Reklama

Polskość nosi znamię maryjności

2018-02-07 13:42

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 6/2018, str. II

Bożena Sztajner/Niedziela

Na modlitwę apelową do tronu Królowej Polski na Jasnej Górze w Częstochowie przychodzą Polacy z bliska i z daleka, bez względu na przynależność partyjną. Przychodzimy do Maryi ze swoimi prośbami, polecamy Jej nasze troski, dziękujemy za otrzymane łaski. Tak jest od wieków. Od przyjęcia chrześcijaństwa nasz naród stawał się coraz bardziej Chrystusowy, coraz bardziej przejmował się zasadami Ewangelii, opieki i pomocy upatrując szczególnie w Matce Chrystusa. Maryjność naszej religijności stała się cechą charakterystyczną polskiego narodu, który wchodził w rodzinę chrześcijańskich narodów Europy.

Oczywiście, jak wszystkie kraje, podlegaliśmy zawsze prawom publicznym, międzynarodowej konkurencji i przeróżnym siłom, które władały naszymi dziejami, mieliśmy swoich bohaterów, ale też ludzi, za których trzeba się wstydzić, a może nawet pokutować.

Dochodziło więc także do pogubienia się Polaków, do straszliwych wojen, aż staliśmy się słabym krajem wśród możnych i potężnych sąsiadów. W tych nieszczęściach zawsze szukaliśmy pomocy Maryi. W 1656 r. król Jan Kazimierz w sposób oficjalny obrał Maryję za Patronkę i Królową Korony Polskiej i w Jej władanie oddał swoje królestwo z poszczególnymi księstwami. Gdy przyszły czasy unicestwienia państwa polskiego, to Maryja łączyła Polaków i przypominała, że tutaj, na Jasnej Górze, w swoim świętym Obrazie Ona jest Królową tego ludu, nawet wtedy, gdy Polski nie było na mapach świata.

Reklama

Nasze dzieje nie należały do łatwych. Ale naród zawsze szukał oparcia w Kościele, który nigdy nie zawiódł, a jego pasterze pracowali i cierpieli z narodem, żeby utrzymać miłość i świadomość chrześcijańską. Naród zawsze traktował Kościół jako opokę i siłę, na której mógł opierać swoje życie i budować drogę do niepodległości. Podkreślał to często Jan Paweł II, który wędrując przez kontynenty, przypominał światu o wielkiej Orędowniczce człowieka w niebie, o miłości płynącej z Ewangelii i o zasadach zwyczajnego, Bożego funkcjonowania społeczeństwa, który bronił życia od poczęcia do naturalnej śmierci. I wszyscy przyjmowali tę jego naukę, nikt nie mówił, że Jan Paweł II przynosi coś wstecznego, nienowoczesnego.

Żyjemy dziś w czasach wojującego ateizmu, który mocno kąsa Kościół, lekceważy Ewangelię oraz zasady wiary i za pomocą oddziaływań ekonomicznych, płynących czasem z dość nieczytelnych źródeł, usiłuje budować nowy świat, bez Boga. Czujemy, że ktoś zabiera nam nasze wielkie wartości, że Europa staje się nie tylko pogańska, ale idzie w kierunku zaprzeczania nawet prawom naturalnym, odchodzi od definicji małżeństwa jako związku między mężczyzną i kobietą, zaprzecza odwiecznemu rozumieniu rodziny i jej praw, do tego stopnia, że małżeństwo i rodzina stają się bytami zagrożonymi.

Tym bardziej cieszmy się dziś z możliwości przybywania do naszej Matki nie tylko po otuchę i pokrzepienie, ale po poczucie, jak dobrze być razem. Bo tylko na tej jedności i sile możemy budować zwycięstwo. Królowa Polski nie patronuje żadnej partii, i Polska tutaj, na Jasnej Górze, jest wielką wspólnotą. Niech Maryja Jasnogórska będzie dla wszystkich najlepszą i najmilszą Matką, niech wspiera nas w budowaniu królestwa swego Syna na ziemi.

Tagi:
Jasna Góra

Jasna Góra: biskupi przeżywają spowiedź rekolekcyjną

2018-11-21 17:28

it / Jasna Góra (KAI)

Tradycyjnie przed Adwentem na Jasnej Górze trwają czterodniowe rekolekcje polskiego episkopatu. Dzisiaj biskupi przystępują do sakramentu pokuty i pojednania. Spowiedź poprzedziło specjalne nabożeństwo pokutne.

jurewicz/fotolia.com

Pasterze spowiadają się w konfesjonałach w Kaplicy Pokutnej oraz w Kaplicy Domu Pielgrzyma. Do sprawowania sakramentu wyznaczono kilku kapłanów, są wśród nich ci, którzy od wielu już lat spowiadają biskupów.

- Rekolekcje to okazja do zatrzymania się, do spojrzenia w nasze sumienia, do nawrócenia. Korzystamy z sakramentu pojednania i pokuty, korzystamy z modlitwy, z tego szczególnego miejsca, jakim jest Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej i nasze spotkanie z Maryją - powiedział prymas Polski abp Wojciech Polak. Dodał, że „dni skupienia są zawsze spotkaniem z Jezusem przy sercu Matki. Są czasem słuchania. Biskupi, którzy z reguły dużo głoszą i mówią słowo Boże, w czasie rekolekcji stają w postawie słuchania, otwierają serce na to, co Jezus do nich pragnie powiedzieć”.

- To jest miejsce, któremu jesteśmy wierni, w którym czujemy się bezpiecznie. To jest też miejsce, w którym chcemy dorastać do powołania, którym nas Bóg obdarza, przy sercu Matki. Myślę, że innego piękniejszego miejsca nikt z nas nie mógłby sobie wyobrazić - zaznaczył abp Polak.

W rekolekcjach uczestniczy niemal cały polski episkopat.

Sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński przypomniał, że już sama nazwa „rekolekcje” oznacza „zbierać coś ponownie”, czyli wchodzić w tajemnice życia w świetle Bożego słowa. - Jesteśmy do tego wezwani, by indywidualnie troszczyć się o swoje życie duchowe. Rekolekcje dla wszystkich wiernych, dla nas także, są tym czasem szczególnym, kiedy to przez przepowiadanie Bożego słowa, przez wchodzenie także w ciszę, poprzez medytację tego słowa, poprzez oderwanie się od tych codziennych zajęć, które nam towarzyszą, mamy czas łaski, kiedy Pan Bóg przemawia do naszych serc, i kiedy staramy się stanąć w prawdzie o nas samych - powiedział bp Miziński.

Także on podkreśla wyjątkowość miejsca, w którym biskupie rekolekcje się odbywają. - Jasna Góra to jest miejsce wyjątkowe, myślę, że mogę powiedzieć – jedyne, tak właściwe, tak odpowiednie do tego, aby przyjmować słowo i otwierać się na światło Ducha Świętego - dodaje sekretarz.

- Rekolekcje to wyjątkowy moment, kiedy człowiek staje wobec Boga, który w tym czasie chce mówić do niego a my mamy nie tylko usłyszeć, ale także tym co usłyszeliśmy żyć - powiedział bp Marek Solarczyk.

Dla bp. Mariana Florczyka to „czas przynaglenia do refleksji, ale nie nad tym co robić jutro, tylko refleksji nad sobą”.

Bp Marek Mendyk dodaje, że dni skupienia są także okazją do wymiany doświadczeń. - Przyjeżdżamy tu z różnymi pomysłami i dzielmy się nimi, bo to też jest braterskie spotkanie pasterzy, którzy są również darem dla siebie.

W programie jasnogórskich rekolekcji znalazły się: wspólnotowa modlitwa, Droga Krzyżowa, adoracja Najświętszego Sakramentu i udział w Apelu Jasnogórskim.

Rekolekcje zakończy jutro Msza św. za zmarłych członków Konferencji Episkopatu Polski, której przewodniczył będzie prymas Polski abp Wojciech Polak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowe Dni Młodzieży: papieskie orędzie do młodych po raz pierwszy w formie video

2018-11-21 12:38

azr (KAI) / Watykan

Po raz pierwszy w historii, orędzie papieskie do młodych z okazji Światowych Dni Młodzieży zostało opublikowane w formie wideoklipu. W blisko czterominutowym filmie Franciszek przypomina młodym ludziom, także niewierzącym, że ich gotowość służenia innym to „siła, która może przemienić świat” i zachęca ich by realizowali ją wsłuchując się w to, czego oczekuje od nich Bóg.

Grzegorz Gałązka

Orędzie na 34. Światowe Dni Młodzieży nie jest skierowane jedynie do tych, którzy wezmą udział w najbliższym spotkaniu młodych w Panamie. To przesłanie dla wszystkich młodych ludzi, a także inspiracja dla duszpasterstw i wspólnot młodzieżowych na całym świecie. Tytułem papieskiego przesłania, zgodnie z wieloletnią tradycją, jest hasło najbliższych ŚDM: “Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38).

W blisko czterominutowym nagraniu papież zwraca uwagę na gotowość młodych ludzi do służenia innym. Podkreśla, że jest to wielka siła młodego pokolenia. „To siła, która może zmienić świat; to jest rewolucja, która może pokonać potężne moce tego świata: ‘rewolucja’ służby” – mówi Ojciec Święty.

„Znaczenie naszego życia można odnaleźć jedynie w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi” – przypomina papież i podkreśla, że gotowość do służby, to nie tylko chęć działania, ale przede wszystkim odwaga pytania Boga o Jego wolę względem każdego człowieka. „W tej relacji z Bogiem w milczeniu serca, odkrywa się własną tożsamość i powołanie, do którego wzywa Pan. Ono może się wyrażać w różnej postaci: w małżeństwie, w życiu konsekrowanym, w kapłaństwie” – wyjaśnia młodym ludziom papież. Przestrzega ich też przed pokusą zamknięcia się w egoizmie. „Nie istnieje powołanie do egoizmu” – mówi.

Franciszek zachęca młodych do naśladowania Maryi, która może być dla nich przykładem odważnego słuchania głosu Boga i odpowiadania na niego swoim życiem. Stawiając ją za wzór, prosi młodych: „miejcie odwagę by wejść w swoje wnętrze i zapytać Boga: czego chcesz ode mnie? Pozwólcie, by Bóg do was mówił, a zobaczycie swoje życie przemienione i pełne radości”.

Tegoroczne orędzie zamyka serię trzech przesłań o tematyce maryjnej, jakie Franciszek kierował do młodzieży pomiędzy spotkaniem w Krakowie a ŚDM w Panamie. Po raz pierwszy jest ono opublikowane w formie video. Jak wyjaśnia komunikat prasowy Stolicy Apostolskiej, to m.in. odpowiedź na prośbę, która wybrzmiała przy okazji Synodu Biskupów i przygotowań do niego, by szukać nowych i adekwatnych sposobów komunikacji z młodymi ludźmi. Wideoklip z papieskim przemówieniem ilustrowany jest ujęciami ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i zdjęciami z rozmaitych wydarzeń z udziałem młodych katolików na całym świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Paglia: nauczymy się umierać po ludzku

2018-11-21 18:49

vaticannews / Rzym (KAI)

Również umieranie trzeba przeżywać po ludzku. To jest dziś najtrudniejsze, a zarazem bardzo ludzkie wyzwanie, które musimy podjąć wszyscy razem. W żadnym akcie terapii, choćby tylko z pozoru, nie możemy być wspólnikami śmierci – powiedział przewodniczący Papieskiej Akademii Życia w klinice Gemelli z okazji wręczania dyplomów lekarzom specjalizującym się w terapii paliatywnej.

TV Trwam

Abp Vincenzo Paglia zauważył, że ludzie naszych czasów muszą się na nowo nauczyć towarzyszenia swym bliskim w umieraniu. Śmierć została bowiem usunięta z naszego horyzontu. Nie umiera się już w domu wśród bliskich, lecz w szpitalach, w samotności. Terapie paliatywne otwierają tymczasem nowe możliwości. Przypominają, że o chorego trzeba się troszczyć również wtedy, gdy nie można go wyleczyć. Uświadamiają nam nasze ograniczenia. Pokazują, że kiedy wyczerpują się nasze możliwości działania, najważniejsze stają się relacje, bliskość z chorym.

Jest to szczególnie ważne w naszej epoce, kiedy propaganda eutanazji budzi w chorych i niepełnosprawnych niemalże poczucie winy, tak iż propagowane prawo do śmierci jest w istocie zakamuflowanym zobowiązaniem do poproszenia o zadanie śmierci, aby nie być obciążeniem dla innych i nie przedłużać życia, które wydaje się bezwartościowe. Nie należy zapominać, że prośby o eutanazję lub wspomagane samobójstwo są niemal zawsze konsekwencją osamotnienia – powiedział abp Paglia. Odwołał się przy tym do rozmowy z wybitnym włoskim neurochirurgiem Giuliem Mairą, który przyznał, że jako lekarz nigdy nie spotkał się u swych pacjentów z prośbą o eutanazję, wiele razy prosili natomiast o to ich bliscy.

Przewodniczący Papieskiej Akademii Życia podkreślił, że pomimo wielkich postępów medycyny życia i śmierci nie można powierzać technice, która stała się dziś nową religią. Trzeba natomiast pielęgnować i rozwijać kulturę opieki zdrowotnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem