekaj – fortepian
Aleksandra Szwejkowska-Belica – skrzypce
Siergiej Rysanow – wiolonczela

Czwartek 26 kwietnia g. 18

Miejsce:
Muzeum Częstochowskie - Ratusz I p.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem