Reklama

Paczki dla dzieci w Iraku

2017-12-20 12:28

łk
Edycja warszawska 52/2017, str. II

Łukasz Krzysztofka

Ambasada Węgier i Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie zorganizowali wspólną akcję będącą konkretnym gestem solidarności z ofiarami wojen na Bliskim Wschodzie. Osiemset paczek świątecznych trafi do dzieci z Erbilu w irackim Kurdystanie. – Pamiętając o tym, że największymi ofiarami wojny są kobiety, starcy i dzieci, staramy się przynajmniej dzieciom sprawić odrobinę radości w okolicy świąt i Nowego Roku. Wysyłamy paczki, w których są słodycze, zabawki, odzież, przybory szkolne – mówi ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP. W przygotowanie paczek dla dzieci w Iraku włączyli się także studenci hungarystyki Uniwersytetu Warszawskiego. W ubiegłym roku, dzięki stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie, do dzieci w Erbilu trafiło m.in. pięć tysięcy plecaków, które zostały po Światowych Dniach Młodzieży.

Tagi:
Irak paczki

Kielce: 6 tys. osób otrzyma paczki świąteczne od Kieleckiego Banku Żywności

2018-03-20 19:32

dziar / Kielce (KAI)

6 tys. świątecznych paczek przygotowanych z ponad 14 ton produktów spożywczych od darczyńców – to bilans zbiórki przeprowadzonej 16 i 17 marca w regionie przez Kielecki Bank Żywności. W akcji wzięło udział ok. 1200 wolontariuszy.

Marek Górniaczyk
Udało się zebrać ok. 400 kg trwałej żywności

Ponad 14 ton produktów spożywczych udało się zebrać podczas zbiórki żywności, która odbyła się w 9 miejscowościach województwa świętokrzyskiego m.in.: w Chmielniku, Jędrzejowie, Chęcinach, Małogoszczu, Kazimierzy Wielkiej.

Zebrana żywność została już dowieziona do magazynów Kieleckiego Banku Żywności i obecnie jest segregowana, także z pomocą młodzieży szkolnej.

- Dzięki akcji paczki z żywnością trafią przed świętami do około 6 tys. osób: starszych, samotnych i ubogich – mówi Mazur. - Prosiliśmy o to, aby do koszy chętni wkładali produkty z dłuższym terminem ważności i tak się działo.

Przeważały: cukier, mąka, konserwy, makarony, słodycze. Obawialiśmy się przebiegu zbiórki, ze względu na najgorszą z możliwych pogodę, ale akcja udała się. Wszystkim bardzo dziękujemy – dodaje.

Żywność zostanie wkrótce pogrupowana w paczki, które będą wydawane w czwartek i piątek. Otrzymają je organizacje pomagające osobom potrzebującym, parafie i szkoły.

Podczas ubiegłorocznej zbiórki żywności także zebrano nieco ponad 14 ton produktów spożywczych.

Kielecki Bank Żywności współpracuje z ok. setką organizacji zaangażowanych w różne formy pomocy dla osób najuboższych. Są to organizacje prowadzące świetlice środowiskowe, przytuliska, schroniska, punkty pomocy doraźnej. Na terenie województwa świętokrzyskiego są to m.in.: Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta, Polski Związek Głuchych, Krajowe Towarzystwo Autyzmu, Komenda Hufca Kielce Południe, Stowarzyszenie Nadzieja Rodzinie, Caritas Diecezji Kieleckiej, Fundacja Światło-Życie, Towarzystwo Dobroczynności, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Świętokrzyskie Stowarzyszenie Akademickie.

Największe przedsięwzięcie, które obecnie realizuje Kielecki Bank Żywności to program pomocy żywnościowej FEAD. Osoby, które spełniają kryteria dochodowe mogą zgłaszać się do ośrodków pomocy społecznej po stosowne zaświadczenie i kierowane są do organizacji, by otrzymać paczkę z żywnością. Żywność trafia do osób ubogich, niepełnosprawnych, bezdomnych, dzieci z rodzin wielodzietnych i patologicznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziewczynka, która oddała się Bogu

2014-07-16 09:03

Marek P. Tomaszewski
Niedziela Ogólnopolska 29/2014, str. 18-19

ARCHIWUM AUTORA
María del Carmen z rodzicami

Był to poranek, dnia 6 kwietnia 1939 r. W hiszpańskim mieście San Sebastian dziewczynka o imieniu María del Carmen wraz ze swoją babcią i bratem zmierzała właśnie na nabożeństwo Wielkiego Czwartku do parafii Dobrego Pasterza. Rekolekcje wielkopostne, które dopiero co odprawiła w szkole, przygotowały ją do przeżycia obchodów Triduum Paschalnego w sposób szczególny. W jej sercu pulsowała miłość do Jezusa, który oddał swe życie dla naszego zbawienia, i czuła silne pragnienie odpowiedzenia na Jego miłość oddaniem samej siebie aż po całkowite poświęcenie swego życia.

W ten Wielki Czwartek dziewczynka szła bardzo zamyślona. Był to przecież dzień, w którym Pan Jezus, ustanawiając Eucharystię, oddał się nam całkowicie i nieodwołalnie. Zupełnie niespodziewanie, przed wejściem do kościoła, María del Carmen zapytała: „Babciu, mogę oddać się Bogu?”. Babcia odpowiedziała: „Tak, oddaj się”, po czym zapytała dziewczynkę i jej brata – Julia, czy chcą się wyspowiadać. Julio skorzystał z tej propozycji, a María del Carmen nie potrzebowała spowiedzi w tym momencie. W krótkim czasie w trójkę zbliżyli się do ołtarza, by uklęknąć i przyjąć Komunię św.

Następnie wrócili do ławki. Dziewczynka była tak niezwykle skupiona i uduchowiona, że jej babci wydawało się, iż niosą ją aniołowie. Już na miejscu włożyła głowę pomiędzy ręce i dłuższą chwilę klęczała, czyniąc dziękczynienie. Babcia pomyślała wtedy: „Ta dziewczynka mogłaby być drugą Małą Świętą Teresą”. Gdy wychodzili z kościoła, radosny wygląd małej zdradzał coś nadnaturalnego, jednak babcia nie odważyła się o nic zapytać, gdyż dziewczynka była tak bardzo zamknięta w sobie. María del Carmen natomiast spytała: „Babciu, co to znaczy oddać się?”. Babcia wytłumaczyła: „Oddać się to znaczy całkowicie powierzyć swoje życie Bogu i być całą Jego”. Później dziewczynka już nigdy z nikim nie rozmawiała o oddaniu się.

Tego samego dnia, po akcie nadzwyczajnej pobożności dziecka, nastąpił inny zaskakujący czyn, który zdawał się nie być zgodny z tą żarliwością. Dziewczynka radośnie i z prostotą powiedziała: „Babciu, kupmy ciastka dla wszystkich”. Właśnie przechodzili obok cukierni. Babcia pomyślała: „Ach, to tylko małe dziecko, nie jest aniołem ani świętą Teresą”.

Wkrótce María del Carmen zachorowała, bardzo cierpiała i niedługo potem zmarła z uśmiechem na ustach. Po śmierci dziewczynki wyjęto jej „rzeczy sumienia”, które miała schowane w swojej szkolnej torbie. Po złamaniu wielu laków, którymi zapieczętowała sprawy najbardziej prywatne, w dzienniczku – niemalże czystym – znaleziono tę jedną, wyjątkową stronę... Tam był jej najskrytszy sekret: „Oddałam się w parafii Dobrego Pasterza, 6 kwietnia 1939”. W hiszpańskim oryginale: „Me entregué”; w rzeczywistości napisała „Me entrege”, z dziecięcym błędem ortograficznym. Jest to świadectwo jedyne, jednakże o niezwykłym znaczeniu, w świetle którego należy odczytać całą tajemnicę pięknego i krótkiego życia Maríi del Carmen González-Valerio y Sáenz de Heredia, nazywanej w rodzinie zdrobniałym imieniem Mari Carmen.

Przed narodzinami...

Tak jak życie każdego człowieka, również życie Maríi del Carmen rozpoczęło się w momencie poczęcia. U tej dziewczynki jest to jednak widoczne w sposób szczególniejszy. Jej mama bowiem, będąc w stanie błogosławionym, od początku miała przeczucie, że jej poczęte dziecko jest dziewczynką. 16 lipca 1929 r., czyli osiem miesięcy przed narodzinami dziecka, u stóp ołtarza Matki Bożej z Góry Karmel w Palavea prosiła najlepszą z Matek, by opiekowała się jej maleńką dziewczynką zarówno teraz, przed narodzeniem, jak i podczas całego jej dalszego życia na ziemi. Zawierzając ją Królowej Nieba, błagała, by Ona udzieliła jej córeczce nie skarbów tego świata, lecz bogactw niebiańskich, nie powodzenia w tym życiu, talentów czy urody, lecz przede wszystkim łaski doskonałej czystości, by nigdy grzechem nie zabrudziła niewinności chrzcielnej.

Pełna Ducha Świętego

María del Carmen urodziła się 14 marca 1930 r. w Madrycie (Hiszpania), jako druga z pięciorga rodzeństwa. Z powodu zagrożenia utraty życia została ochrzczona kilka godzin po narodzinach. Otrzymała imiona María del Carmen del Sagrado Corazón de Jesús Sofía Matilde (Maria z Góry Karmel od Najświętszego Serca Jezusa Zofia Matylda). Poprzez chrzest Pan Jezus sam oddał się jej, pragnąc być dla niej i z nią. Udzielił jej po raz pierwszy Ducha Świętego, obdarzając tym samym bogactwem Jego darów –

choć na razie tylko w stopniu początkowym. Pełnię swych darów Duch Święty wylał na dziewczynkę dopiero w sakramencie bierzmowania, który przyjęła w wieku dwóch lat, dnia 16 kwietnia 1932 r. W sakramencie tym otrzymała łaskę Pięćdziesiątnicy – pełnię Ducha Świętego. Mógł więc po kilku latach pewien kapłan, po wyspowiadaniu wszystkich uczennic podczas rekolekcji szkolnych, powiedzieć o Maríi del Carmen: „Ta dziewczynka jest pełna Ducha Świętego”. W zdaniu tym zawarł uznanie nie tyle dla samej dziewczynki, ile dla cudownych dzieł zdziałanych przez Ducha Świętego w jej życiu.

Heroizm czystości

Wydaje się, zapewne słusznie, że te cudowne dzieła zdziałane przez Ducha Świętego w życiu Maríi del Carmen są pokłosiem modlitw jej mamy, która przed narodzeniem zawierzała ją Maryi. Wśród najszlachetniejszych cech, które wyróżniały dziewczynkę, było umiłowanie przez nią cnoty czystości i skromności w ubiorze. Warto tu zaznaczyć, że mama nie zawsze zgadzała się ze swoją córeczką, jeśli chodziło o skromność ubiorów. Po powrocie z jednej z podróży podarowała jej strój plażowy, który wydawał się wystarczająco skromny dla pięciolatki. Składał się z bluzki bez rękawów i luźnych, długich do kostek spodni. Mama ubrała córkę w ten strój i postawiła ją przed lustrem, mówiąc: „Widzisz, Marío Carmen, jesteś przepiękna!”. Ona jednak, patrząc na siebie, powiedziała: „Może, ale ja tak nie pójdę na plażę”. Zdziwiona mama spytała: „Dlaczego nie? W tym jest ci dobrze!”. Dziewczynka odparła stanowczo: „Mamusiu, spodnie są tylko dla chłopców, a dziewczynki nie powinny się w nie ubierać”. Trzeba było do spodni dodać spódniczkę zakrywającą kolana i kamizelkę z długimi rękawami. Nieważne było to, że tak ubrana nie będzie mogła bawić się na plaży. Ona, mała dziewczynka, chciała zachować skromność tam, gdzie wielu ją traci. Nawet na plażę poszła wtedy wbrew swej woli i nie przestawała popłakiwać. Cierpienie sprawiał jej widok półnagich ludzi. Dlatego babcia zdecydowała, że więcej nie pójdzie z nią nad wodę. Gdy rodzeństwo bawiło się na plaży, ona zostawała sama w domu i oglądała obrazki ze świętymi.

Miłujcie się wzajemnie!

Całe życie Maríi del Carmen można streścić tymi właśnie słowami, wypowiedzianymi przez nią tuż przed śmiercią do swoich bliskich: „!Amaos los unos a los otros!” – „Miłujcie się wzajemnie!”. Ostatnie niecałe trzy miesiące jej życia stały się szczególną pieśnią miłości – miłości zwłaszcza nieprzyjaciół. Miłość była bowiem drugą niezwykle ważną cechą charakteryzującą jej życie. Praktykowała ją nie tylko w stosunku do najbliższych, lecz także do obcych, a przede wszystkim oddając siebie samą w całkowitym darze Bogu za ocalenie tych, którzy zabili jej ojca podczas trwającej wówczas hiszpańskiej wojny domowej. Modliła się zwłaszcza za nawrócenie prezydenta Republiki – masona Manuela Azany, którego utożsamiała ze źródłem wszelkiego zła we współczesnej jej Hiszpanii. Wyprosiła mu powrót do wiary, jako że nawrócił się na łożu śmierci.

Jak to już było wspomniane, Pan Bóg przyjął ofiarę z jej życia w Wielki Czwartek 6 kwietnia 1939 r. W ogromnych cierpieniach, spowodowanych okrutną, śmiertelną chorobą, wykazywała wielką cierpliwość i wspaniałomyślność. Zmarła 17 lipca 1939 r., po kilku miesiącach największych cierpień. Miała 9 lat i już prowadziła wielkie życie nadprzyrodzone.

Ku chwale ołtarzy

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się w Madrycie 11 lipca 1961 r. Ojciec Święty Jan Paweł II w dniu 12 stycznia 1996 r. ogłosił Maríę del Carmen czcigodną służebnicą Bożą, aprobując kanonicznie heroiczność jej cnót. Teraz, by mogła zostać beatyfikowana, konieczny jest tylko ewidentny cud wyproszony za jej wstawiennictwem.

Za przyczyną służebnicy Bożej Maríi del Carmen González-Valerio y Sáenz de Heredia prośmy, aby dzieci wzrastające w naszych polskich rodzinach znajdowały dogodne warunki do postępowania w czystości, wierze i miłości aż do chrześcijańskiego heroizmu.

Kontakt z Biurem Postulacji Służebnicy Bożej Maríi del Carmen: Asociación de Amigos de la Causa de Beatificación de Maríi Carmen González-Valerio, Calle Sagasta 28-2 28004 Madrid, Hiszpania

Strona internetowa: http://www.maricarmengv.info

Modlitwa za wstawiennictwem sł. B. Maríi del Carmen (do prywatnego odmawiania):

Jezu, który powiedziałeś: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie”, który jesteś „Kwiatem polnym i Lilią dolin”, który zechciałeś natchnąć duszę Maríi del Carmen cnotą niewinności i pragnieniem pójścia do Nieba przed zabrudzeniem się grzechem; przez tę heroiczną miłość, z jaką pośród największych cierpień podtrzymała ofiarę ze swego życia, prosimy Cię, byś przez jej wstawiennictwo wzbudził w domach chrześcijańskich legion czystych dusz idących jej śladami i jeśli jest Twoją wolą uczcić ją na ziemi, udziel nam łask, o które Cię prosimy przez jej wstawiennictwo. Amen.

Czytelnikom polecamy wydaną w Bibliotece “Niedzieli”: książkę Marka Pawła Tomaszewskiego “Mari Carmen. W drodze ku chwale ołtarzy”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Międzynarodowe Forum Młodych

2018-07-18 11:15

Anna Przewoźnik

W Częstochowie w dniach 17- 22 lipca br. odbywa się Międzynarodowe Forum Młodych, uczestniczą w nim młodzi ludzie z Polski, a także Ukrainy, Białorusi, Francji i Włoch. W programie spotkania są – oprócz codziennej Mszy św. – warsztaty tematyczne, konferencje. Program odbywa się w Parku Lisiniec, na zielonym, pełnym drzew terenie, w pobliżu Jasnej Góry.

Anna Przewoźnik
Zobacz zdjęcia: Forum Młodych

Spotkanie organizuje wspólnota Emmanuel. Pierwsze takie wydarzenie odbyło się w 1984 r. we Francji. W Częstochowie odbywa się od 2013 r. W tym roku wydarzeniu towarzyszy hasło: „ Miłość na całe życie” - chodzi o odkrywanie miłości w jej różnych aspektach, zaznacza Michał Reczek odpowiedzialny za Forum Młodych Wspólnoty Emmanuel w Częstochowie. - Chcemy młodym opowiadać o tym, jak realizować miłość w swoim życiu: w małżeństwie, w powołaniu do wspólnoty, w służbie drugiemu człowiekowi. W tym roku nie stawiamy na VIP-ów, ale czerpiemy ze skarbca wspólnoty Emmanuel, stąd zaprosiliśmy członków wspólnoty do dzielenia się świadectwem o swoim życiu, w tym kontekście odkrywania miłości - zaznacza współorganizator Forum.

- W czasie tych kilku wakacyjnych dni, każdy może w osobisty sposób doświadczyć miłości Boga, odpowiedzieć sobie na ważne życiowe pytania i poznać ludzi, dla których wiara, relacja z Bogiem jest ważna, mówi student Michał Kłeczek, który od 5 lat przyjeżdża na Forum Młodych.

Posłuchaj: Forum Młodych

W ciągu Forum jest czas na zabawę, wspólne posiłki, nocne rozmowy w kawiarence, ale też i odpoczynek. Popołudnia wypełnią talent corners, czyli odkrywanie nowych talentów, chyba w każdej dziedzinie, jaką można sobie wymarzyć. Najważniejsze, centralne miejsce zajmuje celebracja Eucharystii, jest czas na modlitwę, zarówno wspólną, jak i osobistą. Jest specjalny namiot adoracji Najświętszego Sakramentu. Uczestnicy forum mówią o wielu aspektach tego wydarzenia, ale to, co ich przemieniło to właśnie spotkanie z Chrystusem w Najświętszym Sakramencie - zaznaczają organizatorzy.

Podczas Forum planowana jest wspólna modlitwa przed Cudownym Obrazem na Jasnej Górze i konkretna akcja, podczas której można będzie czynić dobro dla potrzebujących pomocy osób z Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem