Reklama

Nowy Testament

Chcemy więcej pomagać

2018-02-22 10:40

Mateusz Jocek
Edycja lubelska 8/2018, str. IV

Caritas Archidiecezji Lubelskiej
Centrum Charytatywne mieści się przy ul. Szkolnej 9 Krasnymstawie

Centrum Charytatywne Caritas w Krasnymstawie to placówka, którą Caritas Archidiecezji Lubelskiej uruchomiła 2 lata temu, aby służyć pomocą lokalnej społeczności. Historia budowy była długa i kręta, ale dzięki determinacji ks. Wiesława Kosickiego, dyrektora lubelskiej Caritas, zakończyła się sukcesem. Dziś w murach budynku i poza nimi pomoc otrzymuje blisko 10 tys. osób

Budowa Centrum Charytatywnego rozpoczęła się w 2008 r., ale po 3 latach prace zostały wstrzymane ze względu na brak środków finansowych. Dzięki wytrwałości i cierpliwości ks. Wiesława Kosickiego 2 grudnia 2014 r. została podpisana umowa o dofinansowanie budowy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013, współfinansowanego ze środków europejskich o wartości ponad 3 mln zł. Był to krok milowy w ukończeniu budowy centrum. Dzięki tym środkom z początkiem 2016 r. placówka rozpoczęła swoją działalność.

Cel to służyć

Centrum Charytatywne w Krasnymstawie to nowoczesny budynek dwukondygnacyjny, w całości dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, o łącznej powierzchni 640 m2. W jego murach prowadzona jest działalność pomocowa na wielu płaszczyznach. – Jest to placówka, która oprócz specjalistycznej pomocy medycznej i opieki dla obłożnie chorych zapewnia wsparcie psychologiczne, rehabilitacyjne i duchowe dla każdego, kto tego potrzebuje – podkreśla Monika Kowalczyk, kierownik Centrum. – Od początku jej funkcjonowania zakładaliśmy, że najważniejszym elementem będzie domowe hospicjum, które zapewni opiekę medyczną obłożnie chorym w ich domach. Utworzyliśmy też Ośrodek Terapii i Rehabilitacji, świetlicę dla dzieci i seniorów, salę komputerową oraz Centrum Wolontariatu, tak aby wspierać i koordynować pomoc osobom zmarginalizowanym i zagrożonym wykluczeniem społecznym – wyjaśnia.

Godne życie

Hospicjum Domowe Caritas to wyjątkowa działalność w Krasnymstawie, o bardzo dużym znaczeniu dla jego mieszkańców. Opieką obejmuje chorych w terminalnej fazie choroby nowotworowej, przebywających w swoich domach, w miejscu, które znają i gdzie czują się najlepiej. Zespół hospicjum składa się z lekarza, trzech pielęgniarek oraz psychologa. Grażyna Urbańska, pielęgniarka z ponad 20-letnim stażem pracy, obecnie pracująca w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie na oddziale hematoonkologii i transplantacji szpiku, z krasnostawskim hospicjum jest związana od początku działalności.

Reklama

– Stan terminalny nieuchronnie prowadzi do śmierci, nasze zaangażowanie i poziom empatii pomaga niejednokrotnie przetrwać ból i cierpienie, również w obliczu śmierci. Bardzo ważne w tych chwilach jest profesjonalne wsparcie personelu medycznego, zarówno wobec samego chorego, jak i jego najbliższych – tak Urbańska opisuje misję hospicjum. – Moim fundamentalnym obowiązkiem jest uśmierzanie bólu i łagodzenie cierpienia, by zredukować udrękę i podnieść jakość życia osobom umierającym i ich rodzinom. Wysoka jakość opieki podczas ostatniego etapu życia przyczynia się do spokojnej i godnej śmierci. Dodaje sił i wsparcia członkom rodziny. Sytuacja, w której nie można już liczyć na wyleczenie lub znaczne wydłużenie życia, wyzwala w człowieku wiele obaw o cierpienie ciała, utratę godności, bycie ciężarem dla innych, opuszczenie, rozstanie z bliskimi. Dlatego tak ważne jest wsparcie chorego, po prostu bycie z nim w tym tak bardzo trudnym czasie – podkreśla.

Z pomocy hospicjum może skorzystać każdy chory z postępującą chorobą nowotworową, wymagający systematycznej opieki, która koncentruje się przede wszystkim na zapewnieniu optymalnej jakości życia poprzez uśmierzenie bólu oraz leczenie objawowe. Chory otoczony jest opieką lekarza, który odwiedza go dwa razy w miesiącu, oraz pielęgniarki, która w zależności od potrzeby jest z nim nawet codziennie. Co ważne, pacjenci objęci opieką mają możliwość kontaktowania się z lekarzem i pielęgniarką przez całą dobę. Liczba pacjentów objętych pomocą wynosi ok. 20 osób.

Dzielne Amazonki

Tylko w 2016 r. z pomocy Ośrodka Terapii i Rehabilitacji skorzystało niemal 6,5 tys. osób, głównie seniorów. Dzięki działalności Caritas ich czas oczekiwania na rehabilitację skrócił się z ok. pół roku (średni czas oczekiwania w Krasnymstawie) do 2 tygodni. W tym przypadku czas ma ogromne znaczenie. Fizykoterapia, kinezyterapia, masaże lecznicze i wiele innych zabiegów pozwalają na powrót do zdrowia nie tylko seniorom. Tak było w przypadku Amazonek, które od grudnia 2017 r. spotykają się w Centrum.

– Spotkałam się ze znajomą, która była w Centrum i powiedziała, że jest możliwość założenia Klubu Amazonek. Pocztą pantoflową rozeszła się informacja i tak się zaczęło. Dziś jest już nas 13. Dla nas jest to szczególnie ważne; jesteśmy po mastektomii piersi, mamy wycięte węzły chłonne. Musimy ćwiczyć, aby nie było obrzęków, a Centrum Charytatywne daje nam możliwość regularnej rehabilitacji. Ćwiczenia i nasze spotkania dają nam siłę, nie czujemy się chore, a pracownicy robią wszystko, abyśmy czuły się komfortowo – podkreśla pani Danuta, uczestniczka spotkań.

Helena, Danuta, Barbara, Maria, Irena i Zofia oraz pozostałe Amazonki pod okiem rehabilitanta pana Tomasza spotykają się raz w tygodniu, aby wspólnie ćwiczyć i wspierać się. Jak same podkreślają, choroba nowotworowa wpędza w poczucie samotności, stąd tak istotna jest grupa wsparcia. Ważne podkreślenia jest również to, że Amazonki regularnie korzystają z pomocy psychoterapeuty Joanny Dutkowskiej, która w placówce prowadzi psychoterapię.

Na pokładzie „Arki”

Świetlica dla dzieci i seniorów, sala komputerowa oraz centrum wolontariatu to kolejne ważne działania pomoce prowadzone przez pracowników Caritas. Pomoc w odrabianiu lekcji, zajęcia korekcyjne, rozmowy z psychologiem, zajęcia rozwijające wyobraźnię, pamięć i koncentrację czy półkolonie to tylko jedne z licznych atrakcji przygotowanych dla uczestników zajęć w świetlicy „Arka”. – Młodość w dzisiejszych czasach niesie ze sobą wiele wyzwań: edukacyjnych, w grupie rówieśniczej, a przede wszystkich wychowawczych. W naszej „Arce” zabieramy dzieci na pokład i staramy się im pokazać, jak przepłynąć przez życie, zachowując chrześcijańskie wartości – mówi Weronika Pazyna, koordynatorka świetlicy i wolontariatu. W minionym roku z pomocy świetlicy i centrum wolontariatu skorzystało blisko 1,7 tys. osób.

Codziennej działalności Centrum Charytatywnego Caritas przyświeca credo: „Miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie” (Ga 5, 13-14). – Zależy nam, aby oprócz specjalistycznej pomocy medycznej i opieki dla obłożnie chorych, zapewnić wsparcie psychologiczne, rehabilitacyjne czy duchowe każdemu, kto będzie tego potrzebował. Jestem szczęśliwy, że już w pierwszym roku działalności wsparciem otoczyliśmy ponad 10 tys. osób chorych, niepełnosprawnych, potrzebujących, samotnych i dzieci. Chcemy więcej, jesteśmy łasi na pomaganie, ale aby tak się stało, potrzebujemy wsparcia darczyńców – apeluje ks. Wiesław Kosicki, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej.

Tagi:
Caritas

„Kromka chleba dla sąsiada” 2018

2018-09-21 12:59

Beata Pieczykura

Czy człowiek żyjący w XXI wieku ma odwagę podzielić się kromką chleba albo podarować samotnej czy chorej sąsiadce talerz gorącej zupy? Może uważa, że współcześnie problem głodu lub niedożywienia nie istnieje. Wystarczy uważnie obserwować rzeczywistość, aby przekonać się, jak jest naprawdę.

Beata Pieczykura/Niedziela

O tym, że są ludzie niedożywieni i głodni, świadczy pomoc udzielana każdego dnia przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej. Jedną z form pomocy jest kampania społeczna „Kromka chleba dla sąsiada”, w którą angażują się wolontariusze Szkolnych Kół i Parafialnych Zespołów Caritas z terenu naszej archidiecezji. W tym roku ma miejsce w dniach 21-23 września. Każdy może pomóc w dożywianiu najuboższych, dzieci, osób bezdomnych, biednych, emigrantów, kobiet i dzieci dotkniętych przemocą w rodzinie.

Akcję można wesprzeć podczas zakupów w „Biedronce” w dniach 21-22 września,

w piątek i sobotę, w godz. 9-18,

wysłać SMS na numer 72052, wpisując w treści: „kromka” lub

przez stronę https://caritas.czest.pl/kromka-chleba.

23 września akcja kromka chleba będzie przeprowadzana także w następujących parafiach: pw. Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie podczas Mszy św. o godz. 9.30 i 11.00; św. Stanisława BM o godz. 8.00, 10.00, 12.00; Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa o godz. .00, 10.00, 12.00; kościele rektorackim Imienia Maryi o godz. 10.00 i 12.00.

Nasza pomoc ułatwia życie osobom samotnym, chorym i opuszczonym. Ich uśmiech jest bezcenny. Pomagaj więc z Caritas Archidiecezji Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Niemcy: meczet w byłym kościele w Hamburgu

2018-09-21 23:10

ts (KAI/KNA) / Hamburg

W Hamburgu, w przebudowanym kościele, zostanie w najbliższych dniach otwarty meczet. Będzie to pierwszy przypadek, kiedy była świątynia ewangelicka Niemiec zmieni swoją funkcję na dom modlitwy muzułmanów. Projekt, o którym informowano już w 2013 roku, wywołał w Niemczech poruszenie.

BOŻENA SZTAJNER

Zbudowany w 1961 roku w dzielnicy Horn luterański kościół Kapernaumkirche był do niedawna drugim największym tego typu obiektem w mieście. W 2002 został zdesakralizowany i sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy. W 2012 wykupiła go uważana za umiarkowaną wspólnota islamska Al-Nour.

Przebudowa trwała niemal sześć lat, a termin otwarcia, przewidywany początkowo na październik 2013, wielokrotnie przesuwano, podała niemiecka agencja katolicka KNA. Wspólnota twierdzi, że koszt przebudowy w wysokości ok. 5 mln dolarów sfinansowano ze składek, natomiast 1,1 mln euro podarował rząd Kuwejtu. Krzyż na wieży kościelnej zastąpił napis „Allah”.

Oczekuje się, że w oficjalnym otwarciu 26 września wezmą udział liczni przedstawiciele życia politycznego i wspólnot religijnych. Ze względu na naprawę szkód wyrządzonych przez wodę wspólnota wprowadzi się do obiektu prawdopodobnie pod koniec roku. Na piątkowe modlitwy w meczecie Al-Nour przybywa regularnie ok. 2,5 tys. muzułmanów. Modły odbywają się w garażach podziemnych w dzielnicy Sankt Georg. Miejsce to pozostanie nadal ośrodkiem modlitewnych spotkań, zapowiedział przewodniczący wspólnoty Daniel Abdin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do duchownych: Nie bądźcie funkcjonariuszami Boga! (opis2)

2018-09-23 16:22

st, tom, kg (KAI) / Kowno

Nie bądźcie funkcjonariuszami Boga! Bądźcie blisko Tabernakulum, twarzą w twarz z Bogiem i ludźmi! - apelował Franciszek podczas spotkania z kapłanami, zakonnikami, osobami konsekrowanymi, seminarzystami w katedrze pw. świętych Piotra i Pawła w Kownie. W improwizowanym w dużej części przemówieniu papież zaznaczył, że "bliskość" oznacza przede wszystkim "miłosierdzie". Zakonnice zachęcił aby były "ikonami Kościoła i Maryi".

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

W imieniu zgromadzonych Franciszka powitał odpowiedzialny w episkopacie litewskim za zagadnienia życia zakonnego biskup Linas (Genadijus) Vodopjanovas, OFM z Poniewieża. Zaznaczył, że duchowni z niecierpliwością czekali na to spotkanie i przygotowywali się na nie żarliwą modlitwą oraz posługą Bogu i bliźniemu. Nie ukrywał trudności, na jakie napotyka ich wiara, a których źródłem jest duch sekularyzacji i brak gorliwości.

„Gdy dotykają nas wątpliwości dotyczące powołania, obojętność, kiedy nasze serca już nie płoną, ale dymią jak niedopałki, gdy boimy się przyszłości i zamykamy się tylko w naszych grupach i w naszych parafiach, kiedy szukamy bezpieczeństwa w sprawach doczesnych, jakie proponuje nam świat, niestety zapominamy, że tylko «Jezus Chrystus jest naszą nadzieją»” – powiedział bp Vodopjanovas. Dlatego wielkie znaczenie dla zgromadzonych mają słowa Ojca Świętego, umacniające na drodze wiary.

Ordynariusz Poniewierski zapewnił Franciszka i modlitwach w jego intencji i prosił też o modlitwę za litewskich duchownych diecezjalnych i zakonnych, a także kandydatów do kapłaństwa i osoby zakonne

W improwizowanym w dużej części przemówieniu Ojciec Święty wyznał, że patrząc na litewskich duchownych ma świadomość, że wielu ich przodków oddało życie za wiarę. "Nie wiemy nawet, gdzie niektórzy z nich są pochowani. Niektórzy z was byli uwięzieni" - powiedział.

Zaznaczył, że Bóg wyprostowuje wszystkie ludzkie sprawy, współdziałając we wszystkim dla ich dobra. Podkreślił, że aby Jezus Chrystus był doprawdy naszą nadzieją, konieczne jest przede wszystkim żarliwe poszukiwanie głębi, prawdy i piękna Boga. „Być może «społeczeństwo dobrobytu» uczyniło nas zbyt nasyconymi, pełnymi dóbr i usług, a my jesteśmy «przygnieceni» wszystkim i pełni pustki. Może to sprawiło, że jesteśmy oszołomieni lub opieszali, lecz niespełnieni. My, mężczyźni i kobiety szczególnej konsekracji, nigdy nie możemy sobie pozwolić na utratę tego jęku/wzdychania, tego niepokoju serca, które tylko w Panu znajdzie spoczynek” – podkreślił Franciszek.

Wskazał na konieczność pielęgnowania ducha modlitwy, od której nie może odrywać kapłana żadna pilna informacja, żadna natychmiastowa komunikacja wirtualna. Podkreślił potrzebę bycia blisko ludzi i ich problemów, aby rozeznać powody dla których niekiedy przestają oni „poszukiwać wody, która gasi pragnienie". "Jest to także chwila na rozeznanie, co znieczula głos naszego ludu” – stwierdził i jednocześnie zachęcił, by dostosować działania duszpasterskie do potrzeb ludu.

Franciszek podkreślił także znaczenie stałości w cierpieniu, stałości trwania w dobrym, co oznacza mocne zakorzenienie w Bogu, będąc wiernym Jego miłości. Przypomniał świadectwo najstarszych kapłanów, którzy wytrwali w obliczu prześladowań reżimu komunistycznego, wymieniając z nazwiska abp. Sigitasa Tamkevičiusa, wieloletniego więźnia łagrów. Zachęcił do dzielenia się doświadczeniami niełatwej przeszłości.

Zwracając się do młodych duchownych papież powiedział: „Kiedy w obliczu zniechęcających was małych frustracji macie skłonność do zamykania się w sobie, uciekania się do postaw i uników, które są niezgodne z waszą konsekracją, poszukujcie waszych korzeni i spójrzcie na drogę przebytą przez starszych. To właśnie prześladowania nakreślają cechy charakterystyczne nadziei chrześcijańskiej, ponieważ kiedy jest to tylko nadzieja ludzka, możemy się frustrować i być zmiażdżeni niepowodzeniem. Ale nie dzieje się tak w przypadku nadziei chrześcijańskiej: wychodzi z nich czystsza, bardziej doświadczona w tyglu udręki”.

Franciszek podkreślił także konieczność rozwijania wymiaru wspólnotowego w życiu kapłańskim i zakonnym, aby wyruszyć na drogi ewangelizacji.

„Musimy ponownie zadać sobie pytanie: czego żąda od nas Pan? Jakie peryferie najbardziej potrzebują naszej obecności, aby przynieść im światło Ewangelii? (por. Adhort. ap. Evangelii gaudium, 20). W przeciwnym razie, kto uwierzy, że Jezus Chrystus jest naszą nadzieją? Tylko nasz przykład życia da świadectwo naszej nadziei pokładanej w Nim” – powiedział papież do litewskiego duchowieństwa.

Następnie w spontanicznych, przerywanych oklaskami słowach, Ojciec Święty przestrzegł przed mentalnością funkcjonariuszy. Zaznaczył, że droga kapłaństwa czy życia konsekrowanego jest życiem umiłowania Pana i gorliwości apostolskiej wobec ludzi. Wskazał na potrzebę zażyłości z Bogiem w tabernakulum i bliskości z ludźmi. Zachęcił do podejmowania wysiłków, by przyciągnąć młodzież.

„Bliskość oznacza miłosierdzie - tłumaczył. - Na tej ziemi, gdzie Jezus objawił się jako Jezus Miłosierny, kapłan nie może nie być miłosierny. Dotyczy to zwłaszcza konfesjonału. Pomyślcie, jak Jezus przyjąłby tę osobę? Życie dostatecznie obiło tego biedaka. Pozwól jemu odczuć objęcie w ramionach przebaczającego Ojca. Jeśli na przykład nie możesz mu udzielić rozgrzeszenia, daj mu pocieszenie brata, ojca. Dodaj mu otuchy, by szedł naprzód. Przekonaj go, że Bóg przebacza wszystko. Ale trzeba to czynić z serdecznością ojca. Nigdy nie wolno nikogo wypędzać z konfesjonału! Trzeba go zapewnić, że Bóg go miłuje, zachęcić do modlitwy i powrotu, by porozmawiać o życiu, okazując w ten sposób bliskość. To oznacza bycie ojcem” – wyjaśniał litewskim biskupom, duchownym i siostrom zakonnym pasterz Kościoła powszechnego.

Jego słowa zostały przyjęte długotrwałą owacją

W modlitwie wiernych modlono się po litewsku za Ojca Świętego i wszystkich pasterzy Kościoła: "Panie, umocnij swą łaską papieża Franciszka i wszystkich pasterzy Kościoła oraz pomóż nam wszystkim odpowiadać mądrze na wyzwania naszych czasów"; za kapłanów i diakonów: "Panie, pobłogosław tych, którzy są powołani do posługi kapłańskiej i diakońskiej, aby głoszone przez nich Słowo Życia rozpalało serca i przynosiła liczne owoce duchowe"; za osoby konsekrowane: "Panie, pomóż osobom konsekrowanym przeżywać prawdziwie ich powołanie i świadczyć o radości wspólnoty w Chrystusie w świecie, w którym przeważają często samotność i podziały"; za braci i siostry, znajdujące się na drodze formacji oraz za seminarzystów: "Panie, mądrych nauczycieli tym, którzy przygotowują się do życia konsekrowanego i do kapłaństwa, aby umieli pomagać w zrozumieniu piękna życia w Chrystusie i odpowiadać wielkodusznie na Twoje wezwanie".

Po polsku zabrzmiało wezwanie za cierpiących: "Panie, chroń nas przed obojętnością wobec tych, którzy znaleźli się na marginesie życia społecznego, przygnieceni chorobą i ubóstwem i daj nam łaskę, abyśmy w nich Ciebie rozpoznali".

Na zakończenie modlono się za młodych: "Panie, otwórz serca młodych na natchnienie Ducha Świętego oraz pomóż im odkrywać w Chrystusie prawdziwy sens życia i źródło świętości".

Po przybyciu do katedry Franciszek modlił się przed Najświętszym Sakramentem i w jednej z naw wygłosił spontanicznie kilkuminutowe słowo do zgromadzonej tam grupy zakonnic. Całemu spotkaniu w koweńskiej katedrze towarzyszyła muzyka na harfie i śpiew mieszanego chóru zakonnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem