Reklama

Biały Kruk 1

Ekumenizm na 100-lecie niepodległości

2018-01-11 07:13

Magdalena Kowalewska, Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 2/2018, str. I

Artur Stelmasiak

Pod hasłem „Prawica Twoja wsławiła się mocą” będziemy modlić się o jedność chrześcijan. Na ten coroczny ekumeniczny karnawał zaproszony jest każdy z nas

Zasadniczo Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan rozpoczyna się 18 stycznia nr. i potrwa do 24 stycznia. W tym czasie chrześcijanie różnych wyznań spotykają się na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach i koncertach. – Ruch ekumeniczny jest powrotem do pierwotnej jedności, która trwała w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa, mimo różnych herezji, które powstawały – mówi „Niedzieli” abp Hoser i zachęca do udziału w organizowanych w Warszawie ekumenicznych wydarzeniach.

W tym roku wyjątkowym wydarzeniem, poprzedzającym cykl codziennych nabożeństw, będzie konferencja w seminarium duchownym diecezji warszawsko-praskiej z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Przedstawiciele różnych wyznań będą mówić o udziale swoich Kościołów w „zachowaniu polskości i budowaniu państwa”.

Do udziału w nabożeństwach zachęca wiernych również referent ds. ekumenizmu archidiecezji warszawskiej ks. Marek Danielewski. – Do tego zaprasza nas sam Chrystus, który w modlitwie arcykapłańskiej prosi byśmy byli jedno. Podział chrześcijan jest bowiem tragedią i raną, która dotyka samego Mistycznego Ciała Jezusa – podkreśla ks. Danielewski. – Podział wśród chrześcijan jest skutkiem grzechu i egoizmu człowieka, a nasza modlitwa w tygodniu ekumenicznym jest duchowym zmaganiem się ze skutkami tego grzechu.

Reklama

Bogaty program Tygodnia Modlitw jest ważny, bo przełamuje różne stereotypy i uprzedzenia. – Warszawa jest dobrym przykładem dialogu ekumenicznego, bo w naszym mieście mamy wiele wyznań. Przez te wszystkie lata wspólnej modlitwy zawiązały się już głębsze relacje między Kościołami, a także zwykłe ludzkie przyjaźnie. Nic tak bardzo nie zbliża, jak prawdziwy dialog i wspólna modlitwa – mówi ks. Danielewski.

Nieprzypadkowo ekumeniczny tydzień odbywa się styczniu. Jak tłumaczy abp Henryk Hoser czas ten związany jest z narodzeniem i objawieniem się Chrystusa, który pragnął jedności Kościoła. – Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski. Niestety historia tak się potoczyła, że mamy różne wyznania chrześcijańskie i trzeba się modlić o przywrócenie widzialnej jedności wszystkich uczniów Chrystusa – podkreśla abp Hoser.

Szczegółowy program nabożeństw ekumenicznych publikujemy na str. VIII

Tagi:
ekumenizm Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Modlitwa o jedność

2018-02-07 13:42

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 6/2018, str. III

Od wielu lat kościół św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu jest miejscem spotkań w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Nie inaczej było i w tym roku. Nabożeństwu ekumenicznemu, które odbyło się 25 stycznia, przewodniczył bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Wspólnie z nim modlili się kapłani i pastorzy siostrzanych Kościołów. Obcny był m.in. bp ewangelicko-augsburski Marian Niemiec, bp senior Henryk Rother-Sacewicz z Kościoła Zborów Chrystusowych czy ks. Adam Palion, delegat biskupa katowickiego ds. ekumenizmu. Zaś homilię wygłosił ks. Adam Malina z Kościoła ewangelicko-augsburskiego

Piotr Lorenc
Tydzień Jedności Chrześcijan – Sosnowiec AD 2018

Nie można od razu przekazać całej prawdy o Jezusie Chrystusie. Nikt z nas tego nie może uczynić, z kilku względów – jesteśmy grzeszni, nie rozumiemy wszystkiego, przekracza to nasze możliwości. Ale możemy się spotykać i rozważać nauczanie Pana Jezusa i tak zbliżać się do niego i do siebie. W trakcie takiego modlitewnego spotkania rodzi się serdeczność, przyjaźń. Dlatego pragniemy się dzisiaj modlić o to, by prawda wędrowała razem z miłością, bo tylko w ten sposób i dzięki łasce Bożej jedność chrześcijan może stać się rzeczywistością – powiedział podczas wprowadzenia ks. Paweł Pielka, diecezjalny duszpasterz ds. ekumenizmu, organizator nabożeństwa w Sosnowcu.

Co do samego nabożeństwa, to liturgia ekumeniczna jest świadomie uproszczona i składa się z następujących elementów: rozpoczęcia, wyznania grzechów i proklamacji Bożej łaski, czytania i zwiastowania Słowa Bożego, wyznania wiary, modlitw wstawienniczych, błogosławieństwa i rozesłania wiernych. Zwyczajem przyjętym na nabożeństwach ekumenicznych jest gościnna wymiana kaznodziejów: na nabożeństwach katolickich Słowo Boże głosi zaproszony duchowny z innego Kościoła chrześcijańskiego; księża katoliccy natomiast dzielą się Słowem Bożym w świątyniach i kaplicach bratnich Kościołów. Jeżeli kazanie wygłasza przedstawiciel jednego nurtu chrześcijaństwa, pozdrowienie do zgromadzonych przekazać winni przedstawiciele innej tradycji. Na nabożeństwa Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan są zapraszani nie tylko duchowni i wierni bratnich Kościołów chrześcijańskich, lecz również wierni z własnego Kościoła. I tak też było 25 stycznia. Wprowadzenie wygłosił ks. Pielka z Kościoła rzymsko-katolickiego, homilię ks. Adam Malina z Kościoła protestanckiego, a pozdrowienie bp Marian Niemiec.

W homilii wspomniany ks. Malina przypomniał, że Pana Boga nie można sobie zatrzymać na własność, tylko dla siebie, a bliźniego traktować jak wroga. – Wierzymy, że w Jezusie Chrystusie Bóg jeszcze mocniej podkreślił to wszystko, co wcześniej oznajmiał człowiekowi: tych, którzy byli daleko, zaprosił do prawdziwej bliskości, bez patrzenia skąd przychodzą, bo choć Zbawiciel mówił wyraźnie: „Pójdźcie do Mnie wszyscy”, to jednak gdy się przy Nim znaleźliśmy, zaczęliśmy się skutecznie dzielić. Istotą naszej tożsamości jest przede wszystkim to, że jesteśmy Chrystusowi, do Niego należymy – powiedział kaznodzieja. Podkreślił, że ci, którzy modlą się o jedność i ją realizują, jednocześnie zaczynają brać udział w uwielbieniu Jezusa Chrystusa, stają się częścią wspólnoty, która łączy się w oddwaniu chwały samemu Bogu, chwały, która była od początku, jest i będzie – podkreślił ks. Adam Malina. Ks. Malina jest bardzo dobrze znany w Sosnowcu, bowiem od 1991 r. pełni służbę duszpasterską w ewangelickich parafiach w Katowicach-Szopienicach, Hołdunowie, Mysłowicach i Sosnowcu. Jest członkiem Synodu Kościoła, w nim przewodniczącym Komisji ds. Liturgiii Muzyki Kościelnej, a także członkiem Komisji ds. Mediów. Od 2014 r. jest radcą Rady Synodalnej. Pełni również funkcję Przewodniczącego Redakcji Programów Religijnych Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego oraz Przewodniczącego Komisji Mediów Polskiej Rady Ekumenicznej. Jest Przewodniczącym Zarządu Oddziału Krajowego Światowej Federacji Luterańskiej oraz redaktorem naczelnym portalu luteranie.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem