Reklama

Jestem od poczęcia

Życzę odwagi w miłości do Jezusa Chrystusa

2017-12-27 11:10

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 53/2017, str. VI

Karolina Krasowska
Ks. kan. Robert Patro

Kamil Krasowski: – Jesteśmy na przełomie starego i nowego roku kalendarzowego. Za nami rok duszpasterski 2016/17, który przeżywaliśmy w Kościele pod hasłem: „Idźcie i głoście”. Co przyniósł nam ten miniony rok i jakby go Ksiądz Dyrektor podsumował?

Ks. Kan. Robert Patro: – Temat roku duszpasterskiego, który się już zakończył, a więc słowa: „Idźcie i głoście”, mówił nam o tym, że głoszenie Ewangelii jest głównym i podstawowym zadaniem Kościoła; można by powiedzieć, że zadaniem permanentnym, nieustającym i de facto ten temat jakby się nie kończy – on jest ciągle obecny w Kościele, ponieważ jest jego misją. W Ewangelii wg św. Mateusza w rozdziale 28. Jezus zwraca się do swoich uczniów ze słowami: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, a tym samym poleca im, aby szli i czynili uczniów. I ten miniony rok duszpasterski był też takim czasem, w którym wiele środowisk naszej diecezji, poczynając od ruchów i stowarzyszeń, zajmowało się czynieniem uczniów, bo Ewangelia idzie w świat nie tylko przez głoszenie Słowa Bożego przez kapłanów i biskupów, ale także przez ludzi świeckich.

– Co zdaniem Księdza Dyrektora było takim szczególnym, przewodnim rysem, który naznaczył wydarzenia i inicjatywy poprzedniego roku duszpasterskiego?

– Takim charakterystycznym rysem minionego roku duszpasterskiego było zdynamizowanie posługi świeckich szczególnie w ruchach, którzy hasło „Idźcie i głoście” przekuwali bardzo konkretnie na codzienność. Mam tu na myśli chociażby zdynamizowanie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która w naszej diecezji zaczynała się od jednej trasy, a w tym roku, który już za nami, było ich aż kilkanaście, co pokazuje, że ludzie świeccy, mężczyźni, podejmując wysiłek przygotowania EDK, odczuwają potrzebę kroczenia tą drogą. „Różaniec do granic” to kolejna inicjatywa, która cieszyła się ogromnym zainteresowaniem w pięciu punktach naszej diecezji. Razem z kapłanami próbowaliśmy tu także uwypuklić ten element, jakim jest czynienie uczniów, tych, którzy jako świeccy – ojcowie i matki, są przygotowani do tego, by nieść Ewangelię. Trzecim podsumowującym elementem jest włączenie ludzi świeckich do nowego programu dotyczącego przygotowania rodziców i rodziców chrzestnych do sakramentu chrztu św. W wielu parafiach, co widać w czasie wizytacji, księża zajmują się nauczaniem odnośnie do przeżywania liturgii sakramentu chrztu św., z kolei ludzie świeccy podjęli wysiłek głoszenia katechez i robią to naprawdę bardzo dobrze. Podobnie zresztą rzecz ma się z przygotowaniem do sakramentu bierzmowania nie tylko młodzieży, ale także dorosłych, gdzie zaszły dość istotne zmiany, jeśli chodzi o cały cykl przygotowania.

– Jakie nowe priorytety czekają naszą diecezję w związku z nowym rokiem duszpasterskim „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”?

– Pierwszą inicjatywą, którą zaproponowaliśmy kapłanom, a poprzez nich ludziom świeckim, to żeby w każdym dekanacie odbyło się czuwanie przygotowane przez księży i osoby skupione w ruchach i stowarzyszeniach. Chcemy, żeby parafie z poszczególnych dekanatów spotkały się z księżmi w jakimś jednym, konkretnym miejscu, w kościele i wspólnie razem wołali: „Veni Sancte Spiritus” – „Przybądź Duchu Święty”. Drugi kierunek, który zamierzamy obrać, jest związany z 100. rocznicą odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę. Chcielibyśmy, aby tam, gdzie jest to możliwe, przy współpracy z samorządami, na cmentarzach, nekropoliach oraz miejscach upamiętniających tamte wydarzenia lub jakąś walkę o niepodległość zostały odsłonięte tablice, jeśli takich nie ma – poświęcone naszym rodakom, którzy walcząc o niepodległość, z totalitaryzmem, nieraz oddali swoje życie. Kolejne uroczystości niepodległościowe, które planujemy zorganizować, są związane z głównym czerwcowym odpustem ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna. Pragniemy podziękować Matce Bożej Cierpliwie Słuchającej, która w sposób szczególny została uhonorowana przez polskie rycerstwo wspaniałym ryngrafem, za to, że wyprosiła nam u Boga pojednanie w polskim narodzie, dzięki czemu nie doszło do rokoszu i bratobójczej wojny między Polakami. Planujemy otworzyć kościoły i uruchomić miejsca do adoracji Najświętszego Sakramentu, oczywiście odpowiednio zabezpieczając kościoły i kaplice, żeby wierni mogli tam przychodzić i adorować Pana Jezusa. W najbliższym czasie kolejne takie punkty będą otwarte w parafii Bożego Ciała w Głogowie, już 1 stycznia w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze oraz w parafii Matki Kościoła w Kostrzynie nad Odrą. Kolejna rzecz to rozpoczęcie w sposób uroczysty, liturgiczny I Synodu Diecezjalnego, co będzie miało miejsce w uroczystość św. Józefa w marcu 2018 r. Chcemy cały synod poświęcić św. Józefowi, żeby on nad tym czuwał, i żeby wszystko, co z tym związane, przebiegało sprawnie i dynamicznie.

– Czego Ksiądz Dyrektor życzyłby sobie i naszym diecezjanom na nowy rok?

– Na pewno odwagi w miłości do naszego Pana Jezusa Chrystusa i odwagi do tego, aby Go nieść tym wszystkim, którzy są wokół nas.

Tagi:
wywiad

Lenka potrzebuje naszej pomocy

2018-06-13 10:08

Alicja Magura
Edycja zamojsko-lubaczowska 24/2018, str. IV

Alicja Magura
Lenka z rodzicami Joanną i Bartłomiejem Medyńskimi

Siedmiomiesięczna Lenka Medyńska z Lubaczowa choruje na Zespół Pradera-Williego. Ta rzadka choroba dotyka 1 na 20 tys. noworodków. Lenka przez całe życie będzie musiała być pod kontrolą wielu specjalistów, m.in.: pediatry, genetyka, fizjoterapeutów, neurologopedy, neurologa, endokrynologa, dietetyka, psychologa, ortopedy, okulisty i wielu innych. Dziewczynka wymaga codziennej rehabilitacji, stałej specjalistycznej opieki oraz dożywotniej terapii hormonalnej. O symptomach tej choroby, skutkach i leczeniu Lenki z rodzicami dziewczynki – Joanną i Bartłomiejem Medyńskimi – rozmawia Alicja Magura.

Alicja Magura: – Lenka choruje na Zespół Pradera-Williego. Myślę, że większość ludzi w ogóle nie ma pojęcia, co to za choroba...

Joanna i Bartłomiej Medyńscy: – To bardzo rzadko spotykana choroba genetyczna. Wynika ona z poważnych zmian w układzie genów znajdujących się na 15 chromosomie. A czym się objawia? Niskorosłością, chorzy nie mają uczucia sytości i mogą jeść bez końca. Występuje spowolniony metabolizm, chorzy mają wysoki próg odczuwania bólu, opóźniony rozwój psycho-ruchowy i mowy. Mają wybuchy złości i agresji, zaburzenia obsesyjne i kompulsywne, są też możliwe depresje, zaburzenia autystyczne, skubanie skóry. W młodszym wieku objawia się to zmniejszonym napięciem mięśniowym, co teraz wiąże się głównie z tym, że musimy Lenkę rehabilitować. Jeździmy trzy razy w tygodniu do Jarosławia – jest to ok. 40 km od Lubaczowa. Kolejne dwa dni przeznaczone są na prywatną rehabilitację prowadzoną w Lubaczowie, czyli razem pięć razy w tygodniu. Zaburza to cały dzień i pracę w domu. Ciężko zorganizować się z tym wszystkim. Obiady w większości jemy na mieście albo kupione gdzieś w restauracji, ponieważ nie mamy czasu ich przygotować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Jubileusz abp Władysława Ziółka

2018-06-17 21:23

Piotr Drzewiecki

Arcybiskup senior archidiecezji łódzkiej Władysław Ziółek obchodzi w tym roku 60-tą rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich. Z tej okazji dostojny jubilat 16 czerwca sprawował Mszę świętą w archikatedrze łódzkiej, którą koncelebrował kardynał nominat abp Konrad Krajewski, były ceremoniarz papieski Jana Pawła II – abp Piero Marini i abp Grzegorz Ryś.

Piotr Drzewiecki

- Póki mogę, chcę podnieść kielich zbawienia i wezwać imienia Pana. Chcę złożyć ofiarę pochwalną i wypełnić me śluby dla Pana przed całym jego ludem. Czynię to dziś podczas tej uroczystej liturgii wobec was wszystkich bracia i siostry. – mówił arcybiskup senior Władysław Ziółek.

Kazanie wygłosił obecny metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. – Mogę dać absolutne świadectwo tego, że ksiądz arcybiskup ma w sobie postawę kapłańską! Dzisiaj się rzadziej pokazuje, rzadziej pełni funkcje, ale mogę powiedzieć, że nie raz zdarza mi się zajechać tam na Rudę Pabianicką i prości: księże arcybiskupie, proszę bo nie mogę – proszę o zastępstwo. Jeszcze w życiu nie powiedział, że nie! Jest zawsze do dyspozycji, zawsze chętny, w każdej chwili. To jest ta postawa, kiedy może, otwarty jest na działanie. W kapłaństwie idzie o wybór życia, nie tylko o czynności nawet najświętsze. Zostawili wszystko i poszli, za Nim. To jest słowo opisujące tajemnie życia kapłańskiego i świetnie opisuje tajemnicę życia księdza arcybiskupa Władysława. On taki jest, taki jest! – mówił abp Ryś. – Dziękujemy dziś Bogu za 60 lat życia arcybiskup Władysława kapłaństwem służebnym. Właśnie tak opisał je Sobór, z którym ksiądz arcybiskup narodził się do kapłaństwa. Ile razy  Sobór mówi o kapłaństwie królewskim – chrzcielnym, mówi o kapłaństwie powszechnym, które wszyscy mamy. A kiedy mówi o kapłaństwie, które otrzymujemy na mocy święceń, tyle razy Sobór mówi – kapłaństwo służebne! (…) – Te trzy słowa: zostawił, złożył ofiarę, stał się sługą, to są słowa opisujące kapłaństwo, które zostały wcielone w życie księdza arcybiskupa. Mógłby się ktoś zapytać: czy można być przy tych słowach szczęśliwy w życiu? To jest pomysł na szczęście? To jest pomysł na przeżycie człowieczeństwa? Tak, to jest pomysł na szczęśliwe życie! Bardzo dziękujemy księże arcybiskupie za to, że teraz nie wiele do nas mówisz, ale wcielasz słowo Boże o kapłaństwie, bardzo dziękujemy za to!  Ad Multos Anno! – zakończył metropolita łódzki.

Po komunii wszyscy zgromadzeni w katedrze odśpiewali uroczyste Te Deum, a następnie pozdrowienia i błogosławieństwo od papieża Franciszka przekazał kardynał abp Konrad Krajewski.

Na zakończenie głos zabrał abp Władysław Ziółek: – Brakuje słów, które mogłyby oddać moją wdzięczność Panu Bogu za to, co w moim życiu stało się darem i tajemnicą. Brakuje słów, by należycie podziękować tym wszystkim, którym tak wiele zawdzięczam w porządku duchowym i materialnym. Zdaje sobie sprawę, że jakakolwiek próba wyrównania tego, co mi wyświadczył Bóg jest żadną miarą niemożliwa – mówił wzruszony. Następnie przyjmował osobiste życzenia od kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chiny: zmarł 94-letni biskup diecezji Quingdao

2018-06-18 12:53

pb (KAI/AsiaNews) / Qingdao

W wieku 94 lat zmarł 15 czerwca bp Giuseppe Li Mingshu, ordynariusz diecezji Qingdao, uznawany przez Stolicę Apostolską. Chciał sprowadzić do Chin Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości, założone przez św. Matkę Teresę z Kalkuty, lecz list w tej sprawie, wysłany w 2005 r. przez ówczesną przełożoną generalną, s. Nirmalę Joshi, nie doczekał się nigdy odpowiedzi chińskich władz.

foulline

Wierni wspominają go jako biskupa lękliwego, posłusznego Patriotycznemu Stowarzyszeniu Katolików Chińskich, za którego pośrednictwem partia komunistyczna próbuje podporządkować sobie Kościół i uniezależnić go od Stolicy Apostolskiej.

Opublikowany po śmierci bp. Li nekrolog pomija okres 1953-1978, co może świadczyć o tym, że w tym czasie przebywał on w obozach pracy przymusowej, tak jak wielu innych chińskich kapłanów.

Giuseppe Li Mingshu urodził się w grudniu 1924 r. w wiosce Lijia w prowincji Szantung na wschodnim wybrzeżu Chin. Po ukończeniu niższego i wyższego seminarium duchownego, w kwietniu 1949 r. przyjął święcenia kapłańskie. Do 1953 r. pracował duszpastersko w Shaoguan (w prowincji Guangdong na południu kraju), ucząc także w szkole podstawowej i średniej. Z kolei po 1978 r. uczył metodyki pedagogicznej w szkole dla nauczycieli oraz angielskiego w szkole wyższej w Boxing. Od 1986 do 1994 był wiceprefektem ds. studiów w seminarium duchownym w prowincji Szantung.W 1994 r. został administratorem diecezji Qingdao, a 13 sierpnia 2000 r. otrzymał sakrę biskupią z mandatu Stolicy Apostolskiej jako ordynariusz tej diecezji. Jednocześnie w latach 2000-2005 był wicerektorem krajowego seminarium duchownego w Pekinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem