Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Nauczyciel praw Bożych

2018-01-24 12:44

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 4/2018, str. III

Paweł Wysoki
Pamiątkowe zdjęcie organizatorów i uczestników konferencji

Chcemy wsłuchiwać się w zawsze aktualne i niezmienne nauczanie praw Bożych, głoszone słowem i czynem przez Prymasa Tysiąclecia – powiedział ks. prof. Mirosław Sitarz podczas międzynarodowej konferencji pt. „Stefan Kardynał Wyszyński – Nauczyciel Praw Bożych”, jaka odbyła się 13 stycznia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Podkreślił, że konferencja jest odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II, który prosił, by postać Prymasa Tysiąclecia stała się przedmiotem głębokiej narodowej medytacji. Konferencję pod patronatem bp. Artura Mizińskiego, sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski, zorganizowali Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL oraz Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL Jana Pawła II. Poprzedziła ją Msza św. pod przewodnictwem bp. Ryszarda Karpińskiego.

Powrót do źródeł

Podczas sesji wykładowej prelegenci poruszali szerokie spektrum tematów dotyczących nauczania Prymasa, m.in. w sprawach moralności, praw, edukacji, stosunków z innymi państwami i narodami.

Dr Agnieszka Romanko (KUL) przypomniała nauczanie ks. Stefana Wyszyńskiego do 1946 r. Podkreśliła, że szczególną troską obejmował on zadania rodziny, Kościoła i państwa w procesie wychowania młodego pokolenia. Wskazywał potrzebę wspólnej pracy od podstaw, która kształtować ma człowieka wolnego, samodzielnego, energicznego, myślącego i czującego po polsku. Ks. prof. Mirosław Sitarz (KUL) omówił koncepcję odnowy moralnej narodu według Prymasa Tysiąclecia, który ogromny nacisk położył na szczególne miejsce Maryi w polskim narodzie, a także na realizacji Ślubów Jasnogórskich. Są one nadal aktualne, stanowią fundament ładu moralnego i zobowiązują do odpowiedzialności. Dr Dariusz Gabriel (IPN) opowiadał o śledztwie dotyczącym uwięzienia Prymasa Wyszyńskiego. Podkreślił, że zgromadzone akta ewidentnie wykazały mechanizm podejmowania bezprawnych decyzji przez ówczesne władze.

Reklama

Dr Anna Słowikowska (KUL) wskazała na ogromny wkład kard. Wyszyńskiego w nauczanie Soboru Watykańskiego II, koncentrując się na jego wystąpieniach jako Ojca Soboru. Podkreślał on m.in. potrzebę utrzymania obowiązku odmawiania Liturgii Godzin przez duchownych. Dr Słowikowska wskazała ogromny wpływ Prymasa na nadanie przez Pawła VI oficjalnego tytułu „Maryja Matka Kościoła”. Jak mówiła, wypowiedzi kard. Wyszyńskiego były przejmujące, pełne zaangażowania i pasterskiej troski o losy każdego człowieka i całego Kościoła. Łączy je wspólny mianownik – powrót do źródeł. Dr hab. Waldemar Bednaruk (KUL) przedstawił wizję uniwersytetu w nauczaniu kard. Wyszyńskiego, który podkreślał, że nie ma sprzeczności między nauką i wiarą. Ukazywał sposoby pracy, by nauka była na jak najwyższym poziomie, a jednocześnie kierowała ku Bogu.

Zatroskany pasterz W drugiej sesji, prowadzonej przez ks. prof. Józefa Krukowskiego, dr Monika Menke (uniwersytet w Ołomuńcu) przypomniała przesłanie Prymasa w mało znanym liście do pobratymców w Czechosłowacji, w którym podkreślał chrześcijańskie korzenie Czechów, Słowaków i Polaków. List miał na celu umocnienie katolików w Czechosłowacji w czasie ówczesnych prześladowań. O. dr Stanisław Kawa OFM Conv (Instytut Teologiczny we Lwowie) przedstawił krytyczny stosunek kard. Wyszyńskiego wobec ZSRR oraz komunizmu. Mec. Stefan Hambura (Berlin) mówił o wkładzie Prymasa w kształtowanie relacji polsko-niemieckich, które zmieniły się po opublikowaniu listu biskupów polskich do niemieckich w 1965 r. Podkreślił też, że proces kształtowania stosunków polsko-niemieckich wciąż trwa. Dotyczy to zwłaszcza problemu polskich dzieci odbieranych rodzinom w Niemczech, a także reparacji wojennych. Wystąpienie ks. inf. Ireneusza Skubisia dotyczyło troski prymasa Wyszyńskiego o tożsamość kulturową Europy, która przejawiała się w jego kazaniach i nauczaniu. Prelekcja miała charakter bardzo osobisty i nawiązywała do spotkań z Prymasem. Ks. Skubiś podkreślił jego ogromną wiedzę historyczną, która pozwalała mu na odnoszenie się do współczesności. Z kolei prof. Peter Raina (Oxford) omówił stosunek władz PRL do posługi kard. Wyszyńskiego. Zwrócił uwagę, że mimo ich wrogiego nastawienia wzbudzał ogromny szacunek. Było to wynikiem wielkiej kultury rozmowy ze wszystkimi, również z przeciwnikami Kościoła i wiary. Podkreślił, że ta umiejętność powinna cechować zachowania obecnych polityków. W dopowiedzeniu bp Ryszard Karpiński zwrócił uwagę na wielką troskę Prymasa Tysiąclecia o stan pobożności ludowej, wyrażającą się m.in. przez peregrynację obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Po konferencji odbyło się Walne Zebranie Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, podczas którego wręczono Nagrody im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego ks. inf. Skubisiowi, ks. prof. Gralskiemu, mec. Hamburze i prof. Rainie.

Tagi:
kard. Stefan Wyszyński konferencja

Konferencja „Biblia o Finansach w Wieluniu"

2018-10-15 09:36

Karolina i Sebastian Juszkiewiczowie

Czy przestrzeń finansów omija jakąkolwiek rodzinę? Przecież wszyscy w niej żyjemy.

Archiwum Karoliny i Sebastiana Juszkiewiczów

Ale mamy żyć jak Boże dzieci. Czy jednak jesteśmy dziećmi Boga tylko wtedy, gdy idziemy do kościoła, czy wtedy gdy klękamy do modlitwy? Na pewno nie, bo Bóg chce nas zbawić całych.

Zależy Mu na całym człowieku a więc i na wszystkich jego relacjach. Również i na relacji do pieniądza, na sferze finansów. Bo i ona powinna być uzdrowiona.

Przeczytaj świadectwa
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Asia Bibi: Apel o modlitwę całego świata

2018-10-14 09:34

Karolina Krawczyk

Aasiya Noreen Bibi, znana jako Asia Bibi, matka pięciorga dzieci z Ittana Wali, wioski w centralnym Pakistanie, przebywa w więzieniu od dziewięciu lat. Skazana została z powodu (rzekomo bluźnierczego) komentarza na temat Mahometa, założyciela islamu. W grudniu 2010 roku została uznana za winną oraz skazana na wyrok śmierci.

www.christianisinpakistan.com

Jej sprawa została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy w Pakistanie 8 października 2018 roku, ale sąd ogłosił, że odroczył ostateczne orzeczenie. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, zostanie ona pierwszą kobietą straconą w Pakistanie za bluźnierstwo.

W przeszłości musieliśmy zachować ostrożność, informując Państwa o stanie sprawy Asii Bibi, ponieważ istniała realna obawa, że nagłośnienie jej historii może przynieść więcej szkód niż pożytku. Zważywszy na ekstremalną sytuację i ostatni etap procesu, uważamy, że jest DOBRE I KONIECZNE, aby zjednoczyć się na MODLITWIE O UWOLNIENIE ASII. Wciąż jest NADZIEJA.

Thair Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asii Bibi, podczas procesu apelacyjnego powiedział: - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asii i przeniesienie jej tam z wiezienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić.

Saif ul-Malook, prawnik Asii Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asii przeciwko państwu pakistańskiemu powiedział: - Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego immama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami, podczas którego Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty.

Dominikanin James Channan oświadczył: - Mamy nadzieję, że dzięki ciągłej modlitwie, która jest wznoszona w intencji Asii, ona w końcu zostanie uwolniona. Modlę się, aby Asia została wypuszczona na wolność i mogła spotkać się z jej rodziną, która od lat żyje w bólu i udręce. Jeśli Asia Bibi zostanie uwolniona, będzie to wielkim ukojeniem także dla wszystkich tych, którzy na całym świecie są zaangażowani w jej sprawę, modlą się za nią, aby ta niewinna kobieta w końcu doświadczyła sprawiedliwości.

- Chcemy pamiętać także o wszystkich, którzy zostali zabici z powodu wsparcia udzielonego Asii Bibi: m.in. o byłym gubernatorze prowincji Pendżab, Salmanie Taseerze i Shahbazie Bhattim, federelnym ministrze ds mniejszości. Miejmy nadzieję, że ich wysiłki nie były podejmowane na próżno - dodał dominikanin.s

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje do podjęcia WSZELKICH DZIAŁAŃ mających na celu modlitwę za Asię Bibi. Oby Asia wkrótce zostanie uwolniona i mogła spotkać się ze swoją rodziną, która od lat błaga o sprawiedliwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół w Europie

2018-10-15 20:33

Andrzej Tarwid

Monika Książek

Jeśli Stary Kontynent ma pokonać targające nim kryzysy, to musi wrócić do swoich chrześcijańskich korzeni – twierdzili zgodnie uczestnicy II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”, który 15 października miał swoją pierwszą sesję w Warszawie. Prelegenci naukowej konferencji wielokrotnie przywoływali też słowa św. Jana Pawła II o tym, że „Europy nie da się zrozumieć bez Chrystusa”.

Kryzys to jedno z pojęć najczęściej obecnie przywoływanych i odmienianych przez europejskie elity. Jedni mówi o kryzysie migracyjnym, drudzy o kryzysie euro. Jeszcze inni o kryzysie związanym z Brexit-em. Ale zdaniem wybitnych naukowców - którzy w poniedziałek spotkali się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie na sesji zatytułowanej „Kościół w Europie” - główną przyczyną kryzysów, jakie dotykają Stary Kontynent jest odcięcie się od swojej chrześcijańskiej tożsamości.

Sytuacja jest paradoksalna, bo przecież to Europa przez wieki była była sercem chrześcijaństwa. I to Stary Kontynent najwięcej chrześcijaństwu zawdzięcza, o czym na konferencji mówił m. in. ks. prof. Henryk Skorowski SDB.

Autor takich ważnych książek jak „Być chrześcijaninem i obywatelem dziś. Refleksje o postawach etyczno-społecznych” czy „Z problematyki praw człowieka. Studium z katolickiej nauki społecznej” stwierdził, że chrześcijaństwo przyniosło mieszkańcom Starego Kontynentu nową kulturę, która „rządzi się zasadą miłości”. A także zasadę solidarności rozumianej jako jedność w dobru wspólnym oraz wolność i tolerancję. - Fundamentem tego wszystkiego jest człowiek, który w chrześcijaństwie nigdy nie jest owocem ślepego przypadku – spuentował ks. Skworowski SDB.

Niestety, wkład chrześcijańskiej wiary jest obecnie negowany i wypierany z historii, kultury oraz z przestrzeni społecznej. Ma to swoje tragiczne wręcz konsekwencje.

- Europa to jedyne miejsce na świecie, gdzie duża grupa ludzi żyje bez religii. Teraz jest to ok. 18 proc. W 2050 roku ma ich być ok. 23 proc. - powiedział ks. prof. Piotr Mazurkiewicz i podkreślił, że liczbę ateistów w Europie zasilają dzieci chrześcijan.

- Dzisiejsze społeczeństwo nie jest przeciwko Bogu, ale jest to społeczeństwo bez Boga – ocenił o. prof. Stipe Juricov z Chorwacji.

Zdaniem prof. Luca Piaganiego z Międzynarodowego Obserwatorium Doktryny Społecznej Kościoła w Watykanie obecna sytuacja jest wynikiem tego, że z wielkiego projektu europejskiego wykluczono idee ojców założycieli Wspólnoty – Konrada Adenauera, Alcide De Gasperiego i Roberta Schumana.

- Oni chcieli zapewnić Europie lepszą przyszłość. Aby każdy mógł znaleźć w niej miejsce. Tworząc projekt europejski brali pod uwagę założenia filozoficzne, uwarunkowania socjologiczne a także wymiar religijny – powiedział prof. Luca Piagani i podkreślił. - Ojcowie założyciele chcieli, aby Europa miała swoją wyjątkową tożsamość opartą na chrześcijaństwie. Aby jej kultura opierała się właśnie na tych korzeniach!

Historia potoczyła się inaczej. Na pewnym etapie integracji idee założycieli Wspólnoty zostały odłożone. Życie nie znosi jednak próżni i w to miejsce weszły marksistowsko-lewicowe pomysły zawarte m. in. w Manifeście z Ventotene. Ten niewielki dokument napisała grupa komunistycznych intelektualistów z Włoch. Bóg w ich koncepcji był „elementem zbędnym”.

- Konsekwencją takiego podejścia są relatywizm i egoizm. A przecież wspólnota nie może opierać się na egoizmie, bo jak zaspokoimy jedno pragnienie natychmiast pojawia się kolejne. Człowiek chce je zaspokoić bez oglądania się na inne osoby. W konsekwencji taki człowiek staje się słaby, a społeczeństwo zbudowane z takich jednostek też jest słabe, ponieważ nie potrafi wspólnie działać - diagnozował prof. Luca Piagani.

O tym, jakie skutki przyniesie wykluczenie Boga z przestrzeni publicznej mówił równo 30 lat temu Jan Paweł II podczas swoje pierwszego wystąpienia w Parlamencie Europejskim.

- W tamtym wystąpieniu znalazło się charakterystyczne stwierdzenie „Moim marzeniem jest..” - przypomniał ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, który w trakcie swojego wystąpienia dokonał relektury papieskiego wystąpienia, w którym Ojciec Święty mówił m. in. od „dwóch płucach Europy” i o tym, że wszystkie narody mają prawo do uczestniczenia w zjednoczeniu. A także o tym, co niosą z sobą wszelkie prądy rugujące wiarę z życia ludzi.

- Na przekonaniu, że „Boga nie ma”, nie da się zbudować ateistycznego państwa. Jedynymi takimi państwami były Związek Sowiecki i hitlerowskie Niemcy – stwierdził ks. Mazurkiewicz i na koniec wykładu podkreślił. - Jan Paweł II dokładnie powiedział, że Europy nie można zrozumieć bez Chrystusa. I przypominanie tego jest naszym zadaniem!

Następcą Papieża-Polaka był Benedykt XVI, dla którego Europa zawsze znajdowała się w centrum zainteresowania. - Osią nauczania Benedykta VI na na ten temat jest problem podcinania korzeni naszego chrześcijańskiego fundamentu – mówił ks. prof. Mariusza Kucińskiego z bydgoskiego „Centrum Ratzingera”.

W ocenie Papieża-Emeryta głównym problemem, przed jakim staje Kościół to relatywizm. - Żyjemy w czasach dyktatury relatywizmu, która niczego nie uznaje za pewnik. A posiadanie własnej wiary jest uznawane za fundamentalizm – powiedział ks. prof. Kuciński.

Tymczasem nasza wiara w perspektywie filozoficzno-ontologicznej, każe nam jednoznacznie myśleć o Starym Kontynencie. - Europa pochodzi z wiecznego planu Boga Ojca, bo Bóg myśli w kategoriach wieczności – powiedział teolog i filozof ks. prof. Tadeusz Guz z KUL. - Jako prawdziwy Europejczycy mamy konkretną nadzieję, że Bóg, który powołał Europę zaprasza ja do swojego Domu – dodał.

A kiedy przypomnimy sobie o danej od Boga gwarancji, to co powinniśmy robić? - Europa odkryje na nowo swoją tożsamość, jeśli my wszyscy będziemy brali udział w jej przekształcaniu – powiedział prof. Luca Piagani i zaznaczył, że powinniśmy zacząć od ewangelizacji. - Tak jak mówił św. Jan Paweł II – stwierdził.

- Wierzący nie powinni się bać. Oni muszą pokazać, że wiara jest radosna, a nieograniczająca, bo daje nam wolność. Powinniśmy na nowo odkryć niedzielę, jako Dzień Boży. Musimy też być w naszej wierze autentyczni – wyliczał o. prof. Stipe Juricov.

Uczestniczy konferencji „Kościół w Europie” wysłuchali jeszcze wykładu prof. Wiesława Wysockiego o historycznym znaczeniu „Cudu nad Wisłą” dla Europy. A także poruszającego świadectwa o św. Janie Pawle II, którym podzielił się były papieski fotograf Arturo Mari.

Spotkanie na UKSW zakończyło wystąpienie ks. Ireneusza Skubisia. Moderator Ruchu „Europa Christi” podziękował wszystkim prelegentom za wystąpienia oraz przedstawił plany Ruchu. Są to m. in. pomysły tworzenia Klubów „Europa Christi” i Rycerzy „Europa Christi” na wzór Zakonu Rycerzy Kolumba.

- Zależy nam na tym, aby wszystkie struktury oddychały Chrystusem i były naznaczone Jego obecnością. Ponieważ chcemy, aby Chrystus Zmartwychwstały wrócił do Europy – powiedział Infułat i zaprosił na kolejne wydarzenia związane z II Międzynarodowym Kongresem Ruchu „Europa Christi”.

A już jutro, tj. 16 października, kongresowe obrady odbędą się w Centrum Arena Jesionka w Rzeszowie. 17 października uczestników kongresu będzie gościł Katolicki Uniwersytet Lubelski. Kolejne kongresowe spotkania odbędą się m. in. w: Częstochowie i Łodzi. Natomiast w stolicy odbędą się jeszcze dwie sesje: „Rechrystianizacja Europy” (18 października, Senat RP) oraz „Silna Rodzina Siłą Europy” (20 października, UKSW).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem