Reklama

Kluski parowane – pampuchy

2018-01-10 10:56

Opracowanie: Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 2/2018, str. 58

lcc54613/pl.fotolia.com

Kluski na parze, zwane też w zależności od regionu pampuchami lub buchtami, to mięciutkie drożdżowe bułeczki gotowane na parze. Można je podawać na słodko lub na słono. Można je też nadziewać.

Składniki:

• 50 dag mąki

• 4 dag drożdży

• 200 ml mleka

Reklama

• 1 łyżeczka cukru

• 5 dag masła

• 2 jajka

• 0,5 łyżeczki soli

Wykonanie:

Mleko podgrzać, przelać do większej miski, dodać drożdże i je rozpuścić. Następnie dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto (należy je zagniatać przynajmniej 10 minut – ciasto ma być idealnie gładkie). Odstawić ciasto do wyrośnięcia (na ok. godzinę). Po wyrośnięciu raz jeszcze wyrobić ciasto (ok. 5 minut). Gdyby zbytnio lepiło się do rąk, należy je podsypać mąką. Ciasto wyłożyć na stolnicę wysypaną mąką i lekko spłaszczyć dłońmi. Przy pomocy szklanki wycinać kółka i formować z nich kule. Pozostawić na ok. 20 minut do lekkiego podrośnięcia. Gotowanie na parze: Do dużego garnka wlać wodę – do połowy wysokości, wierzch garnka przykryć gazą i szczelnie przytwierdzić ją do boków garnka (np. sznurkiem) lub użyć gotowego sitka. Kluski wkładać partiami. Garnek szczelnie nakryć dużą, wysoką miską. Parować przez 7-8 minut.

Tagi:
kuchnia

Grzanki francuskie na słodko

2018-11-14 11:41

Opracowanie: Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 58

Grzanki francuskie to doskonały pomysł na syte śniadanie. Zapewni energię na cały dzień!

Grażyna Kołek/Niedziela

SKŁADNIKI:
• kilka kromek chałki
• 2 jajka
• 1 szklanki mleka
• sól
• masło lub inny tłuszcz do smażenia
• dowolny dżem

WYKONANIE:
Jajka roztrzepać, połączyć z mlekiem, dodać sól. Każdy kawałek chałki maczać w masie jajowej i smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Podawać posmarowane dżemem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Matka zabójcy prezydenta Adamowicza dostanie różaniec od Ojca Świętego

2019-01-20 17:48

aw / Warszawa (KAI)

Matka zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza, Stefana W., dostanie różaniec od papieża Franciszka. Poinformowała o tym dziś na twitterze autorka programu „Między niebem a ziemią” Paulina Guzik.

Natalia Janowiec
Papieskie różańce stanowią cenną pamiątkę rodzinną

W rozmowie z KAI dziennikarka wyjaśniła, że pomysł o przekazaniu różańca zrodził się po wizycie wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka, u matki Stefana W. Po upublicznieniu tego faktu zadzwonił do niego z Rzymu kard. Konrad Krajewski. „Przechadzasz się po Ewangelii” – miał powiedzieć do wiceprezydenta Gdańska i zapowiedział, że kilka dni po pogrzebie przekaże różaniec matce.

W dniu pogrzebu różańce od papieża Franciszka otrzymała rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pokażmy, że Bóg jest sensem naszego życia

2019-01-21 19:39

Karolina Zając/Archidiecezja Krakowska

Ks. Marcin Filar | Archidiecezja Krakowska

Jedziemy do Panamy, aby pokazać światu, że Chrystus żyje, że jest centrum naszego życia. Jezus jest Alfą i Omegą, początkiem i końcem. - mówił abp Marek Jędraszewski podczas ostatniej Eucharystii polskich pielgrzymów w Monagrillo.

Metropolita krakowski rozpoczął swoje rozważania od zarysowania początków Światowych Dni Młodzieży. Zaznaczył, że św. Jan Paweł II poddał pomysł spotkania młodych chcąc przybliżyć ich jeszcze bardziej do Boga.

– Taki też jest cel tegorocznych ŚDM tutaj w Panamie – podkreślał abp Marek Jędraszewski.

Tłumacząc czytania dnia pasterz Kościoła krakowskiego mówił o istocie posłuszeństwa i ofiary Chrystusa.

– Jego męka jest największą ofiarą, bo Jezus stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy go słuchają. Jest największą ofiarą, bo ponawia się podczas każdej Mszy świętej – zaznaczył abp Jędraszewski.

Jako przykład idealnego bycia w Chrystusie arcybiskup przywołał postać patronki dnia św. Agnieszki.

– Dla niej Chrystus był oblubieńcem, dla którego poświęciła całe życie. Dała świadectwo swojej miłości do Boga, kiedy stała się męczenniczką mając zaledwie 12 lat – mówił metropolita krakowski. Tłumaczył, że szła na śmierć sama, bez kajdan na dłoniach, z miłością i radością, bo wiedziała, że idzie na spotkanie z Jezusem.

– Moi drodzy, za kilka dni spotkamy się z Ojcem Świętym Franciszkiem. Spotkamy się w czasie, który jest naznaczony postacią ludzi, którzy żyją tak, jakby Boga nie było. My chcemy spotkać się w Panamie, aby pokazać światu, że on jedyny jest Alfą i Omegą naszego życia. – kontynuował arcybiskup.

Na zakończenie apelował, aby młodzi kierowali się w życiu przykładem św. Agnieszki i nie bali się pokazywać swojej wiary tam, gdzie Pan ich posyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem