Reklama

Homilia

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

2018-01-10 10:56

Ksiądz Profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 2/2018, str. 33

Graziako

Na różne sposoby Bóg powołuje tych, od których oczekuje, że będą Mu wiernie służyli. Są tacy, od których chce, by poświęcili Mu całe swoje życie. Jednym z nich był Samuel, który przyszedł na świat jako upragnione dziecko starzejącej się Anny, przeznaczone od dzieciństwa do służby Bogu. Jako dziecko doświadczył przeżycia, którego nie rozumiał, i potrzebował wyjaśnienia. Udzielił mu go kapłan Heli, a sprowadzało się do rady, by okazał pełne posłuszeństwo Bogu: „Mów, bo sługa Twój słucha”. W takiej postawie wyraża się gotowość wszystkich powołanych, którzy bez reszty zawierzają Bogu, a przyjmując Jego wolę, chcą ją z oddaniem pełnić.

Odpowiedź udzielona Bogu obejmuje całego człowieka. Daleko bardziej dotyczy to chrześcijan, którzy wyznając Jezusa Chrystusa, są członkami Jego Ciała, czyli Kościoła. Ta absolutnie wyjątkowa przynależność wymaga szczególnego sposobu życia, widocznego na zewnątrz. W czasach św. Pawła Korynt był miastem portowym o złej reputacji. Ale to, co się tam działo, blednie wobec występków i perwersji, z którymi obecnie mamy do czynienia. Dlatego nauczanie Apostoła Narodów pozostaje niezwykle aktualne. Gdy chrześcijanie ulegają zepsuciu tego świata, a to się zdarza, trzeba przypominać im godność, która pochodzi z przynależności do Chrystusa: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?”. Jest to pytanie retoryczne, które ma budzić sumienia i utwierdzać nas w wiarygodnym świadczeniu o Bogu, który jest Ojcem i Synem, i Duchem Świętym.

Reklama

Ewangelia według św. Jana opowiada o powołaniu pierwszych uczniów Jezusa, które nastąpiło wtedy, gdy byli już dorosłymi mężczyznami. To Andrzej i Szymon Piotr, jego brat. Grecka tradycja prawosławna nazywa Andrzeja „protokletos”, czyli pierwszy powołany. Stał się on filarem Kościoła wschodniego, analogicznie jak jego brat stał się filarem Kościoła zachodniego. U początków pójścia za Jezusem było pytanie Andrzeja: „Nauczycielu – gdzie mieszkasz?”. Ewangelista napisał, że spotkanie odbyło się ok. dziesiątej godziny dnia, czyli krótko przed zachodem słońca. Zapewne Andrzej i jego towarzysz szukali miejsca, gdzie mogliby się bezpiecznie zatrzymać. Jezus wyszedł naprzeciw ich potrzebie i tej nocy pozostali u Niego. Nazajutrz Andrzej spotkał swego brata i oznajmił: „Znaleźliśmy Mesjasza”. Szybko osiągnął pewność, do której inni długo dochodzili. Piotr, zaprowadzony do Jezusa, usłyszał zapowiedź radykalnie nowej przyszłości, której znakiem było nowe imię. Dwaj bracia, synowie Jana, zyskali nowy dom, a mianowicie stali się zalążkiem rodziny uczniów Jezusa.

Każde z tych wydarzeń – powołanie Samuela, wezwanie do zerwania z tym, co sprzeciwia się godności wyznawców Chrystusa, oraz powołanie Andrzeja i Szymona Piotra – potwierdza potrzebę ustawicznej gotowości do okazania posłuszeństwa Bogu. Nad każdym z nich unosi się oraz wszystkich dotyczy radosna modlitwa psalmisty: „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”. Jest ona również modlitwą Kościoła, „pieśnią nową” i „śpiewem dla naszego Boga”.

Tagi:
homilia

Zwycięska miłość pasterza

2018-04-18 11:44

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 32-33

Graziako

Wszystkie teksty biblijne dzisiejszej Liturgii domagają się od nas – z pomocą Ducha Świętego – „głębokiego zanurzenia w życie Jezusa”. Wiara opiera się na usłyszanym słowie Bożym, ale trzeba byłoby mieć zamknięte uszy, żeby nie słyszeć wyjątkowych roszczeń Jezusa. On jest Jedynym Dobrym Pasterzem, który życie swoje oddaje za owce. Dlatego miał prawo powiedzieć: „Nikt Mi go [życia] nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać” (J 10, 18).

Tę niepodzielność prawdy i miłości Bożej wobec człowieka Jezus potwierdził samym sobą. To On sprawił, że ludzkość nie została pozbawiona Pasterza i Przewodnika na swoich drogach. I chociaż niejednokrotnie przechodzimy przez ciemność zła, z powodu – jak podkreśla św. Jan Apostoł – „nieznajomości Chrystusa”, to nie możemy się lękać, bo On zwycięża świat swoją śmiercią i zmartwychwstaniem. Dla Niego nie jesteśmy bezimiennym tłumem. Jego miłość jest konkretna, zaadresowana do każdego, bez wyjątku, człowieka. Jezus ma prawo być wobec nas wymagający. Trzeba Go uznać i przyjąć, bo jak zaznaczy św. Piotr napełniony Duchem Świętym: „Nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).

Ten sam Apostoł w dniu Zesłania Ducha Świętego, by ukazać miłość Chrystusa, zwycięskiego Pasterza, wskaże nam cztery konkretne drogi. Pierwsza z nich to nawrócenie i odejście od sposobów myślenia i życia według „tego świata”, który odrzuca Jezusa. Druga droga to przyjęcie daru chrztu św. w imię Jezusa, które oznacza: „Bóg zbawia”. Trzecia to otwartość na działanie Ducha Świętego i Jego dary: mocy, mądrości, rozumu, rady, umiejętności, bojaźni Bożej i prawdziwej pobożności. I wreszcie czwarta droga to współuczestnictwo we wspólnocie Kościoła, który nie jest wymysłem ludzkim, lecz dziełem Chrystusa prowadzonym przez Ducha Świętego. Niezmiernie ważna w tym dziele jest obietnica Zbawiciela wypowiedziana do Piotra Apostoła: „Na tobie zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (por. Mt 16, 18).

Kościół w swojej apostolskiej działalności realizuje zbawcze pragnienie Chrystusa „przyprowadzenia do Boga owiec, które nie są z Jego zagrody” (por. J 10, 16). W ten sposób Jezus nawiązuje do misji, którą powierzył Mu Ojciec wobec całej ludzkości, aby zgromadzić rozproszone owce i obdarzyć je zwycięską miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biblia w przestrzeni publicznej Wielunia

2018-04-23 11:59

Zofia Białas

W Niedzielę Dobrego Pasterza zakończył się Tydzień Biblijny. W Wieluniu jego zakończenie miało miejsce na odrestaurowanych fundamentach wieluńskiej fary. Na spotkanie z Biblią przybyli: ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani wieluńscy, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie goszczący w Wieluniu, wierni ( wielu z własnymi egzemplarzami Pisma Świętego), Zespół ds. Nowej Ewangelizacji Regionu Wieluńskiego z ks. Sebastianem Wyrozumskim.

Zofia Białas
Zofia Białas

Po odczytaniu Ewangelii o Dobrym Pasterzu przez ks. bpa Andrzeja Przybylskiego i po udzielonym pasterskim błogosławieństwie, każdy, kto miał własne Pismo Święte, i ci, którzy otrzymali tekst przygotowany przez Zespół ds. Nowej Ewangelizacji rozpoczęli czytanie i reflektowanie wybranego fragmentu Pisma Świętego. Czytały pojedyncze osoby, czytały grupy . Zajęte były ławki, place pod drzewami, fundamenty fary. Wszystkich zjednoczyła Biblia.

Zofia Białas
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem