Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

250 lat Konfederacji Barskiej

2018-02-14 11:09

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 7/2018, str. I

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Uczestnicy obchodów 250-lecia Konfederacji Barskiej z bp. Tadeuszem Pikusem w Ciechanowcu

Uczczenie 250. rocznicy Konfederacji Barskiej i 100. rocznicy Odzyskania Niepodległości było celem uroczystości, które odbyły się 3 lutego w Ciechanowcu. Dzień poświęcony historii Polski rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele pw. Trójcy Świętej. W Eucharystii pod przewodnictwem biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa uczestniczyły Bractwa Kurkowe z regionu i całej Polski, a także goście: wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński, starostowie, burmistrzowie oraz uczniowie z klas o profilu wojskowym ZSOiZ w Ciechanowcu. Oprawę muzyczną przygotował Katolicki Zespół Wokalno-Instrumentalny „Boża Nuta”, działający przy parafii św. Jana Chrzciciela w Brańszczyku.

W homilii bp Tadeusz Pikus mówił o wielkich rocznicach narodowych, z którymi związane są postacie bohaterów walczących o wolność Ojczyzny i Kościoła mieczem, piórem i różańcem. Mówiąc o Kazimierzu Pułaskim, przypomniał, że ten bohater Polski i Stanów Zjednoczonych na ołtarzu wolności dwóch narodów złożył swój majątek i swoje życie.

Po Mszy św. organizatorzy uroczystości – przedstawiciele Łomżyńsko-Drohickiego Bractwa Kurkowego w Ciechanowcu wręczyli odznaczenie Biskupowi drohiczyńskiemu, który na ich prośbę odczytał akt intronizacji króla bractwa i dokonał pasowania nowych członków. Do Bractwa Kurkowego przyjęto m.in. marszałka Jerzego Leszczyńskiego i prof. Adama Dobrońskiego.

Reklama

Następnie odsłonięto i poświecono tablicę umieszczoną w murze otaczającym kościół, a poświęconą Marszałkowi Kazimierzowi Pułaskiemu.

Integralną częścią uroczystości była konferencja zorganizowana w Muzeum Rolnictwa – „Kazimierz Pułaski – 250-lecie Konfederacji Barskiej”. Uczestnicy spotkania wysłuchali wykładów poruszających zagadnienia związane z życiem Kazimierza Pułaskiego i Konfederacją Barską. O Konfederacji Barskiej w historiografii polskiej mówił prof. Adam Dobroński. Karol Kucharski przedstawił wykład „Z konfederackich okopów na cokoły? Jak powstała legenda Kazimierza Pułaskiego”. Jak wyglądała Konfederacja Barska na pograniczu podlasko-mazowieckim dociekał w swoim wystąpieniu Norbert Tomaszewski. Śladów konfederacji na ziemi bielskiej szukał Zbigniew Romaniuk. Eryk Kotkowicz zwrócił uwagę na rodzinę Starzeńskich wobec Konfederacji Barskiej, zaś Jan Litwińczuk poddał analizie bitwę pod Olmontami (17 lipca 1769 r.). Dopełnieniem obchodów rocznicowych był Dobroczynny Bal Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich.

Tagi:
rocznica

List Przewodniczącego KEP z okazji 325. rocznicy pełnej jedności eparchii przemyskiej ze Stolicą Apostolską

2018-09-09 20:30

BPKEP / Warzszawa (KAI)

Dzisiejsza rocznica to kolejne potwierdzenie, że to, co w ludzkich oczach jest trudne, a czasem nawet niemożliwe, możliwe jest dla Boga i dla tych, którzy uważnie wsłuchują się w Jego wołanie. Składam dzięki Bogu za to, że niesprawiedliwość i cierpienie nie przemogły przebaczenia i pojednania - napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście z okazji 325. rocznicy pełnej jedności eparchii przemyskiej ze Stolicą Apostolską.

Episkopat.news

List został skierowany na ręce abp. Eugeniusza Popowicza, metropolity archidiecezji przemysko-warszawskiej obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Podczas uroczystości 9 września 2018 r. odczytał go abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Publikujemy pełną treść listu:

Eminencjo, Księże Arcybiskupie Światosławie, zwierzchniku Kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie Eugeniuszu, ordynariuszu archidiecezji przemysko-warszawskiej obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie Adamie, ordynariuszu diecezji przemyskiej obrządku łacińskiego, Ekscelencjo, Księże Biskupie Włodzimierzu, ordynariuszu diecezji wrocławsko-gdańskiej obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie Janie, biskupie seniorze archidiecezji przemysko-warszawskiej obrządku bizantyjsko-ukraińskiego,

Eminencje, Ekscelencje, Członkowie Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, oraz Konferencji Episkopatu Polski,

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie Panu,

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski pragnę złożyć – na ręce metropolity przemysko-warszawskiego – Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Eugeniusza Popowicza serdeczne gratulacje z okazji 325. rocznicy przystąpienia eparchii przemyskiej do pełnej jedności ze Stolicą Apostolską.

Rocznica, którą dzisiaj wspominamy jest ważnym dniem nie tylko dla Kościoła greckokatolickiego, ale i dla Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce, gdyż ze zrządzenia Bożej Opatrzności, od 1692 roku historia eparchii przemyskiej, a od 1996 archieparchii przemysko-warszawskiej – związana jest z losami Rzeczypospolitej i losami Kościoła łacińskiego w Polsce.

Dzień ten skłania mnie do wyrażenia szczególnej wdzięczności; najpierw wdzięczności Panu Bogu. Czyż w pamiętnej decyzji biskupa Innocentego Winnickiego z 1692 roku – podobnie jak w decyzji ojców Unii Brzeskiej – nie zrealizowało się Chrystusowe błaganie „Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś” (J 17,21). «Słowa Zbawiciela – jak podkreślał papież św. Jan Paweł II w swojej homilii w Kijowie dnia 25 czerwca 2011 roku – wyrażają żarliwe pragnienie uchronienia ludzkości przed duchem i mentalnością tego świata. Zarazem wyłania się z nich przeświadczenie, że droga do zbawienia prowadzi przez ‘bycie jednością’, które na wzór życia Trójcy Przenajświętszej winno kształtować codzienne doświadczenie i postępowanie wszystkich Jego uczniów». Dzisiejsza rocznica to kolejne potwierdzenie, że to, co w ludzkich oczach jest trudne, a czasem nawet niemożliwe, możliwe jest dla Boga i dla tych, którzy uważnie wsłuchują się w Jego wołanie.

Moja wdzięczna myśl wędruje w stronę wszystkich wiernych i pasterzy eparchii przemyskiej, a później archieparchii przemysko-warszawskiej. Dziękuję Bogu za świadectwo ich wiary, za ich wierność Chrystusowi i Ewangelii, wyrażoną w jedności z biskupem Rzymu i potwierdzoną niezłomną postawą męstwa pośród prześladowań, zwłaszcza w czasie rozbiorów, wojen i w okresie reżimu komunistycznego, którego działania doprowadziły do praktycznej likwidacji greckokatolickich struktur kościelnych w Polsce.

Wspominamy męczenników z Pratulina i Drelowa, z ówczesnej greckokatolickiej diecezji chełmskiej – którzy stanowią obecnie życiodajny plon świętości dla archieparchii przemysko-warszawskiej.

Dziękujemy Bogu za życie i posługę Jego Ekscelencji abp. Jana Martyniaka, konsekrowanego w 1989 roku, a od 1991 roku pierwszego biskupa reaktywowanej diecezji przemyskiej obrządku greckokatolickiego. Na jego barkach spoczęła odpowiedzialność za odnowienie struktur organizacyjnych Kościoła greckokatolickiego w Polsce. Cieszymy się, że to wspaniałe dzieło kontynuuje z wytrwałością i powodzeniem aktualny metropolita abp Eugeniusz Popowicz.

325. rocznica przystąpienia eparchii przemyskiej do pełnej jedności ze Stolicą Apostolską każe nam wyrazić naszą wdzięczność w jeszcze szerszym kontekście.

Historia Kościoła greckokatolickiego i rzymskokatolickiego, to historia nie tylko braci Polaków, dwóch różnych obrządków, ale to również historia Polaków i Ukraińców dwóch obrządków. To historia tak piękna i bliska, jak i bolesna i trudna. Składam dzięki Bogu za to, że niesprawiedliwość i cierpienie nie przemogły przebaczenia i pojednania.

Dziękuję Bogu za niestrudzonych orędowników dialogu i pojednania, zwłaszcza za św. Jana Pawła II Wielkiego, z którego inicjatywy przed 30 laty w Rzymie w październiku 1987 r. przedstawiciele Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i Konferencji Episkopatu Polski podpisali historyczne deklaracje o przebaczeniu i pojednaniu między Polakami i Ukraińcami. Prawie dwie dekady później św. Jan Paweł II, w czerwcu 2001 r. podczas Mszy św. beatyfikacyjnej we Lwowie mówił: „Niech przebaczenie — udzielone i uzyskane — rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu. Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności”.

Ten ważny proces, trwający po dziś dzień, wymaga czasu. Wymaga spotkań i rozmów. Wymaga pokory, odwagi i stawania w prawdzie. Wymaga uderzenia się w piersi i jeszcze gorliwszej modlitwy. Według słów św. Pawła, który pisał do Efezjan „zachęcam was (...) ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój” (Ef 4,1-3).

Zapoczątkowany proces pojednania i dialogu wymaga odpowiedzialności w pokonywaniu różnych trudności, aby stawał się on coraz bardziej dojrzały i owocny. Wymaga podejmowania tematów, o których trudno było mówić 30 lat temu. Wymaga oczyszczenie pamięci historycznej, nie z prawdy, ale ze złych emocji, które – niszczą nasze wzajemne relacje. To jest warunkiem tego, by owe „dziś” grekokatolików i rzymskich katolików w Polsce i na Ukrainie było wypełnione prawdziwym i głębokim szacunkiem i miłością.

Dialog i pojednanie to nieustanne wyzwanie, które chcemy nieustannie podejmować, o czym pragnę zapewnić w imieniu Konferencji Episkopatu Polski.

✠ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

________________________ Jego Ekscelencja Ks. Abp Eugeniusz POPOWICZ Metropolita Archidiecezji Przemysko-Warszawskiej obrządku bizantyjsko-ukraińskiego

Warszawa, dnia 8 września 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Sarah: Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża

2018-09-17 09:28

jg / Zakopane (KAI)

Kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny nawiedził 16 września sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. - Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu - mówił watykański hierarcha.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Prawdziwe źródło poznania Boga nie może być zredukowane do bibliotek lub książek teologicznych, lecz musimy je czerpać ze stylu życia, który odznacza się modlitwą na kolanach, pobożnym udziałem w Mszy Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. Bez osobistej i intymnej relacji z Panem, w cichej modlitwie, nie byłoby możliwe, aby naprawdę Go poznać. Podobnie jak człowieka, możemy poznać Boga, jeśli spędzamy z Nim czas, jeśli często i z należytą uwagą go odwiedzamy - podkreślał watykański hierarcha w czasie homilii.

Kard. Sarah mówił o osobistym doświadczeniu wiary w swoim życiu. - Chciałbym was przekonać, że trzeba osadzić nasze chrześcijańskie życie na trzech filarach: Crux, Hostia et Virgo: Krzyż, Eucharystia i Maryja Dziewica. Chrześcijanin, który nie zasadza swojego życia na tych trzech filarach, nie jest odporny na porywczość dzisiejszego świata, który próbuje nas przekonać, że życie jest piękne tylko wtedy, gdy krzyż zostanie wyeliminowany - zaznaczył hierarcha.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny podkreślił, że obecny świat, zwłaszcza Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. - Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu. Krzyż jest najwyższym wyrazem Bożej miłości dla każdego z nas. Bóg nas umiłował i wydał siebie za nas aż do śmierci i to śmierci na krzyżu. Dlatego jeśli miłość jest warunkiem naśladowania Chrystusa, to ból, cierpienie weryfikuje prawdziwość tej miłości - zaznaczył hierarcha.

- Usuwając krzyż, usuwa się także i Boga, a bez Niego nasze życie nie ma sensu. Bez Boga człowiek jest naprawdę biedny, naprawdę brakuje mu wszystkiego. Prawdziwą nędzą naszych czasów nie jest brak pieniędzy, żywności lub dóbr materialnych, lecz brak Boga. Prawdziwą biedą jest właśnie ten brak, to zanikniecie Boga we współczesnym społeczeństwie, nasza całkowita obojętność wobec Boga i jego moralnej nauki. Jeśli naprawdę chcemy być bogatymi ludźmi, pozwólmy Panu być częścią naszego istnienia, obejmijmy jego krzyż, a nasze życie będzie pełną i prawdziwą odpowiedzią na chrześcijańskie powołanie - zaznaczył kard. Sarah.

Watykański hierarcha podkreślił, że nie powinniśmy się lękać ciężaru krzyża, który jest nam dany, bo ten ciężar możemy znieść, jeśli pozwolimy karmić się Eucharystią, która jest prawdziwym chlebem aniołów, chlebem pielgrzymów. - Bez Eucharystii nie możemy żyć. Karmiąc się Chrystusem będziemy mieli siłę, by nieść krzyż i osiągnąć spełnienie naszego istnienia. Przez Eucharystię, nasza zażyłość z Chrystusem wzrasta i umacnia się, a nasze życie chrześcijańskie osiąga dojrzałość zdolną przyjąć Ewangelię w całej jej pełni i radykalizmie, tak jak uczyniła to Maryja. Nie zapominajmy, drodzy przyjaciele, że Matka Boża daje nam siłę, by pozostać u stóp krzyża i żyć w radości, szczególnie w najbardziej bolesnych okolicznościach naszego istnienia. Patrząc na Maryję, każdy z nas będzie wiedział, jak objąć swój własny krzyż i jak, jako ochrzczeni, być prawdziwymi uczniami Jej Syna, Jezusa Chrystusa - zaznaczył kard. Sarah.

Kard. Sarah mówił także o sile różańca, który nazwał "słodkim łańcuchem" prowadzącym do Boga i płomieniem, który rozpala miłość do Boga. Poruszył także kwestię rodziny, którą zachodni świat chce zniszczyć. - Mimo wszystko rodzina nigdy nie zaginie, ponieważ Bóg nie pozwoli, aby najcenniejsza i najświętsza komórka społeczeństwa została zdegradowana, rozbita, zniszczona. Bóg przyszedł do nas w rodzinie, pierwszy cud Jezusa jest w rodzinie, w małżeństwie. Bóg nigdy nie pozwoli na zniszczenie rodziny - zaznaczył na koniec kard. Sarah.

Za przybycie i przyjęcie zaproszenia do Zakopanego watykańskiemu kardynałowi podziękował ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach. Msza św. pod przewodnictwem prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny była w oprawie góralskiej.

Jan Paweł II koronował w Rzymie Figurę Matki Bożej Fatimskiej z Krzeptówek 21 października 1987 r. Natomiast 7 czerwca 1997 r. podczas swojej pielgrzymki do Polski konsekrował kościół. 6 czerwca 2017 r. w 20 lat po tym wydarzeniu i w 100-lecie objawień fatimskich w Sanktuarium na Krzeptówkach miała miejsce historyczna uroczystość z udziałem Konferencji Episkopatu Polski, podczas której został ponowiony Akt poświęcenia Ojczyzny i Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. Sanktuarium na Krzeptówkach zostało ustawione w maju 2018 r. Sanktuarium Narodowym Matki Boskiej Fatimskiej w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem