Reklama

Papiescy kolędnicy misyjni i ich dzieło

2018-01-11 07:12

Katarzyna Woynarowska
Edycja częstochowska 2/2018, str. I

Ks. Jacek Gancarek
Kolędnicy misyjni w sanktuarium Matki Bożej Mrzygłodzkie

Na przełomie roku 2017 i 2018 na prośbę papieża Franciszka polskie dzieci należące do Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci modliły się o pokój i zbierały fundusze na pomoc dla swoich rówieśników z Syrii i Libanu.

W naszej archidiecezji do Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci należy ok. 200 osób. Uczniów szkół podstawowych, bo tylko dzieci w tym wieku mogą należeć do PDMD. Dzieło obecne jest w 12 parafiach oraz w 30 placówkach oświatowych.

– W każdym roku misyjne kolędowanie ma inny temat i każdemu krajowi Papież daje inne zadanie. W tym roku w Polsce zbieramy na dzieci dotknięte dramatem wojny – wyjaśnia ks. Jacek Gancarek, odpowiedzialny w archidiecezji częstochowskiej za Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci, proboszcz w sanktuarium Matki Bożej Mrzygłodzkiej. Przypomina też, że tradycyjnie już w III niedzielę grudnia do mrzygłodzkiego sanktuarium przyjechało ponad 200 osób z całej diecezji, by uczestniczyć w spaotkaniu opłatkowym i w posłaniu kolędników.

Reklama

Kolędnicy Misyjni zaczynają w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia i przez jeden dzień, czasem, gdy parafia jest duża, trwa to dłużej, zbierają datki. Wymaga to niemało trudu i wcześniejszych przygotowań, podczas których dzieci dowiadują się, jak np. w tym roku, o sytuacji w Libii i Syrii. Oczywiście w dniu kwesty na wszystkich Mszach świętych kolędnicy opowiadają o swoim posłaniu i celu zbiórki, a dzieciom towarzyszą w wędrowaniu dorośli. Często są to osoby, które jeszcze kilka lat temu same należały do Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. – Przyznaję, że świetnie sobie radzą. A jako że zbiórki odbywają się od lat, ludzie nie dziwią się, gdy mali misjonarze stają w progu. Co więcej, nawet czekają na ich odwiedziny, szczególnie gdy w domu są maluchy. Bo misyjni kolędnicy zachowują się jak prawdziwi kolędnicy, czyli kolędują i przedstawiają tematyczne scenki – opowiada ks. Jacek. Potem jednak nie zachowują się już tradycyjnie – bo zebrane pieniądze przekazują potrzebującym.

W mrzygłodzkiej parafii w misyjnym kolędowaniu uczestniczyło ponad 40 osób, podzielonych na pięć grup. Zebrali łącznie 2 tys. zł.

Największą grupę misyjnych kolędników ma parafia w Strzelcach Wielkich. Do PDMD należy tam 80 dzieci, a misyjne kolędowanie trwa aż trzy dni. W tym roku dzielni mali kolędnicy ze Strzelec zebrali 5 tys. zł.

Gratulujemy i zachęcamy inne parafie do włączenia się w to szlachetne dzieło, które uczy najmłodszych nie tylko empatii, ale także uświadamia nam powszechności Kościoła.

***

Historia Papieskiego Dzieła Pomocy Dzieciom sięga roku 1843. To we Francji zrodził się pomysł, by francuskie dzieci przyszły na pomoc umierającym z głodu chińskim dzieciom. Mali Francuzi mieli codziennie modlić się za cierpiących rówieśników i raz w miesiącu ofiarować im zaoszczędzone w tym czasie pieniądze. Ta forma działania przetrwała do naszych czasów, znajdując naśladowców na całym świecie.

Tagi:
kolędnicy misyjni

Archidiecezjalne Spotkanie Kolędników Misyjnych

2018-01-28 21:40

Ks. dyr. Tadeusz Dziedzic, s. Bożena Najbar, klawerianka

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie w dniu 27 stycznia 2018 r. miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Po raz pierwszy w tym miejscu spotkało się około dwóch tysięcy Dzieci – Kolędników Misyjnych z całej Archidiecezji Krakowskiej. To już dwudzieste pierwsze spotkanie w tej formie, wcześniej od 1989 roku odbywały się spotkania misyjne dla dzieci w Dniu Misyjnym Dzieci (6 stycznia). Co roku spotykamy się w innej miejcowości Archidiecezji Krakowskiej. Podziwiamy zapał dzieci oraz ich opiekunów, którzy co roku organizują kolędowanie misyjne po domach w większości parafii.

Mateusz Lasek
Mateusz Lasek

Ewangelizacja podejmowana przez dzieci w rodzinach jest jedyna w swym rodzaju, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni raczej do dorosłych ewangelizatorów. Przypominanie, przez usta dziecięce, o tym co najważniejsze w życiu: o przyjściu Pana Jezusa do każdego człowieka, nie tylko tutaj żyjącego pośród nas, ale i do tych ludzi, którzy żyją na całym świecie, przemienia ludzkie serca i otwiera na potrzeby innych. Opowiadania o sytuacji dzieci w krajach misyjnych uświadamiają ludziom jak ważne jest podjęcie wsparcia ich poprzez ofiarę, adopcję, czy patronat. Misjonarze są przedłużeniem naszych rąk, do nich trafiają ofiary z kolędowania misyjnego. Pomagamy w Tanzanii, Sudanie, Peru, Brazylii, Chinach, Ukrainie, Rosji, Syrii i Libanie.

Mateusz Lasek

Kolędnicy Misyjni podczas spotkania mieli okazję usłyszeć misjonarzy i wolontariuszy z różnych krajów. Obecni byli: o. Czesław Tomaszewski, jezuita z Madagaskaru, o. Ryszard Jamruż, franciszkanin (Paragwaj), ks. Maciej Miąsik, kombonianin (Peru), Zespół Ahaju Fusion (Boliwia), ks. Krzysztof Krawczyk (Peru), ks. Tomasz Koszarek (Indie), s. Cynthia Ngerem i s. Anthonia Okolie, klawerianki (Nigeria), Wolontariat Salezjański, Wolontariat Misjonarzy św. Wincentego a’Paulo (Madagaskar), Dorota Kozieł (Peru), s. Teresa (Filipiny), siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

Mateusz Lasek

Uczyniliśmy również strefę ciszy w Kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, by wskazać na ważność modlitwy za misje oraz obecność kultu Bożego Miłosierdzia w wielu krajach misyjnych.

Kuchnia Misjonarza przypominała o poszanowaniu żywności, gdyż wiele dzieci na świecie umiera z głodu.

Eucharystia pod przewodnictwem ks. biskupa Jana Zająca koncelebrowana wraz z misjonarzami i kapłanami – opiekunami grup kolędniczych, była ukoronowaniem i dziękczynieniem za dzieło Kolędników Misyjnych. Liturgię ubogaciła śpiewem schola z par. Kasinka Mała-Zagródce.

Mateusz Lasek

Na zakończenie spotkania zostały ogłoszone wyniki konkursów: rysunkowego i na gwiazdę kolędniczą. W konkursach wzięło udział około 100 osób.

W konkursie rysunkowym na temat: „Napełnieni Duchem Świętym niesiemy pomoc misjom” zostały nagrodzone następujące osoby:

I miejsce – Julia Smoleń kl IV SP w Stroniu

II miejsce – Anna Malina kl III Zespół Szkolno-Przedszkolny w Baczynie

III miejsce – Zawadzka Izabela kl V SP w Niegowici

III miejsce – Przemysław Malec kl IV b SP w Koźmicach Wielkich

Serdecznie dziękujemy wszystkim Dzieciom-Kolędnikom Misyjnym i ich Opiekunom za zorganizowanie przyjazdu na wspólne świętowanie, Kapłanom, Siostrom Zakonnym, Katechetom, Rodzicom. Gorąco dziękujemy Gospodarzom miejsca – Sanktuarium Bożego Miłosierdzia: Kapłanom i Siostrom Matki Bożej Miłosierdzia oraz Osobom Świeckim. Dziękujemy Misjonarzom i wszystkim Wolontariuszom (Nowy Targ - par. św. Jana Pawła II; Nowy Targ - SP nr i GM nr 1; GM nr 48 Kraków), którzy podjęli opiekę nad grupami kolędniczymi; Kamerzystom, Służbie Maltańskiej, Służbie Sanktuarium, Pracownikom Restauracji. Życzymy wszystkim miłującej obecności Pana Jezusa Miłosiernego na każdy dzień pracy i odpoczynku oraz wyzwań jakie niesie życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Arborelius: w Genewie papież może zrobić to samo, co w Lund

2018-06-18 19:10

vaticannews.va / Sztokholm (KAI)

Wizyta papieża w Światowej Radzie Kościołów w Genewie może mieć takie same skutki, co jego udział w obchodach 500-lecia reformacji w Lund w Szwecji – uważa kard. Anders Arborelius. Jako biskup Sztokholmu był on naocznym świadkiem ekumenicznych wydarzeń w Lund. Natomiast jako były luteranin bardzo dobrze potrafi odczytywać przemiany, jakie zachodzą w jego rodzimej wspólnocie.

wikipedia.org

Jego zdaniem obecność papieża na obchodach jubileuszu protestantyzmu miała charakter profetyczny. Franciszek zaistniał tam jako element jednoczący. To samo może się wydarzyć również w Genewie, tylko na szczeblu multilateralnym – uważa kard. Arborelius.

- Wiem, że wielu protestantów uważa, że Ojciec Święty jest ważny również dla nich – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Arborelius. – Jest on de facto symbolem jedności dla wielu protestantów różnych tradycji. Jego osoba, jego przesłanie okazały się czymś profetycznym również dla nas w Szwecji. Jego wizyta w Lund zbliżyła do siebie chrześcijan różnych wyznań. Czujemy się bardziej zjednoczeni, choć oczywiście nadal pozostają rozbieżności w kwestiach dogmatycznych i etycznych. Tym niemniej wiemy, że jesteśmy braćmi i siostrami. Dialog ekumeniczny okazał się wsparciem dla wszystkich naszych Kościołów, które są obecne w środowisku bardzo zsekularyzowanym. W tym świecie, gdzie tak mało jest ludzi, którzy wierzą w Boga, trzeba się jednoczyć.

Franciszek uda się do Światowej Rady Kościołów w Genewie 21 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: o nieustannej aktualności przykazania miłości nieprzyjaciół

2018-06-19 12:07

st (KAI) / Watykan

O stałej aktualności zawartych w dzisiejszej Ewangelii (Mt 5,43-48) słów Pana Jezusa „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” przypomniał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Zaznaczył, że chodzi w nich o przebaczenie, modlitwę, i umiłowanie tych, którzy „chcą nas zniszczyć”. Są to słowa trudne, wzywające nas do naśladowania powszechnej miłości Ojca Niebieskiego. Są też wyzwaniem dla chrześcijanina, aby prosić Pana o łaskę umiejętności błogosławienia naszych wrogów i ich miłowania.

Greg Burke/Twitter.com

Ojciec Święty przypomniał, że codziennie w modlitwie „Ojcze nasz” prosimy o łaskę przebaczania naszym nieprzyjaciołom – „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. A jednak nie łatwo nam zrozumieć, jak można wybaczyć naszym wrogom.

„Pomyślmy o minionym wieku, o biednych chrześcijanach rosyjskich, którzy zostali zesłani na Syberię, jedynie z powodu swej wiary, by tam umrzeć z zimna: i musieli modlić się za kata, który ich tam posłał? Ale dlaczego? A wielu to czyniło: modlili się. Pomyślmy o Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych: musieli modlić się za tego dyktatora, który pragnął czystej rasy i zabijał bez skrupułów, i modlić się, aby Bóg ich błogosławił! A wielu to czyniło” – stwierdził Franciszek.

Papież zaznaczył, że jest to „trudna logika" Jezusa, która w Ewangelii jest zawarta w modlitwie i usprawiedliwieniu tych, którzy zabili Go na krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Jezus prosi dla nich o przebaczenie, podobnie jak to czyni w chwili męczeństwa także św. Szczepan. Dodał, że często w rodzinach nie potrafimy sobie nawzajem przebaczyć, a cóż dopiero w sytuacjach, kiedy ktoś chce nas zabić. Ojciec Święty podkreślił, że chodzi zatem o łaską, o którą winniśmy prosić, abyśmy byli doskonali, jak doskonały jest Ojciec niebieski, który obdarza swymi dobrami złych i dobrych.

Na zakończenie swej homilii Franciszek zachęcił, abyśmy pomyśleli o naszych nieprzyjaciołach, usiłujących wyrządzić nam zło i modlili się o łaskę ich miłowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem