Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Bohater Rzeczypospolitej Obojga Narodów

2018-02-14 10:25

Daria Krystyna Sapińska
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 42-43

www.pinakoteka.zascianek.pl
Juliusz Kossak, „Kazimierz Pułaski pod Częstochową”, 1883 r. (szturm Rosjan, 9 stycznia 1771 r.)

Największą chwałę Kazimierzowi Pułaskiemu przyniosła obrona Jasnej Góry. Rosjanie po klęsce gen. Iwana Drewicza, mimo że kilkakrotnie przebywali w okolicy Częstochowy, nie odważyli się zaatakować jej ponownie

Rodzina Pułaskich herbu Ślepowron swój początek i nazwę bierze od wsi Pułazie, a ojciec Kazimierza – Józef Pułaski urodził się w Kostrach-Pułaziach (parafia Wyszonki), gdzie jego rodzice posiadali niewielki majątek na terenie wiosek: Kostry-Pułazie, Kostry-Podsędkowięta i Lubowicz-Byzie. Do dnia dzisiejszego w księgach wieczystych można odnaleźć Pułaskich jako byłych właścicieli tych ziem. Pamięć o nich wciąż jest tam żywa, a bohaterstwo, którym zapisali się w historii, inspiruje jej mieszkańców do równie szlachetnych działań. Przykładem jest Polskie Stowarzyszenie Patriotów w Solidarności, działające w Kostrach-Podsędkowiętach, które poza tym, że kultywuje tradycje patriotyczne, angażuje się także w działania związane z repatriacją Polaków z Kazachstanu.

Konfederacja barska

Kazimierz Pułaski urodził się 6 marca 1745 r. w Warszawie. Po zdobyciu wykształcenia został w 1762 r. paziem królewicza Karola, syna króla Augusta III, w Mitawie – stolicy księstwa Kurlandii. Poglądy ukształtowane w domu rodzinnym u boku ojca oraz przeżycia związane z ingerencją Rosji z carycą Katarzyną II na czele, która doprowadziła do opuszczenia Kurlandii przez Karola III i koronacji Stanisława Augusta Poniatowskiego we wrześniu 1764 r., uformowały jego charakter. Rodzina Pułaskich związana z Czartoryskimi po śmierci Augusta III podpisała elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego (jego ojciec był również ojcem chrzestnym Kazimierza Pułaskiego), jednak dalsze wydarzenia w kraju powodowały, że stosunek Pułaskich do polityki nowego monarchy uległ pogorszeniu. Punktem krytycznym okazała się próba nadania innowiercom (protestantom i prawosławnym) praw politycznych, w czym miał udział ambasador rosyjski Nikołaj Repnin, który aby wymusić na posłach stosowne zmiany, porwał przywódców konfederacji radomskiej. Chęć zrównania praw politycznych pruskich protestantów i rosyjskich prawosławnych zamieszkujących Rzeczpospolitą z prawami rdzennej ludności odbierano jako furtkę do ingerencji sił zewnętrznych w wewnętrzne sprawy kraju. W obliczu tych wydarzeń 28 lutego 1768 r. w Barze na Podolu została zawiązana konfederacja barska – związek zbrojny szlachty, który pod hasłem „Wiara i wolność” dążył do obrony wiary i walczył o wycofanie z obszaru Rzeczypospolitej wojsk rosyjskich zagrażających suwerenności. Marszałkiem związku wojskowego konfederacji został Józef Pułaski, natomiast jego syn Kazimierz Pułaski był jednym z dowódców wojsk konfederacji. Wśród wielu potyczek, które toczył Kazimierz Pułaski od Turcji, Podola po Litwę i Ruś, dowodził także w przegranej bitwie pod Białymstokiem 13 lipca 1769 r. Niedługo po tym – 3 sierpnia 1769 r. został mianowany Marszałkiem Ziemi Łomżyńskiej, a obecność w Ostrołęce wykorzystał też do werbunku ochotników do tzw. dywizji łomżyńskiej.

Pierwszy powstaniec

Największą chwałę Kazimierzowi Pułaskiemu przyniosła obrona Jasnej Góry. Oblężenie rosyjskie trwało od 31 grudnia 1770 r. do 15 stycznia 1771 r., a szturm nastąpił 9 stycznia 1771 r. Rosjanie po klęsce gen. Iwana Drewicza, mimo że kilkakrotnie przebywali w okolicy Częstochowy, nie odważyli się zaatakować jej ponownie. Zwycięstwo konfederatów barskich odbiło się echem w całej Rzeczypospolitej, uczyniło Kazimierza Pułaskiego pierwszym powstańcem i przeciwnikiem wpływów obcych państw. Niedługo po tym miało miejsce wydarzenie, które naznaczyło dalsze losy Pułaskiego. 3 listopada 1771 r. w Warszawie został porwany król Stanisław August Poniatowski, który już następnego dnia powrócił do Zamku Królewskiego. Całe zdarzenie budziło wiele kontrowersji – monarcha o porwanie oskarżał konfederację, a bezpośrednim inicjatorem miał być właśnie Kazimierz Pułaski. Taka wersja wydarzeń była na rękę Stanisławowi Augustowi, gdyż ukazywała całej Europie konfederatów jako barbarzyńców gotowych dopuścić się nawet królobójstwa. Sam Pułaski nigdy się nie przyznał do udziału w porwaniu króla, jednak podjęte próby obrony nie przyniosły rezultatu. Dodatkowe wątpliwości w ocenie tego wydarzenia budzi łagodne potraktowanie jednego z porywaczy – Jana Kuźmy i zaangażowanego w organizację intrygi Stanisława Strawińskiego.

Reklama

7 czerwca 1773 r. rozpoczął się proces Kazimierza Pułaskiego, który zakończył się skazaniem go zaocznie na karę śmierci i konfiskatę majątku. Dopiero 13 lat po śmierci generała, w 1792 r., na wniosek jego brata Antoniego Pułaskiego wyrok ten uchylono na Sejmie Czteroletnim (Sejmie, który uchwalił Konstytucję 3 maja). Z chwilą uchylenia wyroku Kazimierz Pułaski powrócił na panteon bohaterów Rzeczypospolitej Obojga Narodów jako pierwszy powstaniec walczący o wiarę i suwerenność. Tymczasem w 1772 r. nastąpił upadek konfederacji, zwanej VI wojną polsko-rosyjską, choć toczoną między konfederatami i wojskami rosyjskimi wspartymi wojskiem królewskim. Katarzyna II, chcąc ukarać Stanisława Augusta Poniatowskiego za jego nieudolność, zjednała sobie przywódców sąsiednich mocarstw – króla Prus Fryderyka II Wielkiego i władcę Austrii Józefa II Habsburga i doprowadziła do I rozbioru Polski. Relacje na arenie międzynarodowej uległy rewizji. Turcja początkowo była entuzjastycznie nastawiona do konfederatów i 16 grudnia 1768 r. podpisała przymierze, które gwarantowało m.in. niezawieranie przez nią pokoju z Rosją aż do czasu wycofania wojsk z Rzeczypospolitej. W lipcu 1774 r. złamała jednak wcześniejsze przymierze i zawarła pokój z Rosją. W wyniku rozmów dyplomatycznych Kazimierz Pułaski został zmuszony do opuszczenia Turcji. Podobne rozczarowanie spotkało generała ze strony Francji, która także początkowo wspierała konfederatów finansowo i militarnie, jednak na znak solidarności z prawomocnym królem Stanisławem Augustem Poniatowskim nie udzieliła mu azylu. Poniatowski pozostał królem okrojonej w wyniku I rozbioru Rzeczypospolitej i zaczął reformy, z których najważniejszą była uchwalona w 1791 r. Konstytucja 3 maja.

Śladami Tadeusza Kościuszki

Kazimierz Pułaski dzięki temu, że we Francji poznał Benjamina Franklina, amerykańskiego wysłannika szukającego sprzymierzeńców w walce z Anglikami, otrzymał zaproszenie od gen. Marie Josepha de La Fayette’a i z listem polecającym do Jerzego Waszyngtona wystawionym przez Franklina 23 lipca 1777 r. przybył do Ameryki. W ten sposób podążył śladami Tadeusza Kościuszki, który od 1776 r. aż do końca działań wojennych walczył o niepodległość Stanów Zjednoczonych, gdzie wsławił się jako wybitny fortyfikator (budował forty obronne, m.in. fort Ticonderoga czy twierdzę West Point). Nawiązując do Kościuszki, nie sposób nie zauważyć podobieństwa między jego bohaterskimi czynami i działaniami Kazimierza Pułaskiego. Kościuszko po ukończeniu Szkoły Rycerskiej w Warszawie trafił na stypendium do Paryża, gdzie pogłębiał swoją wiedzę m.in. w Akademii Wojskowej szwoleżerów gwardii królewskiej w Wersalu. Po powrocie do kraju nie znalazł zatrudnienia w polskim wojsku, dlatego postanowił udać się do Francji, skąd przybył do Ameryki. Po zakończeniu wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych powrócił do kraju i w 1789 r. otrzymał od króla nominację na generała majora wojsk koronnych. Jednak wydarzenia, które miały miejsce później, przede wszystkim przystąpienie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do Targowicy, sprawiły, że podjął działania zakończone insurekcją kościuszkowską, której był przywódcą jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej. Klęska insurekcji zakończyła się III rozbiorem Polski w 1795 r., który ostatecznie wymazał nasz kraj z mapy Europy. Wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się w 1775 r. i była wynikiem sprzeciwu 13 kolonii brytyjskich w Ameryce przeciwko polityce Wielkiej Brytanii. Po zwycięstwie nad Francuzami w wojnie siedmioletniej (1756-63) Anglicy stopniowo zwiększali swoją dominację i wpływy w koloniach w Ameryce. Odbywało się to przez wprowadzanie podatków i ograniczanie możliwości importu produktów spoza Wielkiej Brytanii, same kolonie natomiast traktowano jako źródło potrzebnych surowców i jednocześnie hamowano rozwój miejscowej produkcji, dzięki czemu zapewniony był rynek zbytu na produkty z Wielkiej Brytanii. Amerykańscy Brytyjczycy, którzy nie mieli swojego przedstawiciela w brytyjskim parlamencie, sprzeciwiali się takiej ingerencji. Taka eskalacja konfliktu doprowadziła do wojny, która trwała do 1783 r., kiedy to 3 września strony podpisały pokój paryski, na mocy którego dotychczasowe kolonie brytyjskie w Ameryce stały się w pełni niepodległe.

Natchnienie dla państw

Ukoronowaniem przemian było uchwalenie 17 września 1787 r. Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki, która weszła w życie 4 marca 1789 r. i stała się natchnieniem dla innych państw (m.in. dla uchwalonej w Rzeczypospolitej Konstytucji 3 maja z 1791 r.). Kazimierz Pułaski przebywał w powstających właśnie Stanach Zjednoczonych, włączył się do walk niepodległościowych. Dzięki bohaterskiej walce i zdolnościom dowódczym szybko zyskał uznanie w oczach Kongresu, co zaowocowało utworzeniem przez niego legionu kawalerii (z karmazynowym sztandarem od sióstr Morawskich z napisem: „Non alius regit – Unita virtus fortior” – Nikt inny nie panuje [prócz Boga], cnota tem silniejsza, gdy zjednoczona). Wśród wielu bitew stoczonych przez Pułaskiego w historii szczególnie zapisała się bitwa pod Brandywine 11 września 1777 r., w której uratował życie Jerzego Waszyngtona, czym zasłużył sobie na nominację generalską. Ostatnią potyczką stoczoną przez „bohatera dwóch narodów” okazała się bitwa o port Savannah – w wyniku odniesionych ran zmarł 11 października 1779 r. Choć pamięć o Kazimierzu Pułaskim jest wciąż żywa w naszym kraju (m.in. uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z 7 października 2009 r. w sprawie uczczenia pamięci gen. Kazimierza Pułaskiego), to wydaje się skromna w stosunku do tego, jakim szacunkiem darzy się Pułaskiego w Stanach Zjednoczonych. Na wieść o jego śmierci Jerzy Waszyngton ustanowił okrzyk wojskowy: „Pułaski” z odezwą „Polska”. W 1929 r. amerykański Senat ustanowił 11 października Dniem Pamięci Generała Pułaskiego, a w 2009 r. nadano mu pośmiertnie tytuł Honorowego Obywatela Stanów Zjednoczonych (otrzymało go dotychczas jedynie 7 osób). Ponadto jego imieniem zostały nazwane miasta, forty, mosty, okręty, uczelnie i ulice, a w Savannah, gdzie zginął, postawiono jego pomnik. W Stanach Zjednoczonych Kazimierz Pułaski znany jest nie tylko jako twórca legionów kawalerii, ale również jako jeden z ojców demokracji opartej na wolności, równości, tolerancji i wzajemnej współpracy. O tym, jak żywa jest pamięć o Pułaskim w Stanach Zjednoczonych, niech świadczy fakt, że w każdą pierwszą niedzielę października w Nowym Jorku odbywa się największa w tym kraju Parada Pułaskiego. Jest ona organizowana dla uczczenia nie tylko pamięci wybitnego Polaka, ale także celów, którymi się kierował, i wolności, o którą walczył.

W czasach współczesnych, kiedy demokracja w Stanach Zjednoczonych już okrzepła, oczy wszystkich narodów świata zwrócone są w ich stronę jako na wzór godny naśladowania. Kazimierz Pułaski był człowiekiem, który wyprzedził swoją epokę, którego wizja silnej, niepodległej i demokratycznej Rzeczypospolitej nie zakwitła jeszcze w świadomości ówczesnych przywódców. Gen. Pułaskiego można śmiało nazwać ojcem podwalin polskiej demokracji; choć była ona niedoskonała i stanowiła jedynie jej zalążek, to zapoczątkowała zmiany, które doprowadziły do jej ostatecznego kształtu.

Tagi:
historia

Pamiątkowa tablica zawiśnie na ścianie wrocławskiego więzienia

2018-04-27 14:45

Anna Buchar

Oddział IPN we Wrocławiu oraz Stowarzyszenie Kobiet Internowanych i Represjonowanych serdecznie zaprasza 7 maja na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej upamiętniającej osoby internowane i represjonowane w stanie wojennym. Tablica zostanie umieszczona na ścianie więzienia przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu.


Uroczystość rozpocznie się o godz. 12.00 koncertem chóru dziecięcego ze Szkoły Muzycznej we Wrocławiu w kościele św. Bonifacego przy pl. Staszica. Po koncercie odbędzie się Msza św. celebrowana przez metropolitę wrocławskiego, abp. Józefa Kupnego. O godz. 13.30 nastąpi przejście spod kościoła pod mur więzienny przy ul. Reymonta 7.

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy pamiątkowej w asyście Kompanii Honorowej WP obędzie się o godz. 14. Złożone zostaną także kwiaty.

Tablicę ufundowało Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu. Uroczystość odbędzie się pod patronatem dr. Jarosława Szarka, Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i Jana Józefa Kasprzaka, Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Irlandia: referendum aborcyjne – pełna mobilizacja zwolenników i przeciwników

2018-05-24 16:10

pb, kg (KAI/Vaticannews), it (KAI Częstochowa) / Dublin

W piątek 25 maja – na trzy miesiące przed podróżą Franciszka do Irlandii – 3,2 mln obywateli tego wyspiarskiego państwa ma się wypowiedzieć w referendum, czy aborcja będzie tam dopuszczalna czy pozostanie zakazana. Ściślej mówiąc chodzi o los 8. poprawki do tamtejszej konstytucji, zabraniającej tzw. przerywania ciąży. Usunięcie jej umożliwi dokonywanie aborcji w szerokim zakresie. Od wielu tygodni zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy „zabiegów” publicznie i na różne sposoby, m.in. za pomocą wieców i kampanii w mediach, propagują swe punkty widzenia.

EPA

Wspomnianą ósmą poprawkę wprowadzono w 1983 też w wyniku referendum, w którym poparło ją 63 proc. głosujących. W 1992 irlandzki Sąd Najwyższy wniósł jeden wyjątek od zakazu aborcji: bezpośrednie zagrożenie życia matki, potwierdzone przez dwóch lekarzy. W styczniu br. rząd Leo Varadkara postanowił rozpisać referendum ws. pozostawienia lub zniesienia poprawki.

Kościół katolicki, podobnie zresztą jak inne wyznania i religie, wzywa z całą mocą do obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci i tym samym do odrzucenia wszelkich prób legalizacji aborcji. Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin ostrzegł, że usunięcie prawnej ochrony życia z konstytucji będzie dla Irlandii nieodwracalną zmianą. „Chodzi nie tylko o przyzwolenie na ograniczony dostęp do aborcji pod pewnymi warunkami, ale też o rezygnację z kultury życia i o radykalną zmianę w życiu naszego kraju” – oświadczył prymas Irlandii.

Na jego prośbę w stołecznych parafiach odbyły się adoracje Najświętszego Sakramentu w intencji obrony życia a w niedzielę `13 bm. na wszystkich Mszach czytano jego list-prośbę o odrzucenie rządowego projektu legalizacji aborcji.

Osobny apel wystosował też prymas całej Irlandii, arcybiskup Armaghu – Eamon Martin. Poprosił, aby przed oddaniem głosu pomyśleć zarówno o matce, jak i o dziecku, których chroni obecnie konstytucja. „Życie każdego z nich jest cenne, zasługuje na miłość i ochronę przed tragedią nieodwracalnej decyzji o aborcji” – napisał abp Martin.

W wypowiedzi dla Radia Watykańskiego podkreślił on, że „ta sprawa zjednoczyła wiernych różnych tradycji chrześcijańskich w poczuciu, że każde ludzkie życie jest święte”. Zwrócił uwagę, że ta konkretna kwestia nie ma charakteru czysto katolickiego czy chrześcijańskiego. „Tę prawdę, że każde życie ludzkie jest ważne, a niewinne ludzkie życie zawsze powinno być chronione, podzielają ludzie wszystkich religii, a także niewierzący. Wynika to z naszej ludzkiej natury. Widzimy zatem, że ukształtowała się bardzo szeroka koalicja w obronie życia, łącząca ludzi, zaniepokojonych piątkowym referendum” – dodał prymas całej Irlandii.

Na ulicach miast i miasteczek w całym kraju pojawiły się dziesiątki tysięcy plakatów, billboardów i wpinki na odzieży. W sobotę 19 maja w marszu pod hasłem „Kochaj Oboje” (Love Both) wzięło udział kilka tysięcy osób, jego organizatorzy zachęcali Irlandczyków do dania z siebie wszystkiego, by bronić Ósmej Poprawki.

W rozmowie z Radiem Watykańskim Robert Nugent z ruchu Pro Life Ireland powiedział, że sondaże przedreferendalne wskazują na pewną przewagę zwolenników aborcji, nie pozwalają jednak przewidzieć, jaki będzie ostateczny wynik głosowania. Oznajmił, że z ich strony w kampanię jest zaangażowanych 8 tysięcy osób. „Poza Dublinem widzimy, że około 60 proc. będzie głosowało na «nie». Jest to bardzo silny ruch pro-life poza stolicą. W Dublinie natomiast szacujemy, że będzie to około 45 proc. na «nie», ale wciąż wkładamy dużo wysiłku w kampanię” – oświadczył Nugent. Zaznaczył, że walka jest bardzo trudna, gdyż środki przekazu, rząd i np. Amnesty International nawołują do głosowania na «tak».

Zauważył, że „w pytaniach o tak czy nie, ze względów psychologicznych zwykle wygrywa «tak»”. Dlatego obrońcy życia wiele czasu poświęcają na przekonywanie ludzi o faktach i że nie można opierać prawa na wyjątkach. „Nie możemy pozwolić, żeby trudne przypadki ciążowe, które są mniejszością, usunęły z Konstytucji prawo do życia dla każdego poczętego dziecka. Dlatego proszę radiosłuchaczy, żeby zachowali Irlandię w swoich myślach i modlitwach, jest to trudny czas dla praw człowieka. Kiedy raz się je usunie, bardzo ciężko jest je przywrócić” – oświadczył rozmówca rozgłośni papieskiej.

W modlitwę o pomyślny wynik referendum w Irlandii włączyła się też Jasna Góra. W tej intencji w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej 24 bm. wieczorem zostanie odmówiony różaniec i Apel Jasnogórski. „Podejmujemy to wyzwanie modlitewne, bo czujemy wielką odpowiedzialność za każde życie” – powiedział przeor częstochowskiego klasztoru o. Marian Waligóra. Wyjaśnił, że „jest to nasza odpowiedź na apel w obronie życia. Razem możemy więcej, wspólnotowa modlitwa ma wielką moc”. Wyraził przy tym nadzieję, że „ta nasza modlitwa będzie wsparciem dla narodu irlandzkiego”.

Przypomniał ponadto, że obrona życia to sprawa nie tylko ludzi wierzących, ale „wykracza poza nasze ramy światopoglądowe i dotyczy w ogóle ludzkości, troski o drugiego człowieka, a szczególnie tego, który sam o swoje prawa zadbać nie może”. Przeor zauważył też, że Jasna Góra jest miejscem obrony życia. „Maryja jest Matką Życia, życia którym jest dla nas Chrystus. W Niej widzimy wzór troski o życie i to jest najpoważniejszy powód, by iść za wzorem Matki Bożej” – powiedział paulin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Iuxta Crucem Tecum stare” – ukazały się wspomnienia abp. seniora Stanisława Nowaka

2018-05-26 08:10

Ks. Mariusz Frukacz

„Iuxta Crucem Tecum stare. Kościół częstochowski na przełomie Drugiego i Trzeciego tysiąclecia (1984-2011)” – to tytuł wspomnień abp. seniora Stanisława Nowaka. Promocja książki odbyła się 25 maja w Sali Studenckiej Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie.

Ks. Mariusz Frukacz

Publikacja pod redakcją naukową: ks. dr. hab. Mariana Dudy i dr Beaty Stypułkowskiej i przygotowana w serii „Ad Ecclesiae Częstochoviensis Memoriam” (Ku pamięci Kościoła Częstochowskiego) przez Wydawnictwo Naukowe Wyższego Instytutu Teologicznego im. NMP Stolicy Mądrości w Częstochowie, została wydana w Częstochowskim Wydawnictwie Archidiecezjalnym „Regina Poloniae”.

W promocji książki wzięli udział m. in. abp senior Stanisław Nowak, abp Wacław Depo metropolita częstochowski, ks. dr. hab. Marian Duda i dr Beata Stypułkowska, wykładowcy Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie i Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, studenci WIT, pracownicy Kurii Metropolitalnej w Częstochowie oraz przedstawiciele mediów: Radia Fiat i tygodnika katolickiego „Niedziela”. Spotkaniu towarzyszył śpiew chóru Basilica Cantans, pod kierunkiem Włodzimierza Krawczyńskiego, który wykonał m. in. utwór „Iuxta Crucem Tecum stare”.

- Bardzo się cieszę, że z racji 60. rocznicy święceń kapłańskich abp. Stanisława Nowaka spotykamy się dzisiaj, aby zaprezentować tak ważną publikację jak wspomnienia księdza arcybiskupa – powiedział na początku spotkania ks. dr Mikołaj Węgrzyn, dyrektor Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie.

Spotkanie poprowadziła Aleksandra Mieczyńska, dziennikarka Radia Fiat, która wprowadzając do prezentacji publikacji podkreśliła, że „ta książka to zapis impulsów serca abp Stanisława Nowaka”.

Abp Nowak zapytany o charakter wspomnień zawartych w książce zaznaczył: „Chciałem ukazać jak to wszystko było. Czasy, które przeżyliśmy były nadzwyczajne. Przekraczaliśmy tysiąclecie i sam zadawałem sobie pytanie jak to będzie.”



Arcybiskup senior zapytany o to jak dziś z perspektywy tak wielu lat patrzy na Częstochowę odpowiedział, ze „Częstochowa stała się innym miastem.” - To, że tak dużo udało się nam zrobić w wymiarze Kościoła częstochowskiego to cud, łaska Boża – podkreślił abp Nowak.

- Ważne jest dla mnie to, aby przekazać jak powstały parafie. Jaka jest teologia parafii. Oczywiście ja sam nie zrobiłbym nic. W tej książce jest „ja” Ludu Bożego kontynuował arcybiskup senior i dodał: „Trzeba pamiętać, że parafie miały nie tylko wymiar zewnętrzny, ale także wymiar wewnętrzny. Te dzieła zostały omodlone.”

Pytany o dzieła, które są najbliższe jego sercu arcybiskup odpowiedział: „Kocham sanktuaria. Kocham kalwarie.”

Arcybiskup senior zaznaczył, że bardzo ważne były i są kościoły Adoracji Najświętszego Sakramentu. - Postanowiłem wprowadzić dobę eucharystyczną w naszej archidiecezji, bo chciałem, żeby diecezja była na kolanach przed Najświętszym Sakramentem cały czas – powiedział abp Nowak.

- Ta książka jest owocem uklęknięcia wobec łaski danej tej ziemi. A ja można powiedzieć jestem taki już byt historyczny – dodał z uśmiechem abp Nowak.

Podczas spotkania poruszona została również rola mediów w dziejach archidiecezji częstochowskiej: tygodnika katolickiego „Niedziela” i Radia Fiat. Abp Nowak przypomniał, że właśnie Radio Fiat, które powstało w ramach VI Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie było pierwszym radiem diecezjalnym w Polsce po 1989 r.

- To, co dzieje w mediach to jest takie swoiste Westerplatte. Jest ciągłe zmaganie się o prawdę, o wartości, zwłaszcza dzisiaj kiedy mówi się o fake newsach. Stąd też ważna rola naszych mediów w archidiecezji – dodał abp Wacław Depo.

Metropolita częstochowski odnosząc się do książki arcybiskupa seniora podkreślił: „Bardzo się cieszę, że nasze kościoły w Częstochowie i archidiecezji mają tytuły, wezwania, które są kolejnymi darami z beatyfikacji czy też kanonizacji. Szczególnie ważne jest to, że mamy kościół seminaryjny pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. To kolejne obdarowanie. To wszytko było czytanie znaków czasu, kairos.”

Również ks. dr. hab. Marian Duda wskazując na wartość źródłową publikacji zaznaczył, że „nikt tak nie napisze o tym, co się działo, jak tylko świadek i twórca tamtych dzieł.” - Źródło z pierwszej ręki jest najważniejsze – dodał ks. Duda.

Książka abp Nowaka jak zaznaczył we wstępie sam autor to przedstawienie działalności historio-zbawczej Kościoła częstochowskiego a wspomnienia mają charakter osobistego świadectwa pasterza, aniżeli systematycznego opracowania naukowego.

„Stwierdzam nawet z pokorą, że powinienem uczynić o wiele więcej i lepiej” – napisał abp Nowak.

„Obecny etap mojego życia zawiera się w słowach: idę na Sąd Boży w duchu oblubieńczości. Wyrażam to przez dar modlitwy, kontemplacji, cierpienia, które ofiaruję za diecezję. Ostatecznie, tak jak to wyraziłem w czasie moich święceń biskupich, chciałbym całe życie ofiarować za diecezję.” – dodał arcybiskup senior.

Książka składa się z trzech zasadniczych części. W pierwszej części abp Stanisław Nowak wraca do roku 1984 i do początków posługi biskupiej w Kościele częstochowskim. Arcybiskup wspomina czas pielgrzymek św. Jana Pawła II i Benedykta XVI do Polski i Częstochowy, okres przejścia Polski z systemu komunistycznego do systemu większej wolności i demokracji.

W drugiej części arcybiskup senior na tle ogólnej sytuacji Kościoła w Polsce ukazuje to wszystko, co powstało w diecezji i archidiecezji częstochowskiej w dziedzinie budownictwa sakralnego. Dużo miejsca abp Nowak poświęca dziełom ogólnodiecezjalnym jak: dokończenie budowy katedry, Dom Archikatedralny, Wyższe Seminarium Duchowne, Niższe Seminarium Duchowne, Dom „Święta Puszcza” w Olsztynie k. Częstochowy, Dom „Niedzieli”, Dom Samotnej Matki w Żarkach, Dom Dobroczynności w Częstochowie przy ulicy Staszica.

W trzeciej części wspomnień abp Nowak ukazuje ożywienie dawnych oraz powstanie nowych sanktuariów pasyjnych, a szczególnie maryjnych oraz ku czci Świętych Pańskich, sanktuariów wieczystej adoracji. Wspomina koronacje obrazów Matki Bożej na prawie papieskim i diecezjalnym oraz przedstawia kult wizerunków otaczanych szczególną czcią wiernych.

Książka została ubogacona licznymi zdjęciami archiwalnymi.

Jan Paweł II mianował ks. Stanisława Nowaka biskupem częstochowskim 8 września 1984 r. Uroczystość święceń biskupich odbyła się 25 listopada 1984 r. w częstochowskiej bazylice katedralnej. Święceń biskupich udzielił kard. Józef Glemp Prymas Polski. Bp Stanisław Nowak objął kanonicznie diecezję 26 listopada 1984 r. a uroczystego ingresu do bazyliki katedralnej dokonał 8 grudnia 1984 r. Jako motto swojej posługi biskupiej obrał słowa: „Iuxta crucem Tecum stare” (Chcę pod krzyżem stać przy Tobie).

Jednym z najważniejszych dzieł pasterskich pierwszego w dziejach Kościoła częstochowskiego Metropolity Częstochowskiego jest odnowienie w wielu miejscach archidiecezji kultu maryjnego. Widomym znakiem umiłowania Maryi przez Pasterza archidiecezji częstochowskiej były liczne koronacje wizerunków Matki Bożej, zarówno koronacje diecezjalne, jak również koronacje koronami papieskimi, m.in. Matki Bożej Mrzygłodzkiej (25 sierpnia 1996 r.), Matki Bożej w Dankowie (25 maja 2002 r.), Matki Bożej Pajęczańskiej (28 maja 2005 r.), Matki Bożej Bęczkowickiej (8 września 2007).

Abp Nowak zapoczątkował Nieustanną Adorację Najświętszego Sakramentu w diecezji częstochowskiej (Doby Eucharystyczne). Ważnym dziełem posługi Księdza Arcybiskupa były także kongresy eucharystyczne na terenie dawnej diecezji częstochowskiej i obecnie archidiecezji. Między innymi w nawiązaniu do II Krajowego Kongresu Eucharystycznego odbyły się w diecezji kongresy regionalne: 24 maja 1987 r. w Zawierciu, 29 czerwca 1987 r. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu, 13 września 1987 r. w Wieluniu, 17 września 1987 r. w Radomsku, 18 października 1987 r. w kościele św. Wojciecha w Częstochowie, 22 listopada 1987 r. w Dąbrowie Górniczej i 15 maja 1988 r. we Mstowie, 22 października 2005 r. - VIII Archidiecezjalny Kongres Eucharystyczny w Częstochowie po hasłem „Panie, zostań z Ludem Bożym Archidiecezji Częstochowskiej” na zakończenie Roku Eucharystii i w roku 80-lecia Diecezji Częstochowskiej, a także 4-5 września 2005 r. kongres w Blachowni.

Wielką troska abp. Stanisława Nowaka była i jest troska o powołania kapłańskie. To w okresie jego pasterzowania w diecezji częstochowskiej dokończona została budowa nowego Wyższego Seminarium Duchownego, rozpoczęta za bp. Stefana Bareły. Uroczystego poświęcenia seminarium dokonał Jan Paweł II dnia 15 sierpnia 1991 r.

Archidiecezja otrzymała dar w postaci pierwszych błogosławionych Kościoła częstochowskiego. 13 czerwca 1999 r. Jan Paweł II beatyfikował ks. Ludwika Roch Gietyngiera i ks. Maksymiliana Binkiewicza a 5 marca 2000 r. s. Kanutę Chrobot – nazaretankę.

Abp Stanisław Nowak ponadto opublikował swoje rozważania nt. Eucharystii i opracował modlitewniki: „Chcę pod Krzyżem stać przy Tobie”. Modlitewnik Kalwaryjski (2002 r.); „Będą patrzeć na Tego, Którego przebodli”. Modlitewnik Kalwarii Wąsowskiej (2006 r.); „Z różańcem na drogi życia za Janem Pawłem II” (2009); „Głos Męki Pańskiej z wałów Jasnej Góry” (2010); „Z młodym Jezusem w Nazarecie. Życie ukryte Pana Jezusa na tle różańca świętego” (2011), „Krzyż zwycięstwem. Crux victoria. Modlitewnik Kalwarii Praszkowskiej” (2011), „Krzyż stał się nam bramą. Myśli na Drogę Krzyżową na Przeprośnej Górce pod Częstochową” (2011), „Przez Maryję do Jezusa. Modlitewnik sanktuarium w Borownie” (2015) oraz „„Obok krzyża Jezusowego stała Matka Jego” (2015). Owocem posługi Słowu podjętej przez Księdza Arcybiskupa na falach Radia Fiat jest kilka tomów rozważań radiowych nad Liturgią Słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem